środa, 27 marca 2013

Golden Rose, Terracotta Bush-On odcień 09 Świnka która nie jest Świnką


Witajcie, 
dziś trochę makijażowo, ze szczególnym uwzględnieniem polików :)

Wypiekany róż z Golden Rose ma wyjątkową, satynową formułę.
I co najważniejsze, potrafi dopasować się do skóry (tudzież podkładu,
jaki mamy na sobie) i to jego największa zaleta.



Róż sprzedawany jest w kartoniku, łypie na nas różowym oczkiem,
które dość łatwo się rysuje, w związku z czym nie wygląda to zbyt profesjonalnie,
kiedy dostajemy w ręce troszkę porysowane opakowanie, a takie dostałam.

Kolor 09 to chłodny odcień różu. Choć w zależności od światła,
potrafi zaskoczyć swoim wyglądem. Na zdjęciu poniżej w świetle naturalnym.



Wydaje się mocno różowy, tak samo zresztą wygląda roztarty na dłoni.



Natomiast na twarzy, na której jest podkład, prezentuje się o wiele ciekawiej.


Róż już nie jest taki świnkowo-różowy, w niewytłumaczalny sposób
dopasowuje się do karnacji, wygląda inaczej niż na suchej skórze dłoni,
świetnie dogaduje się z kremem i podkładem.

Wydaje mi się, że twarz wygląda bardziej świeżo…



Generalnie obietnice producenta co do świeżości zostały spełnione.
Wykonturowana twarz nabiera głębi, nie ma płaskiego obrazu,
o czym przekonałam się dopiero kilka lat temu, bo wcześniej
w ogóle nie używałam róży.

Jeśli ciekawi Was zapach, bo zdarza się, że kosmetyki kolorowe
pachną dość intensywnie, odpowiadam, że tutaj jest neutralnie.
I dobrze, bo sztuczne zapachy często uczulają, więc w tym wypadku
alergicy mogą odetchnąć z ulgą. Róż, mimo składu, nie zapycha.

Wracając do odcienia… w słońcu kolorek jest jakby cieplejszy…



A w mocnym świetle widać drobinki, które wcześniej, w opakowaniu, nie widziałam.
Bez obawy, na twarzy nie są widoczne, przynajmniej ja tego nie widzę.


Sam róż jest dość trwałym kosmetykiem, bez problemu utrzymuje się kilka godzin.
Aplikacja też nie sprawia problemu, jest to produkt wypiekany, więc nie tak prosto
nałożyć go w dużej ilości na pędzel. Dzięki temu pięknie budujemy nasycenie koloru
na policzkach, nie można przesadzić, nie da się …


Do nakładania używam miękkiego pędzla z włosia sztucznego,
nie odnotowałam jeszcze pylenia, kruszenia, osypywania.
Bardzo ładnie nabiera się na pędzelek i miękko osiada na skórze.
Według mnie zupełnie bezproblemowy produkt warty polecenia.
Znacie ten produkt? A może polecacie coś lepszego?
Mój odcień to 09
Pojemność 4g
Cena 23,90 zł
Gdzie kupić? TUTAJ



82 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja miałam jeden tylko, pozostanę przy LUBIĘ go ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zupełnie nie to co w opakowaniu, prawda? Fajnie, że się dopasowuje :)

      Usuń
  3. Mam ten róż u jestem równie zadowolona co ty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam odcień 03 i bardzo podobne odczucia do Twoich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć :) że to nie Tylko mój takie cuda czyni :)

      Usuń
  5. Jaki delikatny efekt :) , Bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeśli lubisz bardziej rozświetlające róże,to ja osobiście polecam Africa od w7.Ja jako zwolenniczka matowych róży podchodziłam do niego,z dozą niepewności,ale teraz jestem w nim po uszy zakochana;)

    Co do samego GR,na buzi wygląda ładnie,a odcień jest w miare neutralny,także może i u mnie on zagości;)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam go... na blogach różnych, fajny, podoba mi się, jak będzie okazja to sobie sprawię, choć i tak tych róży to mam od groma...
      :)))

      Usuń
  8. Pięknie wygląda na twarzy. Zmysłowo. A Ty to już w ogóle piękna jesteś! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam produktu, ale zainteresowal mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładniusi kolorek:)
    Bałabym się tych drobin, ale okazuje się, że faktycznie na twarzy całość wygląda subtelnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jakiś magiczny sposób znikają pod wpływem rozcierania :)

      Usuń
  11. Bardzo fajna recenzja:) świetne zdjęcia, róż ma bardzo ładny odcień, pięknie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam wrażenie, że przy kolorówce liczy się więcej zdjęć niż sam tekst :)

      Usuń
  12. Obawiam się tego ocieplającego się koloru. Ale u Ciebie wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Jestem pewna, że co twarz to może wyglądać inaczej :)

      Usuń
  13. Pauje Ci idealnie. Wygląda na fajny produkt.

    OdpowiedzUsuń
  14. O proesze zainteresowalas mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. narobiłaś mi apetytu, miałam ochotę lecieć do sklepu... dopóki nie zobaczyłam składu. No trudno... obejdę się smakiem ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się co czarować, większość naszej kolorówki to tablica Mendelejewa :-))))

      Usuń
  16. Ja róże wielbię, więc wszystkie znajdują u mnie swoje miejsce. Chyba jeszcze się nie zdarzyło, żeby jakiś róż leżał totalnie nieużywany. Jasne, że są takie, w których lepiej wyglądam jeśli jestem już opalona późnym latem.. ale generalnie śmiało mogę powiedzieć, że róże to moja ulubiona część makijażu. Jednak na róż wpadłam dopiero, hmn no ile, może z 3 lata temu? Coś takiego. Przedtem wydawało mi się, że będę wyglądać głupio. Nie wiem gdzie ja miałam wtedy wyobraźnię, ale chyba mnie opuściła albo się schowała głęboko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę lat temu używałam jedynie pudru, tuszu do rzęs i brązowego cienia :) Więc w pełni rozumiem sytuację :D Nie nie, wyobraźnia była pewnie na miejscu, to nasze potrzeby się zmieniają :) I dobrze ;D

      Usuń
  17. Faktycznie na twarzy wygląda lepiej niż w opakowaniu :D. I jest satynowy, uwielbiam takie wykończenie różu :D. Nie mogę się doczekać jutrzejszego dziennego światła :D

    Ps.
    Kremiki, które dostałam to ich klasyk z masłem shea i kwiat wiśni, tego trzeciego nie było :(. No i nie są tak bajerancko opakowane jak widziałam na blogach ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ogromnie ciekawa jak on się będzie prezentował u Ciebie :)

      P.s. Ważne, że mamy kremiki w ogóle, obstawiałam, że już nie będzie ;D

      Usuń
    2. Nie wiem czy w Bonarce czasem nie ma l'occitane, tam jest mniejszy ruch... Ale zanim bym tam dotarła to pewnie nigdzie już by nie było wiec brałam co jest ;)

      Usuń
    3. I tak jest dobrze :) 2 to zawsze więcej niż 0 ;D

      Usuń
  18. Pięknie wygląda na Twojej twarzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście daje delikatny, naturalny efekt!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnie zmienia oblicze :) Nie spodziewałabym się tego patrząc na niego w pudełeczku :)

      Usuń
  20. Mam w duecie z rozświetlaczem, uwielbiam go używać. Efekt na twojej buzi bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wrażenie, że te drobinki rozświetlają i tutaj, ale na twarzy ich nie widać... i to jest dla mnie cała magia :)

      Usuń
  21. Przepraszam za bezczelne lizusostwo, ale na Twoim licu chyba wszystko dobrze wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam uczciwie, że jest kilka rzeczy, które wyglądają koszmarnie :D Zapodać??

      Usuń
  22. Ależ pięknie wygląda na twarzy :-)!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolor wygląda rzeczywiście świetnie i podoba mi się efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako brunetka wolę bardziej brązowe róże, ale ten wpasował się w mój gust :)

      Usuń
  24. Dziękuje strasznie za ten post, czaje się od jakiegoś miesiąca czy kupić jakiś róż w końcu czy nie, bo jakoś nigdy nie czułam potrzeby używania go ale ten produkt wydaję mi się,że do moich potrzeb jest w sam raz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka potrzeba przychodzi naturalnie :) Jak jest twarz młodziutka to wiele jej do szczęścia nie potrzeba :)
      Ale jak trafisz na swój kolor to masz +100 to uroku osobistego :D
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  25. Mam ten róż w odcieniu 07 - jest jasniejszy i bardziej drobinkowy, ale lubię go bardzo - w małych ilościach - na kościach policzkowych, ożywia twarz i troche odmładza ;)) ciekawie wyglada na jasnej karnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieściłaś kluczowe wyrażenie - TROCHĘ ODMŁADZA :D hehe to się na niego skuszę ;D

      Usuń
  26. A to nie wiedzialam, ze Golden Rose robi tez kolorowke, pozostalam na etapie samych lakierow... Lata swietlne temu. ;) Rzeczywiscie ladnie wyglada na buzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kochana, oni to mają cały arsenał :) w końcu to turecka firma a tam kochają KOLORY :)

      Usuń
  27. Chmm może by czas pomyśleć o różu dla siebie. Jakoś do tej pory było mi z tym nie po drodze.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziwi mnie, że to powiem - ale podoba mi się! jakoś nie przepadałam za różami od GR a tu proszę, takie zaskoczenie pozytywne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz ! ;-D Czasem fajnie jest sięgnąć do czegoś tańszego ;)

      Usuń
  29. hehe, co się odwlecze to nie uciesze... tak mawiają podobno i jednak będzie okazja, bym pomęczyła Cię swoją osobą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie okazja, będzie :) już 11 maja :) i proszę sobie zająć miejsce obok mnie :) A najlepiej się umówić ze mną wcześnie, bo ja na dworcu już od rana jestem :)

      Usuń
  30. Bardzo subtelny, ładny :) zaczęłam się przekonywać do róży :)

    OdpowiedzUsuń
  31. różu nie używam ale Tobie pasuje idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jesteś wyjątkowa, bo 09 nie ma na stronie ;pp Pięknie się na Tobie prezentuje!
    Ja mam 07 i 08 i muszę przyznać, że bardzo je lubię. Jak zwykle szukam matu, tak tutaj dorbinki dają fajny efekt, choć początkowo przestraszyłem się ich ilości! Do tego - uwaga, próżność - ten róż ładnie wygląda w opakowaniu : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam :))) Właśnie nie wiem, dlaczego go nie ma, skoro taki ładny jest :) ale to co zostało na stronie prezentuje się równie dobrze :) Mnie osobiście najbardziej kuszą mozaiki, mam coś takiego ale z Flormaru, muszę go obfocić i pokazać :)
      Złote opakowanie - na bogato ;)

      Usuń
    2. Foć! Tak mam ochotę na Flormar, a dziady niedostępne u mnie ;pp Zdam się na Twoją opinię i kliknę sobie w internecie!

      Usuń
    3. Jak to? W Poznaniu nie ma? Na Targach będzie na pewno :)

      Usuń
  33. Byłam niedawno w GR, macałam róże, usmarowałam się po łokcie, ale oczywiście ten ominęłam :O(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem coś co na dłoni nie wygląda za specjalnie na policzkach prezentuje się o wiele lepiej, ja bym miała trudny orzech do zgryzienia jakbym miała coś wybrać :)

      Usuń
  34. Angel, masz twarz stworzoną do portretów;)

    OdpowiedzUsuń
  35. wydaje sie apetyczny:P ja od dawna szukam idealu niestety poki co bezowocnie;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście na rynku jest taki wybór, że znajdziesz... jestem pewna :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki