piątek, 15 marca 2013

Etre Belle, CREME PURIFIANTE Krem antyseptyczny o 24-godz. działaniu - czy dał radę?


Krem trafił do mnie podczas ostatniego, grudniowego spotkania blogerek
i od razu urzekła mnie jego magiczna formuła „24-godzinne nawilżenie”…
brzmi fantastycznie, moja przesuszona zimą skóra nie pragnęła niczego więcej…

50 ml kremu w cenie 99,99 zł otrzymujemy w eleganckim kartoniku.
Wewnątrz ukrywa się masywny, szklany słoik oraz szpatułki do nakładania.
Szata graficzna dopracowana i bardzo profesjonalna.
Etre Belle   do kupienia  TUTAJ  




Przyznaję się bez bicia, że zupełnie zignorowałam skład,
złamałam swoje postanowienie nie nakładania na twarz niczego,
co zawiera w sobie pochodne ropy naftowej, w tym wypadku parafinę.
Kretyńsko dość przymknęłam na nią oko, mając nadzieję,
że krem zadziała antyseptycznie i przede wszystkim nawilżająco.



Po pierwszej aplikacji zaskoczył mnie nieco zapach... dość mocny,
bo i wiele substancji zapachowych w składzie jest, a jedna dość wyjątkowa.
Wyjątkowa, bo często spotykana w męskich perfumach, to mech dębowy,
który z mchem niewiele ma wspólnego, bo to grzyb, który ma dość alergizujący
charakter, i o ile sprawdza się na męskich twarzach (ilość komórek 30 razy większa),
tak na delikatniejszych, kobiecych, już niekoniecznie. W każdym razie trzeba na niego uważać.

Przyjemna konsystencja, pięknie się rozprowadza na skórze,
zostawia jednak świecącą powłokę, czym krem mnie absolutnie zaskoczył,
bo nie miałam jeszcze kremu matującego o takim efekcie wizualnym.
O ile na noc taka powłoczka mi nie przeszkadza, to w dzień jest nie do przyjęcia,
a jak sugeruje producent, krem jest na obie te pory… w praktyce, niekoniecznie.



Pomijając te małe niedogodności liczyłam przede wszystkim na nawilżenie,
ale tego cudownego stanu nie doświadczyłam. Po roku nieużywania parafiny na twarz,
skóra zaczęła się buntować. Otulana na noc parafinowym płaszczem,
który skutecznie blokuje dopływ tlenu, zaczęła generować różnego rodzaju wypryski.

Odstawiłam krem po pięciu tygodniach codziennego stosowania na noc.
Kuracja ziołowa pozwoliła nieco uspokoić stan skóry.
Przyznaję, że dość nieszczęśliwie dobrałam sobie krem z pośród puli tych,
który otrzymaliśmy na to spotkanie. Muszę po prostu baczniej dobierać
produkt uważniej analizując skład, innego wyjścia nie ma :)



Jeszcze dwie uwagi na temat składu.

Pierwsza, złaprzestarzała kompozycja. Pomijam parafinę.
Firmy w obecnych czasach starają się unikać niektórych składników,
ponieważ najnowsze badania wykazują ich gromadzenie się w organizmie,
co też sprzyja różnego rodzaju schorzeniom.
Unikamy PEGów, EDTA, parabenów. Uważamy na konserwanty,
Triclosan który jest w tym kremie mam po raz pierwszy w składzie.
Używałam już ogrom produktów i w żadnym tego nie miałam.

Druga uwaga za to bardzo dobra… GENIALNY składnik,
który też po raz pierwszy widzę, który aż prosi się, by do dodawać do kremów
mających na celu walkę z problemami skórnymi. To tzw. BRODACZKA,
która jest najmocniejszym składnikiem aktywnym tej kompozycji.
To naturalny antybiotyk, oprócz działania przeciwzapalnego jest też
naturalnym filtrem UV. Warto byłoby skomponować nowy krem,
z tym właśnie grzybem, który miałby bardziej ekologiczną oprawę,
bo przy obecnej niknie… jak cień. I jest to możliwe tylko w kraju,
z którego pochodzi Etre Belle, bo w Polsce każdy jej gatunek jest pod ochroną.


1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Paraffinum Liquidum - emolient. Olej pochodzący z przerobu ropy naftowej. Płynna parafina jest składnikiem bardzo często używanym w kosmetyce, jest lżejsza od swojej siostry wazeliny, mniej nabłyszcza skórę i się nie klei. Płynna parafina pozostawia skórę miękką
i jedwabistą. Jest obojętna chemicznie i nie wywołuje podrażnień ani alergii. Sama w sobie
nie ma żadnych wartości odżywczych, za to świetne natłuszczające i ochronne. W zależności
od frakcji można wyróżnić parafinę lekką (legere, White Mineral Oil).

3. Propylene Glycol - glikol propylenowy, humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Substancja nawilżająca skórę.
Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.

4. Cetearyl Alcohol  - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

5. PEG-20 Glyceryl Stearate - substancja emulgująca, PEG-20 stearynian glicerolu jest eterem glikolu polietylenowego, powierzchniowo czynny, działanie zmiękczające.

6. Isoamyl p-Methoxycinnamate - filtr UVB i UVA w zakresie promieni krótkich, chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego.

7. Cetyl Alcohol - alkohol cetylowy, emolient. Należy do alkoholi tłuszczowych i jest zupełnie niedrażniącym środkiem zmiękczającym, natłuszczającym i wygładzającym skórę, jak również stabilizującym emulsje.

8. Panthenol - Nawilża, działa przeciwzapalnie, jest naturalnym prekursorem witaminy B5 (kwasu pantotenowego), substancji bardzo szeroko rozpowszechnionej
w przyrodzie, obecnej
w każdej żywej tkance. Pantenol może występować w postaci dwóch odmian (izomerów) określanych literami D- i L-. Tylko jedna z nich (D-pantenol) wykazuje aktywność biologiczną, izomer L- jest nieczynny i nie ulega przekształceniu w witaminę B5.
Ma silne własności higroskopijne. Pantenol należy do silnie działających stymulatorów wzrostu i odnowy komórek, zarówno naskórka jak i skóry właściwej. Wykazuje silne działanie gojące przy różnych rodzajach uszkodzeń skóry i błon śluzowych, łagodzi podrażnienia i nieprzyjemne objawy wywołane czynnikami alergogennymi.

9. Allantoin - alantoina, stosowana od dawna jako czynnik gojący i kojący, likwiduje podrażnienia i stany zapalne, przyspiesza odnowę tkankową, przyspiesza ziarninowanie uszkodzonej tkanki i ułatwia bliznowacenie, zmiękcza i plastyfikuje warstwę rogową naskórka, pomaga w usuwaniu zrogowaceń.

10. Usnea Barbata (Lichen) Extract - naturalny antybiotyk, wykazuje właściwości antybakteryjne w stosunku do bakterii gram-dodatnich, a szczególnie tych, które odpowiadają za nieprzyjemny zapach ciała, równocześnie nie naruszając naturalnej flory skóry. Jest więc idealnym składnikiem naturalnych dezodorantów. Składnik aktywny pozyskiwany z brodaczki to kwas usninowy który leczy wielu różnych dolegliwości, w tym również schorzeń skórnych. Kwas usninowy posiada również właściwości przeciwzapalne, antyoksydacyjne, ochronne przed promieniami UV oraz przyspieszające gojenie.

11. Caprylyl Glycol  - glikol kaprylowy, emolient, ułatwia rozprowadzanie kosmetyku, zmiękcza i wygładza naskórek, tworzy warstwę okluzyjną, wykazuje własności antymikrobowe. Zapobiega wysychaniu kosmetyku.

12. Sodium Cetearyl Sulfate -  środek powierzchniowo czynny stosowany
w szamponach płynach kąpielowych, środek silnie pieniący.

13. Tromethamine - środek buforujący, regulator pH.

14. EDTA -  stabilizator pochodzenia syntetycznego. Działa również jako środek konserwujący. Często jest on zanieczyszczony, co działa drażniąco na skórę
i błony śluzowe. Szczególnie groźny jest w formie rozproszonej w powietrzu. Sole kwasu EDTA rozpylone w naszym otoczeniu, mogą powodować nieżyt spojówek, kaszel oraz duszności. Dlatego też, warto unikać EDTA zawartych w kosmetykach
w aerozolu.
Kosmetyków z EDTA nie należy stosować zwłaszcza wtedy, gdy przyjmujemy leki zawierające cynk, żelazo, miedź, glin, ołów i bizmut. Wynika to przede wszystkim
z faktu, iż EDTA ma działanie wiążące metale ciężkie. Odradza się również stosowanie kosmetyków z EDTA w przypadku zażywania antybiotyków.
Absolutnie unikać EDTA w czasie ciąży i laktacji !

15. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco
i łagodząco na skórę i ewentualne stany zapalne na  skórze. 

16. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały,
że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

17. Triclosan - konserwant. Związek chemiczny stosowany jako popularny czynnik antybakteryjny w różnego rodzaju produktach o silnych właściwościach antybakteryjnych.
Triclosan to substancja niebezpieczna, w kontakcie z chlorowaną wodą wodociągową może przekształcać się w chloroform, substancję chemiczną o działaniu rakotwórczym (chloroform uwalnia się po 60 sekundach).

18. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

19. Ethylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa w słabym kwaśnym zakresie (wartości pH) przeciw drożdżom i pleśni, mniej skuteczny przeciw bakteriom. Może wywoływać alergie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

20. Butylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

21. Propylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

22. Isobutylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Chroni kosmetyk przed zepsuciem.

23. Benzyl Salicylate - substancja występuje w postaci bezbarwnej do jasnożółtej cieczy o balsamicznym, słodkim, kwiatowym zapachu. W kosmetykach stosowana jako substancja zapachowa lub środek absorbujący promienie słoneczne (UVB), składnik
o działaniu lekko znieczulającym.

24. Limonene - składnik kompozycji zapachowej (woń cytrynowa).

25. Citral - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać.

26. Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde - syntetyczny zapach, łagodny zapach kwiatowy, liliowy, fiołkowy.

27. Linalool - składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów.

28. Hexyl Cinnamal – gliceryna, substancja pochodzenia chemicznego, używana jako substancja zapachowa. Może wywoływać alergię.

29. Evernia Prunastri (Oak moss) Extract - inaczej mąkla tarninowa, ekstrakt mchu debowego, gatunek porostów z rodziny brodaczkowatych. Ten grzyb posiada ogromne właściwości antyseptyczne, jest naturalną substancją zapachową, jego lotny olejek stosowany jest w męskich wodach po goleniu. Jest jednak silnym alergenem. CHRONIONY.

30. Geraniol - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać.

31. Hydroxycitronellal - hydroksycytronellal, substancja zapachowa imitująca zapach konwalii, stosowany często może uczulać.

32. CI 19140 - barwnik cytrynowożółty. Składnik mocno alergizujący. Najczęściej wywołuje alergie u osób, które nie tolerują aspiryny (kwas acetylosalicylowy)
lub są alergikami.

33. CI 42090 - błękit brylantowy, E133, barwnik pochodzenia chemicznego. Rozpuszczalny w wodzie i etanolu, nierozpuszczalny w olejach roślinnych.
Stosowany w kosmetykach (Z WYJĄTKIEM OKOLIC OCZU!) i przemyśle spożywczym. Kancerogenny. Może wywołać katar sienny, pokrzywkę, alergię. Zakazany w Szwajcarii.

34. Parfum - substancje zapachowe.

26 komentarzy:

  1. Ja nie odważyłabym się go nałożyć- u mnie parafina na twarz zawsze równa się masakra...
    Ale przyznam, że jestem pozytywnie nastawiona do Etre Belle. Stosuję teraz bronzer (taki wielki- Terracotta czy Terrasol, nazwa jakaś taka podobna...) i jestem zadowolona- trzyma się cały dzień! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja postanowiłam całkowicie zaufać, nie sprawdził się niestety, ale nie przekreśla to firmy, mam jeszcze jeden krem w użyciu, spisuje się zdecydowanie lepiej :) niedługo pojawi się jego recenzja. Z kolorówki miałam przyjemność z tuszami, w sumie ten lepszy zostawiłam na później :) jeszcze o nim nie było, oraz z błyszczykiem, ale mam nadzieję zapoznać się też z bronzerem :)

      Usuń
  2. Szkoda, że ta Brodaczka, o której wspomniałaś została przytłoczona nadmiarem niepotrzebnych składników.
    Lubię Twoje recenzje właśnie za te dokładne rozpisanie składu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naczytałam się o niej sporo, jestem pod wielkim wrażeniem tej niepozornej roślinki, szkoda, że u nas jest chroniona, bo tym samym firmy nie mogą z niej korzystać, no chyba, że to się da jakoś ominąć... ;>
      Dziękuję, wiele dla mnie to znaczy :)

      Usuń
  3. Jak czytam Twoje analizy składu to aż się boję kupować kosmetyki O.O Myślałam, że Etre Belle bardziej dba o skład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewnia, że są linie, gdzie skład jest bardzo dobry, nie tylko ze względu na składniki aktywne :) Jeden krem nie świadczy o CAŁEJ firmie :)

      Usuń
  4. ten krem to jakis koszmarek - zuzywam go na noc, bo na dzien nawet dla mojej suchej cery sie nie nadaje, wali różami i jest mega tłusty bleh... zreszta w ogole kosmetyki tej firmy mi nie podpasowaly niestety, ani jeden:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty chyba miałaś troszeczkę inny niż mój... zdaje mi się tylko na dzień... nie ma nic złego w tym, że coś Ci się nie sprawdziło, po prostu każda skóra reaguje inaczej :)

      Usuń
  5. Kolejny produkt, po który wiem, że nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. rany ale tam tych świnstw napakowali - a miało byc tak pięknie, szkoda.
    Za to z innej beczki skoro już piszę - jesteś moim (moją :P ) guru składów kosmetyków i zawsze jak cos chcę wiedzieć to zaglądam do Ciebie. Chyba wręcz za często bo w związku z tym zrobiłam wczoraj napad na yves rocher i kupiłam dwa żele do ciała bez sls zeby nimi zastąpisz szampon, chociaż szampony mam 4 w kolejce :) całe szczęscie, że przynajmniej tym powyższym kremem nie kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no...
      Ogromnie dziękuję za miłe słowa, zwłaszcza dziś wiele dla mnie znaczą i są dowodem na to, że prowadzenie bloga ma sens :) A to ja Ci powiem więcej, spotkałam się dziś z przemiłą blogerką Pamelą, która to zakupiła żel pod prysznic z Yves Rocher o którym wspominałam przy okazji postu Lirene... z serii BIO, z arganem, o oczywiście myje nim swoje piękne włosy... a ja te włosy dziś macałam :) niebiańsko mięciutkie :) To dowód na to, że warto patrzeć na skład :)

      Usuń
    2. akurat na składy szamponów patrzę od dosyć dawna, już ze dwa lata myję takimi bez slsów, ale w moim mieście ciężko je dostać poza rossmannem, a marzyło mi się coś nowego - no i jak zobaczyłam w jednej galerii handlowej YR to nie mogłam nie wejść ;)

      Usuń
    3. Tylko uważaj, bo nie wszystkie żele są "zielone" :)

      Usuń
  7. O brodaczce słyszę po raz pierwszy. Zaraz poszukam informacji na ten temat. Może nazwa łacińska powie mi coś więcej na temat brodaczki;)

    Rzeczywiście krem zawiera wiele nieciekawych składników. Śmiem twierdzić, że nie jest warto tych 100 zł. Dopiero na 10. miejscu pojawia się ekstrakt, którego pozyskanie jest kosztowne. Zaletą parafiny i alkoholu cetylowego jest ich niska cena. Zgadzam się z Tobą, że wśród składników znajdziemy parę perełek, ale otoczka sprawia, że nie odczujemy ich dobroczynnego wpływu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam świat roślin, potrafi zaskoczyć działaniem :) choć Brodaczka to w zasadzie nie roślina :D

      Dlatego też napisałam w korespondencji prywatnej, żeby napisać po prostu do producenta o nową formułę, dystrybutor też ma tu przecież prawo głosu. A skoro mogą u siebie dodawać Brodaczkę to należy z tego skorzystać :)

      Usuń
  8. Na dzień z pewnością nie byłabym w stanie go używać. Może nocą, ale ciężko powiedzieć. Teraz testuję tą L'Occitanową próbkę i chyba na pewien czas mam dosyć testowania nowości na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak?? A powiedz coś więcej :) Czy będzie na blogu? Bo ja jeszcze nie używałam :D zostawiam sobie to na podróż :)

      Usuń
  9. Bardzo lubię jak rozpisujesz skład i go omawiasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, że ktoś z tego korzysta :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Za taką cenę takie nic specjalnego:D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki