czwartek, 21 marca 2013

Choisee, Szampon z Odżywką imbir i limonka TAKI SKŁAD i TAKA K lapa


Cóż to był za hardcore. Włos się na głowie jeży.

Krótko i bez specjalnego wstępu, kolejny nieudany produkt firmy Choisee.
Z wielkim żalem to mówię, bo szampon ma cudowne, rzadko spotykane
wyciągi roślinne, które niestety, pływają w takiej chemii, że aż łza się kręci.
Mocno podrażniona skóra głowy reaguje pojawieniem się białych płatków śniegu,
co na ciemnych włosach wygląda tragicznie.



Sam szampon ma bardzo gęstą konsystencję.
Jest wydajniejszy niż odżywka do włosów z tej samej firmy,
ale fakt ten mnie wcale nie cieszy, gdyż przyjemność podczas mycia zerowa.
Równie dobrze można by było umyć włosy Ludwikiem,
choć ten ma teraz o wiele przyjemniejsze zapachy w swojej ofercie.

Włosy po umyciu są tak oczyszczone, że aż piszczą,
wymagają bardzo dobrej, otulającym odżywki (ale nie z firmy Choisee).
Do włosów bardzo suchych jak moje, nie polecam.
I w ogóle tego produktu nie polecam nikomu.

250 ml ok. 20 zł


Co ląduje na naszej głowie?

1. Sodium Laureth Sulfate - sól sodowa siarczanu oksyetylenowanego alkoholu laurylowego. Jest to anionowa substancja powierzchniowo czynna, podstawowy składnik myjący. Bardzo dobrze myje, ale tworzy niestabilną pianę o słabych właściwościach użytkowych.

2. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

3. Cocamide Dea - emulgator. Dietanoloamid kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego. Substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry
i włosów. Substancja stosowana jako renatłuszczająca w preparatach myjących.
Nie stosować w czasie laktacji i ciąży.

4. Cocamidopropyl Betaine - kokoamidopropylobetaina. Jest to amfoteryczna substancja powierzchniowo czynna. Substancja myjąca, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych środków powierzchniowo czynnych takich jak: Sodium Laureth Sulfate. Ponadto, stabilizuje i poprawia wygląd piany.

5. Eclipta Prostata Extract - eclipta, powszechnie stosowane zioło indyjskie posiadające silne właściwości regenerujące i wzmacniające włosy. Indyjska nawza eclipty brzmi Bhringraj, co oznacza „Władca włosów”. Wcierana w skórę głowy pobudza porost włosów. Działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo.

6. Emblica Officinalis (Amla) Fruit Extract - ekstrakt z amli indyjskiej jest naturalnym antyoksydantem i jednym z najbardziej bogatych źródeł witaminy C w formie naturalnej. Działanie antyoksydacyjne.

7. Azadirachta Indica (Neem) Oil - olej z miodlii indyjskiej. Olej stosowany w pielęgnacji skóry i włosów. Wspomaga leczenie egzem, łuszczycy, grzybic, łupieżu i stanów zapalnych. Stosowany także w przy kruchych paznokciach. Jest olejem nieschnącym. Olej działa antybakteryjnie, łagodzi swędzenie. Zalecany do skóry suchej, podrażnionej, łuszczącej się
i skłonnej do zapaleń.

8. Sapindus Trifoliatus Fruit Extract - orzech mydlany zawiera witaminy A, B, E, minerały
i wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które wzbogacają skórę głowy odżywczymi substancjami, wzmacniają cebulki włosowe, pobudzają wzrost zdrowych i mocnych włosów.

9. Polyquaternium-7 - antystatyk, wygładza, ułatwia rozczesywanie.

10. PEG-7 Glyceryl Cocoate - substancja renatłuszczająca, która jest środkiem emulgującym, emolientem oraz środkiem rozpuszczającym. Pochodzenie naturalne - otrzymywana z oleju kokosowego i gliceryny.

11. Acacia Concinna (Shikakai) Nut Powder - drzewka shikakai porastają centralne Indie. Orzechy są wyłuskiwane z dużych strąków, następnie suszone, mielone na proszek, mieszane
z wodą i od stuleci używane do oczyszczania włosów. Najprawdopodobniej jest to najlepszy
i najbardziej naturalny szampon na świecie. Shikakai to naturalna, łagodna substancja do mycia włosów. Ma naturalnie łagodne pH. Delikatnie oczyszcza włosy bez naruszania ochrony lipidowej włosa. Nie wysusza włosów i skóry głowy. Stosuje się go w walce z łupieżem. Pobudza także porost włosów i wzmacnia cebulki włosa. Polecany do skóry wrażliwej.

12. Citrus Aurantifolia Oil - olej z owocu zielonej limonki. Ma działanie nawilżające
i odświeżające. Bogaty w olejki eteryczne oraz witaminę C wyciąg działa na skórę oczyszczająco, jednocześnie nadając jej przyjemny zapach. Cytrus ten ponadto wyrównuje koloryt skóry i poprawia jej elastyczność.

13. Zingiber Officinale Root Extract - wyciąg z kłączy imbiru. Zawiera naturalne przeciwutleniacze, które skutecznie hamują działanie wolnych rodników na skórze.
Wyciąg może skutecznie zablokować rozpad kolagenu w kórze, dzięki czemu pozostanie ona elastyczna przed dłuższy czas. Jest aktywnym składnikiem odmładzającym i ujędrniającym ciało. Ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne.

14. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

15. Propylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

16. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały,
że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

17. Disodium EDTA -  stabilizator pochodzenia syntetycznego. Działa również jako środek konserwujący. Często jest on zanieczyszczony, co działa drażniąco na skórę
i błony śluzowe. Szczególnie groźny jest w formie rozproszonej w powietrzu. Sole kwasu EDTA rozpylone w naszym otoczeniu, mogą powodować nieżyt spojówek, kaszel oraz duszności. Dlatego też, warto unikać EDTA zawartych w kosmetykach
w aerozolu.
Kosmetyków z EDTA nie należy stosować zwłaszcza wtedy, gdy przyjmujemy leki zawierające cynk, żelazo, miedź, glin, ołów i bizmut. Wynika to przede wszystkim
z faktu, iż EDTA ma działanie wiążące metale ciężkie. Odradza się również stosowanie kosmetyków z EDTA w przypadku zażywania antybiotyków.
Absolutnie unikać EDTA w czasie ciąży i laktacji !

18. CI 19140 - barwnik cytrynowożółty. Składnik mocno alergizujący. Najczęściej wywołuje alergie u osób, które nie tolerują aspiryny (kwas acetylosalicylowy)
lub są alergikami.

64 komentarze:

  1. kolor ma przepiekny :) za sam kolor bym go kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie lepiej będzie zabarwic kurkuma szampon o lepszym składzie:)? tez kolor będzie ładny::)

      Usuń
  2. Mój tata kupił sobie ten szampon- oczywiście po moim njusie, że naturalne kosmetyki za pół ceny sprzedają. Do tej pory mam wyrzuty sumienia, że mu taki kit nieświadomie wcisnęłam :/
    W każdym razie po kilku użyciach tata dostał takiego podrażnienia, że skóra z głowy mu płatkami wielkości paznokcia schodziła. A on nie ma jakiejś mega wrażliwej skóry, od zawsze stosuje zwykle drogeryjne szampony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem zdarzają się takie wtopy, uroki wyprzedaży internetowych :)
      Mam nadzieję, że tata poradził sobie z tym problemem, u mnie jak zwykle zioła łagodzą wszelkie dziwne stany zapalne i podrażnienia...

      Usuń
    2. U taty wystarczyło odstawienie szamponu i przestawienie się na łagodniejszy oraz olejowanie włosów (a raczej skóry głowy, bo włosów to on już za dużo nie ma :P).

      Usuń
    3. O tak, potwierdzam, nic nie działa lepiej jak olejowanie skóry głowy, zwłaszcza rozmarynem, pięknie łagodzi podrażnienia....

      Usuń
  3. Buteleczka ładna, szkoda, że zawartość taka nieciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o składniki "zielone" to jest boski :D

      Usuń
    2. No tak, zielone składniki ciekawe :)
      Ale aż się zdziwiłam, że SLS na pierwszym miejscu składu - takiego szamponu to jeszcze nie widziałam

      Usuń
    3. Ja też widzę pierwszy raz w życiu :D

      Usuń
  5. Pewnie by mnie kusił samym wyglądem, ale (teraz) nie ! Nigdy nie miałam łupieżu i nie chce miec.

    Spróbowałam szamponu Babydream i nigdy nie miałam tak długo czystych włosów - do 3 dni, gdzie muszę je myć codziennie przy innych.. moje pytanie.. 'what kind of sorcery is this?' ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara :)

      To bardzo prosty szampon, bez silikonów i takich tam, nie ma czym oblepić włosa, więc te dłużej zachowują świeżość :)

      Usuń
  6. Ja odkrywam dobrodziejstwa jakie niesie ...siarka w szamponie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie...wiesz, hormony ostatnio mnie wykańczaja...głowe myje 2 razy dziennie...to nic, ze zapach nie taki...ostatnio przestawiłam moje wlosy na 100% naturalne szampony- anne marie borlind, logona, sante...ale czasem one potrzebuja silnego oczyszczenia- olejuje wlosy codziennie...a taki silny oczyszczacz...mhhhhmm:)

      Usuń
    2. bez przesady, bo Ci wszystkie wypadną jak będzie je tak męczyć :D
      Ja powiem szczerze... czasem zgrzeszę z silikonami, bo akurat moje suche miotły je lubią :D

      Usuń
    3. moje czasem potrzebują, gdy nie amm czasu na olej, odzywke i inne te babrania

      Usuń
    4. no bez umycia rano- wyglądam zle- a wieczorem zmywam pianki- bo nie zasnę:) co zrobic:)

      Usuń
  7. Proszę, proszę, osławiona marka Choisee... znowu klapa? Czemu mnie to nie dziwi ;)

    Przy takiej mieszance składników szampon nadaje się do... no właśnie- do niczego :/

    Na szczęście za sprawą zwykłego planu "zaciskania pasa" przed Bożym Narodzeniem nie pozwalałam swojemu instynktowi łowcy rzucić się na promocyjne "dobrodziejstwo" Choisee... więc dziś gratuluję sobie powściągliwości w zakupach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecałam, że zrecenzuję wszystko, żeby informacje na temat kosmetyków były... dla innych :) więc ZNOWU :D

      Czasem brak kasy na głupoty bywa zbawienny :)

      Usuń
  8. Choisee mówię wielkie NIE.

    OdpowiedzUsuń
  9. SLeS na pierwszym miejscu, tego moje oczy jeszcze nie widziały.

    Taki skład to dla mnie marnowanie wyciągów roślinnych, topią się w tej chemii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie jest Twój pierwszy raz ;)
      Zgadzam się, wielka szkoda tak marnować.

      Usuń
  10. Chyba pierwszy raz widzę szampon, gdzie sles znajduje się w składzie przed wodą. No szok! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Również dziwi mnie obecność na pierwszym miejscu SlS, sporo jednak tego zielonego, sporo ;) i sama buteleczka taka przyjemna, choć kolor to mi się z olejem kojarzy;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jeszcze z rzepakowym, bo ostatnio modny ;)

      Usuń
  12. Takie ciekawe ekstrakty, niespotykane, a w rezultacie taka klapa ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Pół biedy, że poszłam w stronę kremów do twarzy, chociaż stopy miały radochę bo parafina na mojej twarzy robi masakrę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Patrze na ten sklad i patrze i mam wrazenie ze ktos dolal indyjskiego olejku do plynu do naczyn....

      Usuń
    2. hehe :D gdzie????

      Kosmetyki wyprodukowano w Indiach, dali co tam dobrego mieli :)

      Usuń
    3. eclipta prostata extract- eclipta (od eclips) zaćmienie, zmierzch, przyed switem czy w nowiu- jeden grzyb- grunt, ze chodzi o pattinsona...zatem...ekstrakt z wampirzej prostaty:)!

      Usuń
    4. Chcę się dziś napić tego samego co TY ! ;DDDDDDDDDDD

      Usuń
  15. szkoda , patrząc na opakowanie pewnie bym się skusiła bo do mnie przemawia a niestety ciemna masa(ja) bez internetu z odczytaniem składu nie zawsze sobie poradzi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tyle już się oczytałaś, że samo powinno w głowę wejść, przynajmniej tak ogólnie ;D

      Usuń
  16. Klapa za klapą, porażka porażkę goni..
    Szkoda, że tyle osób musiało doznać łuszczenia, zapychania, wysypywania i innych paskudnych rzeczy.. Ehhhh.. Smutek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jaką płaci się za ciekawość po prostu :)

      Usuń
  17. Chyba tempa jestem, albo mało spostrzegawcza, ale jak to możliwe, żeby SLS był na pierwszym miejscu? Toć detergentu więcej niż rozpuszczalnika. Zgroza! Szkoda, bo ekstrakty rzeczywiście ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś... to po prostu taki "wyjątkowy" szampon :)

      Usuń
  18. Faktycznie ten SLS w takiej ilości to jak płyn do naczyń... Pewnie też by mi się z głowy sypało :/ skoro nawet przy składzie gdzie jest na 3 miejscu potrafi mi podrażnić skalp.

    OdpowiedzUsuń
  19. Opakowanie ładne, kolor też, szkoda, że klapa. A o akcji z tą firmą może słyszałyście? Przeterminowane kosmetyki sprzedawali z przelepioną datą ważnośći.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tę promocję przegapiłam, dowiedziałam się o całym chaosie już po. I dobrze bo widzę, że ciekawie się nie dzieje. A może ciekawie, tylko w stronę składu :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie ten kosmetyk nie jest dla mnie...

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki