wtorek, 26 lutego 2013

YASUMI po japońsku znaczy RELAKS

Dzień dobry :)

Parę dni temu otrzymałam bardzo przyjemne dla mego oka zaproszenie
na otwarcie nowego Instytutu Zdrowia i Urody w Krakowie - YASUMI.
Przyjemność była wielka, ponieważ zaproszenie nie było standardową formułką
wysyłaną 50 osobom na raz przy pomocy magicznego guziczka „Wyślij do….”


Treść była merytoryczna i ewidentnie świadczyła o przejrzeniu bloga przez
osobę zapraszająca, a nie często się to zdarza.
Tak więc mimo zupełnie innych planów, innych wydatków i innego wyjazdu,
koniec końców zdecydowałam się przybyć do Krakowa.
A jak jeszcze udało mi się namówić Olę, to już w ogóle nie mogłam się doczekać :)



YASUMI to największa w Polsce sieć salonów kosmetycznych opartych o franczyzę.
Potencjalny inwestor ma do dyspozycji trzy warianty, Epil, Slim i Instytut Zdrowa i Urody.
Każda z tych propozycji wiąże się z inną sumą, aby założyć Instytut trzeba wydać około 200 000 zł. Jest to najbardziej rozbudowana, ekskluzywna oferta jaką można sobie wyobrazić.


Przestronne wnętrza wypełnione są najnowocześniejszym sprzętem,

którego działanie powoduje, że nawet najbardziej zapyziała gospodyni domowa
rodem z prozy Olgi Tokarczuk (polecam „Żurek” w wersji filmowej z fenomenalną
Katarzyną Figurą), wracając do meritum, nawet z takiej gospodyni zrobi Gwiazdę.


Oczywiście potrzeba czasu i odpowiednio grubego portfela, ale tutaj rzeczy niemożliwe
stają się możliwe. Takie bowiem niewinnie wyglądające urządzenie (Q-Lipo) sprawi,
że obrzydliwie obrastający nas tłuszcz oderwie się od naszych cudownych ud,
powędruje do wątroby a tam inne znowu urządzenie sprawi, że zniknie na zawsze…
A my co robimy? Leżymy, chudniemy i stajemy się piękne. I jak tu nie kochać techniki.


Q – lipo to innowacyjny technologicznie laser przeznaczony do nieinwazyjnej lipolizy laserowej.  Jest to tzw. zimny laser, który emituje światło o długości 658 nm. Podstawą skuteczności jest efekt fotobimodulacji.

Fotobiomodulacja to pobudzanie komórek tłuszczowych, które doprowadza do zwiększenia przepuszczalności błon komórkowych. W skutek tych zmian, komórka tłuszczowa traci swój okrągły kształt, a tłuszcz z jej wnętrza jest stopniowo uwalniany. Zwiększona ilość trójglicerydów po rozpadzie na kwasy tłuszczowe i glicerol przenika do przestrzeni międzykomórkowej gdzie ulega naturalnemu metabolizmowi stając się dodatkowym źródłem energii.
Zabieg Q - lipo jest niezwykle skuteczny, zapewnia szybką utratę centymetrów, przy czym nie uszkadza innych tkanek takich jak skóra, nerwy czy naczynia krwionośne.
Zabieg NIE JEST BOLESNY.

Ten akurat zabieg wykonywany jest w najpiękniejszym pokoju w całym Instytucie.
Podczas gdy wyspecjalizowana Pani Kosmetolog zajmują się naszym ciałem,
my odpływamy w przenośni i dosłownie w... kosmos


Po wejściu do tego pokoju nie mogłam zamknąć buzi, wielka fala WOW przeleciała przez 
wszystkie kąty tego pomieszczenia... bo po sami popatrzcie... KOSMOS.
Tutaj też odbywają się masaże dla dwojga.
Oczywiście każdy gabinet wyposażony jest w podkręcające nasze zmysły sprzęt,
muzyka i zapach świec unosi się w powietrzu.

Kolejny pokój był równie piękny...



Pomysł na takie sufity uważam za GENIALNY.
Strzelałyśmy tym sufitom fotki jedna za drugą ;)


Wspomniałam już kto był gościem specjalnym? NIEEEEEEEEE ??????????
Otóż gościem specjalnym była Pani Ewa Wachowicz, i powiadam Wam,
kobieta jest jak wino, akurat ta kobieta, im starsza tym piękniejsza.
Poza tym na pewno nie potrzebuje Snickersa, NIE GWIAZDORZY :)


Szalenie sympatyczna osoba chętnie dzieląca się doświadczeniem z innymi,
jak to Ola napisała u siebie, czuć, że lubi ludzi :) A my lubimy takie postacie, prawda? :)
Żeby nie było, że mnie tam nie było ... byłam, ach wybaczcie zupełne niedostosowanie
ubioru, fryzury i makijażu do sytuacji :( ale to długa historia :)


Tak więc wznosimy toast za SUKCESY YASUMI...  i idziemy zwiedzać dalej...

Na drugim zdjęciu od góry widzicie kilka urządzeń pod rząd,
to ostatnie służy do OXYBRAZJI.

Zabieg oxybrazji wykonuje się na tych samych zasadach co popularną mikrodermobrazję. Różnicą jest jednak to, że zamiast kordunu stosuje się tlen pod ciśnieniem oraz rozproszone krople soli fizjologicznej. Oxybrazję często nazywa się też peelingiem wodno-tlenowym lub mikrodermobrazją tlenową z solą fizjologiczną.

Co daje oxybrazja?
Przede wszystkim odświeża, wygładza i rozjaśnia skórę. Przy głębszym działaniu można redukować przebarwienia, a nawet blizny. Mikrodermobrazja tlenowa usuwa złuszczający się naskórek, zaskórniki, zwęża pory. Zabieg redukuje również zmarszczki i wyrównuje pigmentację skóry.
Oxybrazja nie jest zabiegiem inwazyjnym.
Jestem ogromnie ciekawa jakie efekty byłyby widoczne u mnie.


Tutaj widzimy kolejne urządzenie, to laser do fotodepilacji.
Jedną z metod depilacji laserowej jest właśnie fotodepilacja, które dzięki serii zabiegów, doprowadzić może do trwałego pożegnania się z większością niechcianego owłosienia. W trakcie zabiegów energia świetlna ulega zamianie w skoncentrowane ciepło, które doprowadza do zniszczenia komórek macierzystych odpowiedzialnych za wzrost włosków. W rezultacie zastosowania zabiegu fotodepilacji w przeciągu 2 tygodni następuje wypadanie włosków wraz
z cebulkami. Gabinety YASUMI zabieg fotodepilacji wykonują przy zastosowaniu urządzenia Spectrum V Med™, działającego w technologii E-Light (energia świetlna IPL wzmocniona falą radiową RF). Zabiegi fotodepilacji wymagają powtórzenia - różnej ilości w zależności od partii ciała, koloru i grubości włosa.


I przedmiot mojego pożądania - Złota Maseczka. Ale o tym, może innym razem :)
Całość spotkania okraszona była szampanem i pysznym jedzeniem,
i naprawdę cierpliwą, profesjonalną obsługą :) Starałam się marudzić jak należy,
ale nic z tego, czegokolwiek mi zabrakło nagle znajdowało się w mojej ręce... WOW :D


Różnorodne przekąski mogły zadowolić każde podniebienie...


A kącik ciasteczkowo-owocowy przyprawiał mnie o palpitacje serca...


Ola od początku uważnie śledziła losy niewinnie położonych truskawek
o kształtach tak lubieżnych, że ja nie wiem, czy nie powinnam się wyspowiadać,
po tym zresztą jak Ola objęła jedną ustami... powinnam, zdecydowanie powinnam :D
Bo one naprawdę były GIGANTYCZNE :D 



I nie wiem czym je karmiono, ale wszystkie dziewczyny, które je zjadły
miały śmiech od ucha do ucha :D Endorfiny niby że ;>

I tak tez impreza zbliżała się ku końcowi.
Od Yasumi każda uczestniczka dostała prezent...


Oprawa graficzna na medal...


Materiały prasowe otrzymałyśmy takie oto...


Pełna profeska... bez tekstów TYPU "Wejdzie se pani  na stronę i tam se pani poczyta" ;D

Osobiście jestem pod wrażeniem, fajnie dobrana załoga, cudownie nieśmiała Właścicielka,
przestronne, klimatyczne miejsce i świeże, niesamowicie pachnące kwiaty...


Aż dziw bierze, że taki raj na ziemi mieści się tak niedaleko tego paskudnego ronda,
między samochodową myjnią a obrzydliwym Mc Donaldem... Za drzwiami tego Instytutu
zostawiamy szarość codziennego dnia i ładujemy akumulatory pozytywną energią.

YASUMI Kraków Bonarka 11

Pani Edycie dziękuję za zaproszenie, a dziewczynom za Miłe Towarzystwo :) 
Moc pozdrowień dla:
Atce z bloga http://www.atqabeauty.com/

Oficjalny fan page Pani Ewy TUTAJ


A po impresie udałyśmy się w bardzo magiczne miejsce... musicie tam zajrzeć, jak będziecie...
Można pić do woli... siedząc lub leżą... i w ogóle... klimat, piwnica, Kraków po prostu...






i jeszcze truskawki ;D


35 komentarzy:

  1. Aż sobie idę zrobić yerbę, a co!

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze, super ten salon się zapowiada...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wnętrze zachęca do odwiedzin :)

    OdpowiedzUsuń
  4. leżeć i chudnąć to ja bym mogła. i jeszcze patrzeć w to niebo. niebo bardzo dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja też, ja też :))) mo o ile teraz mi się nic nie chce to może po tych zabiegach by mi się chciało więcej ;D

      Usuń
  5. a mi bombilla zaśniedziała:() ciągle nie mam czasu na nową:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może da się jakoś naprawić :) a jak nie to kupić nową i po sprawie :)

      Usuń
  6. Sufity robią wrażenie :) Pani Ewa wydaje się sympatyczna :-) To zaznałyście trochę luksusu w pozytywnym znaczeniu ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zafundowałabym sobie taki w sypialni :) Nie tylko wydaje ale jest :) Troszkę tak... ale mamy chrapkę na więcej ;)

      Usuń
    2. Apetyt rośnie w miarę jedzenia... truskawek ;-)

      Usuń
    3. no ja akurat nie zjadłam ANI JEDNEJ ;D

      Usuń
  7. Pełen profesjonalizm :) Ja kojarzę Yasumi. Przechodzę często koło ich katowickiego instytutu. Kiedyś też w sklepie internetowym kupiłam puder ryżowy Palladio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają około 100 gabinetów, więc sieć jest naprawdę spora. I jak się spisał puder?

      Usuń
    2. Był całkiem w porządku, tylko opakowanie niestety tragiczne. Rozpadło się w rękach po kilku miesiącach.

      Usuń
    3. Opakowanie kremu też mi się nie podoba za bardzo... czyli mogą się tu postarać o ulepszenia :)

      Usuń
  8. Oglądałam te sufity u Blanki, są wspaniałe :) chciałabym mieć tyle pieniążerii, żeby poddać się choć jednemu takiemu zabiegowi :) czekam na jakieś dodatkowe informacje o tej maseczce ze złota, choć nigdy nie będzie mnie na nią stać :(:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie mów nigdy :) A ja oczywiście życzę Ci takiej góry kasy, żeby taki zabieg wykonywać do tydzień do końca życia :)

      Usuń
    2. Pieniążeria :D

      Migot, jak ja Cię lubię :*

      Usuń
  9. To się nazywa profesjonalne sprawozdanie :) Super zdjęcia i rzetelne opisy.
    Świetne miejsce. Aż chciałoby się poddać np. oxybrazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda mi się o niej napisać coś więcej, kolejnym razem :)

      Usuń
  10. Mnie najbardziej fascynują te sufity :D Sama bym chciała niebo w pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajnie salon się prezentuje! i te sufity! ale tych zdjęć słodkości nie musiałaś pokazywać - ssie mnie teraz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie teraz akurat też :) a nic słodkiego pod ręką :D ale może to i dobrze :D

      Usuń
  12. Sufity mega :) Pani Ewa wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, tryska wręcz pozytywną energią :) a uśmiechem zaraża :)

      Usuń
  13. Ależ pięknie i ekskluzywnie! Mógłbym leżeć pod takim sufitem, zajadając truskawy! Angel! Jakie niedostosowanie? Wyglądałaś bosko i już ciiii ... Wiem, wiem, że Ty skromna : )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bosko to ja będę wyglądać w sobotę :D (znaczy się - mam taką nadzieję :D Buziole :*

      Usuń
  14. marzenie :) fajnieeee:))) pani Ewa Boska Uroda:) uwielbam Ją w programie kulinarnym ma świetne przepisy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie oglądam, ale patrząc na zdjęcia na FB wierzę, za smaczne :)

      Usuń
  15. Widok soczystych truskawek poprawia mi humor;) zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak na nie patrzę, to stwierdzam że mi też :) i teraz bym zjadła :D

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki