środa, 6 lutego 2013

NO NIE DOCHODZĘ Z GOŚCIEM ... ETRE BELLE, 1+1 Double Effect Maximizing Mascara

Poleciałam na niego jak niedoświadczone dziewczę na młodego sułtana.
Ale jak tu na niego nie lecieć, jak gość podjeżdża pod dom TAKĄ wypasioną furą…




Czarna paka i złote alufelgi… aż kapie luksusem.
Z lekką jakby nieśmiałością zerkam w jego stronę,
czy aby na pewno jestem tego warta???????

Otwierają się drzwi, ukazując kremowe, aksamitne wnętrze,
delikatnie pieszczące jego szlachetne siedzenie…
Przyjechał z kumplem… nie powiem, też niczego sobie.




Wysiadł… zabrakło mi w piersiach powietrza, ach…
Jak dumnie się pręży, jak napina muskuły… jego ciemna skóra lśni..




Oblewam się pąsowym rumieńcem biorąc go do ręki…
Zaczynamy zabawę
Na początku jest delikatny… jest bardzo przyjemnie,
czuję lekkość, unoszę się kiedy on jednym pociągnięciem wyczarowuje ze mnie…


kobietę zalotną.
Szara myszka zaczyna przypominać kusicielkę, patrzę w lustro i nie wierzę.
Zawstydzona spuszczam wzrok… łapię resztki powietrza.


A on znowu to robi… tym razem mocniej, bardziej zdecydowanie...
Znowu jednym długim pociągnięciem doprowadza do uniesienia…
Widać to wyraźnie, jakiż poczuł się dumny, i jeszcze bardziej ochoczy do działania.


Oddaję mu się całkowicie, wiem, że wie co ma robić,
by zrobić to najdoskonalej jak tylko potrafi…


Po wszystkim odchodzi, odprowadzam go wzrokiem do drzwi…


Nie będę tęsknić, nie tęskni się za facetem, który nie potrafi DOJŚĆ WSZĘDZIE
gdzie kobieta by chciała :>

A teraz na poważnie :)

Najnowsza maskara profesjonalnej marki kosmetycznej ETRE BELLE
1+1 Double Effect Maximizing Mascara
pozwala w domowych pieleszach udoskonalić nasze rzęsy niemal tak samo
jak przedłużanie w salonie metodą 1 do 1, bo każda kobieta pragnie…
mieć wachlarz przy zwierciadłach duszy swej.

Działanie jest banalnie proste.
Mamy jeden tusz, jedną szczoteczkę i dwie możliwości.

Krok 1 oferuje makijaż dzienny, delikatny, rzęsy są podkreślone,
uniesione, wydłużone i perfekcyjnie rozdzielone.
Za to wszystko odpowiada duża, tradycyjna szczoteczka,
która nanosi na rzęsy niewielką ilość tuszu.


Krok 2 oferuje makijaż spektakularny, mamy teatralne rzęsy,
które mimo dużej ilości produktu są lekkie i w miarę dobrze rozdzielone.
Takie „sztuczne rzęsy” uzyskujemy tą samą szczoteczką co wcześniej,
jednak teraz jest na niej cała masa tuszu… nieumiejętne nałożenie
może zakończyć się katastrofą, czyli MAKSYMALNIE posklejanymi włoskami.


Za całą sztuczkę z mniejszą lub większą ilością tuszu odpowiada RURKA,
która pozwala zebrać nadmiar produktu…


Nie jest tu nic odkrywczego, bo podobną konstrukcje miały już:

Rimmel, Glam'Eyes Day 2 Night Mascara ok.20 zł
Bourjois, Volumizer Mascara ok.50 zł
ArtDeco, Magic Brush Mascara ok.60 zł
MAC, Haute & Naughty Lash Mascara ok.82

Osobiście efekt jaki daje maskara ETRE BELLE (FACEBOOK) mi akurat się podoba,
takie grube rzęsy znakomicie wyglądają z bardzo mocnymi makijażami,
które ja uwielbiam nosić, mimo iż stara już jestem i powinnam stonowane
barwy nosić na swoich powiekach.



Tusz ma w sobie wosk pszczeli, który wygładza i natłuszcza.
Roślinny wosk Carnauba pozyskiwany z liści brazylijskiej palmy wachlarzowej.
Gumę arabską, proteiny jedwabiu, które wygładzają rzęsy oraz
hydrolizowaną keratynę, która odbudowuje i regeneruje.
Mam pewność, że oprócz wyglądu moje rzęsy będą miały też odpowiednią pielęgnację.

Minusem jest to, że szczoteczka jest duża i nie dochodzi do kącików,
oczywiście można byłoby tam dojść na siłę, ale kto to lubi ;)
Skończyło by się na pobrudzeniu skóry, a kiedy mamy już makijaż
unikamy raczej kontaktu szczoteczki z powierzchnią pomalowaną.

Za to bardzo na plus jest zmywanie… mimo tak dużej warstwy tusz
zmywa się w parę chwil… wystarczy płyn micelarny, dwa płatki,
chwilka, kiedy trzymamy je na powiekach, a po chwili tusz jest już na płatkach,
praktycznie bez większego pocierania wrażliwej w tej okolicy skóry.


Gdybym była producentem pomyślałabym o dwóch szczoteczkach,
jednej naprawdę małej i dobrze rozczesującej, i drugiej, grubszej.
Wtedy byłaby to naprawdę NOWOŚĆ… i wielkie możliwości…

Jeśli ktoś poczuł się zainteresowany, tusz można nabyć TUTAJ.
Poflirtujcie sobie z nim ;) Mimo niedoskonałości gość jest niezły ;)



Pozdrawiam cieplutko
Angel

Na dobranoc...

79 komentarzy:

  1. Hah, Angel, chyba za dużo żelu ostatnio testowałaś :> rozbrykany wpis :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko tusz ... opisuję :) Czyż zdjęcie nie popierają słów ? ;-D

      Usuń
    2. haha, czytałam o żelu, dobre! Angel kusicielko Ty! :)

      Usuń
  2. Te ostatnie wpisy to mają bardzo ochocze tytuły :p zgodzę się, że ciałko to ma on niezłe :D

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie swietny jest:) a twoje ostatanie zdjecie- love <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja! Pozytywnie zakręcona babka z CB:D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja powiem TAK, widziałam Twoje rzęsy na żywo i Etre Belle szału nie robi, ponieważ wiem, że większością maskar wyciągniesz więcej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hexx ANN o nie zdradzaj tajemnic alkowy ;)

      Usuń
    2. Oj tam oj tam :P
      Lepiej się chwal NATURĄ :D bo masz świetne rzęsy! moim chyba nawet RevitaLash nie pomoże, by takie się stały.

      Usuń
    3. Będę się chwalić jak zdobędę RevitaLash ;) o ile zadziała :D :**

      Usuń
    4. Alverde dziala...drapie rzesami okulary...boje sie przestac uzywac
      ..ze wyleca wszystkie...

      Usuń
    5. Może nie wylecą!

      Ja tusze lubię bardzo rozczesujące i bardzo docierające wszędzie. Nawet nie muszą pogrubiać, tylko, żeby rozdzielały. Uwielbiam!
      A z Etre Belle bardzo spodobał mi się cień/rozświetlacz. Właśnie planuję wrzucić zdjęcia tylko aparat mi zżera drobinki i się tak męczę i męczę, ale w tym tygodniu już będą :D

      Usuń
    6. Muszę sobie skombinować Alverde, przynajmniej cena normalna :D

      Też uwielbiam, jak mam dobrze rozczesane rzęsy, i ta maskara akurat to robi, w pierwszym kroku :)
      Pokazuj pokazuj, jestem ciekawa tych cieni :)

      Usuń
  6. Angel :D nie wiem co jesz, ale też chcę ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszłam po 20 na zakupy do Biedronki :) Miałam kupić buraki i ser... ale skusiłam się też na dwa pączki, może to po nadzieniu... :)

      Usuń
    2. A NIE !!!! Już wiem... jeszcze dwa cukierki z Terravity kupiłam na spróbowanie... przy kasie na wagę były... z adwokatem ;-D

      Usuń
  7. Ten wpis skutecznie poprawił mi humor;) Uwielbiam taką grę słów;)

    Tusz rzeczywiście całkiem nieźle podkreśla rzęsy. Szkoda, że nie możemy pomalować wewnętrznych kącików. W miarę możliwości staram się dotrzeć do każdego zakamarka. Nie lubię, gdy makijaż jest niepełny, ale niestety twórcom szczoteczek czasami brakuje wyobraźni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię GRY ;) zwłaszcza dłuuuugie :)

      Wykonałam już kilka makijaży z tym tuszem, i zawsze na zdjęciach później widziałam niedociągnięcia, choć naprawdę starałam się malować spokojnie i dokładnie, ale z taką grubą szczotką trudno wjechać w kąty ;)
      Tusz jest bardzo przyjemny, generalnie posługuję się jedynie KROKIEM 1, w zupełności wystarcza :)

      Usuń
  8. Ładnie wygląda na rzęsach ;) Ale ta rurka do zbierania nadmiaru tuszu mi się nie podoba, bo co potem zrobić z tym nadmiarem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadmiar zostaje w opakowaniu tuszu :) Dziękuję :)))

      Usuń
  9. Angel, cóż za opis! :D

    Całkiem mi się podoba to podkreślenie, naprawdę efektowne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem szczerze zachęcająco brzmi, czytając wstęp nabrałam ochoty na niego..., lecz mówisz, że nie dochodzi wszędzie, więc odpuszczam sobie jego poszukiwanie, jest wiele równie pięknych i wspaniałych, nie warto.
    Miłego wieczorku ;)
    P.S. A pączki z biedronki są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pączki są fajne, choć mrożone dla zachowania tej świeżości, kiedyś trafiłam właśnie na takiego w połowie zamrożonego :)))
      Ale jutro idę po pączki do dobrej cukierni :)

      Pozdrawiam ciepło i dobrej nocki życzę

      Usuń
  11. Też mam podobne odczucia co do tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. opakowanie jest zabójcze :) podoba mi się strasznie, look 1 dla mnie za delikatny, 2 już lepiej i tak się najlepiej prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. furę ma wyjątkową, nie wiem, czy jest jakiś inny tusz, który ma tak ładne mieszkanie :D

      Usuń
  13. Też zjadłam dzisiaj dwa pączki i nie nakręciły mnie tak jak Ciebie. To chyba nie po pączkach. Starości też nie zauważyłam. Jutro lecę po te cukierki z Biedronki. Na wszelki wypadek wezmę tez buraki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahaa :) buraki też wzięłam DWA... DWA duże i dorodne :) ja nie wiem... może to jednak magia tej liczby ;)

      Usuń
  14. Ulala... aż nabrałam ochoty! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Darling Ty się marnujesz ! Z takim stylem pisania furorę zrobisz ;) A rzęsy to masz kapitalne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz?? ;D Może powinnam o nad tym pomyśleć :D :***

      Usuń
  16. wygląda świetnie ... ;D noooo może poza szczoteczką ... nie lubię takich do końca ale nie powiem bo może bym się i na niego skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Jest efektowne i bez wątpienia bardzo luksusowe :)

      Usuń
  18. mhmmmm jaki opis :PPP


    rzęsy fajnie wyglądają, miałam w podobnej wersji Bourjois i tak jak mówisz, w tego typu maskarach trzeba uważać, aby nie posklejać sobie rzęs - w drugim kroku na szczoteczce zostaje dość dużo tuszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ymmmmm cieszę się, że się podoba :)

      Dokładnie... wynalazek jest bardzo prosty... kilka firm już go wykorzystało, czekamy na prawdziwą NOWOŚĆ :)

      Usuń
  19. opis super!! :D
    a tusz, spisuje się bardzo fajnie pomimo nie docierania do kacików;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Jest w porządku, ale zawsze można wymagać więcej, by produkty się udoskonalały :)

      Usuń
  20. Z mojego punktu widzenia to Twoje rzęsy już same w sobie są na tyle fajne, by dać zabłysnąc niejednemu tuszowi. Szerze, to pamiętam efekt po tym cudzie z KIKO od Ani i tam to dopiero było wielkie wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamta dziwna szczotka bardzo fajne rozczesywała :) Widziałam nową maskarę od Eveline... próbowali połączyć normalną z kulką, dziewczynom różnie się tym malowało... kiedyś w końcu ktoś wymyśli tusz idealny :D

      Usuń
  21. hahaha szalona jesteś z tym opisem :D

    Ale rzęski może nie ma szału, ale ładnie sie prezentują :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba trochę humoru wprowadzić w recenzję, bo inaczej człowiek umarłby z nudów :)

      A dziękuję :D

      Usuń
  22. Yyy gdzie ta rurka do wyciskania nadmiaru tuszu? Lecę obczaić, bo faktycznie skleja rzęsy ta podwójna szczoteczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak odkręcisz krok 2 a potem z tego krok 1 to zobaczysz :) Brakuje mi innowacji...

      Usuń
  23. czytając zastanawiałam się czy nie jest to kolejna reklama lek na potencję :P może zastanów się nad karierą w tej branży, dobrze Ci idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Może napiszesz odpowiednik polskiego Greya? XD Bo tamtego chłamu nie da się czytać, pomyśl jakie miliony byś zarobiła ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to by były same smutne historie :) W Polsce uczciwie nie na się zarobić milionów :)

      Usuń
  25. Aga, czy ja już mówiłam ze twoje testy są genialne ?
    prawie jak 50 shades od Grey ... a tu recenjza maskary ...

    ja sie zachwycam własnie D&G voliumized Mascara :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jeszcze nie :) ale dziękuję :*

      Koniecznie opisz wrażenia :)

      Usuń
    2. o nie! porównanie Greya do Angel i Angel do Greya...to dyskryminacja Angel...jesli facet przeczyta te książke i zastosuje sie do jej porad- wywale go na wycieraczkę- słowo daję...

      Usuń
    3. Jej=ksiazki o greyu a nie Jej=CIEBIE....licze, ze rozsadniej wybralabys babskie fantazje niz on spojrzal na nia a ona juz moze

      Usuń
    4. Jako 34-latka z przeszłością mam zdecydowanie większy wymagania ;)

      Usuń
  26. no Angel lap za pioro i powiesci nim dziergaj :)
    Twoim rzeskom naturalnym nie brakuje nic ,ale jesli zaprzyjaznilas sie z tym tuszem bardzo to niech Wam bliskosc korzysci przynosi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle jest tych książek... a społeczeństwo nie czyta :)
      Przyjemności tylko czerpiemy z obcowania ;)

      Usuń
  27. a mi jakoś tak nie bardzo się on widzi na Twoich rzęsach tak je nie za bardzo dociążył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie za bardzo dociążył?? Powinno być jeszcze więcej maskary?? :o

      Usuń
  28. miałam 'przyjemność' testować tego maluszka u znajomej... cóż moze rzeczywiście wpadłam w pułapkę nieumiejętnego nałożenia w wersji 2, bo posklejał mi rzęsy, nie jakoś strasznie, no za tą cenę to jednak dla mnie zbyt duża wada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wypadku przydaje się dobry grzebyk rozczesujący :) np. Inglot
      Przynajmniej miałaś okazję wypróbować :)

      Usuń
  29. Porównanie to cała inteligentna Ty. Ostatnie foto do zakochania.

    OdpowiedzUsuń
  30. piękne etui i zawartość tez niczego sobie

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne etui, a kosmetyki ... na początku myślałam, że to są długopisy :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki