piątek, 8 lutego 2013

Grashka - cień, baza i eyelliner

Witajcie :)

Kochana nasza Hexx napracowała się trochę i z pracy tej wyszła niezła akcja.
Ogólnokrajowa :)
Po wypełnieniu profilu osobistego można testować produkty,
które dobierane są ściśle pod konkretną osobę.
Lubię takie indywidualne podejście do sprawy...


Szykuje się kolejne podejście więc chętnych odsyłam do pomysłodawczyni TUTAJ.

A tutaj moje nabytki z akcji Poznaj i testuj z 1001 pasji!


GRASHKA - Baza pod cienie i do ust
GRASHKA - Eyeliner w pisaku
GRASHKA - cień wkład

Nie lubię szarości, jest smutna i nijaka... też wymyślili sobie kolor do testów :/

Wszystkie produkty pochodzą ze sklepu IGRUSZKA


Asi gratuluję pierwszorzędnej organizacji :)
Kto co testuje ?? :)))
Buziaki
Angel

46 komentarzy:

  1. ja mam z tuszem, cień ten sam i słabo napigmentowany dziad :(
    bazy jeszcze nie używałam ;)

    a Asia daje radę, podziwiam :))) zaangażowanie na całego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tuszy mam pod dostatkiem a za to z eyelinerami słabo, więc jak znalazł :)
      Nie macałam ani cienia ani bazy, bo chcę zrobić niemacane foty ;)
      Ale jak mówisz, że słabo napigmentowany ... a na mokro też?

      Usuń
    2. na mokro nie próbowałam ;)
      paluchem się musiałam namachać żeby kolor zobaczyć... ;)
      może z bazą i na mokro przejdzie, będziemy próbowac ;d

      Usuń
    3. "Zachęcasz" do eksperymentów ;-) Obczaję i będę gadać :)

      Usuń
    4. na mokro...z baza albo z tym żelem z poprzednich wpisów;)

      Usuń
    5. hehheeee, tamten żel nie jest aż tak uniwersalny :D

      Usuń
    6. ja mam to samo co Ty i niestety liner to bubel wszechczasów :(
      do niczego się nie nadaje, przynajmniej w moim przypadku.
      cień faktycznie słabo napigmentowany, na bazie trochę lepiej wygląda, ale dopiero po... trzech warstwach.

      Usuń
    7. Linera na oku jeszcze nie próbowałam, tylko na wierzchu dłoni... zdziwiłam się tylko, że tak szybko zszedł po przejechaniu palcem...
      Obczaję to jutro bliżej :)

      Usuń
    8. ja chciałam, naprawdę, żeby się trzymał. próbowałam na wiele sposobów - na "gołe" oko, na bazę, na cień, na podkład przypudrowany krzemionką - nic, dosłownie nic nie pomogło. za każdym razem rozmazywał się dosłownie po kilkunastu minutach, a malowałam się nim do pracy... miałam nadzieję, że lepiej się sprawdzi, że może źle go używam, chciałam dać mu szansę. nie udało się, zrobiłam sobie wczoraj zdjęcie po 8 h trzymania go na powiece i wyglądzie oka po powrocie do domu - widok tylko dla ludzi mocnych nerwach. zresztą tak było przez ostatnie kilka dni, bo liner zaczęłam testować od razu, po otrzymaniu paczki... szkoda mi, że Hexx się tak napracowała przy tej akcji, a będę musiała te produkty zmieszać z błotem :( baza zrolowała mi się na oku, cień ma przerażająco słabą pigmentację a liner nadaje się głównie do kosza :(

      Usuń
    9. ja chciałam być tak samo zadowolona z kremu Etre Bell, ale się nie dało... więc wiem o czym mówisz. Ale mamy mówić prawdę, nawet jeśli jest ona niewygodna, koniec kropka... jestem bardzo ciekawa jak to się sprawdzi u mnie. Oczywiście nie mogę doczekać się Twojej fotorelacji :D

      Usuń
    10. Smyku, włożona praca w przygotowanie nie ma znaczenia. Ideą projektu jest postawienie na rzetelne recenzje :) Nie ma żadnych ograniczeń, regulaminów i innych cudów. Dostałyście określony pakiet i albo się sprawdzi lub nie.
      Każda z Was ma pełne prawo do własnego zdania czy opinii. Jeżeli na tle takiej grupy będzie można na koniec zrobić zestawienie i pokaże ono dobre oraz złe strony, to wg mnie jest to tylko impuls dla producenta. Albo poprawi, albo zostanie z bublem.

      Mówiąc szczerze to ja mam przesyt świetnych recenzji, które powstają tylko na bazie współprac, spotkań blogerek itd. bo chciałabym zobaczyć ile z tych osób idzie, kupuje coś sama i w żaden sposób nie czuje się zobowiązana do pozytywnej opinii. Dlatego też chcę przeczytać, co przekonuje na tak, co jest na nie i czy finalnie kupiłabyś taki produkt dla siebie?

      Angel ma rację, może i prawda nie jest wygodna ale to nie oto chodzi. I choć każda z Nas inaczej odbiera pewne rzeczy, różni się potrzebami/oczekiwaniami to jest dobry moment na zrewidowanie blogosfery w ogóle.

      Usuń
    11. Fajnie, że wszystkie się rozumiemy. Czasami też daję piątą i dziesiątą szansę kosmetykowi, żeby jednak znaleźć jakiś atut, ale zdarzają się takie, którym po prostu nie da się dać zielonego światła. Nawet jeśli kosmetyk dostałam w wyniku współpracy to i tak uważam, że należy napisać przede wszystkim prawdę. Tak było u mnie z BingoSPA, na trzy kosmetyki żaden nie był idealny i każdy miał sporo wad. Nie wiem czy to w końcu tylko mi średnio do gustu przypadły, bo czytałam o niektórych wręcz rewelacyjne opinie. Teraz robię drugie podejście do tej firmy może jednak czymś mnie zachwycą. Może... :) Co do Grashki, ciężko mi cokolwiek napisać jeszcze bo dopiero raz próbowałam bazy i raz tuszu.

      Usuń
  2. Ciekawa jestem jak spisze się eyeliner, będę czekać na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mega cieniutkie linie potrafi zrobić :) a ja nie wiem, czy będę nim potrafiła na oku operować :D

      Usuń
  3. Szary jest fajoski, co go tak dyskryminujesz? Asia miała świetny pomysł, chylę przed nią czoła za efekty i poświęcony czas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pisałam przy okazji szarych lakierów, że szary jest chuuuu steczkowy :D
      Deprecha normalnie :D

      Usuń
  4. szary jest uniwersalny (coś w stylu beżowego czy capuccino) - w sumie może być, przyda się
    żałuję jedynie, że wszystkim ten sam kolorek dali :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, tak się mówi :) co nie mienia faktu, że nie znoszę tego nijakiego koloru :)

      Usuń
    2. nie zmienia niestety - przydał by mi się jakiś ładny różowy albo żółty...

      tęskno mi za wiosną i marzył mi się wiosenny kolorek :)

      ale, że za darmo to nie wypada narzekać :P

      Usuń
    3. No właśnie... chodzi im o reklamę, promocję... a na 30 przesyłek czy ile tam było dają poznać tylko jeden cień... a tyle innych mają w ofercie - wiosennych właśnie :) Też już tęsknię za kolorami :)

      Usuń
    4. Delishya, tu nie chodzi o to, że za darmo. Bo nie ma nic za darmo. W waszej gestii leży wystawienie recenzji. Proste zasady barteru :)
      Po części to także moja decyzja, akurat wybór padł na jeden kolor. Nie wiedziałam, że to będzie szarość.
      Na przyszłość wezmę to pod uwagę, choć akurat w tej wersji promowana była przede wszystkim baza jako nowy produkt w ich ofercie.

      Usuń
    5. Dokładnie, nasze opinie to też praca, samo się nie napisze :)
      Ciekawiej byłoby z różnymi kolorami, ten może być słaby, ale inne mogą być dobre, nie dowiemy się...

      Usuń
  5. Mam do testowania ten sam kolor cienia do powiek, bazę na powieki i usta ale zamiast eyelinera mam tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy ilość makijaży z udziałem szaraka :D

      Usuń
  6. Jakoś umknęła mi informacja o tej akcji :) muszę o tym poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sobie pomyślałam... że nie każdy słyszał, więc stąd ten post :)

      Usuń
  7. Przyjemnego testowania, na pewno poradzisz sobie z szarością :D
    Nie znam tych kosmetyków, zobaczymy ile Grashka jest warta, bo miałam jedynie rusz, do którego wracam. Lubimy się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się z nią zmierzyć, innej opcji nie ma :D
      Pamiętam ten tusz z YT, dali go kilku dziewczynom, za 3 dychy chyba wtedy był... ale szału nie zrobił.

      Usuń
    2. Pamiętam, że długo się wstrzymywałam a jak zobaczyłam szczoteczkę to wiedziałam, że TO jest TO :) Rzęsy to podstawa, ja od swoich cudów nie wymagam a ta maskara idealnie służy mi na szybki makijaż.

      Usuń
    3. Jak przy każdym tuszu - wszystko zależy od rzęs, ja nie wiem jak ten się sprawdza, bo nie miałam :)

      Usuń
  8. ja mam zestaw z tuszem, testuję od jutra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro również się pobawię, oby tylko jakieś dobre światło było :)

      Usuń
  9. Mam identyczny zestaw, wszystko już testowałam i mam juz jako tako wyrobione zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już jestem po dogłębnych testach, makijaże są więc może jeszcze w tym tygodniu wskoczy recka :)

      Usuń
  10. Po raz pierwszy spotykam się z tak wielofunkcyjną bazą:) Można stosować ją na powieki i na usta. Jestem ciekawa, czy podbija kolory pomadek i przedłuża ich trwałość. Ten produkt mnie zaintrygował i chętnie w stosownym czasie zapoznam się z jego recenzją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielofunkcyjna baza... o właśnie wpadłam na pomysł, jak tu przeprowadzić kolejny test... myślę, że fotorelacja Cię zaciekawi :)

      Usuń
  11. Uwielbiam eyelinery w pisaku - ciekawe jak ten się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę teraz zdradzić, bo nikt by nie przeczytał recenzji :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki