poniedziałek, 4 lutego 2013

Dr. SCHELLER Serum Jojoba & Shisandra - pomocny nawilżacz

Witajcie,
dziś troszkę o czymś, co pomogło mi w nawilżeniu skóry.

TUTAJ przeczytacie o tym, jakie są kosmetyki DR. SCHELLER.
TUTAJ o kremie na noc.
TUTAJ o toniku.

Czym jest serum?
To kosmetyk „zastrzyk”, ma zadziałać silniej niż krem,
i ma być ukierunkowany na konkretny problem, z czego całkiem niedawno
zdała sobie sprawę firma PAT&RUB, wypuszczając na rynek kilka rodzai serum.
I to się bardzo chwali, bo w tym wypadku produkt uniwersalny może być za słaby,
a nam zależy na sile, na skuteczności w działaniu i jak najlepszych efektach.


Serum w okresie od 20 do 30 lat można stosować jako kurację.
Nie trzeba się obawiać przekarmienia skóry, ta i tak skorzysta z tych składników,
których w danym momencie jej brakuje. Zapobiegamy, nie czekamy aż pojawią się bruzdy.
Od 35 roku życia serum powinno na stałe zagościć w naszej kosmetyczce.

Spośród dostępnych na rynku kosmetyków można wyróżnić:

- serum regenerujące oprócz witamin zawiera też koenzym Q10, folacynę czy kwas hialuronowy, wszyko po to, by maksymalnie pobudzić skórę do produkcji kolagenu.

- serum antyoksydacyjne (z witaminami), najbardziej powszechne. Idealne na pierwsze zmarszczki a także wtedy, kiedy nasza twarz jest szara ze zmęczenia.

- serum nawilżające nawilża, ujędrnia, rozświetla, doskonałe na co dzień. Najczęściej zawiera kwas hialuronowy i algi.


Serum Dr. Schellera mogę wcisnąć pomiędzy regeneracyjne i nawilżające.
Zawiera wszystkie potrzebne w walce z wolnymi rodnikami witaminy,
oraz kwas hialuronowy i ekstrakty roślinne.

Tak naprawdę nie powinno się oceniać jego działania solo.
Jest to typowy kosmetyk wspomagający, który dopiero w duecie
naprawdę pokazuje na co go stać i jak silne jest jego działanie.

Do tego wspomagacza wróciłam po moim powrocie do domu,
duża zmiana temperatury mocno odbiła się na cerze.
Sam krem, nawet te silnie nawilżający, nie dawał rady z nawodnieniem skóry.
W momencie kiedy zaczęłam nakładać kosmetyki warstwowo,
problem z przesuszeniem zmalał do minimum.


Serum jest bardzo lekkie, o zabarwieniu mlecznym,
nałożone na skórę wnika w nią, zostawiając delikatnie lepiącą się powierzchnię.
Twarz jest przygotowana do kolejnej warstwy kosmetyku,
w moim wypadku jest to krem przeciwzmarszczkowy lub nawilżający.
Zamknięte w bezpiecznej dla witamin, brązowej butelce z pipetą.

Po takim nocnym opatrunku twarz rano jest miękka i gładka.
Bardzo dobre działanie plus znakomity skład zachęcają do kupna kolejnej buteleczki.


Gdzie można kupić kosmetyki Dr. Scheller 
Esentia 
Vitalabo
Allegro
Kosmetyki Online
stacjonarnie w Super Pharm i TK Maxx

Korzystacie z takiej formy kosmetyku? Macie jakieś ulubione serum? bo moje się kończy…



INCI:

1. Aqua -  woda, rozpuszczalnik.

2. Glycerin - Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną
do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

3. Betaine - betaina jest składnikiem buraka cukrowego. Odkłada się w keratynie (białko strukturalne) włosów i skóry. Redukuje ładunki statyczne włosów, wiąże wilgoć. Silnie nawilża skórę.

4. Dipotassium Glycyrrhizate – pochodna kwasu glicyretynowego, wykazuje działanie łagodzące, przeciwzapalne.

5. Schizandra Sphenanthera Fruit Extract - wyciąg z owoców pnącza pochodzącego z Chin.
Wszystkie części pnącza (owoc, kora, liście) zawierają schisandrynę (substancję tonizujacą
i wzmacniającą), witaminę E i wiele mikroelementów: żelazo, miedź, mangan, nikiel,
molibden, tytan i cynk jak również spore ilości magnezu, potasu i fosforu. Poza działaniem czysto kosmetycznym Schisandra jest silnym afrodyzjakiem.

6. Gossypium Herbaceum Extract - ekstrakt z nasion bawełny zawiera bogactwo węglowodanów i protein. Te aktywne  substancje są odpowiedzialne za działanie
kondycjonujące i zmiękczające. Bawełna łagodzi podrażnienia, długotrwale nawilża, zmiękcza, odżywia i regeneruje skórę, działa przeciwzapalnie. Zapobiega zmarszczkom i przebarwieniom, stanowi znakomitą ochronę skóry w ekstremalnych warunkach atmosferycznych.

7. Simmondsia Chinensis Seed Oil - olej z jojoby. Właściwie to jest to ciekły wosk a nie olej. Dla każdego typu skóry. Bardzo dobrze się wchłania, nie klei się, pozostawia delikatny, woskowy film. Posiada właściwości ochronne, działa na skórę odżywczo, wygładzająco, reguluje jej wilgotność. Polecany szczególnie przy skórze
z zapaleniem, łupieżu, poparzeniach słonecznych i trądziku. Może być stosowany jako czysty.

8. Sodium Hyaluronate - kwas hialuronowy. Bardzo silny humektant, kwas hialuronowy
ma możliwość związania do 250 razy więcej wody niż sam waży. Kwas hialuronowy wbrew swej nazwie nie jest kwasem, tylko polisacharydem. Istnieją dwie jego odmiany, wielko-
i małocząsteczkowa. Ta pierwsza tworzy film na powierzchni skóry i nie przenika w głąb. Małocząsteczkowy kwas hialuronowy ma zdolność przenikania, stąd może być nośnikiem dla niektórych antyoksydantów rozpuszczalnych w wodzie. W większości kosmetyków stosowana jest mieszanina obu rodzajów. Kwas hialuronowy uzyskiwany jest metodami biotechnologicznymi i jest stosunkowo drogim składnikiem.

9. Caprylyl/Capryl Glucoside - glukozyd kaprylowo kaprynowy. Najnowocześniejszy
detergent, należący do najdelikatniejszych, niejonowych tenzydów.
Jest on bardzo dobrze tolerowany przez skórę oraz błony śluzowe. Przeznaczony jest do produkcji środków pielęgnujących skórę dzieci. Jest stosowany w recepturach szamponowych jako drugi środek powierzchniowo czynny, ze względu na bardzo dobre właściwości stabilizacji piany oraz działanie zagęszczające układ.

10. Xanthan Gum -  guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

11. Chondrus  Crispus - chrzęścica kędzierzawa, zwana też mchem irlandzkim, należy do krasnorostów i rośnie przy brzegach Oceanu Atlantyckiego, od Norwegii, poprzez okolice Bretanii, aż do Gibraltaru. Działa przede wszystkim nawilżająco, gdyż ma właściwości przyciągania i magazynowania wody, a także zmiękczająco oraz oczyszczające Zawiera witaminy B6 B2, B5 i C, które chronią skórę przed wysuszeniem i podrażnieniami.

12. Lecithin – lecytyna, otrzymywana z oleju sojowego (z soi nie modyfikowanej genetycznie). Współtworzy system transportujący substancje odżywcze do głębszych warstw skóry, naturalny emulgator.

13. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco
i łagodząco na skórę i ewentualne stany zapalne na  skórze. 

14. Caprylic/Capric Triglyceride -  mieszanina roślinnych kwasów tłuszczowych, zawierająca w sobie najlepsze własności oleju kokosowego i palmowego, które są zestryfikowane z gliceryną. Olej ten polecany jest do skóry wrażliwej, skłonnej do przesuszania. Substancja natłuszczająca, wygładzająca, zapewniająca prawidłową ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Lipid ten posiada właściwości konserwujące.

15. Ascorbyl Palmitate – substancja czynna - lipofilowa pochodna witaminy C
o zwiększonej stabilności i zdolności wnikania w naskórek, działa wielokierunkowo: normalizuje keratynizację, rozjaśnia cerę i zmniejsza przebarwienia, działa przeciwrodnikowo, regeneruje witaminę E w skórze, witamina C jest również niezbędna w syntezie kolagenu.

16. Ascorbic Acid  - antyoksydant (przeciwutleniacz), spowalnia procesy egzogennego (zewnętrznego) starzenia się skóry, wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Substancja o wysoce efektywnym działaniu ze względu na fakt, iż jest prawie w całości regenerowana. Działanie przeciwrodnikowe (przeciwutleniające) w skórze obserwuje się przede wszystkim w układach wodnych i na granicy faz pomiędzy wodą i lipidami. Wykazuje działanie głównie na powierzchni skóry. Poprzez pośrednią stymulację podziałów komórkowych wykazuje umiarkowane działanie eksfoliacyjne (złuszczające). Wyrównuje koloryt skóry oraz rozjaśnia plamy i przebarwienia. Po przejściu przez naskórek stymuluje syntezę kolagenu i hamuje destrukcję włókien kolagenowych, dzięki czemu spowalnia procesy starzenia. Wykazuje ochronny wpływ w stosunku do promieniowania UVA i UVB, ma również korzystny wpływ na skórę po opalaniu, zmniejsza powstały rumień. Działa także przeciwzapalnie. Znajduje zastosowanie w kosmetykach dla cer dojrzałych, preparatach redukujących przebarwienia oraz kosmetykach plażowych.

17. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

18. Alcohol* -  konserwant, otrzymywany z roślin, np. z buraków cukrowych; naturalny składnik wielu ekstraktów, działa dezynfekująco.

19. Benzyl Alcohol - konserwant. Pochodzenia chemicznego. Syntetyczny alkohol otrzymywany z ropy naftowej lub smoły węglowej. Najprostszy alkohol aromatyczny, występujący w postaci bezbarwnej, przejrzystej, oleistej cieczy, słabo rozpuszczalnej w wodzie. Substancja o lekko słodkawym, delikatnym, migdałowym zapachu. Składnik stosowany najczęściej jako rozpuszczalnik lub zmywacz do farb i lakierów, jego estry używane są w perfumerii do kompozycji zapachowych.
Środek o działaniu lekko znieczulającym, w wysokich dawkach może podrażniać skórę.

20. Sodium Benzoate - konserwant. Osoby ze skłonnością do alergii powinny unikać tego składnika. Uniemożliwia on rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).

21. Potassium Sorbate - sól kwasu karboksylowego. Substancja konserwująca uniemożliwiająca rozwój mikroorganizmów w czasie używania produktu.



44 komentarze:

  1. dobrze zdefiniowalas " serum". Ja obecnie testuje nowosc Reivacell i niezly z tego krem, ale do nazwania go serum chyba mu nieco brakuje. Nie widze tego " kopa " ktorego powinno zadwac cerze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zagra lepiej z jakimś dobrym kremem, serum lubi duety :)

      Usuń
    2. no wlasnie jakos mu niespieszno, a kombinowalam... :P poczekam jeszcze z osadem koncowym kilka tyg

      Usuń
  2. Bardzo lubię to serum, które świetnie uzupełnia się z moją ekoAmpułką 1. jest tylko jeden minus :D szybko się kończy, za szybko ale cena jest przyjazna więc można sobie pozwolić na mały zapas.
    Byłam ciekawa kiedy o nim napiszesz.

    Myślałam, że kupiłaś to serum z TKMaxx'a które oglądałyśmy. Szukałam go ostatnio, ale już niedobitki zostały ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdążyłam, po powrocie nie było go...

      Dobre kosmetyki już taka mają, że szybko się kończą, choć moje starczyło na długo...
      Na twarz daję w sumie 4 kropelki i rozcieram... na pewno jeszcze do niego wrócę :)

      Usuń
    2. Wtłukłabym Ci :P bo mogłam je kupić dla Ciebie...

      U mnie fajnie to serum współpracuje z kremem Decubal, jest dobrą bazą pod makijaż, choć z kremami Dr. Schellera też nie narzekam ale one już na wykończeniu.

      Jutro będę wiedziała jak stoję z czasem bo pewne rzeczy mi się nałożyły ale planujemy ze Stri gdzieś się umówić i posiedzieć na spokojnie, co Ty na to?:) Każda wzięłaby swoje cuda żeby sobie pooglądać bez taszczenia majdanu :D

      Usuń
    3. Ała, już nie krzycz :))))

      A jak się krem spisuje? Bo ja go oddałam do testów Michałowi, zostawiłam sobie tylko ten z pompką, zaaplikowany na buzię nie zostawia żadnej poświaty :) Myślałam, że też ten kupisz...

      Dajcie mi kobiety znać... i ewentualnie co ze sobą zabrać, co byście chciały zobaczyć :)

      Usuń
    4. Krem jest przyjemny, budyniowa konsystencja, która wydaje się tłusta na pierwszy rzut jest przyjemnie aksamitna i ładnie się wchłania. Nie zostawia świecącej warstwy ;) Spełnia funkcję ochronną, jestem zadowolona. Mama także :D bo w sumie to Ona bardziej naciskała na coś nowego.

      Nie było akurat tego drugiego a nie miałam czasu żeby zajrzeć do apteki Amarantowej, bo tam mają pełną ofertę. Wybrałam to co było i uważam, że jest niezły. Jak zrobi się cieplej to może być fajnym kremem na noc, szczególnie jak walczy się z przesuszeniem/podrażnieniem itd.
      jedno mnie drażni i to bardzo, zapach! Ja czuję w nim szpitalną nutę :D

      Usuń
    5. Ty czujesz w nim szpitalną nutę a mąż mojej znajomej, która testuje balsam, czuje mokrą szmatę :)
      Dla mnie pachną trochę skórą dziecka, taką natłuszczoną olejkiem i kremem pieluszkowym :)

      I zaczął się delikatnie świecić po 2 godzinach... a ten w tubce tego nie robi...
      Testuję, zobaczymy co dalej... krem do ciała w zasadzie już mogę zrecenzować, bo dobijam do dna,
      chyba jest to pierwszy, który zużyłam w tak krótkim czasie...

      Usuń
  3. Nie próbowałam, ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny skład ;) Może się skuszę bo przydałoby mi się nawilżenie, było by to moje pierwsze serum ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Baardzo fajny skład. Warto sie zainteresować

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki zielony skład :)
    Ja bardzo lubię serum 50+ babuszki Agafii, a teraz spróbuję sama zrobić serum dostosowane do moich aktualnych potrzeb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zielone światło ;)
      Kuszą mnie te produkty, ale jeśli miałabym kupić to też 50+

      Usuń
    2. Chyba mamy takie samo zdanie na temat opinii, iż "skóra się przyzwyczaja" i "będziesz miała od takich kosmetyków zmarszczki". Moja mama uparcie twierdzi, że przez to, że od 16 roku życia używałam kremu nawilżającego, będę miała straszne zmarszczki już po trzydziestce O.o

      Usuń
    3. Bardzo błędne myślenie... które pokutuje w tamtym pokoleniu... bo u mnie o samo, ale ja, w przeciwieństwie do mojej mamy, nie czekam aż pojawią się zmarszczki, bo wtedy to sobie można cudować z kremami i tak dupa blada z tego wyjdzie... no chyba, że od razu chirurg :)

      Usuń
    4. Dziękuję. Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama w takim myśleniu.
      Co ja się nasłuchałam tych bzdur!
      Na szczęście sama od początku miałam dobrą intuicję :)

      Usuń
    5. :) Czytam teraz MOJE SEKRETY Joan Collins, i pierwsze co tam podkreśla w pielęgnacji, jednocześnie najważniejsze to NAWILŻANIE :) więc bardzo dobrze robiłaś, że się nawilżasz od "małego" ;)

      Usuń
  7. i znów te zdjęcia <3 ja to po takiej prezentacji to i kota w worku bym kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kota w worku mogę też sprzedać :) Mam jednego czarnego urwisa na stanie :)

      Usuń
  8. Wiele dobrego czytałam o kosmetykach doktora. Żałuję tylko, że nie są łatwiej osiągalne stacjonarnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, one powinny być w każdej aptece :)

      Usuń
  9. Zawsze zaczynając czytać Twoją recenzję przewijam na skład i jak widzę większość zieleni to dopiero zaczynam sie zagłębiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) a ja myślałam, że to akurat czyta najmniej osób :)

      Usuń
    2. ^Ja też tak robić!

      I dokładnie to samo miałam napisać!

      Czytasz mi w myślach albo co ;-)))

      Dla mnie własnie te analizy są najciekawsze. Zwłaszcza kosmetyków, które mnie interesują - ten do takich właśnie należy, a teraz już całkiem - wylądował na mej dugasnej wishliście

      Usuń
  10. Podoba mi się skład :) Tak jak poprzedniczki czytam je uważnie. Lubię zieleń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię :) Cieszę się, że komuś się to przydaje :)

      Usuń
  11. Ostatnio bardzo polubiłam serum[y ;)], do tego stopnia, że chyba przesadzam z nakładaniem i ilością warstw ;)
    Udało mi się niedawno upolować pomarańczowe serum Mizon i już zacieram łapki,żeby potestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SERUM kosmetyczne można odmieniać ale zazwyczaj tego się nie robi, by nam nie wyszło "serami" :)
      Piękny łów :) W zimie umiaru w warstwach nie mam :D

      Usuń
  12. Nie wiedziałam, że w Superpharmie można dostać kosmetyki Schellera:) Obecnie korzystam z ekoampułki Pat&Rub do cery suchej i wrażliwej. Zima zdecydowanie nie służy mojej skórze. Pojawiło się przesuszenie, a ostatnio ten problem spotęgował jeszcze niewłaściwie dobrany kosmetyk. Aczkolwiek duetowi serum+sprawdzony krem nie mogę odmówić skuteczności.

    Warto stosować serum, ponieważ działa o wiele silniej niż krem. Ostatnio zauważyłam u siebie pierwsze oznaki starzenia i z tego kosmetyku już raczej nie zrezygnuję. Muszę zacząć o siebie dbać, żeby potem nie uskarżać się na fatalny stan cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy teraz są ale były w dziale z produktami naturalnymi. U mnie dokładnie to samo, jedynie nałożenie kilku warstw wliczając w to tonik nawilżający daje radę.

      Zestarzejemy się wszyscy, ale masz rację, można się zestarzeć nieco później i o wiele ładniej :) wszystko dzięki odpowiedniej pielęgnacji :)

      Usuń
  13. ja serum nie stosuję, no chyba, że podczas sonoforezy lub jonoforezy ;p Jak zwykle zdjęcia w pięknej scenerii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Naturze ;) Może kiedyś się skusisz na jakieś, to bardzo przydatny kosmetyk...

      Usuń
  14. Fakt, dużo zależy od rzęs, ale tusz gra tu pierwsze skrzypce. Myślałam, że nakładając drugą warstwę, nie uniknę sklejenia. Jednak LOOK 2 pozytywnie mnie zaskoczył :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia powaliły mnie kolejny raz, są boskie! ;) Skład serum razi "zielonością" i może kiedyś po nie sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tych drzew z dziurką szłam wiele kilometrów :)

      Usuń
  16. super wpis, przyglądałam się kosmetykom tej firmy na alle i dumałam, czy warto :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki