sobota, 16 lutego 2013

BIAŁY JELEŃ mknie do przodu...

Witajcie :)

Znacie taką stronę? BORN IN THE PRL czy PEWEX ??
Ja je uwielbiam, jednym zdjęciem przywołują masę wspomnień...

Oto jedno z nich :)

Historia BIAŁEGO JELENIA

Kto jej nie miał w domu w tamtych czasach... wielka, śmierdząca, paskudna kostka szarego mydła...
Ponoć zdrowa, ponoć niektórzy myją w niej włosy... nie wnikam, po latach używania tego myjadła
pierwsze mydełko FA kupione w sklepie - NIE ZA DOLARY  - sprawiało wyszczerz od 8 do 8.
Nieskończona szczęśliwości (CHU z tym, że to CHEmia była...)

Ale czasy się zmieniają... i niektóre firmy też :))))
Wczorajsze spotkanie blogerek w liczbie sztuk trzech  skończyło się gdzie? W HEBE...
(Dziewczyny, dziękuję za spotkanie przy czekoladzie :D)
Nic bym tam nie kupiła, gdyby nie fakt, że w pewnym momencie,
już niemal wychodząc moje oczy złowiły coś szarego 2 cm nad podłogą... pacze pacze i co widzem?


NAZWA BRZMI ZNAJOMO...
Proste, ładne opakowanie...
Przyjemna dla oka czcionka...
Odświeżone logo firmy...
Jeszcze bardziej odświeżone kostki mydła... 
Całkiem przyjazny skład...
Moje mina? 8-o
Bezcenna :)


Hipoalergiczne mydło naturalne z otrębami Biały Jeleń. Mydło naturalne z otrębami przeznaczone jest do mycia i pielęgnacji skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Zawarte w mydle otręby pszenne oraz ekstrakt z owsa doskonale oczyszczają, wygładzają i odżywiają skórę.
Posiada badania dermatologiczne.


Hipoalergiczne mydło glicerynowe z ekstraktem z nagietka Biały Jeleń. Mydło glicerynowe z ekstraktem
z nagietka przeznaczone jest do mycia skóry wrażliwej. Delikatnie ją wygładza pozostawiając aksamitną
w dotyku. Dzięki specjalnie dobranym, naturalnym składnikom idealnie oczyszcza i zapewnia właściwą równowagę hydrolipidową skóry. Wzbogacone ekstraktem z nagietka, który posiada właściwości kojące
i przeciwzapalne. Mydło wykonano ręcznie.
Posiada badania dermatologiczne.

W opakowaniu znajduje się 100 g
z zawrotnej cenie 2,99 zł.

o jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 

LUBIĘ TO ! :) 

Buziaki 
Angel

P.s. Może jeszcze dziś uda mi się wrzucić recenzję pianki i kremu Decubal,
będą zdjęcia Michała przed i po... jeśli jesteście ciekawi realnych efektów - zapraszam późniejszym wieczorem :)

53 komentarze:

  1. stronę znamy i lubimy:) Nie wiedziałam że się tak rozwinęli wypróbuję otrębiane mydło, choć przyznam, że kontakt miałam mało przyjemny z tym mydłem jeśli chodzi o walory sensoryczne, tak to określę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ucieszyłam się, jak pojawiło się pierwsze mydło w płynie w Rossmannie... a teraz to... dobrze obrana droga :)

      Usuń
  2. zapraszam też do mnie, na tablicy Biały Jeleń w innej odsłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stronka Born In PRL jest moze i fajna, ale dla autorów nawet wydarzenia między 1990 a 2000 podchodzą pod PRL...Polecam strone Peweks - jest jak dla mnie bardziej wiarygodna :) (PRL to mój konik..)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A znam :) Na FB ich mam i LUBIĘ co tam podają :) Podlinkuję zaraz :) Dzięki za przypomnienie.... zwłaszcza, że jak mówisz - lepsza wersja PRLu :D

      Usuń
  4. O ja! Ale piękne jelenie! ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam, mam, mam to z otrębami :) Dzięki niemu znów przekonałam się do mydeł. Dobrze sprawdzał się przy porannym myciu twarzy, sprawdzał się w moim przypadku lepiej niż nie jeden żel do mycia twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wrażeń podczas używania podzielę się dopiero za jakiś czas, ale widzę, że rokowania ma najlepsze z możliwych :D

      Usuń
  6. Świetna sprawa! :D
    Ciekawa jestem tylko, na ile są te nowe jelonki pospolite... bo rundki po sklepach robię regularnie, a tam żadnego z tych cudeniek nie widziałam... czy to są może mydełka "na wyłączność" HEBE? (tak tylko pytam na wszelki wypadek ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://ekopomidorek.pl/naturalne-kosmetyki/297-mydlo-kostka-naturalne-z-otrebami-pszennymi.html Cena tutaj mnie poraziła... Mam nadzieję, że Jelonki będą pospolite, dostępne wszędzie...

      Usuń
  7. Kolejne mydło do testów dla mojego ukochanego - on tylko mydłem się myje, póki co było Alterry (teraz kostka druga, pomarańczowa). Następny w takim razie będzie otrębowy jeleń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że mam po coś wejść do Rossmanna :) Po pomarańczową Alterrę :D Ale zamiast tego wpadły Jelonki, czyli Luby używa pomarańczy ja zbóż, zdaję relację później a Ty mu kupujesz nowe mydło :D

      Usuń
  8. Wiem, że Biały Jeleń wprowadził mydło w płynie, ale nie wiedziałam, że postawił na eleganckie kostki mydła, które zawierają otręby. Jak będę w Hebe, muszę się rozejrzeć za tym cudem. Podczas mycia rąk zazwyczaj sięgam po mydło w kostce, dodatkowe atrakcje są mile widziane;)

    Jestem ciekawa, w jakim stopniu kosmetyki Decubal wpłynęły na kondycję skóry Twojego kolegi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zobaczyłam pierwszy raz to mydło w Rossmannie to się zdziwiłam... a jednocześnie ucieszyłam, bo przecież marka znana i stara jak świat :D Recenzja Michała już się pojawiła, zapraszam :)

      Usuń
  9. Kurcze ale ładne opakowania mają...

    OdpowiedzUsuń
  10. dobry jeleń nie jest zły ;)
    dawno tych mydeł nie widziałam... ale lubię wszelkie mydełka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz już kolejne do przetestowania, bo jak lubisz... to trzeba ;)

      Usuń
  11. Ja na żywo widziałam taka wielką kostkę Białego Jelenia w Muzeum Mydła. Współczesne wersje jednak są bardziej przyjemne dla oka:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszeczkę Ci zazdroszczę tej wizyty :) ale obiecałam sobie, że kiedyś moja noga tam postanie :)

      Usuń
    2. Jak Twoja noga postanie w Bydgoszczy, to pisz, zapraszam na kawkę:))

      Usuń
  12. Ale ładnie odświeżony 'look'! Jak z jakiejś zagranicznej mydlarni czy coś :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam te mydełka w necie, ale niestety nigdzie w sklepie. Wyglądają przepięknie, kuszą niesamowicie, a cena rozwala po prostu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj spokój, znalazłam w jednym sklepie za taką cenę ze ja MNIEJ dałam za te dwa... rozbój w biały dzień...

      Usuń
  14. Wyglądają zachęcająco, włącznie z designem kartoników i ceną ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają bardzo zachęcająco:))

    OdpowiedzUsuń
  16. oo tego jeszcze nie widziałam raczej :) ciekawie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. NO BEZ JAJ! Serio? Ciekawe czy poza HEBE tez można je dostać (chyba można?) To z otrębami to bym chętnie przytuliła do piersi :D Zapoluję, nioch, nioch :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio, serio jak mawia Klasyk :) Oby były dostępne, bo z ceną w internecie przesadzają, jeszcze jak dojdzie przesyłka to już w ogóle...

      Usuń
  18. ja tam już mam swojego Jelonka ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się opakowanie i cena :) Fajnie, że Biały Jeleń się rozwija mimo tylu lat na rynku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymamy kciuki, by nie zginął wśród wielkich koncernów :)

      Usuń
  20. Widziałam ostatnio zestaw 6 ( bodajże ) mydełek Biały Jeleń, ale na razie zrezygnowałam z zakupu.
    Fajne mają płyny do kąpieli, używałam także jednego żelu do twarzy ( zielony), którego uważam za średniaczka, ale raczej na +.
    Ostatnio za to kupiłam najzwyklejszą kostkę naturalnego mydła Biały Jeleń, który okazuje się być nieocenioną pomocą w pielęgnacji Juniorkowej ranki.
    A jak lubisz mydła w kostce to polecam Ci również mydła firmy Barwa - skończyłam już przepięknie pachnące mydło różane, a na swoją kolej czeka oliwkowe.
    Obecnie używam mydełka Tołpy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo wody upłynie zanim sięgnę po tą kostkę, z wielu względów :) Ogólnie lubię te mydła, choć jeszcze trochę im brakuje do ideału :) A ja kilka takich idealnych mam więc muszę zużyć :)

      Usuń
  21. biały jeleń jest mydłem czystym chemicznie, nie ma możliwości żeby komukolwiek zdobił krzywdę. ja od 5 miesięcy na kuchennej tarce ścieram te kostki, żeby zrobić płatki mydlane dla mej dzidzi. żadnych problemów alergicznych czy skórnych u niemowlęcia, a to chyba o czymś świadczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biały Jeleń jest mydłem specyficznym, ale jak się spisuje to lepiej nie zmieniać :)

      Usuń
    2. być może specyficznym, ale jest jedynym mydłem które nie ma prawa uczulić (opinia dermatologa). wiem to od mojego ojca, który poprzez manię mycia rąk (tryliard razy dziennie mocno zapachowymi mydłami) nabawił się grzybicy. dermatolog po pierwsze powiedział że kto się nie myje ten dłużej żyje dlatego myć ręce w ostateczności (tak tak wiem jak to brzmi), a po drugie że ma zakaz używania innego mydła niż zwykłe szare. odbudowanie flory bakteryjnej trwało lata, ale przyzwyczajenie zostało. i rzeczywiście, choć kojarzy się niezbyt przyjemnie tak nigdy jeszcze nie słyszałam żeby komuś zrobiło krzywdę, wręcz przeciwnie - tu dwa przykłady z mojej rodziny ;)

      Usuń
    3. o tak, zdecydowanie nie wolno przesadzać... z niczym :) Dobrze jednak, że cała ta historia ma dobre zakończenie :) Dziękuję za wypowiedź :*

      Usuń
  22. Jak nie przepadam za mydłami w kostce tak na to mydło się pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Brzmi ciekawie, ale jeszczę tego wariantu w sklepach nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to NOWOŚĆ :) pewnie nie wszędzie dowieźli ;-)

      Usuń
  24. Marka ma coś nowego do zaoferowania. Musze zobaczyć co proponuje ten Jeleń:) Może i ja się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapraszamy na pierwsze stoisko firmowe z kosmetykami Biały Jeleń w Krakowie.
    Znajdziecie nas obok salonu Play i Rossmanna w Centrum Handlowym Czyżyny.

    Zapraszamy :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki