poniedziałek, 29 października 2012

Z pamiętnika Dziuni Zgryzuni - HALLOWEENowa randka

****************************************************************************
****************************************************************************
Dzień wiecznego szwędania 4528...

Powiedziałabym... "mam motyle w brzuchu",
gdybym jeszcze miała jakieś wnętrzności...

Umówiłam się na randkę, wreszcie, po 499 dniach postu,
jeden odważny się trafił, będziemy straszyć dzieciaki z cukierkami.
Strasznie ich nie lubię, chodzą stadami jak barany
i hałasują jak hieny nad padliną, i te makijaże, phi...

Nie to co mój, wybitny, nieziemski, arcypiękny...


Dwie godziny stania przed lustrem, ale cóż się dziwić,
jak się człek maluje ostatkiem palców, bo większość
zdążyła odpaść ze starości, a mama ostrzegała,
żeby nie stukać tych esów na komórce, bo to nadwyręża kości...

Nooooo, cienie pod oczami zakamuflowane,
kości policzkowe podkreślone, usteczka do całowania gotowe...
I odrobina Anioła, doskonale komponuje się
z lekko nadgryzionym zębem czasu, ciałem....

Oho... telefon...

Na godzinę przed wyjściem... podejrzane to...
Odbieram...


Tak?
yhmm...
yhmmm....
CO?!

Fuck !

Wiedziałam...
No i CHU...dy BYK w bombki strzelił, po randce...
Że niby noga mu odpadła... akurat... ciekawe która? ;D


****************************************************************************
****************************************************************************
A na poważnie...
Wszędzie ostatnio pojawiają się straszne makijaże, niektóre to prawdziwe działa sztuki...
Podziwiam i oglądam choć mnie samej jakoś w tym roku nie za bardzo się chce...
Ten makijaż powstał dzięki Sabbath, która skreśliła dziś pięknego posta na temat Halloween...


Powstawał prędko, co widać, bez zbędnych ceregieli zwanych "precyzją",
tylko i wyłącznie zabawa, i chęć sprawdzenia... a sprawdzenia CZEGO -
dowiecie się jutro :)
Pozdrawiam ciepło
Angel


ORIENTANA, Mydło z masłem SHEA, Miód i drzewo sandałowe - alternatywa dla Aleppo


Istny powrót do przeszłości. Prosta, kanciasta, nie różowa,
nie fioletowa, nie różana ani lawendowa… kostka mydła…

Jak mówi mądre przysłowie: Nie oceniajmy po wyglądzie
bo ta niezbyt piękna Kostka Wiele Może.

Naturalne kostki mydła zagościły w mojej pielęgnacji już jakiś czas temu.
Były to mydła Aleppo, które nie pokochałam od pierwszego wejrzenia,
ponieważ zapach jest jaki jest… specyficzny, to nie pachnie różami…
Za to działanie… ale nie o tym dziś…



Dziś o alternatywie, czyli o mydle, którego zapach w niczym nie przypomina
woni Aleppo, wręcz przeciwnie, jest absolutnie przemiłym doznaniem dla nosa.


ORIENTANA to marka polska stworzona z PASJI, pokazująca, że nie tylko
Azjaci mogą tworzyć kosmetyczne hity, my także, bazując oczywiście
na wiedzy zdobywanej wieki temu i technologii, którą mamy dziś.

W ofercie sklepu są dwie wersje zapachowe mydła naturalnego,
z miodem i drzewem sandałowym oraz eukaliptus z drzewem herbacianym,
ponieważ ja wolę cięższe, drzewne zapachy wybrałam sandał.
Miałam ogromną nadzieję, że będzie miłą odmianą po mydle Aleppo
i nie zawiodłam się, zapach mnie po prostu uwiódł.

Za kostkę 100 g zapłacimy 20 zł, co zważywszy na wnętrze,
nie jest absolutnie wygórowaną kwotą.



Opis mydełka znajdziecie na stronie, nie będę kopiować.
Właściwości poszczególnych składników znajdziecie na końcu.
Opiszę tylko swoje wrażenia.

Zapach, jak się już domyślacie, bardzo przyjemny, szczególnie dla osób,
które używają perfum z drzewnymi nutami. Zapach olejku sandałowego
pobudza… ogólnie uważa się go za jeden z afrodyzjaków, i nie można się
nie zgodzić, woń tego mydełka może poprawić nastrój. A jak już użyje się
go na całe ciało… ;)



W łazience NIGDY NIE TRZYMAM CAŁEJ KOSTKI.
Z kilku powodów, m. in. lepiej manewruje się mniejszym kawałkiem.
Malutka kostka szybciej schnie i nie tworzą się „gluty”.
Pozostała część mydła czeka zawinięta w folię aluminiową,
dzięki temu nie wietrzeje i zapach jest ciągle bardzo intensywny.

Peeling, delikatny, dzięki zawartości łupinek ryżowych,
które przechodzą na rękę wraz z pianą.

Piana, zaskoczyła mnie. Kostka ma niesamowitą zdolność pienienia się,
masując buzię wytwarza się aksamitna powłoka, która wnika w pory
i usuwa wszelkie zanieczyszczenia, do cna.

Przyznaję się bez bicia, czasem zmywam nim makijaż,
choć trzeba uważać, by mydło nie dostało się do oczu.
Co ciekawe, wytwarzając pianę z maleńką ilością wody
możemy mydlić buzię bez końca z otwartymi oczami
(otwieram je, kiedy chcę oczyścić skórę pod oczami, z tuszu).
Przy spłukiwaniu trzeba mocno zacisnąć powieki,
bo jak się coś dostanie do środka, może piec…
Nie mniej jednak jest to mój najszybszy sposób na pozbycie się makijażu.

Twarz po myciu mydłem, nie tylko tym, wymaga użycia toniku
i kremu nawilżającego, najlepiej naturalnego, lub oleju (na noc).
Tak mocne oczyszczenie ma znaczący wpływ na kondycję cery.
Tworzy się zdecydowanie mniej wyprysków a skóra odzyskuje
naturalny blask.

Od momentu, kiedy zaczęłam używać mydeł, mam głębokie opory
do używania czegokolwiek innego do mycia twarzy.

A jak Wy podchodzicie do mydeł? Hit czy relikt przeszłości?


1. Cocos Nucifera Oil - olej kokosowy, ma działanie łagodzące, chłodzące
i odżywcze. Często stosowany jako olej bazowy, szczególnie w kosmetykach
do pielęgnacji włosów oraz tzw. masłach do ciała, także jako środek poprawiający konsystencję.

2. Glycine Soja Oil - olej sojowy, tani w pozyskiwaniu, łagodny. Stosowany
w kosmetyce jako olej bazowy.

3. Oryza Sativa Bran Oil - olej z łusek ryżowych, ogromna ilość naturalnej
witaminy E, zawiera też kwas oleinowy(38%), linolowy(40%), estry kwasu erukowego, gamma-oryzanol, skwalen, kwas fosforowy, estry wyższych alkoholi
i kwasów tłuszczowych.
Oryzanol chroni równowagę skóry, przyspiesza podziały komórkowe, powstrzymuje procesy starzenia i łagodzi objawy klimakterium. Jest silnym antyoksydantem
i filtrem UV. Olej ryżowy jest bardzo delikatny, bardzo łatwo się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na skórze.

4. Butyrospermum Parkii Butter - masło shea (karite, masłosz), ma działanie łagodzące (zawiera alantoinę), przyspiesza procesy gojenia, zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, posiada naturalny filtr ochronny (SPF 3-4). Polecane dla skóry suchej, atopowej, nadwrażliwej. Masło shea stosowane jest zarówno jako składnik aktywny, jak i tłuszcz bazowy.

5. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

6. Theobroma Cacao Seed Butter - masło kakaowe. Jest to twardy wosk, pozostawiający na powierzchni skóry aksamitny film. Stosowany głównie ze względu na konsystencję i czekoladowy zapach. Nadaje emulsjom twardość, stąd chętnie używany w tzw. masłach do ciała. Masło kakaowe jest też powszechnie stosowane w produkcji mydeł.

7. Plant Glycerin - naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną
do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

8. Sesamum Indicum Seed Oil -  olej sezamowy, przeznaczonych dla skóry suchej, mieszanej, dojrzałej, źle ukrwionej i wrażliwej. Używany także w kosmetykach przeciwsłonecznych (posiada naturalny faktor ochronny przed słońcem ok. 3-4),
w preparatach do pielęgnacji suchych włosów i suchej skóry głowy. Reguluje pracę gruczołów łojowych, działa oczyszczająco, odtruwająco i rozgrzewająco.

9. Ricinus Communis Seed Oil - olej z nasion rącznika inaczej olej rycynowy, ze względu na niską cenę używany bardzo często. Jako najbardziej błyszczący spośród olejów, stosowany jest też w kosmetykach do włosów i dekoracyjnych.
W towarzystwie innych olei świetny nawilżacz.

10. Prunus Amygdalus Dulcis Oil - olej otrzymywany z dojrzałych nasion słodkiego migdałowca. Sprawia, że skóra staje się odżywiona i miękka. Ma lekko żółty kolor
i orzechowy smak.
Migdał zawiera 80% kwasu olejowego (oleinowego), 15% kwasu linolowego, 3-5% kwasu palmitynowego, 20% białka, składniki mineralne takie jak: potas, wapń, żelazo, fosfor, magnez, witaminy: E, PP, z grupy B.
Natłuszcza, nawilża, chroni. Nie jest odporny na światło, więc należy trzymać go
w ciemnym miejscu.

11. Olea Europaea Husk Oil* -  Olej z oliwki europejskiej. Ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E). Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

12. Oryza Sativa Bran - peelingujące łuski ryżu.

13. Santalum Album Wood Oil - olejek sandałowy, drogi i bardzo pożądany w
dziale zapachowych doznań, ale oprócz ładnego zapachu posiada niezwykle silne
właściwości uspokajające skórę, jest antyseptyczny i łagodzi wiele dolegliwości.
Polecany do pielęgnacji skóry szczególnie suchej.

14. Mel - miód, posiada właściwości nawilżające i łagodzące. Wzbogaca on skórę w substancje biologicznie aktywne - podwyższa napięcie skóry, czyni ją miękką i gładką. Wzmaga przepływ krwi w tkance skórnej, przez co skóra nabywa elastyczności, wygładzają się zmarszczki. Miód wykazuje działanie odkażające i oczyszczająco - lecznicze, usuwa złuszczony naskórek, oczyszcza pory. Może wywołać reakcję uczuleniową u osób z alergiami na pyłki roślinne.

15. Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu, regulator pH kosmetyku.

16. Aloe Barbadensis Extract -  wyciąg z aloesu. Nawilża i koi skórę. Utrzymuje wilgotność, działa przeciwzapalnie, łagodząco, posiada właściwości filtrujące promienie słoneczne. Pobudza regenerację naskórka i ziarnowanie tkanki łącznej właściwej. Stosuje się go w pielęgnacji cery suchej, dojrzałej jak i trądzikowej. Nawilża skórę wnikając w jej głębsze warstwy.

niedziela, 28 października 2012

PUREDERM, Maska kolagenowa z Malinami - skuszona przez inne kupujące Panie


Witajcie w ten jakże zimowy dzień... tej pięknej jesień :D
Jest dobrze, już widać chodniki... do poniedziałku może śnieg zniknie...

Dziś słów kilka o szmacianej maseczce jaką miałam okazję niedawno używać.

Ogromny wybór maseczek PUREDERM znajdziecie w drogerii HEBE.
Nie zwróciłabym na nie uwagi, gdyby nie Pani czytająca na głos
informacje zawarte na opakowaniu… (kobieta 30+ czytała je swojej mamie…)
Usłyszałam, że „Opakowanie wykonane ze składników w 100% naturalnych”



Dodatkowo zachęciły mnie chińskie robaczki… magia Azji trwa…
Poczekałam, aż panie wybrały swoje NATURALNE maseczki
i sama zabrałam się za oglądanie…

Nie no, sama natura, kilka glikoli, stabilizatory, konserwanty, chemicznie
zmieniony olej rycynowy, który tak lubię, a który po zmianie nie robi NIC…
SAMA NATURA :D w mordę jeża… WTF?! Czemu z ludzi robią debili? :/





ALE ponieważ lubię szmaciane maseczki, postanowiłam zabrać jedną do domu.
Cena w promocji ok. 4 zł.
Lubię je za sprawą Montagne Jeunesse.
Miałam nadzieję, że ta zadziała równie skutecznie.

Technicznie jest lepsza od MJ.
Dużo bardziej namoczona i lepiej wykrojona. Gdyby tylko moja skóra
poiła się samymi naturalnymi składnikami… byłoby pięknie…



Nacięcia pozwalają idealnie dopasować maseczkę do twarzy,

przylega jak druga skóra… Można też zakryć oczy, jedyny mankament
to usta, niepotrzebnie tyle wykroili, a ustom też należy się trochę pielęgnacji.
Zapach maseczki znośny, choć do zapachu malin mu daleko.

Maseczkę trzymałam ponad pół godziny, niemal do wyschnięcia.
Po zdjęciu szmatki zostaje uczucie dobrze nawilżonej cery,
pokrytej niewidzialną, lepką warstewką, która po godzinie też znika.
Generalnie nie ma efektu WOW…
Nie wiem, czy skuszę się na inne propozycje, wolę MJ,
i z racji sładu, i z racji zapachu, i z racji efetów PO…




INCI:

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik

2. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

3. PEG/PPG-17/6 Copolymer - emolient, środek powierzchniowo czynny (wg.  Legislacja ROK 2006 NR 97 POZ 1 - Strona 176).

4. Erythritol - erytritol, cukier, składnik nawilżający. Erytritol zwiększa zdolność absorbcję cząsteczek wody, nawilża głębsze warstwy skóry chroniąc ją przed odwodnieniem.

5. Xanthan Gum -  guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

6. Rubus Coreanus Fruit Extract - wyciąg z jeżyny koreańskiej reguluje gospodarkę wodną i skutecznie usuwa toksyny, ponad to owoce stosowane są w leczeniu zapalenia pęcherza i nerek, biegunki, zbyt wczesnej ejakulacji, zaburzeń wzwodu członka u mężczyzn i oziębłości płciowej u kobiet. Arcyciekawa roślina J

7. PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - olej rycynowy w postaci chemicznie zmienionej, w zasadzie bez korzyści dla skóry.

8. PEG-60 Hydrogenated Castor Oil - olej rycynowy w postaci chemicznie zmienionej. Usuwa zanieczyszczenia ze skóry.

9. Phyto Collagen - uzyskany z akacji senegalskiej, nawilża i rozluźnia skórę.

10. Allantoin - alantoina, stosowana od dawna jako czynnik gojący i kojący, likwiduje podrażnienia i stany zapalne, przyspiesza odnowę tkankową, przyspiesza ziarninowanie uszkodzonej tkanki i ułatwia bliznowacenie, zmiękcza i plastyfikuje warstwę rogową naskórka, pomaga w usuwaniu zrogowaceń.

11. PEG-14M - stabilizator, powoduje lepkość produktu.

12. Tocopheryl Acetate – substancja aktywna, antyoksydant. Syntetyczna witamina E. Zwalcza wolne rodniki, wygładza zmarszczki, sprawia, że skóra/włosy są elastyczne i dobrze nawilżone. Dla każdego typu skóry, ze wskazaniem dla cer dojrzałych i uszkodzonych słońcem. Działa hamująco na zapalenia i leczniczo, ale nieco mniej, niż czysta witamina E.

13. Dipotassium Glycyrrhizate – pochodna kwasu glicyretynowego, wykazuje działanie łagodzące, przeciwzapalne.

14. Disodium EDTA -  stabilizator pochodzenia syntetycznego. Działa również jako środek konserwujący. Często jest on zanieczyszczony, co działa drażniąco na skórę
i błony śluzowe. Szczególnie groźny jest w formie rozproszonej w powietrzu. Sole kwasu EDTA rozpylone w naszym otoczeniu, mogą powodować nieżyt spojówek, kaszel oraz duszności. Dlatego też, warto unikać EDTA zawartych w kosmetykach
w aerozolu.
Kosmetyków z EDTA nie należy stosować zwłaszcza wtedy, gdy przyjmujemy leki zawierające cynk, żelazo, miedź, glin, ołów i bizmut. Wynika to przede wszystkim
z faktu, iż EDTA ma działanie wiążące metale ciężkie. Odradza się również stosowanie kosmetyków z EDTA w przypadku zażywania antybiotyków.
Absolutnie unikać EDTA w czasie ciąży i laktacji !

15. Chlorphenesin - konserwant, działa na zahamowanie rozwoju mikroorganizmów
w kosmetyku.

16. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

17. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały,
że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

18. Parfum - substancje zapachowe.

piątek, 26 października 2012

Makijaż mineralny z kolorowka.com - Koralowy beż z zielenią

Witajcie :)

Wiem, wiem... nudy, same zdjęcia z moją facjatą, ale obiecuję, ostatni raz :D
w tym tygodniu :>

Makijaż powstał z inspiracji makijażem Arsenic, wstrzeliła się z postem w czasie,
kiedy ja zastanawiałam się, co założyć na oko... i tak oto sięgnęłam po minerały,
które też dostałam od Oli, kiedy to gościłam w Krakowie... :*


Nie mam zbyt wielu produktów mineralnych, a powinnam...
To kosmetyki praktycznie nie szkodzące naszej cerze, 
z którymi wiele można zdziałać, choćby takie cienie...

Do oczu, do ust, do paznokci... gdzie tylko chcemy.
Użyłam następujących cieni: (zdjęcia pochodzą z kolorowka.com)

CORAL BEIGE - nałożony na całość powieki, na biało-czarnej bazie z kredek.

PEAR GREEN - nałożony na Coral Beige, w załamaniu powieki, rozcierany do góry. 


SATIN GOLD - odrobina w wewnętrznym kąciku oka, dla rozjaśnienia spojrzenia.


Na usta, na bazie BELL Perfect Skin nałożyłam Coral Beige, kąciki przyciemniając
kolorem czarnym z paletki Sleek.


Policzki podkreśliłam mineralnym różem z Annabelle Minerals, SUNRISE


I tak oto powstał mój dzisiejszy makijaż dzienny, cienie pięknie mienią się na powiece
sprawiając wrażenie, jakby było ich tam co najmniej kilka sztuk... a jest niewiele...


Lista kosmetyków użytych do makijażu:

1. Podkład Catrice, Infinite Matt odcień 010 Light Beige
2. Baza pod cienie Bell, Perfect Skin
3. NYX, Jumbo Eye Shadow Pencil - Milk 604
4. Verona, Vollare kredka czarna
5. Cień mineralny Coral Beige z kolorowka.com
6. Cień mineralny Satin Gold z kolorowka.com
7. Cień mineralny Pear Green z kolorowka.com
8. Tusz Essence, Multi Action Mascara
9. Róż Annabelle Minerals Sunrise
10. Sleek, Storm - usta i brwi
11. Puder E.L.F. HD 


Tyle o makijażu, teraz siadam na pupie i piszę o mydle :D
Pozdrawiam ciepło
Angel

wtorek, 23 października 2012

Być jak Glamour Diva czyli makijaż z WIBO no.2

Witajcie :)

Dziś druga propozycja makijażu paletką WIBO z nowej kolekcji,
o ile pierwszy był spokojny i marzycielski jak to określiła Sabbath,
teraz przyszła pora na mocniejsze uderzenie.

Jeden kolor główny plus jeden kolor pomocniczy.

Wibo, limitowana paletka Diva's Make Up Kit
Kosmetyki do tego makijażu znajdziecie TUTAJ,
procedura niemal ta sama, weszły drobne zmiany.

Na powiekę nakładamy dwie kredki jako bazę,
białą i czarną, granice delikatnie rozcieramy, czernią modelujemy kształt oka.


Na przygotowaną powiekę nakładamy niebieski cień, 
od prawej do lewej strony, po całości. Cieniowanie wyjdzie samo.
W zewnętrznym kąciku oka dokładamy odrobinę czerni,
naprawdę niewiele, nałożoną na czubek okrągłego pędzelka,
podkreśli to załamanie oka i doda nieco pieprzu...

Wibo, limitowana paletka Diva's Make Up Kit
Dolną powiekę cieniujemy tak jak na górze,
czerń plus niebieski, plus czarna kreska na linii wodnej.
Makijaż gotowy, 5 minut i po sprawie a efekt końcowy prezentuje się tak,
w zależności od padania światła...

Wibo, limitowana paletka Diva's Make Up Kit

Wibo, limitowana paletka Diva's Make Up Kit

Wibo, limitowana paletka Diva's Make Up Kit

Bardzo lubię niebieskie odcienie bo pięknie podkreślają brązowe oczy.
Nie jest to kolor łatwy i na pewno nie na co dzień, ale od czasu do czasu... można poszaleć :)

Kredki nakładane pod cienie ładnie zmieniają nam intensywność koloru,
dzięki czemu nawet jednym cieniem można pomalować oko, bez wysiłku,
ani jakiejś niebywałej techniki, prosto i przyjemnie...

Pozdrawiam ciepło
Angel

poniedziałek, 22 października 2012

Być jak Glamour Diva czyli jesienny makijaż z WIBO no.1

Powrót do świata żywych :) Witam :)
Niemal cały ostatni tydzień spędziłam w lasach, ale tak pięknie było,
że grzech przed komputerem było siedzieć... i znów mam zaległości.

Dziś więc, na rozruszanie, dużo obrazków i mało słów... czyli makijaż.
Tło muzyczne... (cały dzień słucham tej ścieżki dziś...)


Po tych leśnych przechadzkach mniej więcej człowiek wygląda TAK...


Trochę zamyślona, trochę rozczochrana i zupełnie nieumalowana kobita.
Jak tu zrobić, by Być jak Glamour Diva ?

Przede wszystkim ujednolicenie cery i zakrycie niedoskonałości.
Skóra musi być idealnie jasna i świeża, jak płótno Leonarda da Vinci,
zanim mistrz weźmie w swoje ręce pędzle...

Wibo, podkład Illuminating odcień 01 Porcelanowy
Lubimy blask bijący z twarzy ale świeceniu mówimy stanowcze NIE !

Wibo, Puder z jedwabiem i witaminą E, numer 5
Teraz czynność nie prosta, trzeba opanować metaliczne kolory z limitowanej paletki Wibo.
Klasycznie, rozświetlany wewnętrzny kącik oka kolorem różowym.

Wibo, limitowana paletka Diva's Make Up Kit 
Lubię połączenie brązu i różu więc kolejny krok łatwo da się przewidzieć...

Wibo, limitowana paletka Diva's Make Up Kit 
Ostatnim etapem cieniowana jest zaznaczenie zewnętrznego kącika oka
i załamania powieki, najciemniejszym kolorem w paletce...

Wibo, limitowana paletka Diva's Make Up Kit 
Teraz ramy dla naszego obrazu czyli podkreślamy brwi.
Następnie sięgamy po sztuczne rzęsy, by elektryzować spojrzeniem...

Wibo, Diva's Celebrity Eyes, sztuczne rzęsy numer 02
Tuż przy rzęsach malujemy kreskę czarnym eyelinerem Wibo,
następnie na tej samej linii malujemy kreskę iskrzącym eyelinerem z nowej kolekcji.

Wibo, Diva's Gel Eyliner, eyeliner w żelu z błyszczącymi refleksami
By dopełnić całości tuszujemy rzęsy.

Wibo, Diva's Spectacular, glitterowa maskara do rzęs
Uwydatniamy kości policzkowe.

Wibo, Róż z jedwabiem i witaminą E, numer 3
I ostatnia czynność... malujemy usta :)

Wibo, Illiminating Lips, nawilżający lip gloss do ust 
Ostatecznie człowiek lasu prezentuje się tak... i jak? Mogę wyjść do ludzi? :)))



Jest opcja, że pojawi się jeszcze jedna wersja :) Całe 6 kolorów znajdziemy w paletce,
trzeba je jakoś wykorzystać...
Pewnie też pojawi się jakaś recenzja, bo mam wśród tych kosmetyków swoich ulubieńców,
ale też i czarna owca... owce? się znają :> Zobaczymy :)

Pozdrawiam ciepło z herbatą GRZAŃCEM w ręce - ymmmmm
Angel

wtorek, 16 października 2012

ISANA, Body Creme Intensiv Urea 5% - nawilżenie nie tylko dla ciała

Witajcie,
mały zastój na blogu z powodu jesieni, a konkretniej z powodu grzybobrania,
mój nowy bzik, fotografowanie grzybów i głowienie się nad tym, CO TO JEST :D

Największy jaki znalazłam, 270 g
W niedzielę spędziłam 7 godzin w lesie, zmęczyłam się wielce, spałam jak niemowlak,
w poniedziałek miałam ochotę na więcej :) Zapach lasu o tej porze jest boski :)
A sam las przepiękny...

Złota paproć
I od czasu do czasu można spotkać Księcia :)

Nie całowałam, ale widać gołym okiem, że po zamianie byłoby CIACHO :D

Po kąpieli kremik, a jaki? Mocno nawilżający, bo po spacerze mam tendencję
do długiego przesiadywania w wannie, skóra więc woła o pomoc.

ISANA, Body Creme Intensiv Urea 5% 

W skrócie - Tanie i Dobre a nawet Bardzo Dobre.
Nie trzeba wydawać majątku na dobry krem nawilżający z mocznikiem.
Isana jest w każdym Rossmannie a ten króluje w każdym mieście.


Malutkie, zgrabniutkie pudełeczko mieści 150 ml produktu.
Cena regularna to 5,99 zł, promocja 3,99 zł.
Wyposażenie Obowiązkowe w każdej damskiej torebce,
by po każdym myciu nakremować rączki czymś naprawdę nawilżającym.

Krem, który kupuję zawsze, gdy jest promocja, nawet, jeśli akurat nie jest
mi potrzebny, zapas zawsze się przyda.
Po wieczornej pielęgnacji skóra jest wyraźnie nawilżona do rana, a nawet dłużej. Mazidło przydatne o każdej porze roku, i w 30-sto stopniowe upały latem,
i podczas sezonu grzewczego zimą.



Isana Body Creme Intensiv Urea 5% to kosmetyk treściwy.
Gęsty jak masło a jednocześnie lekki jak balsam,
bardzo szybko wnika w suchą skórę.

Jest też rewelacyjną bazą dla własnych mieszanek nawilżających - WŁOSY.
Trochę oliwy z oliwek, rycyny czy nafty mieszamy razem z kremem
i taką kompozycję podajemy włosom (szczególnie jakim jak moje).
Suche siano zamieni się w burzę loków, ten koktajl nawilża i delikatnie
obciąża włosy, przez co skręt jest ładniejszy.

Skład nie jest rewelacyjny, ale trzeba mieć na uwadze, że mnóstwo
porządnych składników jest zaraz z przodu listy, jest ich najwięcej,
więc wybaczam tą czerwoną końcówkę.
Oby mi go nie wycofali jak odżywkę z baobasem
L

Miłego wieczoru życzę,
Angel

INCI:

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2.
Glycine Soja Oil - olej sojowy, tani w pozyskiwaniu, łagodny. Stosowany
w kosmetyce jako olej bazowy.

3. Urea - Mocznik zastosowany w stężeniu poniżej 10% pełni funkcję składnika nawilżającego, zmiękczającego oraz zwiększającego przenikanie składników aktywnych w głąb skóry.
Mocznik zastosowany w stężeniach powyżej 10% działa złuszczająco, reguluje rogowacenie naskórka, zmiękcza skórę oraz zwiększa przepuszczalność warstwy rogowej naskórka, dzięki czemu ułatwia wnikanie składników aktywnych w głębsze warstwy skóry.

4. Cetearyl Alcohol  - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

5. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

6. Butyrospermum Parkii Butter - masło shea (karite, masłosz), ma działanie łagodzące (zawiera alantoinę), przyspiesza procesy gojenia, zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, posiada naturalny filtr ochronny (SPF 3-4). Polecane dla skóry suchej, atopowej, nadwrażliwej. Masło shea stosowane jest zarówno jako składnik aktywny, jak i tłuszcz bazowy.

7. Glyceryl Stearate - stosowany w kosmetykach jako zmiękczacz. Nie działa szkodliwie, ale u osób wrażliwych może wywołać podrażnienie.

8. Olea Europaea Fruit Oil* -  Olej z oliwki europejskiej. Ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E). 
Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

9. Carbomer - polimer kwasu akrylowego, hydrofilowy składnik konsystencjotwórczy, reguluje lepkość kosmetyku, tworzy film na skórze.

10. Ethylhexyl Stearate – emolient tłusty. Może być komedogenny. Tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), co zapobiega odparowywaniu wody. Zmiękcza 
i wygładza skórę/włosy.

11. Tocopheryl Acetate – substancja aktywna, antyoksydant. Syntetyczna witamina E. Zwalcza wolne rodniki, wygładza zmarszczki, sprawia, że skóra/włosy są elastyczne i dobrze nawilżone. Dla każdego typu skóry, ze wskazaniem dla cer dojrzałych i uszkodzonych słońcem. Działa hamująco na zapalenia i leczniczo, ale nieco mniej, niż czysta witamina E.

12. Parfum - substancje zapachowe.

13. Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu, regulator pH kosmetyku.

14. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały, 
że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

15. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.

Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

16. Ethylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa w słabym kwaśnym zakresie (wartości pH) przeciw drożdżom i pleśni, mniej skuteczny przeciw bakteriom. Może wywoływać alergie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

17. Propylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

18. Butylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

19. Hexyl Cinnamal – gliceryna, substancja pochodzenia chemicznego, używana jako substancja zapachowa. Może wywoływać alergię.

20. Benzyl Salicylate - substancja występuje w postaci bezbarwnej do jasnożółtej cieczy o balsamicznym, słodkim, kwiatowym zapachu. W kosmetykach stosowana jako substancja zapachowa lub środek absorbujący promienie słoneczne (UVB), składnik
o działaniu lekko znieczulającym.

21. Butylphenyl Methylpropional - składnik kompozycji zapachowej.

22. Linalool - składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów.

23. Limonene - składnik kompozycji zapachowej (woń cytrynowa).

24. Geraniol - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać.

25. Coumarin - składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów.

wtorek, 9 października 2012

CCS FOOT Professional, Svalkande gel, Chłodzący żel do stóp czyli pielęgnacja po szwedzku


Witam cieplutko :)
Dziś o stopach i chłodzie, ale takim pozytywnie działającym...
Lubię produkty niszowe a za taki właśnie produkt uważam markę CCS FOOT.
Nie dostaniemy jej w osiedlowej drogerii ani w sieciach typu Rossmann.
Nie potkamy się z tymi kosmetykami kupując mąkę i proszek do prania w Realu.
Teoretycznie CCS FOOT znajdziemy w aptekach, praktycznie, nie widziałam w żadnej.


A podobno goszczą w KAŻDEJ SZWEDZKIEJ łazience…
Od teraz także i w mojej, do pełni brakuje mi w niej jedynie Szweda,
ale cóż, nie wszystko od razu ;)

Alex
Kosmetyki CCS FOOT od 30 lat dbają o stopy Szwedek.
Zawierają w sobie wiele naturalnych składników,
co zapewnia wysoką skuteczność działania.


Chłodzący żel do stóp ma za zadanie przynieść ulgę,
ukoić, odprężyć i ochłodzić rozgrzane ciało.
Zamknięty jest w miękkiej tubce, w pięknym, morskim odcieniu błękitu.
Otwierany dozownik umożliwia szybkie dostanie się do produktu.


Przyznam szczerze, że nie przepadam za chłodzącymi balsamami,
te sprawdzają się w naprawdę upalne dni, kiedy chwila chłodu
jest dla nas zbawieniem. Okazuje się jednak, że nie tylko wtedy…

Nie ma idealnej pracy… czy stojąca, czy siedząca powoduje
przemęczenie nóg, choć każda  z nich obciąża nieco inaczej…
Siedzenie przy komputerze kilka godzin z rzędu utrudnia krążenie.
Zaczynają boleć kolana, od spodu, stopy są nieprzyjemnie zimne…
Wypadało by się przespacerować tak z godzinkę,
ale co zrobić, kiedy przed nami jeszcze kilka godzin pracy?

Z pomocą przychodzi żel chłodzący, który dzięki swoim właściwościom
poprawi krążenie i przyniesie wyraźną ulgę. Uczucie chłodu jest delikatne,
jedynym problemem może być zapach, nie każdy lubi w biurze czuć kamforę…


Żel nałożony wieczorem na zmęczone nogi pozwala szybciej zasnąć,
dzięki temu, że w przyjemny sposób oddala nieprzyjemne rwanie…
Kogo bolą nogi ten wie o czym mówię.

Żelowa konsystencja umożliwia delikatny masaż zanim całość się wchłonie.
Wchłanialność jest bardzo dobra, po aplikacji można zakładać kapcie,
bez obawy, że produkt zostanie w  obuwiu.



W kosmetyku na szczególną uwagę zasługuje benzoesan denatonium.
Do tej pory opisałam już sporo produktów, ale żaden nie był w ten sposób
zabezpieczony przed dziećmi… a małe dzieci mają to do siebie,
że czasem, kiedy akurat na sekundę spuścimy z nich wzrok,
potrafią włożyć do buzi coś, czego nikt normalny do buzi nie bierze…
Duży plus dla firmy.


Pojemność żelu to 125 ml
Cena około 20 zł
Ważny 12 miesięcy od momentu otwarcia.
Dostępny w aptece iAPTEKA 1
Strona PRODUCENTA FB

Ktoś używał innych produktów? Jakie wrażenia?
Co jeszcze warto wypróbować?

Pozdrawiam
Angel

INCI:

1. Aqua - woda, rozuszczalnik.

2. Alcohol Denat - alkohol denaturowy, rozpuszczalnik. Otrzymywany poprzez fermentacje węglowodanów lub syntetycznie z ropy naftowej. Tonizuje, oczyszcza, odświeża. Może wysuszać skórę.

3. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

4. PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - olej rycynowy w postaci chemicznie zmienionej, w zasadzie bez korzyści dla skóry.

5. Butyrospermum Parkii Butter - masło shea (karite, masłosz), ma działanie łagodzące (zawiera alantoinę), przyspiesza procesy gojenia, zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, posiada naturalny filtr ochronny (SPF 3-4). Polecane dla skóry suchej, atopowej, nadwrażliwej. Masło shea stosowane jest zarówno jako składnik aktywny, jak i tłuszcz bazowy.

6. Camphor - kamfora. Stosowana najczęściej w preparatach do skóry trądzikowej
a także w kremach i balsamach do stóp. Ma silne właściwości chłodzące, podobne do mentolu.

7. Menthol - mentol posiada własności znieczulające i zmniejszające podrażnienie błon śluzowych. Przyjemnie odświeża, daje uczucie lekkości.

8. Carbomer - polimer kwasu akrylowego, hydrofilowy składnik konsystencjotwórczy, reguluje lepkość kosmetyku, tworzy film na skórze.

9. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały,
że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

10. Eucalyptus Globulus Leaf Oil - olejek eukaliptusowy. Składnik aktywny,
działa antyseptycznie i odświeżająco. Stosowany przede wszystkim w pastach do zębów. Działa także przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo, dlatego często spotykamy go w preparatach do cery tłustej i trądzikowej. Wykazuje działanie przeciwzapalne.

11. Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego, dodatkowo jest humektantem (działa nawilżająco).

12. Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu, regulator pH kosmetyku.

13. Gelatin - żelatyna, substancja filmotwórcza, łagodna dla skóry, produkt proteinowy otrzymywany z kolagenu, absorbujący dużą ilość wody. Stosowany
do produkcji żelów i jako środek zgęszczający.

14. Acacia Senegal Gum - guma arabska, pozyskiwana ze skaleczeń w pniu drzewa Acacia Catechu, akacji sudańskiej. Po zestaleniu przyjmuje postać grudek. Stosowana jako emulgator, zagęszczacz, wiąże wodę, stabilizuje pianę, zmiękcza naskórek. Rozpuszcza się w wodzie w stosunku 1:2.

15. Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer - kompleks nawilżajacy, zagęstnik, jest doskonałym czynnikiem regulującym nawilżenie skóry, pomagając zachować optymalny i długotrwały poziom nawilżenia.

16. Limonene - składnik kompozycji zapachowej. Zapach skórki cytrynowej.

17. Denatonium Benzoate - benzoesan denatonium (handlowa nazwa: Bitrex) jest  najbardziej gorzką substancją znaną ludzkości (odnotowaną również w Księdze Rekordów Guinnessa). Jest tak gorzki, ze przykładowo jedna łyżeczka do
herbaty tej substancji rozpuszczona w basenie olimpijskim spowodowałaby
gorzki smak wody. Ze względu na smak jest dodawany do różnego rodzaju produktów w celu ich skażenia i zapobiegania przypadkowym zatruciom, przy czym
nie stanowi on zagrożenia dla życia lub zdrowia. Znajdziemy go m. in. w kosmetykach i chemii gospodarczej.
Dodawanie Bitrexu, obok stosowania tzw. bezpiecznych zamknięć, jest jednym ze sposobów chronienia dzieci przed przypadkowym spożyciem
tych produktów
i tym samym przed zatruciem.

18. Butyl Alcohol - Alkohol benzylowy znalazł zastosowanie w produktach kosmetycznych gdyż jest dobrym rozpuszczalnikiem wielu substancji organicznych takich jak aldehydy, estry czy olejki eteryczne. Wprowadza się go także jako naturalny składnik kompozycji zapachowych lub jako ich rozpuszczalnik.
W wielu kosmetykach używany jest również jako środek konserwujący,
wykazuje działanie antybakteryjne i antyseptyczne. Dopuszczalne stężenie
alkoholu benzylowego w produktach kosmetycznych wynosi 1 %.

19. Propylene Glycol - glikol propylenowy, humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Substancja nawilżająca skórę.
Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.

20. Diazolidinyl Urea - konserwant (chroni przed bakteriami, pleśnią, drożdżami) . Diazolidynylan mocznika jest wytwarzany przez reakcję chemiczną alantoiny i formaldehydu (ten mocznik działo jako wyzwalacz formaldehydu), w obecności wodorotlenu sodu i ciepła. Mieszaninę następnie zobojętnia się kwasem solnym i odparowuje. Niektórzy ludzie reagują alergicznie, może powodowac zapalenie skóry. Sklasyfikowany do najwyższej klasy toksyczności, również dlatego że działa rakotwórczo. Dopuszczalne stężenie 0,5%. Składnik, który definitywnie należy unikać.

21. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

22. Propylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

23. Xanthan Gum -  guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

24. CI 77007 - barwnik, ultramarine pink.

25. CI 77891 - Titanium dioxide, dwutlenek tytanu (biały), barwnik stosowany w kosmetykach naturalnych.