piątek, 20 kwietnia 2012

Dr. Scheller, Regenerujący krem na noc OSET & CHIA - sama natura

Witajcie,
dziś krótko i na temat o kremie do twarzy, który ja zdecydowanie polecam,
jeśli tylko macie do niego dostęp.

Dr. Scheller Regenerujący krem na noc Olejek Ostowy & Nasiona Chia
Dr. Scheller Regenerierende Nachtcreme Distelol & Chiasamen


ZASTOSOWANIE
Krem przeznaczony do pielęgnacji skóry wrażliwej i bardzo suchej, dla kobiet 30+
Zawiera dużo składników aktywnych (olejki), osoby z dużą wrażliwością (alergią) powinny zrobić test.

Połączenie kosztownych olejków ostowych z ogrodów Północnej Afryki
oraz wysokowartościowego ekstraktu z nasion CHIA z Meksyku
ma za zadanie wzmocnić naszą skórę, złagodzić zmarszczki oraz mocno nawilżyć.

AKTYWNE SKŁADNIKI
Olejek ostowy - jest wyjątkowo bogaty w szereg właściwości i działa ochronnie, pielęgnująco,
daje efekt gładkości oraz przywraca natłuszczenie.

Ekstrakt z nasion chia - pomaga skórze magazynować wilgoć
i jednocześnie ochrania przed wysuszaniem. Równocześnie chroni cerę
przed przedwczesnym starzeniem.

OPAKOWANIE
Brązowy kolor szkła w jakim ukryty jest krem
gwarantuje zachowanie świeżość i aktywność wszystkich składników.

CENA/POJEMNOŚĆ
49 zł za 50 ml (warto śledzić promocje w Super Pharm)

KOLOR/ZAPACH/KONSYSTENCJA
Firma nie używa sztucznych barwników więc kolor kremu jest oczywisty - biel.
Krem jest treściwy, gęsty, powoli się wchłania.
Zapach jest dla mnie bardzo przyjemny, ziołowy.


EFEKT DZIAŁANIA
Nie zdarzyło mi się jeszcze stosować  kremu dłużej, niż przez jedno opakowanie.
Ciągła ciekawość powoduje, że kremy egzystują u mnie jednosezonowo.
Ten specyfik jest wyjątkiem, posiadam kolejny już słoiczek, ponieważ nie wyobrażam sobie nocy bez niego.

Jest jak najlepszy kochanek, robi dobrze i już :)
Mocno nawilża, rano skóra jest wypoczęta, nawodniona i odprężona.
Zaczerwienienia znikają, nie ma suchych placków ani nieprzyjemnych napięć.
Mimo bogatej treści nie zapycha porów, nie tworzy bolących nieprzyjaciół.
Przy dłuższym stosowaniu rozjaśnia posłoneczne przebarwienia.

WYDAJNOŚĆ
Krem może starczyć nawet do dwóch miesięcy, zależy jaką warstwę nakładamy na twarz.
Mój zdecydowany faworyt jeśli chodzi o nocną pielęgnację naturalną.

A jaki jest Wasz ulubiony krem na noc?

Pozdrawiam
Angel

P.s. Ponieważ mało jest o tym kremie na blogach, pozwalam sobie podlinkować tutaj recenzję,
którą napisała kobieta o zniewalającym nicku MajtkiRambo :))))


Gdzie można kupić kosmetyki Dr. Scheller 
Esentia 
Vitalabo
Allegro
Kosmetyki Online
stacjonarnie w Super Pharm i TK Maxx

Inne postyO firmie znajdziesz TUTAJ
O toniku znajdziesz TUTAJ


INCI:

1. Aqua

2. Caprylic/Capric Triglyceride - mieszanina roślinnych kwasów tłuszczowych, zawierająca w sobie najlepsze własności oleju kokosowego i palmowego, które są zestryfikowane z gliceryną.
Olej ten polecany jest do skóry wrażliwej, skłonnej do przesuszania. Substancja natłuszczająca, wygładzająca, zapewniająca prawidłową ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna
i gładka. Lipid ten posiada właściwości konserwujące.

3. Helianthus Annuus Seed Oil - olej słonecznikowy, jeden ze szczególnie korzystnych dla cery olejów, zawiera wysoki procent kwasu linolenowego. Nadaje się do każdego rodzaju skóry. Bywa używany jako olej bazowy, ale także jako składnik aktywny.


4. Cetearyl Alcohol  - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

5. Shorea Stenoptera Seed Butter - Masło Shorea otrzymywane z pestek owoców indiańskiego drzewka. pozostawia uczucie jedwabiście miękkiej skóry i jasny film ochronny.

6. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

7. Carthamus Tinctorius Seed Oil - olej z krokosza barwierskiego, bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe: m.in. kwas linolowy (70%), linolenowy (10%); we frakcji niezmydlanej bogaty w witaminę E
i fitosterole. Doskonały emolient, warunkuje prawidłową budowę i dobre własności barierowe naskórka, wpływa na przebieg procesów zapalnych w skórze, normalizuje procesy keratynizacji, zmniejsza przebarwienia (dzięki wysokiej zawartości NNKT* – niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe).

8. Oenothera Biennis Oil  - olej z wiesiołka dwuletniego. Olej z wiesiołka reguluje wilgotność, przemianę komórkową i pracę gruczołów łojowych, regeneruje, poprawia elastyczność skóry.   Skutecznie pielęgnuje skórę   skłonną do przedwczesnego marszczenia, przebarwień i podrażnień.

9. Glyceryl Stearate Citrate – emolient, działa jak smar na powierzchni skóry, nadaje jej gładkość
i miękkość, łatwo się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Pochodzenie roślinne.

10. Olea Europaea Fruit Oil -  Olej z oliwki europejskiej. Ma działanie regenerujące, wygładzające
oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy
i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E).
Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

11. Cetearyl Glucoside - substancja pochodzenia roślinnego, powierzchniowo czynna.
 W kosmetyce stosowana jako emulgator. Bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych.
 Poprawia konsystencję produktu.

12. Xanthan Gum - guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii.
Jest dobrze tolerowana przez skórę.


13. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco i łagodząco na skórę
 i ewentualne stany zapalne na  skórze.

14. Salvia Hispanica Seed Extract - wyciąg z nasion chia. Nasiona chia są doskonałym źródłem kwasów omega -3, -6, antyoksydanótw i błonnika . Chia zwana również szałwią hiszpańską (łac. Salvia hispanica).

15. Lecithin – lecytyna, otrzymywana z oleju sojowego (z soi nie modyfikowanej genetycznie). Współtworzy system transportujący substancje odżywcze do głębszych warstw skóry,
naturalny emulgator.

16. Ascorbyl Palmitate – substancja czynna - lipofilowa pochodna witaminy C o zwiększonej stabilności
i zdolności wnikania w naskórek, działa wielokierunkowo: normalizuje keratynizację, rozjaśnia cerę
i zmniejsza przebarwienia, działa przeciwrodnikowo, regeneruje witaminę E w skórze, witamina C
jest również niezbędna w syntezie kolagenu.

17. Ascorbic Acid  - antyoksydant (przeciwutleniacz), spowalnia procesy egzogennego (zewnętrznego) starzenia się skóry, wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Substancja o wysoce efektywnym działaniu ze względu na fakt, iż jest prawie w całości regenerowana. Działanie przeciwrodnikowe (przeciwutleniające) w skórze obserwuje się przede wszystkim w układach wodnych
i na granicy faz pomiędzy wodą i lipidami. Wykazuje działanie głównie na powierzchni skóry. Poprzez pośrednią stymulację podziałów komórkowych wykazuje umiarkowane działanie eksfoliacyjne (złuszczające). Wyrównuje koloryt skóry oraz rozjaśnia plamy i przebarwienia. Po przejściu przez naskórek stymuluje syntezę kolagenu i hamuje destrukcję włókien kolagenowych, dzięki czemu spowalnia procesy starzenia. Wykazuje ochronny wpływ w stosunku do promieniowania UVA i UVB, ma również korzystny wpływ
na skórę po opalaniu, zmniejsza powstały rumień. Działa także przeciwzapalnie. Znajduje zastosowanie
w kosmetykach dla cer dojrzałych, preparatach redukujących przebarwienia oraz kosmetykach plażowych.

18. Benzyl Alcohol - konserwant. Pochodzenia chemicznego. Syntetyczny alkohol otrzymywany
z ropy naftowej lub smoły węglowej. Najprostszy alkohol aromatyczny, występujący w postaci bezbarwnej, przejrzystej, oleistej cieczy, słabo rozpuszczalnej w wodzie. Substancja o lekko słodkawym, delikatnym, migdałowym zapachu. Składnik stosowany najczęściej jako rozpuszczalnik lub zmywacz do farb i lakierów, jego estry używane są w perfumerii do kompozycji zapachowych.
Środek o działaniu lekko znieczulającym, w wysokich dawkach może podrażniać skórę.

19. Sodium Benzoate - konserwant. Osoby ze skłonnością do alergii powinny unikać tego składnika. Uniemożliwia on rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).

20. Potassium Sorbate - sól kwasu karboksylowego. Substancja konserwująca uniemożliwiająca rozwój mikroorganizmów w czasie używania produktu.

21. Alcohol - posiada działanie drażniące, w kremie jest minimalna jego zawartość, jest niewyczuwalny
dla skóry.

22. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

23. Parfum

24. Linalool - składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów.

25. Geraniol - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać. 
środa, 18 kwietnia 2012

BlogBox KWIECIEŃ 2012

Witajcie :)

I jak tu zacząć opowieść?
Może tak... śmiałam się z KissBoxów bo fujary straszne, paczki im nie podochodziły,
produkty jakieś nie fajne, afery z datami ważności,
ostatnio nawet w GlossyBoxach się coś podziało, i niektóre dziewczyny dostały coś innego niż było zapisane na kartce wewnątrz pudełka.
Śmiałam się, bo tak to jest, jak się robi "zbiorówkę" i cieszyłam się, że mamy BlogBoxa,
gdzie to jedna osoba robi niespodzienkę drugiej... no nie ma miejsca na wpadki...

I Wpadka... bo mi Box nie doszedł na czas :)
I niech mi ktoś powie, że LOS nie jest ZŁOŚLIWY, bo jest i to jak sto diabłów :)

Nie mniej jednak zostałam uprzedzona o tym fakcie, więc cierpliwie czekałam.
Przesyłka z niepoprawnym adresem wróciła do nadawcy i została z powrotem odesłana.
Poprosiłam o włożenie do środka potwierdzenia z poprzedniego nadania i POTWIERDZAM,
pierwsze przesyłka była wysłana ZGODNIE Z REGULAMINEM, za co dziękuję.

Mój BlogBox pochodzi od Motylicy, która okazała się znawcą tematu, rozkiniając moją jakże
mało skomplikowaną naturę na części pierwsze :) Dlaczego? Sami zobaczycie :)

Pudełko opakowane czerwonym papierem ozdobnym  z daleka krzyczało, że jest wypasionym prezentem.
Środek dobrze zabezpieczony folią bąbelkową skrywał wspaniałości.


Oto i one proszę Państwa :)


Mówiłam, że znawca tematu :)
Zapachy i smaki rozłożyły mnie na łopatki, więc co ja mogę powiedzieć,
oprócz oczywiście słowa DZIĘKUJĘ...
Nic z tych rzeczy nie miałam okazji używać, więc Box trafiony w 100 %


Pierniczki prosto z Torunia, jak to Motylica nazwała - Piernikowa :D
Spacerując uliczkami Gdańska natknęłam się na sklep firmowy Kopernika,
spędziłam tam pół godziny po czym wyszłam obładowana dwoma siatkami,
bo pierniczki z Torunia są najlepsze na świecie, i jak się ma okazję to trzeba jeść,
bez względu na diety ;)



W pojemniczku skrywa się masło o zapachu orzecha brazylijskiego z The Body Shop,
Natalia napisała, że jej to pachnie pączkami, mam przed nosem pączki babci, pachną różą :D
co nie zmienia faktu, że orzech brazylijski pachnie bardzo ładnie :) I w sam raz do torebki :)


Peeling z firmy Soraya mnie zadziwił wielkością, myślałam, że jest do ciała, a okazało się, że jest do buzi :)
Całe 150 ml, fajnie zdziera (mocno), jest trochę podobny do peelingu z St. Ives, i pachnie morelą :)


Mój ulubiony owoc w kosmetykach to granat, więc łatwo możecie się domyśleć,
że zapach tej maski do włosów mile połechtał moje zmysły, a to była tak gra wstępna przed...


...tym właśnie kolesiem, przed którym padłam na kolana :)
PEELING CUKROWY o zapachu pomarańczowo-waniliowym.

Jechałam wczoraj 9 godzin w pociągu, wieczorem doczłapałam do domu,
spocona i "brudna pociągiem". Otworzyłam tego boxa, wywąchałam jego zawartość
a na końcu otworzyłam ten peeling, po czym w ułamku sekundy
RZUCIŁAM WSZYSTKO i POSZŁAM SIĘ KĄPAĆ :)

Kiedy już ochłonęłam po tym że tak powiem ZMYSŁOWYM UNIESIENIU,
mocząc jeszcze swoje członki (czy raczej członkinie) w wannie pomyśałam sobie:
"Jakie te nasze sklepy głupie... jakby one miały takie malutkie testery,
w których to można było by zobaczyć i powąchać różne kosmetyki (np. ten peeling)
to nawet mimo mega kryzusu one zbijały by kokosy".

No to może jednak dobrze, że nie ma testerów, bo chodziłabym głodna za to z zapasem kosmetyków
na łazienkowych (i nie tylko) półkach :D

Jeszcze raz dziękuję Natalio za cudowną, pachnącą i niezwykle smakującą niespodziankę :*

Jeśli chcecie zobaczyć mojego BOXA dla The World Of Karolka to zapraszam :)

Miłego dnia życzę
Angel
niedziela, 15 kwietnia 2012

Noni Care, Garden of Eden, Maseczka głęboko oczyszczająca - jest pysznie

Witajcie,
postanowiłam dziś przerwać swoje lenistwo i zacząć porządnie pisać.
Mam tyle komsetyków a tak mizernie Wam je pokazuję, no skandal :)

Ok, to może na początek maseczka, żeby się za bardzo pisaniem nie zmęczyć :D

NONI CARE to firma produkująca dość tanie kosmetyki naturalne.
97% składu tych produktów to składniki pochodzenia naturalnego,
łącznie z konserwantami znajdującymi się na końcu składu, te również pochodzą z roślin.
Dostaniecie je w Rossmannie oraz sklepach online.

Dziś opowiem o głęboko oczyszczającej maseczce do twarzy GARDEN OF EDEN.



Lubicie maseczki z glinką? Ja powiem szczerze, nie przepadam.
Czasami zapach jest nie do zniesienia, czasem jest za mocno naperfumowana,
i zawsze wysychając pęka na twarzy, tworząc skorupę i ściągając skórę.

Otworzyłam maseczkę z NONI CARE i powiedziałam, NO NIE... glinka...
Ale ZAPACH !!!! mnie omamił dokumentnie...

Soczyste, egzotyczne owoce ociekające słodkim sokiem krążyły mi koło nosa.
Cały czas... podczas nakładania i podczas czekania, aż maseczka wyschnie.

Wysychała a ja byłam zdziwiona, że jeszcze nie czułam ściągnięcia na twarzy,
jak przy innych maseczkach z glinką.

Ach, pięknie jest...



Nałożyłam żółtą papkę na twarz.
Po pół godzinie na twarzy została cielista powłoczka, którą zmywam tonikiem.
Potem nakładam krem i proszę, kompletna pielęgnacja za niewielką cenę :)

Skóra jest gładka, nawilżona, oczyszczona.
Kwasy owocowe lekko złuszczają naskórek, możecie poczuć lekkie szczypanie,
jeśli posiadacie wrażliwą cerę, ale jest to przyjemne i nie trwa długo, skóra się przyzwyczaja.
Zawarte w glince minerały i mikroelementy (związki wapnia, magnezu i glinu) oraz witaminy,
aminokwasy i sacharydy z ekstraktów owocowych działają regenerująco i odżywiająco na skórę.

Stosowałam ją już dwa razy i nie wywołała żadnego uczulenia.

Kosztuje niewiele, bo ok. 3 zł za 11 ml 
Niemal w całości wykonana ze składników naturalnych.
Jak dla mnie same plusy. Będę do niej często wracać.

INCI:

Aqua, Kaolin, IIIite, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate,
Glyceryl Stearate Citrate, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Magnesium Aluminum Silicate,
Ananas Sativus Fruit Extract, Carica Papaya Fruit Extract, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil,
Aloe Barbadensis Leaf Extract, Vanilla Planifolia Fruit Extract, Serenoa Serrulata Fruit Extract,
Benzyl Alcohol**, Xanthan Gum, Tocopheryl Acetate, Sodium Benzoate**, Lactic Acid,
Potassium Sorbate, Parfum*, Cirtal*, Geraniol*, Linalool*, Limonene*

* from natural essential oil
** as preservative
wtorek, 10 kwietnia 2012

TAG: Reading is cool

Witam Świątecznie :)

Kasia postanowiła po raz kolejny zmobilizować mnie do pisania, za co dziękuję :*

Tym razem ciekawa pozycja dla moli książkowych (dla mnie to zacny tytuł, więc się nie obrażać ;)

Tutaj znajdziecie opowieść KATALINY a jak już przeczytacie,
to zapraszam do mojej bajki na temat książek.


O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?

Jak mnie najdzie ochota to czytam, czasem wieczorem, ale wtedy szybko usypiam, więc ranek jest gwarancją, że przeczytam więcej kartek.... niestety to też gwarancja spóźnienia się na spotkanie, na uczelnię itp... no trudno :)
                                           Gdzie czytasz?

W łóżku - najchętniej, najczęściej, najprzyjemniej... ale czasem zdarza mi się to robić na siedząco :)
Mam zawsze ambitny plan czytania w pociągu :> niestety zawsze kończy się tak samo... muzyka w uszach mnie usypia, pociąg kołysze, ciepło z grzejników robi wokół mnie kokon i... śpię :/ 9 godzin na trasie Częstochowa-Przemyśl i odwrotnie...

W jakiej pozycji najchętniej czytasz?

Jak wyżej, najczęściej na leżąco lub półsiedząco w łóżku, rzadko na siedząco.

Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?

Lubię książki o konkretnej tematyce, po nie sięgam najczęściej, mniej po typowe, wymyślone powieści, horrory czy inne formy literackie. Jaka więc tematyka?
Architektura, filozofia, religia, mitologia, dzieje kultur... itp.

Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?

A TO dostałam od Ani G. za co serdecznie dziękuję.
Moja ulubiona postać :)

Co czytałaś ostatnio? Co czytasz obecnie?


Claude Lévi-Strauss to francuski antropolog który w sposób przyjemny dla naszej wyobraźni opowiada o swoich podróżach, analizy etnograficzne mieszają się z filozoficzną refleksją.
A całość budzi moją smutną refkelsję na temat dzisiajszych książeczek podróżniczych (Cejrowski, Wojciechowska czy Pawlikowska)... mimo, że lubię ich... ale nie zmienia to faktu, że poziom ich książek jest prosty jak budowa cepa... dostosowany do aktualnych odbiorców, żeby nie powiedzieć gówniany w porównaniu z wyżej pokazanym dziełem... ech, nie tylko kino upada, wszystkie inne muzy nurkują równie moco w całym tym szambie miałkiej i płytkiej rozrywki...

Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?

Nigdy nie zaginałam kartek, zdarzało mi się pisać po książce, ale tylko po własnych egzemplarzach.
Drobne notatki czy przemyślenia nie są wg mnie formą niszczenia książki, za to pięknie się z nią zespajają,
nadają jej niepowtarzalnego klimatu, wkładają w nią ŻYCIE :) tak, tak... Wczoraj ktoś z http://www.dbc.wroc.pl powiedział, że cieszy się ogromnie, że ich zbiory można już oglądać w wersji cyfrowej, ale to nigdy nie zastąpi realnej książki i "TYCH FLUIDÓW POPRZEDNICH CZYTELNIKÓW"

E-book czy audiobook?

Obie formy są mi znane i że tak powiem używane :)
Przyjemny wynalazek, który jw. nie zastąpi prawdziwego kontaktu z książką,
ale jako nowość - do zaakceptowania.

Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?

MUMINKI :) Pożyczałam z biblioteki jak byłam mała, a na starość kupiłam sobie swoje książeczki,
swoją drogą, maleńkie toto a drogie jak cholera :/

Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?

To się można łatwo domyślić :) WŁÓCZYKIJ :) Z tej wielkiej miłości do niego postanowiłam się nawet
w niego wcielić :) Kasia wie ;-)

Zapraszam wszystkich chętnych do podzielenia się swoimi opowieściami o książkach :)
Jeśli już zrobiliście odpowiedź na tego TAGA ALBO ZROBICIE to bądźcie łaskawe wkleić
mi w komentarzu linka do siebie :)

Pozdrawiam cieplutko

Angel