poniedziałek, 19 listopada 2012

Słów kilka po kilkudniowym niebycie internetowym

Dobry wieczór :)

Nikt pewnie nie zauważył, ale CHWILE mnie nie było ;)
Niespodziewanie nawet dla siebie samej udałam się w rodzinne strony,
ale czasu miałam tak mało, że chcąc nie chcąc nastąpiło
samoistne oderwanie się od internetu... wpadałam w sieć
jedynie wieczorami na 5 minut dosłownie... miła odmiana,
takie nagłe poczucie wolności :) czas spędzony pracowicie,
muskuły prężące się od ciężkiej pracy, sen przychodzący
jeszcze przed 22:00... nawet na zdjęcia nie miałam czasu,
zdążyłam zrobić zaledwie kilka podczas wizyty u przemyskiego
weterynarza... ADA


Powoli wracam do blogowania...
Na pewno jesteście ciekawi, kto przygarnie do siebie granatowe masło
pachnące truskawkowymi lodami...


Maszyna upodobała sobie dziś Pannę Dominikę, mam nadzieję, że będziesz zadowolona.

Wracając jeszcze do podróży... jestem pod wrażeniem Dworca Kolejowego
w Katowicach... zwiedzałam... toaletę :) PIĘKNA :)

Powrót też miałam wyjątkowy, okazało się, że 17 listopada załapałam się
na bezpośredni pociąg do Częstochowy, pielgrzymkowy pociąg...
Obawiałam się pieśni różańcowych, tymczasem spędziłam 8 godzin na gadaniu,
bez zmrużenia oka... CUD. Bardzo fajne panie jechały w przedziale,
miło było pogadać i posłuchać jak to było dawniej :)

A i jeszcze jedna rzecz, teraz to mnie nikt nie przekona, że parafina na twarzy
to taka mało szkodliwa substancja... dziadostwo, dziadostwo i jeszcze raz kur.a dziadostwo...
Po prawie roku abstynencji od tego świństwa użyłam mleczka z Biedronki,
które zawiera w sobie parafinę... wysyp tych wielkich, bolących pryszczy
leczę do tej pory... masakra na twarzy :///// I sama sobie ją zrobiłam,
naiwnie myśląc, że jak raz czy dwa razy zmyję TYM CZYMŚ makijaż,
to nic mi nie będzie... było... i jeszcze jest :(
Kto ma więc skłonności do wysypu raz jeszcze potarzam - UNIKAĆ PARAFINY
w produktach do twarzy !

Od jutra zaczynam pojawiać się regularnie,
pozdrawiam ciepło,
Angel

39 komentarzy:

  1. Ojoj! Mam nadzieję, że Twoja cera szybko wróci do równowagi. Ja już parszywej parafiny unikam jak ognia (ale tylko w przypadku lica ;D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję, bo w takim stanie to tylko głęboka piwnica najodpowiedniejszym miejscem jest ;D
      Ja mam podobnie... toleruję na ciele ale na twarzy NIGDY W ŻYCIU :)

      Usuń
  2. ...z parafiny, pamiętam, w dzieciństwie robiłyśmy z mamą i babcią znicze. Takie ceramiczne, na cmentarz. Kto by wtedy pomyślał, że kobiety zechcą to sobie kłaść na twarz ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! I TO JEST NAJBARDZIEJ ODPOWIEDNIE MIEJSCE DLA TEGO ŚWIŃSTWA :)

      Usuń
    2. Tak się zastanawiałam, gdzie jesteś jak Cię nie było. Pociąg pielgrzymkowy mnie rozwalił ;)

      Usuń
    3. Jeszcze nigdy tak TANIO nie jechałam tyle kilometrów ;D

      Usuń
  3. Jesteś nareszcie! :) byłam w zeszłym tygodniu zobaczyć nasz piękny dworzec. Najbardziej podoba mi się to, że wreszcie można dostać się z Andrzeja na 3 maja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bez wątpienia wygoda :) Mi tam się najbardziej podobają fototapety w kabinach... każda inna :)

      Usuń
  4. Parafina na twarzy to zło. Ja z kolei naiwnie myślałam, że jeśli znajdzie się ona tylko w mleczku do twarzy, które ma kontakt ze skórą zaledwie kilka sekund to nic mi się nie stanie :( A guzik! Musiała zostać wyeliminowana po całości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś myślałam, póki nie zgłębiłam jej tajników, jest jak piszesz, albo całkowita eliminacja, albo nieustanna walka z pryszczami...

      Usuń
  5. Życzę Ci powrotu do "twarzowej" równowagi :)
    Zazdroszczę kilku dni spędzonych na łonie natury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję, oby to nie trwało wieczność :D

      Usuń
  6. Z thumbnaila Mona Lisa spogląda :P

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja zauważyłam, że cisza nastąpiła :P i co? no!

    Mnie parafina nie robi kuku ale zmagam się za to z innymi problemami :/ Antybiotyk poszedł w ruch...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :**** :D

      Ja bym nie była taka pewna, że nie robi... to cichy zabójca naszej cery...
      U mnie wszystkie zioła poszły w ruch :)

      Usuń
    2. Może i cichy zabójca :P ale mnie nie przeszkadza i mam inne problemy niż parafina.
      Eko też nie zawsze jest dobre o czym przekonałam się na własnej skórze więc nie ma co od razu wszystkiego dawać pod jedną kreskę...

      Usuń
  8. ...i wreszcie mamy toaletę w Katowicach :)
    Czekam na dalsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiej ładnej to na wet ja nie mam :) też czekam, może mi ktoś zrobi :)

      Usuń
  9. Nad mleczkiem z Biedry powinni odprawić jakieś egzorcyzmy, bo tam na pewno jakiś diabeł siedzi. Mnie ono zapchało i dodatkowo tak podrażniło, że skóra piekła żywym ogniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Egzorcyzmy odprawia się nad kimś, kogo chce się uratować... ja bym nie odprawiała, niech wszystkie mleczka do twarzy z parafiną GINĄ ;)

      Usuń
  10. Parafina z pewnością dobra nie jest, tyle, że wiele kremów ją ma... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIE KUPOWAĆ, od roku nie kupiłam żadnego kremu do twarzy, który ma parafinę. Wiele kremów ją ma ale też coraz więcej kremów jej nie ma, całe szczęście... :)

      Usuń
  11. A pomyśleć, że byłam w Biedrze i trzymałam w łapce mleczko... i w ostatniej chwili złapałam żel. ;)

    A przerwę zauważyłyśmy, no jak to!! A poza tym, (z opóźnieniem) robię miesiąc z olejkiem rycynowym i co wieczór patrzę na smarowidło i myślę, czy mi też olejek pomoże jak Tobie. ;) Oczywiście maziam się, nie tylko patrzę i dumam. Hyhy!
    Ale nadal nie używałam smarowidła na całą twarz... naprawdę można? ale naprawdę naprawdę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupuj, serio, szkoda cery...

      Można, naprawdę, olej rycynowy znakomicie działa w połączeniu z innymi olejami, ja np. używam rycynowego olejku w połączeniu ze skrzypowym maceratem, wykonuję masaż z akupresurą twarzy i z tak przygotowaną skórą udaję się na odpoczynek, naprawdę nie potrzebujemy niesamowicie drogich mazideł, by dbać o cerę :)

      Usuń
    2. Co racja, to racja - nie musimy przepłacać. :)

      Mam obecnie olejek serum z BU z granatem, może dziś wieczór dodam kropelkę lub trzy olejku rycynowego na lico - zobaczę co zdziała.

      Usuń
    3. I to będzie dobra kombinacja :)

      Usuń
  12. Mam to samo, co do parafiny. Jeden ze składników, który jak widzę w składzie, to mówię stanowcze "nie". :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. przez tego bociana, myślałam, że jestes w ciąży :-P

    OdpowiedzUsuń
  14. Zauważyłam, zauważyłam :) Ale fajny bociek! Fajnie, że w pociągu miałaś doborowe towarzystwo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak to nikt nie zauważył! Ja się smutałam i czekałam na nowe notki! :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki