sobota, 3 listopada 2012

Nie gryź... ssij...

Cała Trójca patrzyła na mnie za każdym razem,
kiedy ja posłusznie stałam w kolejce...
Odwracanie wzroku nie nie dawało.
Im bardziej stawiałam opór,
tym mocniejsze narastało we mnie pożądanie...

Nic nie poradzę, mam do Nich słabość i już...
Nie będę walczyć ze swoją Naturą...


Uległam... 
Dałam się skusić, odgrywam się perfidnie... gryzę
Czuję przyjemny smak na ustach, ale gdzie ROZKOSZ?

Jestem wściekła, znowu gryzę... i znowu nic...

Chcę czegoś więcej...
Zamykam oczy,  będę delikatna i nieznośnie powolna.
Językiem zaczynam pieścić obiekt mego pożądania...
Ustami obejmuję całość, rozkoszny smak zalewa moje zmysły...
oooo TAK!


Belgijski producent czekolady NATRAJACALI N.V.
Dostępne w BIEDRONCE :)

Nie gryźć, ssać i rozkoszować się zalewającą język słodyczą ;)

72 komentarze:

  1. Cóż za perwersyjny tytuł :-P Zawstydzona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nieeee... perwersyjny to jest smak tej czekolady, który w całej okazałości czuć dopiero po powolnej, leniwej konsumpcji... i jutro idę po jeszcze...

      Usuń
  2. A ja się opycham orzeszkami w czekoladzie z Lewiatana. Kurde, już wyrzuciłam papierek. Zajebiste są i kosztują grosze. Oni tam w ogóle mają wszystko jakieś takie tańsze, no i to jest jedyny sklep w promieniu 2 km, w którym mogę dostać moje góskie płatki owsiane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak w ramach trzymania się zdrowego jedzenia... do południa :P

      Usuń
    2. Orzeszki w czekoladzie brzmią kusząco :) Nie ma to jak sobie pochrupać na noc... bosz.... sam grzech :D

      tak tak... rankiem płatki, wieczorem orzeszki, bardzo zdrowo :D

      Usuń
  3. Tytuł posta mnie zmiótł z krzesełeczka :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł :D a czekolady i batoniki Magnetic są pycha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pojawiły się STOSUNKOWO niedawno :) Stoją przy kasach, belgijska czekolada biała, mleczka i gorzka... ulegnę jeszcze dwa razy :)

      Usuń
    2. Wiem i z tego co pamiętam są cztery rodzaje :)

      Usuń
    3. Ja dojrzałam trzy, biała, ciemna, mleczna :)

      Usuń
  5. A liczyłam na COŚ naprawdę grzesznego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Hexx, 410 KALORII w 5 minut to jest BARDZO GRZESZNE, jeszcze tak na noc... :)

      Usuń
    2. Wiesz, można spalić je w inny sposób i wtedy będzie bardzo przyjemnie :DDD

      Usuń
    3. Oj spaliłam ;) bardzo grzecznie, cały dzień na nogach w lesie, ale było pięknie, odkryłam nowe miejsca :) Muszę się zabrać za wybór fotek, które mam wstawić na bloga :)

      Usuń
  6. ooo nie.
    Wstaje i idę po ciastka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio zajadam się migdałami w dwóch wersjach: w mlecznej czekoladzie oraz w mlecznej czekoladzie z cynamonem. Obie przepyszne i dostepne oczywiście w biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba znowu jakieś limitowane dali, bo nie widziałam na półce, albo ślepa byłam :D

      Usuń
  8. No cóż, czekolada to też niezły afrodyzjak :D.

    OdpowiedzUsuń
  9. KOBIETO! Aleś zarządziła! Tekst niby o czekoladzie ale kompletnie nie czekoladowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam w umysły innych nie wnikam... ;P każdy czyta co chce ;P

      Usuń
  10. Nawet nie sam tytuł, mrauuu ale całość
    no jasnę,że czekoladę też mozna ssać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą belgijską wręcz należy... pogryziona nie miała takiego intensywnego smaku... :D

      Usuń
  11. Mnie ta belgijska czekolada nie smakuje, za to uwielbiam czekoladki w kształcie owoców morza z Lidla też z beligjskiej. Pyyyyyyyycha! Nie wiem tylko, czy nadal można je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, w moim Lidlu je widziałam :) One są fenomenalne!

      Usuń
    2. Czekoladki w kształcie owoców morza? Żarty sobie robią? :D Muszę to zobaczyć :>

      Usuń
  12. Ależ mi się gorąco zrobiło ...
    I słodko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otworzyć okno należy, przewietrzyć... ochłodzić :D

      Usuń
  13. Cóż za tytuł!
    A ja się muszę przyznać do rzeczy "strasznej" dla innych, a cudownej dla mnie... Minął właśnie miesiąc jak nie jem czekolady (a jadłam codziennie) i wcale za nią już nie tęsknie, czuję się o wiele lepiej nie będąc jej niewolnikiem. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy gratulować, ze wszystkich słodyczy na świecie czekolada ma akurat wiele plusów i od czasu do czasu... :) Podziwiam silną wolę :)

      Usuń
  14. dla mnie biedronkowe Magnetic i Wawel rządzą :P

    OdpowiedzUsuń
  15. czekolada? taaaaaaaak pod każdą postacią! do picia, gryzienia, wąchania i przyswajania na wszystkie możliwe sposoby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mrrrrrrrrrrrr cudownie rozpustny komentarz :D

      Usuń
  16. Nie mam Biedronki. Polecasz jakiś zamiennik do ssania? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podłączam się do pytania ;)

      Usuń
    2. To może te czekoladki jak owoce morza z Lidla, nie jadłam, ale wyżej mówili, że boskie :D

      Usuń
    3. te praliny sa najcudowniejsze na świecie <3 co prawda ich przyswajanie kończy się na +5 ale nie do lansu a do obwodu ud, ale czego sie nie zrobi dla czekolady?

      Usuń
    4. 5 w tą 5 w tą, nie ma różnicy :D

      Usuń
  17. Ach Ty, niegrzeczna :)) u Ciebie zawsze zmysłowo :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze :) Nie wolno sobie odmawiać przyjemności :)

      Usuń
  19. Muszę się rozejrzeć po swojej Biedronce, bo jeszcze nie próbowałam tej czekolady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy rodzaje stoją obok kasy, to małe batoniki ale bardzo mi smakują, zupełnie inne niż nasze czekolady... :)

      Usuń
  20. hahaha, wbiło mnie w fotel :D czekoladę muszę wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam :) Miła odmiana smakowa :)

      Usuń
  21. Uwielbiam belgijską czekoladę i czuję niemal identyczną rozkosz jak Ty gdy mam okazję ją kosztować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam!
    Coś rzadko bywam w Biedronce, bo akurat do niej mam najdalej :/
    Rozejrzę się przy okazji.
    Possać by się coś smacznego possało. Choć znając życie, raz dwa bym się wgryzła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam już wszystkie, z orzechami najlepsza :)

      Usuń
  23. Ta czekolada jest boska :) Czułam się jakbym czytała erotyczne opowiadanie :) Wciągnęło mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dalszego ciągu nie będzie bo mi zamkną bloga :)

      Usuń
  24. Ja pitole ale nieczyste myśli mi chodzą po głowie;D tytuł posta,j\jest naprawdę dwwuznaczny;D a co do czekolady...uwielbiaam ją!:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki