wtorek, 27 listopada 2012

Małe blogerskie zakupy

Witam :)

Dzień pełen wrażeń... bo miałam dziś przyjemność wielką poznać osobiście HEXXANĘ,
którą podczytuję od dawna, a teraz jeszcze w pełnej krasie mogłam słuchać i oglądać :)
I jak tak teraz pomyślę, to w sumie odwiedziłyśmy tylko kilka sklepów, natomiast CZAS
w tym czasie przekraczał prędkość światła, pędząc niemiłosiernie do przodu,
w magicznym tempie 7 godzin minęło jak z bicza strzelił :) Magia po prostu :)

Żeby nie było - dokumentacja ze spotkania jest, natomiast nie za bardzo
nadaje się do publikacji :) Ale żeby nie było gołosłownie, fota jest... i nie zgadniecie
GDZIE ROBIONA ;-D (jakość i miejsce - bez komentarza - ale mnie się podoba i tak :)


Spacer z Joanną skończył się tym, że mam na sobie co najmniej 7 różnych zapachów,
i nie wiem już nawet ile warstw różnych lakierów do paznokci... Lakiery ANNY - och i ach...

Lolita Lempicka, Minuit Noir EDP okazał się niesamowitym śmierdziuchem (wersję fioletową kocham...)
Moje zdziwienie było WIELKIE... dopiero po jakimś czasie zapach rozwijał się w COŚ słodkiego,
ale i tak trudnego do określenia...

La Perla, J'aime EDP mnie oczarowała... też jest słodko, ale zadziwiająco lekko...

La Perla, J'aime Les Fleurs EDT zaskoczyła, nie lubię niebieskich wód, zazwyczaj nie trzymają się
na mojej skórze długo... zazwyczaj, bo ten błękit uwiódł świeżością z lekką nutą słodyczy... ciągle go czuję...

Jeszcze jeden zapach strasznie fajnie się rozwinął, ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć
co też na siebie w tym konkretnym miejscu wylałam :)

Od Joanny dostałam śliczne olejki w wiadomych nutach zapachowych ... ;D :D
Pralinki wonią mi tu teraz pięknie :) Dziękuję :***


Sama zaś po raz kolejny uderzyłam do Rossmanna, bo -40% po prostu hipnotyzuje :)
Chciałam kupić więcej czerwieni, bo wydawały mi się fajne, ale po dokładnym obejrzeniu
zdecydowałam się tylko na jeden flakonik.

Obowiązkowy był też fiolet z Sagi Sami Wiecie Jakiej :>
A w Inglocie klej do rzęs... skład zobaczyłam w domu... zabił mnie... :/


A jutro proszę ja Was pełne odchamianie, czyli Angel na koncercie w Filharmonii...
Powiem Wam, że nawet nie marzyłam, nie śmiałam marzyć... o byciu na koncercie 
kogoś takiego jak MICHAEL NYMAN... ale życie robi czasem miłe niespodzianki...


Ścieżka dźwiękowa, którą przesłuchałam MILION razy...
I film, w którym jest absolutnie przepiękna, przepojona zmysłowością scena...
muzyka to magia...


Asiu, dziękuję za przemiły dzień :*

Dobrej nocy Wszystkim :)
Angel

48 komentarzy:

  1. Duo to coś czego brakuje mi bardzo , bardzo , bardzo ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomijając cholerny FORMALDEHYD w składzie... żywię nadzieję, że przynajmniej się spisze w klejeniu rzęs :)

      Usuń
  2. Miałaś fajną przygodę, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno niezwykle przyjemnie spędzony dzień :) I intensywnie, bo chodzenia na nóżkach było sporo :)

      Usuń
  3. Ale Wam zazdroszcze spotkania sie :) :)

    Przesluchalam utwor i az mnie ciarki przeszly!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda... a co to dopiero będzie na żywo... nie mogę się doczekać jutra :)

      Usuń
  4. Aga, to ja Tobie dziękuję :*
    Wspólny spacer nie tylko przeniósł mnie w bardzo przyjemny wymiar ale także dał dużą dawkę relaksu.
    Tak czułam, że rozmowom nie będzie końca :D

    Teraz pozostaje tylko czekać i prowokować nowe okazje :)))

    Co do ANNY, mówiłam, że Twoje mruczenie jest niebezpieczne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szwędanie bez przymusu i pośpiechu MIŁE JEST :) I smaczne... jak lody i mrożona kawa :)

      ANNY ANNY ANNY - ten lakier będzie mi się śnił :D Już dawno nie widziałam ładniejszego, muszę znaleźć tańszy odpowiednik :)

      Usuń
  5. Widac, że dobrze się bawiłyście. Blog Hexx bardzo cenię i myślę, że w realu jego autorka musi byc super babką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo dobrze :) Lubię takie niezobowiązujące, powolne szwędanie się po mieście :) tudzież po sklepach :) BARDZO SUPER :)

      Usuń
  6. Wow, pozazdrościć spotkania. :)
    Aż tak źle z tym składem DUO?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład krótki ale treściwy :) Wielce Szanowny Formaldhyd bije po oczach :)

      Usuń
  7. Nymana kojarzę głównie z "Fortepianu" :)
    Wiem jednak, że w ciemno mogłabym kupić bilety na jego koncert :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciemno to ja bym mu mogła nawet posprzątać w mieszkaniu... byle by tylko posiedzieć nieco w cieniu geniusza... :D bo geniuszem dla mnie jest :)

      Usuń
    2. Muszę wrócić do jego muzyki - coś w ogóle do tyłu z muzyką ostatnio jestem :/

      Usuń
    3. Nie dziwię się, że jesteś do TYŁU z muzyką, ta ostatnimi czasy DO DUPY jest :) Warto więc wracać do klasycznych pozycji :)

      Usuń
  8. Jak miło, że na żywo tematy kleiły się tak dobrze, jak przez internet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NA ŻYWO to się można dowiedzieć dużo więcej niż przez internet ;-)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nie może być inaczej ;DDD blogerki URODOWE MY SOM ;)

      Usuń
  10. Nyman... zazdroszczę!
    Klasyczną Lolitę uwielbiam, Noir jeszcze nie miałam okazji powąchać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo nie miałam okazji ponieważ ani w Douglasie ani w Sephorze takowych czarnych flakonów nie sprowadzano... aż tu wczoraj w Super Pharm wydarłam Asi z ręki ;D bo się musiałam psiknąć i oooooooooo takie oczy zrobiłam :)

      Usuń
  11. Ach, ale Ci zazdroszczę tego koncertu, fantastyczna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dajcie spokój, bo światła nie będzie i nie zagrają ;D

      Usuń
  12. no jak to, słit focia w kibelku to jest to :) wyglądacie jak siostry, Wiesz, że Ci zazdroszczę koncertu... szczęściara :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha LOL ;P no tu i ówdzie jesteśmy podobne ;-D

      Usuń
  13. Zazdroszczę :) Miło Was obie zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
  14. Angel, sttttrasznie zazdroszczę Ci koncertu, ta muzyka jest jedną z najpiękniejszych, jakie kiedykolwiek słyszałam... Nałap trochę tych dźwięków do kieszeni i podziel się z nami, biednymi żuczkami.

    OdpowiedzUsuń
  15. 7h? Zazdroszczę ;D Wpadajcie do stolicy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Normalnie jak siostry ;D ja ostatnio zachwycam się olejkiem o zapachu gumy balonowej, mimo wszystko fajnie się sprawdza pod względem zapachu.
    Przy okazji zapraszam na mojego nowego bloga kosmetycznego- nad starym straciłam panowanie...
    http://ewkabloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-) Olejek o zapachu gumy balonowej brzmi kusząco... ale chyba nie jest w 100% naturalny ;)

      Usuń
  17. Fajnie, że wrażenie z internetu przeniosły się na real i też Wam sie fajnie gadało. A na zdjęciu jesteście bardzo podobne!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe doznanie - nie rozczarować się :)

      Usuń
  18. Nie za dobrze Wam :D? Moje piękne :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie przeczytałam o tym spotkaniu u Hexxanny i zaglądam do Ciebie. Zazdroszczę tego koncertu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koncert był wyśmienity, wzruszający, wyjątkowy...

      Usuń
  20. Wyglądacie jak siostry! Serio, serio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem się tak zdarzy... :D ale obie piękne i wyjątkowe ;-DDDD

      Usuń
  21. Oj jak fajnie miałaś! Cieszę się Bardzo, że tak miło spędzasz czas. A w zapachach, to zmieniam i ciągle wracam do Angel`a

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angel jest niezastąpiony... najpiękniej pachnie w słoneczny ale mroźny dzień :)

      Usuń
  22. hmmm... dziwne. mi jedna kąpiel wcale dużo go nie 'zżera', powiedziałabym, że standardowo... a piana jest, może nie olbrzymia, ale zadowalająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, piana była tak marna, że wlałam połowę, dopiero coś tam się wytworzyło :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki