wtorek, 9 października 2012

CCS FOOT Professional, Svalkande gel, Chłodzący żel do stóp czyli pielęgnacja po szwedzku


Witam cieplutko :)
Dziś o stopach i chłodzie, ale takim pozytywnie działającym...
Lubię produkty niszowe a za taki właśnie produkt uważam markę CCS FOOT.
Nie dostaniemy jej w osiedlowej drogerii ani w sieciach typu Rossmann.
Nie potkamy się z tymi kosmetykami kupując mąkę i proszek do prania w Realu.
Teoretycznie CCS FOOT znajdziemy w aptekach, praktycznie, nie widziałam w żadnej.


A podobno goszczą w KAŻDEJ SZWEDZKIEJ łazience…
Od teraz także i w mojej, do pełni brakuje mi w niej jedynie Szweda,
ale cóż, nie wszystko od razu ;)

Alex
Kosmetyki CCS FOOT od 30 lat dbają o stopy Szwedek.
Zawierają w sobie wiele naturalnych składników,
co zapewnia wysoką skuteczność działania.


Chłodzący żel do stóp ma za zadanie przynieść ulgę,
ukoić, odprężyć i ochłodzić rozgrzane ciało.
Zamknięty jest w miękkiej tubce, w pięknym, morskim odcieniu błękitu.
Otwierany dozownik umożliwia szybkie dostanie się do produktu.


Przyznam szczerze, że nie przepadam za chłodzącymi balsamami,
te sprawdzają się w naprawdę upalne dni, kiedy chwila chłodu
jest dla nas zbawieniem. Okazuje się jednak, że nie tylko wtedy…

Nie ma idealnej pracy… czy stojąca, czy siedząca powoduje
przemęczenie nóg, choć każda  z nich obciąża nieco inaczej…
Siedzenie przy komputerze kilka godzin z rzędu utrudnia krążenie.
Zaczynają boleć kolana, od spodu, stopy są nieprzyjemnie zimne…
Wypadało by się przespacerować tak z godzinkę,
ale co zrobić, kiedy przed nami jeszcze kilka godzin pracy?

Z pomocą przychodzi żel chłodzący, który dzięki swoim właściwościom
poprawi krążenie i przyniesie wyraźną ulgę. Uczucie chłodu jest delikatne,
jedynym problemem może być zapach, nie każdy lubi w biurze czuć kamforę…


Żel nałożony wieczorem na zmęczone nogi pozwala szybciej zasnąć,
dzięki temu, że w przyjemny sposób oddala nieprzyjemne rwanie…
Kogo bolą nogi ten wie o czym mówię.

Żelowa konsystencja umożliwia delikatny masaż zanim całość się wchłonie.
Wchłanialność jest bardzo dobra, po aplikacji można zakładać kapcie,
bez obawy, że produkt zostanie w  obuwiu.



W kosmetyku na szczególną uwagę zasługuje benzoesan denatonium.
Do tej pory opisałam już sporo produktów, ale żaden nie był w ten sposób
zabezpieczony przed dziećmi… a małe dzieci mają to do siebie,
że czasem, kiedy akurat na sekundę spuścimy z nich wzrok,
potrafią włożyć do buzi coś, czego nikt normalny do buzi nie bierze…
Duży plus dla firmy.


Pojemność żelu to 125 ml
Cena około 20 zł
Ważny 12 miesięcy od momentu otwarcia.
Dostępny w aptece iAPTEKA 1
Strona PRODUCENTA FB

Ktoś używał innych produktów? Jakie wrażenia?
Co jeszcze warto wypróbować?

Pozdrawiam
Angel

INCI:

1. Aqua - woda, rozuszczalnik.

2. Alcohol Denat - alkohol denaturowy, rozpuszczalnik. Otrzymywany poprzez fermentacje węglowodanów lub syntetycznie z ropy naftowej. Tonizuje, oczyszcza, odświeża. Może wysuszać skórę.

3. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

4. PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - olej rycynowy w postaci chemicznie zmienionej, w zasadzie bez korzyści dla skóry.

5. Butyrospermum Parkii Butter - masło shea (karite, masłosz), ma działanie łagodzące (zawiera alantoinę), przyspiesza procesy gojenia, zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, posiada naturalny filtr ochronny (SPF 3-4). Polecane dla skóry suchej, atopowej, nadwrażliwej. Masło shea stosowane jest zarówno jako składnik aktywny, jak i tłuszcz bazowy.

6. Camphor - kamfora. Stosowana najczęściej w preparatach do skóry trądzikowej
a także w kremach i balsamach do stóp. Ma silne właściwości chłodzące, podobne do mentolu.

7. Menthol - mentol posiada własności znieczulające i zmniejszające podrażnienie błon śluzowych. Przyjemnie odświeża, daje uczucie lekkości.

8. Carbomer - polimer kwasu akrylowego, hydrofilowy składnik konsystencjotwórczy, reguluje lepkość kosmetyku, tworzy film na skórze.

9. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały,
że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

10. Eucalyptus Globulus Leaf Oil - olejek eukaliptusowy. Składnik aktywny,
działa antyseptycznie i odświeżająco. Stosowany przede wszystkim w pastach do zębów. Działa także przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo, dlatego często spotykamy go w preparatach do cery tłustej i trądzikowej. Wykazuje działanie przeciwzapalne.

11. Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego, dodatkowo jest humektantem (działa nawilżająco).

12. Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu, regulator pH kosmetyku.

13. Gelatin - żelatyna, substancja filmotwórcza, łagodna dla skóry, produkt proteinowy otrzymywany z kolagenu, absorbujący dużą ilość wody. Stosowany
do produkcji żelów i jako środek zgęszczający.

14. Acacia Senegal Gum - guma arabska, pozyskiwana ze skaleczeń w pniu drzewa Acacia Catechu, akacji sudańskiej. Po zestaleniu przyjmuje postać grudek. Stosowana jako emulgator, zagęszczacz, wiąże wodę, stabilizuje pianę, zmiękcza naskórek. Rozpuszcza się w wodzie w stosunku 1:2.

15. Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer - kompleks nawilżajacy, zagęstnik, jest doskonałym czynnikiem regulującym nawilżenie skóry, pomagając zachować optymalny i długotrwały poziom nawilżenia.

16. Limonene - składnik kompozycji zapachowej. Zapach skórki cytrynowej.

17. Denatonium Benzoate - benzoesan denatonium (handlowa nazwa: Bitrex) jest  najbardziej gorzką substancją znaną ludzkości (odnotowaną również w Księdze Rekordów Guinnessa). Jest tak gorzki, ze przykładowo jedna łyżeczka do
herbaty tej substancji rozpuszczona w basenie olimpijskim spowodowałaby
gorzki smak wody. Ze względu na smak jest dodawany do różnego rodzaju produktów w celu ich skażenia i zapobiegania przypadkowym zatruciom, przy czym
nie stanowi on zagrożenia dla życia lub zdrowia. Znajdziemy go m. in. w kosmetykach i chemii gospodarczej.
Dodawanie Bitrexu, obok stosowania tzw. bezpiecznych zamknięć, jest jednym ze sposobów chronienia dzieci przed przypadkowym spożyciem
tych produktów
i tym samym przed zatruciem.

18. Butyl Alcohol - Alkohol benzylowy znalazł zastosowanie w produktach kosmetycznych gdyż jest dobrym rozpuszczalnikiem wielu substancji organicznych takich jak aldehydy, estry czy olejki eteryczne. Wprowadza się go także jako naturalny składnik kompozycji zapachowych lub jako ich rozpuszczalnik.
W wielu kosmetykach używany jest również jako środek konserwujący,
wykazuje działanie antybakteryjne i antyseptyczne. Dopuszczalne stężenie
alkoholu benzylowego w produktach kosmetycznych wynosi 1 %.

19. Propylene Glycol - glikol propylenowy, humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Substancja nawilżająca skórę.
Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.

20. Diazolidinyl Urea - konserwant (chroni przed bakteriami, pleśnią, drożdżami) . Diazolidynylan mocznika jest wytwarzany przez reakcję chemiczną alantoiny i formaldehydu (ten mocznik działo jako wyzwalacz formaldehydu), w obecności wodorotlenu sodu i ciepła. Mieszaninę następnie zobojętnia się kwasem solnym i odparowuje. Niektórzy ludzie reagują alergicznie, może powodowac zapalenie skóry. Sklasyfikowany do najwyższej klasy toksyczności, również dlatego że działa rakotwórczo. Dopuszczalne stężenie 0,5%. Składnik, który definitywnie należy unikać.

21. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

22. Propylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

23. Xanthan Gum -  guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

24. CI 77007 - barwnik, ultramarine pink.

25. CI 77891 - Titanium dioxide, dwutlenek tytanu (biały), barwnik stosowany w kosmetykach naturalnych.

38 komentarzy:

  1. Nie wiem czemu, ale wpadło mi w oko opakowanie. Niby proste a coś w nim jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szwedzki styl... chłodna elegancja :) Mi też bardzo się podoba...

      Usuń
  2. Ja poprosze tego pana ze zdjęcia :P
    Razy dwa (dla koleżanki-singielki) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Terminarz zajęty ma bardzo... szczególnie godziny wieczorne ;P

      Usuń
  3. Podoba mi się ten produkt :) Z tym Szwedem to zaszalałaś ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łazienka musi posiadać KOMPLET PRZYJEMNOŚCIOWY :) kosmetyki to nie wszystko ;P

      Usuń
  4. Alex pod prysznicem to jest to :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, gorąco mi się zrobiło od tego "chłodu szwedzkiego"... ;P
    Na ciężkie i obolałe nogi moja babcia poleca moczenie ich w ciepłej wodzie z dodatkiem gorczycy lub... musztardy. Gorczyca działa rozgrzewająco na mięśnie i stawy. A gdy nogi bolą aż tak, że sztywnieją to poprawia też ruchomość stawów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porządnej łazience ma być GORĄCO ;)
      Musztardę powiadasz wypróbować... chętnie, bo mnie czasem tak rwie, że wytrzymać się nie da. Każdy sposób dobry :)

      Usuń
  6. Żel, żelem, ale takiego Szweda to ja bardzo chętnie :))) Oj bardzo chętnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :) Kocham brunetów ale jest wyjątek... ten ze zdjęcia :D

      Usuń
    2. Alex jest jak przypuszczam takim wyjątkiem dla bardzo wielu kobiet ;)

      Usuń
  7. Z Twojej rekomendacji wygląda, że kosmetyk świetny,,,,,ale Szwedzi tak nie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry :) W kolorze bardziej przypomina Szweda... bo to jest Szwed, z piekła rodem... :)

      Usuń
  8. Mojej mamie przydałby się taki żel, zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy chłodzący z dodatkiem kamfory i olejków eterycznych fajnie odpręża :)

      Usuń
  9. Jakbyś wiedziała czego akurat mi trzeba :D
    Aktualnie mam z Rossmanna żel chłodzący - z aktualnej promocji za 3,99 kupiony ;) sprawdza się - chłodzi naprawdę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam :) Promocję zrobili niezłą :) ale wnętrze słabsze nieco :)

      Usuń
  10. Ja Szweda też chętnie ulokuję w mojej łazience :D!

    OdpowiedzUsuń
  11. rozbawiłaś mnie tym szwedem w łazience ;D
    zalety chłodzących żeli do stóp doceniłam po ciężkich dniach pracy, większość godzin na stojąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam osoby który muszą stać 8 czy 12 godzin na nogach, podziwiam...
      :)

      Usuń
  12. Bardzo ciekawy produkt! Chętnie bym go wzięła... razem ze Szwedem oczywiście;) Wolałabym blondyna, no ale nie będę wybrzydzać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ to jest blondyn, tylko na tym zdjęciu w konwencji B&W jakoś tak ciemno wyszedł :)

      Usuń
  13. Mnie chłodzący żel od razu skojarzył się z latem. Moje stopy najszybciej marzną ale jak przeczytałam, że przynosi ulgę to aż mam ochotę go teraz użyć. Przydałoby się moim nogom takie odprężenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego właśnie lata pokochałam żele chłodzące, jak na dworze było prawie 40 stopni :D

      Usuń
  14. teraz to by mi się przydał raczej jakiś rozgrzewający :O

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam. Nie widziałam. Chętnie bym nóżki tym czymś wysmarowała, więc się rozejrzę, co i jak :)
    Ja lata świetlne za nowinkami kosmetycznymi. Smaruję się tym, co pod ręką. A że Szweda brak, to najczęściej jakimś balsamem czy żelem, co cudów nie czyni, ale ładnie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szweda brak ale ONY jest :) i trzeba go do rozgrzewania codziennie zatrudniać, jakaś przyjemność Ci się należy :D

      Usuń
    2. Ony to by nawet takie nadgodziny ciągnął ;)

      Usuń
  16. nigdy nie używałam niczego chłodzącego ...i spocyfiku również nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawe ! :o
    obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki