poniedziałek, 10 września 2012

Spotkanie Śląskich Blogerek czyli 40 pięknych kobiet w jednym miejscu...

Witajcie,
większość z Was zamieściła już swoje fotorelacje,
i dziękuję, że ktoś robił zdjęcia w tej czarnej czeluści, czarnej, ciemnej ale jakże klimatycznej...

Spotkanie odbyło się w katowickim pubie KREDENS.
Niesamowicie klimatyczne miejsce z dużą ilością staroci, ale nie byle jakich,
i nie przypadkowych, kto nie był, zachęcam do obejrzenia wnętrz...

Na spotkaniu było 40 kobiet a jedna piękniejsza od drugiej,
jako osoba robiąca od czasu do czasu zdjęcia na MM, miałam swoje typy :)
bezwzględnie piękne i chętnie porwałabym na foty, ale cóż... dziewczyny mieszkają daleko...

Całość prezentowała się tak:  fot. MATLEENA


Miałam rację, no nie? Śliczności :)
ORGANIZACJA na 6 z plusem, dziękuję Matleenie, Redhead, Craving for beauty oraz  Iwillbethereonly4U
Ogarnięcie imprezy z 40 babkami to nie lada wyzwanie, ale dziewczyny dały radę.
PODZIWIAM :)

Pełna lista uczestniczek dostępna TUTAJ

Najpiękniejsze zdjęcia z imprezy znajdziecie na blogu Eweliny Zych.

Byłyście ciekawe, co znalazło się w paczuszkach ode mnie...
Proszę bardzo... MÓJ KOSMETYCZNY RAJ WYGLĄDA TAK ! :)



I nawet nie wiedziecie, ile mnie kosztowało trzymanie tego zdjęcia w ukryciu przez ponad tydzień...
:D MASAKRA :) Ale obrazek boski, no nie? ;D
Miałam ekologiczną koncepcję zapakowania tego... szary papier i sznurek... ale nie znalazłam sznurka...
Nie ma sznurków w Częstochowie :D
Musiałam posiłkować się złotą wstążką, którą pasowała jak kwiatek do kożucha, ale co... TRUDNO ;)


Chciałam, żeby każda dziewczyna dostała coś innego dlatego, żeby poznać jak najwięcej,
a takie spotkanie to świetna ku temu okazja... wywąchałam kilka waszych rąk... :D
Na każdej moje ulubione zapachy pachną inaczej, ale i tak pięknie...

Mam nadzieję, że kosmetyki sprawią Wam dużo radości :)
Dziękuję firmie PAT&RUB za zaufanie i przesłanie tego wartościowego pudła pod mój adres...
Mina TŻ... po otworzeniu pudła... BEZCENNA ;-)))))

A teraz padniecie z wrażenia... Kto Kocha Ciasteczkowego Potwora??
634 tysiące osób z FB polizałoby teraz monitor... oto dlaczego...


Te cuda upiekła Ania, i sama je przydźwigała, mega ukłon w Twoją stronę :)
Potworku były i cudne i pyszne :)

Na spotkaniu pojawiły się następujące firmy:

DIADEM - przedstawicielka firmy pojawiła się  osobiście i opowiedziała o produktach,
które z przyjemnością będę testować.

PAT&RUB - moje ulubione kosmetyki naturalne, które przytargałam tam osobiście :) 40 różnych produktów, więc było co oglądać :)

VENITA - łódzka fabryka farb do włosów ale nie tylko, jak się okazało. Piękny katalog :) Firmę przytaszczyła do nas Ala z bloga poradnikbezradnik

CLEANIC - tą firm również przyniosła Ala, do tej pory znałam tylko płatki kosmetyczne,
okazało się, że mają o wiele bogatszą ofertę.

PAESE

CORINE DE FARME

JOKO COSMETICS

VIRTUAL

HEAN

EVERYDAY MINERALS 

ANNABELLE MINERALS

VIPERA - trafiła do wszystkich dzięki MatleenieElizabeth-harmony. Kilka ciekawych produktów,
które nie miałam okazji używać, cieszą mnie kredki, naprawdę miękkie sztuki :)

ANATOMICALS

MIRACULUM - polska firma, która pojawiła się z kilkoma swoimi liniami, przyznam, że nie
miałam okazji używać ich produktów, ale teraz nadrobię i podzielę się swoją opinią.
Miraculum dotarło do nas dzięki Siulce.

PHARMACF - nigdy nie zawodzi. Drugie spotkanie, które hojnie obstawiła.
I bardzo mnie to cieszy, bo dziewczyny będą mogły poznać kosmetyki polskie,
tanie i co najważniejsze DOBRE.
Szczególnie polecam naturalny balsam oraz piankę do golenia żurawinową :)
Cztery Pory Roku i Venus to linie tej firmy, na marginesie, najładniejsze torebki firmowe mają ;)
Prezenty mamy dzięki staraniom Craving for beauty

P&G - sprezntowała każdej uczestniczce spotkania produkty z linii: Wella, Pantene Pro-V, Olay, Head & Shoulders. Kosmetyki te mamy dzięki staraniom RedHead.

FARMONA - kolejna polska produkcja. Niezwykle intensywne, owocowe kosmetyki,
używanie ich to będzie ogromna przyjemność. Produkty trafiły do wszystkich. Dzięki :)


W tym jedna firma zjawiła się osobiście pod postacią miłej pani z DIADEMU
Świetne podejście do środowiska blogerek... tak na marginesie :)


Ogromnie się cieszę, że po raz drugi mogłam spotkać się z tak fantastycznymi osobowościami,
poznać kilka nowych osób, pogadać ze "starymi" znajomymi z Krakowa :D
(POZDRAWIAM dziewczyny :*) Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda nam się spotkać.

Niestety tym razem spotkanie opuściłam szybciej niż to krakowskie,
bo popędziłam do zajefajnej knajpki na typowo śląskie jedzenie...


Kto nigdy nie był musi zajrzeć, pozycja obowiązkowa.
Nie znajdziecie takich smaków nigdzie indziej...
Wyśmienite mięsa polane jeszcze bardziej wyśmienitymi sosami,
w towarzystwie najlepszej kapusty jaką jadłam, nie wspominając o kluskach,
kluski wzięłam jako dokładkę...

Danie NIEBO.... to nieziemskie połączenie smaków... mięsko i owoce... o mój jeżu :)


Inne danie... ale nie wiem jak się nazywało :D


Popitki nie pokażę ;D

Wspaniały gość prowadzący tą knajpę, pan Grzegorz... dusza tego lokalu...
Barman, kucharz i bajarz jednocześnie...
Chodzące MENU...

Niesamowite było to, że się wchodzi, gospodarz wita osobiście,
zaprasza, patrzy na Nas... proponuje danie... my mówimy - PODAWAĆ,
gotuje, podaje i jesteśmy w NIEBIE ....
Wychodząc, żegna osobiście uściskiem dłoni...
Trzeba być dzieckiem tej zaganianej i byle jakiej epoki by docenić tą prostotę...

Tu się nawet nie pyta o cenę :) Tu się rozkoszuje...

Już teraz wiem, że każda wizyta w Katowicach nie obejdzie się bez odwiedzenia tego miejsca.

Wróciłam do domu wyczerpana ale w pełni uszczęśliwiona.

Pozdrawiam ciepło

Angel

103 komentarze:

  1. wiedziałam, że PAT&RUB!! :) a sznurek mam - trzeba było pisać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam oj tam, a co to takie oczywiste jest? ;-D
      No kurde, w Warszawie jest wszystko :D Następnym razem będę pisać i prosić o wsparcie :D

      Usuń
    2. wyczułam sprawę moim długim nosem ;) zazdroszczę Kini ot co! :D

      Usuń
  2. Jednym słowem dzień był udany? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kobitki :)
    A prezenty, matko.. :D Cuda same!! Ciekawa jestem teraz opinii jak co się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :)

      Na recenzję trzeba poczekać :)

      Usuń
  4. ale mi smaka narobilas...uwielbiam kluski z dziurka!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie umiem tego robić ale strasznie mi one smakują :D

      Usuń
    2. to sa najprostsze kluski na swiecie...chcesz to dam Ci przepis:)

      Usuń
    3. Na FB możesz mi wysłać :) Może spróbuję zrobić jednak :)

      Usuń
  5. Super,ze mogłaś poznać nowe osoby i pogadać z tymi z naszego spotkania,widzę kilka znajomych twarzy,pozdrawiam i dozobaczenia następnym razem:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że nie było np. Ciebie, spotkanie byłoby jeszcze milsze :) Buziaki :*

      Usuń
  6. Hehehe, ale mi reklamę trzasnęłaś :D No i śmiem się nie zgodzić z Twoją opinia na trmat moich zdjęć :P

    Miło było, nie udało nam się osobiście porozmawiać, ale trzeba to nadrobić następnym razem :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie masz się ze mną zgadzać :) Ty masz robić zdjęcia, jak najwięcej... dużo, dużo zdjęć :)

      Kolejnym razem siedzimy razem :D

      Usuń
    2. Hahahaha i tak chyba najwięcej ich zrobiłam bom ja paparazzi :P
      Będziesz następnym razem moją modeliną to zdjęć będzie masa :P

      Usuń
    3. I bardzo dobrze, zawsze to pamiątka :)

      Będę będę, pod warunkiem, że światło będzie dobre, makijaż dobry i zero % ;-)

      Usuń
  7. Nie wiem co fajniejsze paka kosmetyków czy paka blogerek ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciasteczkowy potwór wymiata! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości :D

      Usuń
    2. I teraz będą za mną łaziły, dopóki ich nie zrobię. Nie masz czasem przepisu? :)

      Usuń
    3. Przepis jest na stronie ANI, a Ania masz podlinkowaną ;)

      Usuń
    4. Dzięki ;* Zrobię niespodziankę domownikom :D

      Usuń
    5. Najbardziej chyba ich ucieszą niebieskie zęby i wargi :D

      Usuń
  9. Od 4 lat przecinam ulicę Ligonia idąc na wydział i nie wiem jakim cudem jeszcze nie byłam na obiedzie w tej knajpce, a tyle było okienek kilkugodzinnych... Trzeba to zmienić :)

    Trafił mi się płyn micelarny :) Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błąd ! Błąd ! Duży Błąd ! :) Dla studentów dwudaniowe zestawy w cenie 15 czy 16 zł - za taką JAKOŚĆ - jak za darmo :)

      Wejdź i sprawdź :)

      Płyn też fajny, ale jako tonik ;)

      Usuń
    2. W takim razie od października zacznę się tam stołować :) w ogóle muszę stwierdzić, że Katowice przy bliższym poznaniu zyskują. Faktycznie "rynek" nie jest zbyt reprezentatywny, to raczej jedna wielka Rrrrrewolucja przez duże Rrrr ;) ale takie klimatyczne/wartościowe miejsca jak min. Rezerwaty Przyrody (a niemało ich), Teatr Korez, Kredens, ul. Sienkiewicza (bardzo lubię patrzeć na kamienice przy tej ulicy:) łamią stereotyp mrocznego Śląska :)

      W takim razie spróbuję używać go jako toniku :) akurat za niedługo mój się kończy.

      Usuń
    3. Powiem Ci, że mam podobne zdanie... kojarzyły mi się zawsze w paskudnym dworcem i niezbyt klimatycznymi uliczkami, ale ja po prostu po złej stronie miasta łaziłam ;D W sobotę odkryłam kilka ciekawych miejsc :)

      Usuń
  10. Ciacha :D Om nom nom nom! Ten Twój raj wygląda tak, że spokojnie jestem w stanie wyobrazić sobie minę Twojego mężczyzny ;) hehehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wyobraź sobie jaka była mina jak mu powiedziałam, ile mniej więcej kosztuje ta paczuszka ;D Popatrzył z politowaniem jak na obłąkaną, niespełna rozumu niewiastę majaczącą w gorączce ;)

      Usuń
    2. HAHAHAHA, no ale jak tu się mu dziwić, w końcu jest mężczyzną, a typowy mężczyzna będzie miał spory kłopot ze zrozumieniem kobiecych fanaberii kosmetycznych i nie tylko ;)

      Usuń
    3. No dokładnie... toć nie dyskutowałam potem :D

      Usuń
  11. Kochana miło było poznać ;) Dziękuję za prezent! do następnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. takie spotkania zawsze są fajne :)

    tak,same piękne dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie może być inaczej :) Dlatego odbywa się ich coraz więcej :)

      Usuń
  13. Zazdroszczę szalenie:)Ja swój zlot mam przed sobą i strasznie się stresuję:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się co stresować :) Po jednym piwie atmosfera robi się luzacka ;D

      Usuń
  14. Nie no padłam i leżę... Dobrze, że wzrok mam podreperowany bo daję radę jeszcze zerkać z podłogi;)Mąż tylko mi mlaszcze do ucha zabierz mi te jedzenie z przed oczu no i chłopina mi zgłodniał na noc hahahha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D No to już wiesz, że moja druga miłość zaraz po KOSMETYKACH to JEDZENIE, ale naprawdę dobre jedzenie :D Niech mąż Cię podniesie z podłogi i zaniesie do kuchni, tam ostatkiem sił ZRÓB COŚ ;) Cmoki :*

      Usuń
  15. Kluski śląskie!!!!!!!!!!!!!!!!! Zgłodniałam! Przywieziesz mi do Krakowa :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość wykrzykników w pełni uzasadniona ;D Mogę wysłać pocztą? ;D

      Usuń
    2. Moja ulubiona potrawa! aaaa i do tego czerwona kapusta <3 Kurierem wysyła, bd szybciej :P

      Usuń
    3. Też lubię, dlatego bezwstydnie poprosiłam o dokładkę :) A kapusta... ymmmm...

      Usuń
  16. W końcu mogłyśmy zamienić ze sobą kilka słów, bo ostatnim razem sie nie udało. Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na trzecim spotkaniu będziemy już tworzyć długie monologi ;D Tak stopniowo trzeba się poznawać ;D Pozdrawiam ciepło :*

      Usuń
  17. Świetne spotkanie! I dziękuję za prezent - błyszczyk jest pycha :D Fajnie było Cię poznać :)
    I ciesze się że babeczki smakowały ^^
    Do nastepnego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością będę śledzić Twojego bloga, talent kulinarny :)
      Może i ja coś podpatrzę :)
      Cieszę się, że błyszczyk smakuje ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  18. Mi kochana wpadł w łapki krem do stóp z trawką :P cytrynowa omniom mniom jak pachnie! dzięki serdeczne :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaleństwo :) To teraz chłopak spokojnie może zaczynać całowanie od stóp ;) Buziaki :*

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Szkoda, szkoda :) Może następnym razem... :)

      Usuń
  20. aż zgłodniałam na widok tych pyszności!!! Cieszę się, że fajna zabawa była:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. To prawa, ale żeby to stwierdzić trzeba było tam być :)

      Usuń
  22. Myślę, ze ostatecznie dobrze się stało, że nie poszłam. Kiedy czytam relacje myślę, że to jednak nie moja działka tematyczna...
    Winszuję udanego spotkania.
    Szalenie podoba mi się dziewczyna z niebieskimi włosami. Mina, gest, wszystko z ogniem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ co Ty opowiadasz :) Działka nie ma znaczenia, liczą się ludzie :) Ze mną byś nie pogadała? ;-)
      Dziewczyna z niebieskimi włosami to właśnie organizatorka, bardzo barwna osobowość, Matleena :)

      Usuń
    2. No dobra. Masz rację. Pogadałabym z Tobą bardzo chętnie. :)))

      Usuń
  23. Cudne było to spotkanie :)

    Jak patrzę na to jedzonko to aż mi ślinka cieknie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) Nie pozostaje nic innego jak sięgnąć po coś, co zaspokoi pragnienie ;)

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Za jakiś czas przydałoby się spotkać w Krakowie ;)

      Usuń
  25. Ależ żałuję, że mnie tam nie było :( A mieszkam najbliżej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mówiłam, PRZYJDŹ, chociaż by się coś pogadało i wypiło ;)

      Usuń
  26. Było świetnie poznać tyle cudownych osób! :)
    Trzeba to koniecznie powtórzyć ale może gdzieś bliżej :P Np. Kraków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myśmy się chyba nie poznały ;)
      Powtórzymy na pewno :)

      Usuń
  27. Ja też się domyśliłam, że te paczki kryły kosmetyki Pat & Rub :D. Ty uwielbiasz tę firmę :)) Postarałaś się z pakowaniem, jestem pod wrażeniem!
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ale nie wszystkie produkty uwielbiam, żeby nie było :)

      Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  28. Czyli jednak padło na śląskie jedzonko! :p

    Świetne spotkanie, mam nadzieję, że szybko zostanie zorganizowane kolejne, bo wszystkie dziewczyny są fantastyczne i można by było gadać z Wami godzinami! :)

    Z tymi produktami Put&Rub to rozwaliłaś wszystkich na kolana. :D
    Ja niestety nie trafiłam na wymarzony balsam trawa cytrynowa i kokos, ale za to moja mama stała się najszczęśliwszą posiadaczką kremu koloryzująco-nawilżającego. :D

    Dzięki za spotkanie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwe, śląskie jedzenie przyrządzone z sercem musiało być ;)

      Z doświadczenia już wiem, że kolejne spotkania, zwłaszcza z tymi samymi dziewczynami są fajniejsze, ma się więcej śmiałości, żeby podejść i pogadać :)

      Cieszę się, że niespodzianka się udała, mam nadzieję, że mama będzie zadowolona :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. W takim razie, oby do następnego! :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  29. Ja najbardziej żałuję, że nie trafiły do mnie żadne minerały :) ale trudno, co się odwlecze... Hean też by do mnie nie trafiło, ale wymieniłam się (nie pamiętam z kim, nie pamiętam co dałam w zamian) na trójkę cieni :) piękne są, na razie próbowałam je tylko na dłoni, ale już się uśmiecham do złotego i białego perłowego cienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są właśnie "uroki" wynikające z ograniczeń, no ale nie ja jestem od planów marketingowych, zrozumieją to jak zwykle za późno ;-)

      Usuń
  30. Najbardziej zazdroszczę... Ciasteczkowych potworów :)
    W Joko i Virtual marketing (i nie tylko) od lat leżą na bardzo niskim poziomie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne są :) Były znaczy się :)
      O, cieszę się, że nie tylko ja mam takie zdanie ;)

      Usuń
  31. A wiesz Aniołku, że Miracculum i Joko sa chyba z tej samej rodziny i maja tego samego własciciela czy cos:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiem :) Joko okazało się słabym koniem w tym wyścigu szczurów :) Miraculum w maju tego roku kupiło obie marki :) Będą mieli teraz i pielęgnację i kolorówkę :)

      Usuń
    2. dziwi w zwiazku z tym rozny poziom marketingowo-PRowy prawda?:)

      Usuń
    3. O swoje rdzenne marki zawsze dba się lepiej ;) wiesz jak to jest :)

      Usuń
  32. oglądałam już kilka zdjęć z relacji tego spotkania ale nikt nie pokazał takiego wspaniałego widoku obiadu hehe aż pachnie przez monitor ;P nie no smakołyki kosmetyczne też wyglądają fajnie i na pewno każdego ucieszyły ;) zapraszam do siebie ;) ww.glammadame1990.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak relacja to od A do Z ;) z czego to Z było kulminacją dnia :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  33. Oj, zazdroszczę spotkania.
    Ale to nie moja bajka. Świat kosmetyków, mazideł i innych upiększaczy.
    Choć Put&Rub polubiłam już dość dawno temu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkanie się z ludźmi, takimi fajnymi jak ja ;DDDD to na pewno Twoja bajka :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  34. Zazdroszcze,świetne spotkanie z tego co widze:)I jakie pyszności na talerzu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, było bardzo przyjemnie :) i pysznie, ale to potem :)

      Usuń
  35. Gratuluję Wam i pozytywnie zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  36. O mamusiu ile blogerek :-) Jedzonko wygląda smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo nas było, gwarno i głośno... i miło :)

      Usuń
  37. WIDZE ZE UWAZASZ SIE JUZ ZA CALKOWITA WYROCZNIE I JAK JUZ FIRMA NIE DA ZA DARMO SWOICH KOSMETYKOW TO NIE ZNACZY ZE TE KOSMETYKI SA ZLE I MUSISZ KRYTYKOWAC TA FIRME!! KUP SAMA I POTEM DAJ SZCZERA OPINIE ,A NIE NAJLEPIEJ DOSTAWAC WSZYSTKO ZA DARMO. COS SIE ROZPUSCILYSCIE BLOGERKI ZA BARDZO!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój blog i mogę mówić to, co mi się podoba, wolność słowa. I wyłącz ten Caps Lock dziewczę drogie, bo nikt tu nie jest głuchy ;)

      Wszystkie moje opinie są szczere, taka już moja WADA :) bo nie każdemu ta szczerość odpowiada ;)

      Usuń
  38. Mnie także było bardzo miło Cię poznać. Do zobaczenia następnym razem ;)
    Przyznam, że paczuszkę ze wstążką najmilej mi się rozpakowywało. A jak zobaczyłam co jest w środku to już w ogóle! Gwiazdka we wrześniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja cieszę się, że mogłam poznać artystkę, uwielbiam osoby z barwnym wnętrzem gadających sensownie :D

      Miło mi, miłego użytkowania :)

      Usuń
  39. Droga Angel, pozwolę sobie zacytować: ''EVERYDAY MINERALS - 5 zestawów z kosmetykami mineralnymi, szkoda, że nie dla wszystkich, choćby po kilka próbek, żeby poznać firmę.'' Ja byłam jedną z 5 dziewczyn, która dostała kosmetyki Everyday Minerals. Niestety z przykrością muszę napisać, że firmę poznałam, ale od paskudnej strony, wcześniej nie miałam z nimi doczynienia. :( Także uwierzcie mi dziewczyny, nie macie dziewczyny czego żałować. Kosmetyczka everyday minerals zawierała pędzelek, puder, róż, cienie do powiek i szminkę. Pierwsze co otworzyłam to szminka, która miała okropny, stary zapach i nie trzeba było jej przykładać do nosa żeby to poczuć. Była tak wysuszona, że za żadne skarby nie dało się zrobić chociażby swatcha na dłoni i z tego wysuszenia złamała się w połowie. No cóż, poszła w kosz. Niestety ale ta firma wywarła na mnie bardzo złe wrażenie. :( Nie wiem czy puder, róż i cienie również są przeterminowane. W tym wypadku ciężko to stwierdzić a na żadnym kosmetyku nie ma daty ważności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooooooo, co moje oczy widzą :) ogromnie się cieszę że zechciałaś podzielić się ze mną i czytelnikami swoją wypowiedzią :) serdecznie dziękuję...

      Czyli minerały z Annabelle Minerals wygrywają, ponieważ zarówno na spotkaniu krakowskim jak i katowickim były świeżutkie sztuki :) cieszę się więc, że po raz drugi trafiłam na tą firmę, uzupełniając kolekcję o róż :)

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  40. tak w ramach uściślenia... marka Corine de farme dała dla każdego te 4 próbki, ale też na spotkaniu rozdałam losowo kilka paczek z pełnowymiarowymi produktami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopisuję :) Mam kilka ich produktów kupionych gdzieś tam przypadkowo podczas podróży i żałuję, że nie dali się poznać większości, bo trudno na nich natrafić w sklepach stacjonarnych a kosmetyki bardzo dobre :)

      Usuń
  41. Świetna impreza :) Miło Was zobaczyć. A prezenty robią wrażenie. Fajnie, że była przedstawicielka marki Diadem. Dobrze to o nich świadczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieta naprawdę sporo czasu spędziła w drodze, szacun...

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki