wtorek, 18 września 2012

SENSIQUE, New Strong Nails MINERAL REGENERATION - nie zauważysz jak urosną


Witajcie,
dzisiaj post który będzie odpowiedzią do podsumowania DOMINIKI
dotyczącego odżywek do paznokci.

Jakiś czas temu królowała odżywka z Eveline 8w1,
potem zaczęto wieszać na niej psy, m. in. dlatego, że zawiera formaldehyd,
substancję szkodliwą, aczkolwiek działanie uboczne powoduje twardnienie
płytki paznokcia, czyli to, o co zazwyczaj chodzi sięgającym po odżywki.

Jest to odżywka
SOS, czyli pomoc natychmiastowa, użyłam jej raz przez kilka dni,
i faktycznie, SOS zadziałało, płytka zrobiła się twarda. Produkt spełnił zadanie.

Ale potrzebowałam czegoś, co mogłabym używac codziennie…

Będąc w Przemyślu nie mogłam nie wejść do NATURY (bo tu nie ma
J)
Tam natknęłam się na śliczne, kolorowe buteleczki od Sensique.



Paznokcie rosną jak grzyby po deszczu :)
Wybrałam sobie wersję różową. Skusił mnie napis MINERAL REGENERATION.
AHA, pomyślałam sobie, kupa chemii i nic więcej, ale napis jak zwykle szumny.

Po powrocie z „wakacji” spiłowałam paznokcie do zera.
To było około 4 tygodni temu.

Przez te 4 tygodnie odżywka codziennie gościła na moich paznokciach,
stosowana samodzielie lub jako baza pod inny lakier.
I tak sobie malowałam, malowałam aż kilka dni temu pojawił się post
Dominiki o odżywkach właśnie… i wtedy tak spojrzałam na swoje pazury,
ze zdziwieniem stwierdzając, że od miesiąca nic z nimi nie robiłam,
nic prócz malowania…




I ze zdziwieniem równie wielkim stwierdziłam, że pazury wyglądają
po jakońsku, czyli jako tako J Żaden się nie rozdwoił, nie zrobiły się zadziory,
nie ułamał się ani nie pękł w połowie (kciuki u mnie tak mają)…

Czyli wniosek wysunąć można z tego taki, że SENSIQUE chyba działa,
że ten napis na butelczynie to nie od parady…




No dobra, pomyślałam sobie, poszukam składu choć czarno to widzę raczej,
obstawiam CZERWONE DIABŁY ;)

Poszukałam, rozłożyłam na łopatki i znowu się zdziwiłam,
bo DIABŁÓW jak na lekarstwo. Lakier to lakier, wiadomo, chemia.
Trudno o czysto ZIELONY produkt, ale skład poniżej wcale nie jest przerażający.
Jak na lakier powiedziałabym nawet, że całkiem dobry.
Typowe środki robiące powłoczkę uzupełnione o witaminę E,
wyciąg z kiełków przenicy oraz aż dwa wyciągi z alg. Miodzio.

Dobrze spisuje się jako baza pod inne lakiery. Ja UWIELBIAM.
Do nabycia w sieci NATURA za całe 6,99 zł za 12 ml - POEZJA…
Ktoś też już próbował? Może inne wersje?


INCI:

1. Ethyl Acetate - octan etylu, pochodzenie chemiczne, rozpuszczalnik stosowany
w lakierach do paznokci i zmywaczach.

2. Butyl Acetate - octan butylu, pochodzenie chemiczne, środek rozpuszczający
o charakterystycznym, owocowym zapachu.

3. Isopropyl Alcohol - środek rozpuszczający. Pochodzenia chemicznego. Substancja podobna do alkoholu etylowego, jednakże bardziej wyraźna w zapachu, mniej przelotna i bardziej toksyczna. Ma działanie odtłuszczające i oczyszczające, redukuje wytwarzanie się piany.

4. Cellulose Acetate Butyrate - maślanooctan celulozy, pochodzenie różne, także roślinne. Posiada działanie ochronne i zmiękczające.

5. Sucrose Acetate Isobutyrate - octan izomaślanu sacharozy, syntetyczny stabilizator i emulgator, odpowiada za utrzymanie się jednolitej masy kosmetyku.

6. Phthalic Anhydride - substancja zmiękczająca, działanie ochronne, pochodzenie chemiczne. Tworzy film na paznokciach.

7. Trimelitic Anhydride - bezwodnik trimelitowy, związek opatentowany i szeroko stosowany w przemyśle, tworzy na powierzchni specjalną powłokę ochronną.

8. Glycols Copolymer - substancja zmiękczająca, działanie ochronne, pochodzenie chemiczne. Tworzy film na paznokciach.

9. Camphor - kamfora. Stosowana najczęściej w preparatach do skóry trądzikowej
a także w kremach i balsamach do stóp. Ma silne właściwości chłodzące, podobne do mentolu.

10. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

11. Tocopheryl Acetate – substancja aktywna, antyoksydant. Syntetyczna witamina E. Zwalcza wolne rodniki, wygładza zmarszczki, sprawia, że skóra jest elastyczna i dobrze nawilżona. Dla każdego typu skóry, ze wskazaniem dla cer dojrzałych i uszkodzonych słońcem. Działa hamująco na zapalenia i leczniczo, ale nieco mniej, niż czysta witamina E.

12. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

13. Mek - (ang. Methyl ethyl ketone), butanon, związek chemiczny o ostrym, słodkawym zapachu, łatwopalny, rozpuszczalny w wodzie.  

14. Butylene Glycol - glikol butylenowy, alkohol o właściwościach nawilżających podobnych do gliceryny. Działa jak rozpuszczalnik dla innych substancji.

15. Triticum Vulgare Germ Extract – wyciąg z kiełków pszenicy, działa łagodząco, leczniczo, wygładzająco. Występuje jako składnik aktywny w seriach dla cery dojrzałej.

16. Hypnea Musciformis Extract - Algi czerwone, które żyją w morzach tropikalnych i subtropikalnych. Ekstrakt z alg posiada właściwości regenerujące dla wierzchniej warstwy paznokcia. Generalnie algi mają ogrom zalet, dlatego cieszę się, że weszły w skład tej odżywki.

17. Hydrolyzed Corallina Officinalis Extract- wyciąg z algi Corallina, silnie odżywia
i  regeneruje.

18. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

19. CI 60725 - barwnik, solvent violet 13

54 komentarze:

  1. Ja w składy lakierów nie zaglądam ;P Boję się. Używam, bo nie ma sensownej alternatywy tak naprawdę dla baz pod lakiery, dla samych lakierów, toperów matujących itp. świecidełek. A przecież nie przestanę malować pazurów na czerwono!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w skład zwykłego lakiery też nie zaglądam ale tutaj musiałam się oświecić :) Czerwone pazury są sexy :D Właśnie testuję nową czerwień z firmy Diadem i powiem Ci, całkiem całkiem :)

      Usuń
  2. Muszę się za nią rozejrzeć, bo kończy mi się NailTek, a chwilowo fundusze nie pozwalają na zakup nowego zestawu... Mam Eveline 8w1, ale po tym co działo się u Panny Joanny to jednak podziękuję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 7 zł to nie tak wiele, a nóż widelec Ci się spodoba :) No i składowo nieco przyjaźniej niż u 8w1 :)

      Usuń
  3. Mam niebieską wersję i również jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba napisać recenzję :) niech kobiety wiedzą gdzie kupować :)

      Usuń
  4. Może kiedyś spróbuję. Na razie nie mam dostępu do Natury, ale myślę, że w październiku po powrocie do "normalnego życia" przyjrzę się tej odżywce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, to tak jak ja :) Kolejną buteleczkę kupię sobie dopiero jak będę w Przemyślu :)

      Usuń
  5. Otrzymałaś słodkie wyróżnienie: http://niecierpek.blogspot.com/2012/09/so-sweet-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  6. No ładne pazurki:) U mnie niestety nic nie działa:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię Sensique odkąd kupiłam puder i okazał się bublem. Potem był jeszcze błyszczyk i tusz do rzęs, które też mi nie podpasowały. Widziałam ostatnio lakiery o bardzo ładnych kolorkach, ale jakoś nie mogłam się przemóc:p na składach lakierów się wogóle nie znam, jedyne, to wystrzegam się alkoholu denata i acetonu w zmywaczach do paznokci. Ot, taka moja wiedza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda firma ma jakieś słabe punkty :) i każda firma ma swoje perełki :) Trzeba dać szansę... inaczej można przegapić coś wartościowego... pozdrawiam...

      Usuń
  8. Ojej moje paznokcie przez najbliższe pół roku nie do pokazania. Nie jestem w stanie robić wszystkiego w rękawiczkach co niestety przy takim nawale pracy fizycznej odbija się na paznokciach;/
    Czerwonych diabłów faktycznie niewiele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic nie robię w rękawiczkach, strasznie mnie one denerwują, a nie, jest jedna rzecz... w rękawiczkach obieram jedynie buraki, bo one naprawdę mocno i głęboko farbują skórę :)
      Przy takiej pracy lakier bezbarwny by Ci się przydał, zawsze to jakaś ochrona :)

      Usuń
  9. Chyba sięgnę po nią jako bezformaldehydowy zamiennik mojej formaldehydowej Peggy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj to na głos... język się plącze :) A ja chyba też mam coś z Peggy, muszę poszukać w lakierowych zbiorach :D

      Usuń
  10. co ja bym dała żeby moje paznokcie były w TAKIEJ jako takiej formie! u mnie nawet micro cell z powalającą dawką formaldehydu nic nie skutkował :( paznokcie rozdwajają sie jak im się podoba a do tego są "mięciutkie jak kaczuszka" ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu już zdecydowanie w diecie trzeba coś zmienić... i sięgnąć po ziółka ze skrzypem :) I masować pazurki olejem rycynowym na noc... :)

      Usuń
    2. ziółka nic nie dają, ilości przyswajanego przeze mnie skrzypu wystarczyły by na zaopatrzenie nie jednej apteki, tak samo ze wszystkimi supleentami na wzmocnienie włosów:/ jedynym rozwiązaniem jest chyba zostać tipsiara :/
      btw piekny ten borowik! w moich zasmogowanych okolicach nie ma wogołe grzybów :(

      Usuń
    3. To spróbuj jeszcze masować olejkiem rycynowym, może to pomoże :)
      A dziękuję, pierwszy jadalny grzyb jaki sama znalazłam :D

      Usuń
  11. Ja używałam odżywek ados i essence ale żadna szału nie zrobiła także może spojrze łaskawym okiem na ta odżywkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam niestety więc się nie wypowiem... ale nowości trzeba próbować :D

      Usuń
  12. A ostatnio w Naturze widziałam promocję na te odżywki i sama nie wiedziałam - brać, czy nie brać... Nie wzięłam i to był błąd :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety uczulenie na formaline- formaldehyd spowodowalo ze zagladam w sklady WSZYSTKIEGO:) Teraz mam odzywke pierre rene i zobacze jak bedzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to nie zazdroszczę... dobrze, że niektóre firmy dają o składy i produkują lakiery bez tego składnika...

      Usuń
  14. Ja mam póki co jakiś z wapniem od GR ale tak patrze na te moje pazury (tak na marginesie właśnie je obcinam na krótko) i dochodze do wniosku że chyba trzeba mi czegoś lepszego ;) Może wlaśnie ten o którym piszesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz idź do Natury i zafunduj sobie tą :) Po miesiącu będziesz miała znowu długie :)

      Usuń
  15. Twarda płytka mówisz?! Chyba złamie swoje postanowienie nie odwiedzania drogerii i kupię to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się chyba na nią skuszę :). Ładne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ładnych jeszcze im brakuje ale dziękuję :*

      Usuń
  17. musze przyznac, że mi odzywki zawsze niszczyly paznokcie, nie wiem czemu, ale byly zaawsze w gorszej kondycji niz przed kuracja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może składy nie były odpowiednie... u mnie się wszystko wali jak nic nie nakładam na płytkę. Jak maluję jest ok :)

      Usuń
  18. Efekt niezły :) Jednak sama jestem i pozostanę wierna Nail Tekowi ( używam tradycyjnej II oraz Hydration Therapy II) a dzięki dołożeniu Merz Spezial mam pazury o jakich mogłam tylko pomarzyć :)

    Śmieszą mnie te wszystkie nagonki, wnikanie w składy i szukanie winnego, by za chwilę rozpalić STOS a mało kto patrzy na to globalnie.
    Jeżeli ktoś szuka odżywki bez formaldehydu to polecam serię CITRA z Nail Teka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje paznokcie to w ogóle kosmiczne są :) Nie wiem, jak dałabym radę funkcjonować z taką długością dlatego podziwiam... :)
      Pewnie, że jak masz sprawdzoną rzecz to nie ma potrzeby szukania czegoś innego...

      Nagonki są po to, żeby było o czym poczytać ;D

      Usuń
  19. No proszę! Mówisz, że nie trzeba wydawać fortuny na dobrą odżywkę? W takim razie chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyróżniam Twojego bloga w So sweet Blog Award :) http://www.lawendowa-kraina.blogspot.com/2012/09/so-sweet-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  21. jak skończy mi się obecna to ją kupię.
    świetny masz blog ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło, że komuś się podoba :D

      Usuń
  22. Nie znam jej. Zreszta w ogole mam male doswiadczenie z tego typu odzywkami. Powiem jednak jedno. Masz piekne pazurki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są taki piękne jak Marty (sauria80 :*) ale jakieś tam są, ważne, że nie obgryzione :D

      Usuń
  23. Słodki znaczek dla Ciebie... http://tylkopolskiekosmetyki.blogspot.com/2012/09/so-sweet-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś szaleństwo dziś z tymi znaczkami :) Dziękuję :*

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki