wtorek, 25 września 2012

KĄTEM OKA - przerwa obiadowa poszła z dymem

Witam ciepło bo wyjątkowo ciepły wieczór dziś :)

Zaszalałam dziś, byłam na zakupach , mru mru
Zakupiłam brązową, zamszową marynarkę na ten właśnie okres przejściowy...
Kolor miodzio, rozmiar miodzio, ja w niej - miodzio :D
Całe 9,50 zł wydałam :> LOL

Ale nie o tym , nie o tym...

Siedzę sobie czekając na TŻ przed miejscem X ;)
Grzeję się w słońcu jak salamandra...
Leniwie kątem oka rejestruję otoczenie...

Godzina 14.00
Wylatuje z miejsca X młode dziewczę lat 19/20/22...
Chudzinka taka, bidulka....
Siada na półdupku przy koszu na śmieci
Kubuś i fajka, cieniutkie, mentolowe (a`propos - uzależniają szybciej niż zwykłe...)
Kubuś, fajka, fajka, Kubuś, fajka, ... jedna... druga.... trzecia fajka,
kończy się Kubuś, butelka ląduje w koszu...

Godzina 14:15
Po "udanej" przerwie obiadowej dziewczę leci do pracy.

A potem się będzie dziwić, że paznokcie się rozdwajają, że cera szara,
że włosy liche i wypadają... nie, nie od fajek... od NIE JEDZENIA
POŻYWIENIA POŻYTECZNEGO dla organizmu, ot cała filozofia...

Młodzieży Droga, zamiast fajek kupcie sobie czekoladę i kilo jabłek,
rączki będą tak samo zajęte a przyjemność i korzyści nieporównywanie większe ;-D

Dobrej nocy
Angel

nie, nie, ja nie palę... foto pochodzi z filmu CrazyArtLife - SALIGIA - Luxuria, gdzie to papieros wystąpił w roli rekwizytu


88 komentarzy:

  1. Oj tak ... Noc będzie dziś ciepła :)

    Ja palę ... Choć to za duże słowo ... Popalam. Ok 5 fajek dziennie :P Umiem żyć bez nich, ale lubię sobie iść z mężem popykać na balkonie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem... w towarzystwie raźniej, zwłaszcza z mężczyzną swym :)

      Usuń
  2. a ja kupilam dzis katane jeansową za 1zł + przesylka czyli wyszło 10.50 :3

    popalam czasami :< ale nie tak, że MUSZĘ. a jestem dziewczę 20 lat i lubię kubusia :< :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to gratulacje :) Piękna zdobycz :DD

      Spróbuj być asertywna, w tym wypadku się opłaci ;) Jak ktoś częstuje mówimy NIE :D

      Usuń
  3. Fajki są złe. Mnie się zdarzyło zapalić raptem parę razy. Może paręnaście. I wcale mnie nie ciągnie. Niepalenie powoduje istotne oszczędności. Poza tym skóra wygląda lepiej. Inna sprawa, że 95% moich znajomych kopci jak smoki... ech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o czym mowa... ja to się cieszę, że nie wolno palić w knajpach, ale swego czasu nawdychałam się substancji smolistych za wszystkie czasy :( fuj...

      Usuń
    2. Mnie się zdarzyło dwa razy struć w knajpie fajkami - znajomi tak dali czadu że głowa mnie rozbolała i musiałam wyjść, bo inaczej skończyłoby się źle.

      Usuń
    3. A były takie knajpy, gdzie można było siekierę zawiesić w powietrzu... wspominam z obrzydzeniem...

      Usuń
    4. Na szczęście to się powoli zmienia :)))

      Usuń
    5. Ale ile się ludzi nabawiło raka od samego wdychania to nie policzysz... :(

      Usuń
    6. Podobno właśnie najbardziej szkodliwe substancje znajdują się w dymie, a w dodatku w tej jego niewidocznej części, która utrzymuje się w powietrzu nawet do kilku godzin.
      Mnie najbardziej drażnią rodzice palący przy dzieciach - no szlag mnie trafia, bezmyślność do potęgi.

      Usuń
    7. Nawet nie "PODOBNO" a na PEWNO :( dlatego wkurza mnie, jak ktoś się usprawiedliwia, że pali tylko przy oknie, albo w łazience... widoczny dym ulatuje a reszta TRUJE osoby, które nie palą...

      Usuń
  4. Rzuciłam 7 lat temu, a wraz ze mną moja mama. Ale mam plan - jeśli dożyję 69 roku życia (:D) to będę staruszką złośliwą, wulgarną, rubaszną, pijącą whisky i palącą cygara, oraz ubierającą się bardzo dziwnie. Ot, fanaberia zdrowej staruszki, która teraz ciężko pracuje na to, aby to zdrowie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz jak moja idolka Iris Apfel? ;D
      Zupełnie nie widać, że paliłaś, cudowna skóra, włosy i paznokcie...

      Usuń
    2. Dobre włosy i skóra to kwestia genów, jestem wdzięczna moim przodkom, że się tak podobierali ;)
      Iris Apfel zmiksowana z dwoma zgryźliwymi tetrykami ;)

      Usuń
    3. ahahahaha :D nie no, padłabym :)
      Kwestię doboru omawiałam ostatnio... długo i burzliwie... po rozmowie doszliśmy do wniosku, że w poprzednim życiu byłam wysoko postawionym oficerem SS :/ :>

      Usuń
    4. haha
      ja wiem, że to się leczy, ale Ty jako oficer SS to tylko w lateksach krzycząca "du dumme schweine!" do przygniecionego obcasem mężczyzny :P

      Usuń
    5. LOL, ja i lateks, Ty to masz wyobraźnię ;D

      Usuń
  5. Nie palę od 1 lutego 2012 :) Paliłam, ba! kopciłam 8 lat paczkę dziennie. Choćbym chciała teraz nawet jednego to nie mogę, wiem, że nałóg by wrócił. A dobrze mi bez niego :)

    Nie palcie dziewczyny, to bez sensu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę zupełnie młodziutką buźkę... więc cieszę się tym bardziej, że mówisz o tym w czasie przeszłym... gratulacje :)

      Usuń
  6. Kiedyś podpalałam, ale jednak korzyści z nie-palenia są o wiele większe, szczególnie finansowe. Ok, dla towarzystwa fajnie czasem zakurzyć, ale jednak chociażby ze względu dla finansów nie warto się wciągać. Nie mówiąc o tym, że kac po papierosach jest 10x gorszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy w życiu wiele rzeczy próbował, zwłaszcza w okresie szkolnym, ale ważne jest, żeby trzymać jakiś pion :D i ponad wszystko cenić wolność a każdy nałóg, jaki by nie był czyni z ludzi niewolnika... ja tam nie lubię jak się mną rządzi ;-D

      Usuń
  7. Ja ostatnio widziałam dziewczę jadące na łyżworolkach i palące papierosa ;-) Miałam podobne przemyślenia do twoich, z jednej strony ruch, ŚWIEŻE powietrze, połączone z zatruwaniem się. Ciekawy widok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sport to zdrowie... ;) Smutny to widok mimo wszystko, generalnie smuci mnie fakt, że ludzie sami sobie szkodzą...

      Usuń
  8. Paliłam ok 4 lat(z przerwami najdłuższa 3 miesiące) obecnie nie pale od miesiąca mam nadzieje że już tak zostanie:) a wszystko dla cery :)bo właśnie odkąd zaczęłam palić moja cera wołała o pomoc obdarzając mnie - trądzikiem to za dużo powiedziane ale pojawiły się zaskórniki otwarte i czego wcześniej nie miałam zaskórniki zamknięte :( czyli tzw grudki ufff rozpisałam się :) pozdrawiam serdecznie bardzo fajny post zaczynam obserwować i zapraszam do mnie będzie mi bardzo miło ;

    http://sylwwia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OBY OBY, czego życzę z całego serduszka :) niestety, nasz skóra organ wydalający toksyny, a te mogą robić kuku na buzi :)

      Usuń
  9. Powiem tak nie palę, ale zdjęcia z papierosami mają w sobie jakiś urok, który sprawia, że akurat w tym przypadku papieros wygląda dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taki rodzaj fot, gdzie papieros dodaje klimatu... ale nie na wszystkich fotach będzie wyglądał tak samo dobrze ;D

      Usuń
    2. np. zdjęcie palących licealistów za blaszakiem czy w innym cichym kącie nigdy nie wygląda dobrze ;D

      Usuń
    3. To inna sprawa, ja teraz miałam na myśli zdjęcia z MaxModels, niektóre panny cykają te dorosłe zdjęcia z fają, ale wygląda to kiepsko, natomiast niektóre foty B&W kobiet dojrzałych, wystylizowanych na klasyczną elegancję, wręcz hipnotyzują... sztuka

      Usuń
  10. ja nie palę, ale mój pali :( i to sporo niestety. ale nigdy nie wciągnął mnie w nałóg :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na tym samym koniu jedziemy :D jakkolwiek by to teraz zabrzmiało :D na szczęście nie pali w chałupie :D

      Usuń
  11. Ja nie palę, ale muszę się przyznać, że zapach dymu (delikatny, nie dusząca chmura)bardzo mi się podoba. Dziwne- tak już niestety mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem więcej... delikatny zapach tytoniu zmieszany z męskimi perfumami to zapach bardzo podniecający... ale ta delikatność jest trudna do osiągnięcia niestety...

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. nie ironizuj babolku ;) ale na poważnie, ostatnio Czubaszek powiedziała, że MŁODOŚĆ MUSI SIĘ WYSZUMIEĆ A STAROŚĆ WYPALIĆ... ale jak widzę gimnazjalistów z fajkami... smutny obraz

      Usuń
  13. nie cierpię fajek! do szału mnie doprowadzają ludzie, którzy np. idą przede mna na ulicy paląc i muszę iść w tym smrodzie! Mój tata też pali - wchodzę się wykąpać wieczorem a tam odrzucający zapach fajek, włosy przesiąknięte tym smrodem! Wrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję... mam kolegę, którego tata pali w domu, ogromne ilości... zupełnie go nie interesuje, że truje żonę i swoje własne dziecko, bo to, co wydycha jest bardziej trujące niż to co przyjmują jego płuca...

      Usuń
    2. Mam dokładnie takie samo zdanie na temat fajek.

      Usuń
  14. A co mi tam też się wypowiem:P
    Paliłam eeeee z 8 lat? od miesiąca palę e - papierosa (przyznaje się bez bicia ,że cholernie ciężko mi rzucić było od razu papierosy próbowałam kilka razy!)
    na e fajce jest taniej, zdrowiej i nie śmierdzi.Ale jego też myślę rzucić po jakimś czasie. Mamusia rzuciła więc się da!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E-papieros to jest jakaś powiedzmy "zdrowsza" alternatywa... mózg otrzymuje pożądaną dawkę tytoniu i jest zadowolony, nie wydycha się substancji smolistych, też plus... może będzie Ci łatwiej rzucić czego życzę :)

      Usuń
  15. gdzie zakupy???? ja w piątek pędzę do Joltexu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam nigdy nie byłam, ale za to dziś urzędowałam w Scandii przy Jagiellończykach, upolowałam bardzo fajne ciuszki :D za 3 zł sztuka :)

      Usuń
  16. U mojej mamy w tym roku wykryto raka, paliła wiele lat. Pierwsze co mi przyszło na myśl to to że to przez te cholerne papierosy. Mama nie pali już 7 lat.
    Szkoda ,że tak wiele osób igra z ogniem a opamiętanie przychodzi często za późno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi... takie informacje powinny być ostrzeżeniem dla innych, szkoda życia dla nałogu, zwłaszcza takiego... wiele młodych kobiet pali nie myśląc o tym, że w przyszłości, kiedy ich dzieci dorosną, też będą potrzebować pomocy i porady rodziców, niestety kilka, kilkanaście rodziców może przedwcześnie odejść właśnie z takiego powodu jak rak...

      Usuń
    2. bardzo szkoda. Wszyscy myślą ,że to ich nie spotka a prawda czasami potrafi być brutalna.

      Usuń
  17. Paliłam a raczej słabo powiedziane bo kopciłam jak lokomotywa :D przez dobrych kilka lat... Wcale nie ma czym się chwalić. Jednak udało mi się odstawić papierosy i najbardziej jestem dumna, że zrobiłam to przebywając wśród palących!
    Teraz minęły ponad 2 lata jak nie palę, nie jest to dużo ale przeszkadza mi nawet podmuch z samego papierosa :/ Mamy sąsiadów, którzy palą u siebie w ogrodzie i nie jestem w stanie być w tym samym czasie co Oni. Nie sądzę abym wróciła do tego paskudnego nałogu. Nie mówiąc już ile kasy poszło z dymem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też paliłam, ale był to na szczęście krótki czas i mam tak samo jak Ty - irytuje mnie nawet sam zapach dymu, a fuuuu! Moja reakcja na papierosy zmieniła się o 180 stopni :)

      Usuń
    2. Hexx, to że paliłaś to może i nie jest powód do chwalenia ale to, że zdołałaś RZUCIĆ W GRONIE OSÓB PALĄCYCH to ja uważam za wielki sukces, WIELKI ! To pokazuje jak charakterną kobietą jesteś :)
      Życzę więc niepalących sąsiadów :D i trzymam kciuki, oby nałóg nie powrócił :)

      Usuń
  18. aj też paliłam dużo i często. Niedługo będzie rok "w czystości" i na tę okoliczność, w nagrodę jadę sobie do Spa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobry pomysł, warto się od czasu do czasu wynagradzać, jest jakiś cel :)

      Usuń
  19. rzuciłam papierosy praktycznie z dnia na dzień, ponad pół roku temu. zawzięłam się i koniec chociaż na początku było trudno - mąż pali, znajomi palą, przyjaciółki palą, siostry i szwagrowie też - w zasadzie większość osób z mojego otoczenia. trułam się jak to dziewcze - na studiach zamiast w czasie 15 minut przerwy zjeść stało się przed wydziałem i kopciło, ewentualnie napiłam się kawy z automatu albo pepsi. masakra... teraz każdy jest zdziwiony że odmawiam papieroska :) a mi to dodaje skrzydeł w walce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jest sposób, znam kilka osób które tak właśnie rzuciły nałóg i to po wielu latach palenia, podziwiam, to ogromna próba silnej woli :)
      BRAĆ PRZYKŁAD :)

      Usuń
  20. Najgorsza jest świadomość syfu kryjącego się w fajkach i jednoczesna chęć popalania od czasu do czasu... Na co dzień mnie nie ciągnie, ale przyznaję, że czasem mam chęć na fajkę (stres albo po %%%). Mój tato palił wiele lat (od 17 r. ż.), rzucił za moją prośba. Pewnie po nim mam lekkie ciągoty.;)
    A co do niejedzenia to oczywiście się zgadzam. Niestety sama miałam taki okres, gdy żywiłam się na zmianę kawą i jogurtami = 10 kg w dół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palaczy w ogóle to nie interesuje... zdroworozsądkową część rozumu mają znieczuloną ;) Po procentach to się różne rzeczy chce ;-) Jestem pełna uznania dla ojca, niewielu stać na taki czyn...
      Oj nie podpowiadajmy, bo jeszcze ktoś będzie próbował tej diety... :///

      Usuń
  21. nigdy nie paliłam :) i nie lubię tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze Truskaweczko, i tak trzymać :)

      Usuń
  22. Tak przyznaję, popalałam! Ja przestałam, a mój mąż przerzucił się na elektroniczngo. Przynajmniej teraz nie śmierdzą włosy, ubrania. A najgorsze to było ciągłe wietrzenie pomieszczeń przez mojego ojca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wietrzenie nic nie daje, substancje szkodliwe niewidocznie dla oka snują się jeszcze długo długo po wietrzeniu z dymu widocznego dla oka :/
      Gratuluję ! :)

      Usuń
  23. haha widze ze kroluje w komentarzach slowo "podpalam":D ja pale tez jak mam ochote, badz nerwy- co za tym idzie, w wakacje (3 miesiace) nie pale, a jak idzie sesja poprawkowa to znow wraca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafne spostrzeżenie, czy PODPALANIE to już nałóg czy pierwszy do niego krok... :)

      Usuń
  24. widzę że zrobiło się tu małe spotkanie (nie)anonimowych palaczek ;)
    ja kocham uczucie jakie daje dym papierosowy w płucach! ale są rzeczy ważne i ważniejsze. od 9 miesięcy papierosa nie tykam, choć ochota jest przeolbrzymia każdego dnia! i tak myślę sobie, że po tym roku nie palenia rozsądnie byłoby już po nie nie sięgać...
    btw. czy mogła byś mi podać tytuł piosenki która leci w tle filmiku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie małe, wirtualne spotkanko ;) Nie nie, nie wracaj, zastąp sobie tą przyjemność inną przyjemnością ;-)

      Angus & Julia Stone - Down The Way - I'm Not Yours

      Usuń
  25. Czekoladę mówisz?! Chyba nie musisz mnie przekonywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :D Nie mów mi że trujesz tą piękną, ludzką powłokę jaką obdarzył Cię Wszechświat :D nieładnie ;)

      Usuń
  26. Cieszę się że okres palenia mam już za sobą. Jeszcze tylko przydałoby się wrócić do tej samej wagi z okresu palenia ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, ćwiczyć trzeba ale ja się na ten temat NIE ODZYWAM ;DDD
      Cieszę się, że kolejna babeczka dba o urodę nie paląc śmierdzieli :)

      Usuń
  27. Popieram, popieram! Nie palcie dziewczyny jeśli chcecie dłuuugą młodość i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. dawno w ustach papieroska nie miałam, wolę jednak czekoladę, też uzależnia - piernikowa ze śliwką :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z jakiej firmy? ;D czekolada oczywiście :D

      Usuń
  29. Papierosy to nie dla mnie... Nienawidzę tego smrodu. Mój ojciec palił w domu i wszystko było tym przesiąknięte. Po jego śmierci zdzierałyśmy z mamą nawet podłogi i wszystkie meble zostały wyrzucone. Fajki po prostu było czuć... Teraz oddycham rześkim powietrzem i jest mi dobrze :)

    Nie mogłabym też mieć faceta, który się truje i smrodzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę sobie jedynie wyobrazić jak to jest... bo u mnie w domu nikt na szczęście nie palił... ale też byłabym bliska nienawiści gdyby mi ktoś non stop kurzył w domu, w miejscu, gdzie mam się relaksować i odpoczywać...

      Usuń
  30. Najbardziej podziwiam palaczy którzy pala w samochodzie latem przy wielkim upale. Masakra!
    U mnie w domu nikt nie palił. Spróbowałam. Wiem ze to nie dla mnie, ani nie odpręża, ani nie uspokaja, ani nie relaksuje, smierdzisz, ciuchy cale w dymie, fuj
    Mój chłopak też nie pali ale jego brat i dziewczyna pala, skora, szkoda gadać.
    Poza tym żal by mi było pieniędzy na papierosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Przecież to tyle kosztuje! Lepiej przeznaczyć na kosmetyki ;)))

      Usuń
    2. o LOL :) To fakt, Twardziele ;D
      Na kosmetyki, albo po prostu coś bardziej pożytecznego :)

      Usuń
  31. Do Kubusiów nie mam nic. Jak sobie jeden z drugim wyglądają jak ciacha, to ich obecność w porze śniadaniowej wskazana. Choćby do obierania tych jabłek ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  32. Paliłam ale udało mi się rzucić. Mam nadzieję, że już nigdy nie wrócę do tego nałogu. Codziennie jem jakieś owoce i warzywa, przydałoby się też wprowadzić bardziej regularne posiłki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wracaj, wyglądasz pięknie i szkoda to psuć czym takim jak fajki :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki