piątek, 3 sierpnia 2012

The Body Shop, Mango Body Butter, Masło do ciała MANGO kontra BeBeauty Body Expertiv SPA, Masło do ciała MANGO

Witam serdecznie… 

Mamy lato, a jak lato to pora na soczyste owoce,
a jak soczyste owoce to na myśl przychodzą mi owocowe kosmetyki,
takie jak te o których dziś opowiem, masła do ciała o zapachu MANGO.

Dziś taka mała bitwa, bo często słyszałam, że biedronkowe masło
porównywane było z masłem z The Body Shop… no tak, składnikowo na pewno,
TA SAMA PÓŁKA…






OPAKOWANIE

Bardzo podobna kolorystyka, soczysty odcień pomarańczowy przyciąga uwagę.
Dojrzałe, przekrojone owoce obiecują rajski zapach.
Pudełko odkręcane gwarantujące zużycie produktu do cna…

PRODUCENT, POJEMNOŚĆ, CENA

Producentem masła BeBeauty Body Expertiv SPA, MANGO (oraz LIMONKA) jest niemiecki producent kosmetyków Mann & Schröder GmbH.

Pojemność w obu przypadkach to 200 ml
BeBeauty Masło MANGO - 7,99 zł
The Body Shop Masło MANGO - 65 zł






KONSYSTENCJA

Masło z Biedronki jest najciężej rozsmarowującym się masłem jakie w życiu miałam,
a miałam już (nie przesadzając, to taką mam manię…) dziesiątki…
To idealne odwzorowanie bardzo schłodzonego masła wyjętego prosto z lodówki
(ciężko go wygrzebać z opakowania). Jeżeli już uda nam się go wyskrobać  rozsmarowuje się, powiedzmy, łatwo, choć jest dość tępe w aplikacji.
Podsumowując, przesadzili z substancją zagęszczająca…

Masło z TBS jest o niebo przyjemniejsze u użyciu. Zabezpieczyli się cwaniacy, umieszczając wysoko w składzie silikony gładko sunące po naszej skórze. Kremowa, aksamitna konsystencja łatwo rozsmarowuje się na ciele zostawiając otulający film.

ZAPACH

Nie ma porównania.
Masło BeBeauty SPA jest mieszaniną zapachu owocowo-chemicznego, zupełnie nie
pobudzającego apetyt, fatalnie dobrane substancje zapachowe, a wiadomo, zła kompozycja zepsuje wszystko…

Mango z TBS znów wygrywa, konstruktor zapachu postarał się, by zmysł węchu omamił nas dokumentnie… Zapachy chemiczne podrasowane zapachem naturalnym plus olej z mago gwarantują, że poczujemy owoce… prawdziwe, bardzo dojrzałe,
tryskające sokiem.

WYDAJNOŚĆ

Ponieważ TBS rozsmarowuje się idealnie, na ciele mamy cieńszą wartwę okluzyjną, tym samym zużywamy mniej produktu.. Mało z Biedronki starczy może na miesiąc używania go codziennie… albo i mniej…

WRAŻENIA WŁASNE

Oba produkty bardzo podobnie nawilżają.
Spodobał mi się skład biedronkowego specyfiku, więc z chęcią po nie sięgnęłam,
zwłaszcza, że było w jakiejś mega promocji i zapłaciłam za każde 5 zł. Trochę rozczarowałam się konsystencją, nie lubię się siłować z kosmetykiem. Lubię za to drobinki miki, delikatnie migoczą na skórze… fantastyczny efekt w pełnym słońcu.

Mango z TBS mami zapachem. Smarowanie się nim to pełen releks. I tylko dla tego zapachu jestem w stanie go polecić, dla uzyskania swoistej, hedonistycznej przyjemności… Cena jednak poraża, 65 zł za niezbyt wyrafinowany składowo produkt to zbyt wiele dla logicznie myślącego człowieka… a czy ja muszę komentowac skład?
Rozwaliłam go Wam na części pierwsze… różnice? Minimalne… Podobieństwa? Ogromne….
Jak ktoś mi się upiera, że masło z TBS jest BARDZIEJ NATURALNE…
to ja NIE MAM PYTAŃ ;)

Przyjemnego wieczoru życzę,
trochę ochłody po upalnym dniu
Pozdrawiam
Angel


INCI: BeBeauty Body Expertiv SPA, Masło do ciała MANGO

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Butyrospermum Parkii Butter - masło shea (karite, masłosz), ma działanie łagodzące (zawiera alantoinę), przyspiesza procesy gojenia, zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, posiada naturalny filtr ochronny (SPF 3-4). Polecane dla skóry suchej, atopowej, nadwrażliwej. Masło shea stosowane jest zarówno jako składnik aktywny, jak i tłuszcz bazowy.

3. Theobroma Cacao Seed Butter - masło kakaowe. Jest to twardy wosk, pozostawiający na powierzchni skóry aksamitny film. Stosowany głównie ze względu na konsystencję i czekoladowy zapach. Nadaje emulsjom twardość, stąd chętnie używany w tzw. masłach do ciała. Masło kakaowe jest też powszechnie stosowane w produkcji mydeł.

4. Glycine Soja Oil - olej sojowy, tani w pozyskiwaniu, łagodny. Stosowany
w kosmetyce jako olej bazowy.

5. Cetearyl Alcohol  - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

6. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

7. Glyceryl Stearate - stosowany w kosmetykach jako zmiękczacz. Nie działa szkodliwie, ale u osób wrażliwych może wywołać podrażnienie.

8. Pentaerythrityl Distearate - PEG-150 (glikol polietylenowy) - emollient, środek zmiękczajacy. Substancja powierzchniowo czynna. Odporna na wodę, zawiera jony wapnia i magnezu.

9. Prunus Armeniaca Kernel Oil - olej z pestek moreli, ma podobne właściwości jak olej migdałowy.

10. Dimethicone – syntetyczny emolietnt odpowiadający za wygładzenie skóry bądź włosów, silikon. Może zatykać pory (działanie komedogenne).

11. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały,
że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

12. Sodium Polyacrylate - emulgator polimerowy o właściwościach stabilizujących, zagęszczających i emulgujących, stosowany w emulsjach przeznaczonych do pielęgnacji skóry. Brak możliwości pozyskania z natury.

13. Mica - Łyszczyk minerał naturalny, który ze względu na swoją krystaliczną strukturę można rozwarstwić na cieniutkie płytki. Użyty w pudrach i preparatów do make-up łyszczyk nadaje im połysk. Powleczony dwutlenkiem tytanu daje pigmenty
z efektem perłowego połysku. Optycznie wygładzając skórę ukrywając nierówności.

14. Sodium Stearoyl Glutamate - emulgator naturalnego pochodzenia, stosowany
w emulsjach typu olej w wodzie. Substancja odżywiajaca skórę.

15. Parfum - substancja zapachowa.

16. CI 77891 - Titanium dioxide, dwutlenek tytanu (biały), barwnik stosowany
w kosmetykach naturalnych.

17. Tocopherol - substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco
i łagodząco na skórę i ewentualne stany zapalne na  skórze.
  

18. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

19. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

20. Xanthan Gum -  guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

21. Limonene - składnik kompozycji zapachowej (woń cytrynowa).

22. Calcium Aluminium Borosilicate - borokrzemian wapniowo-glinowy, wypełniacz stosowany głównie w komstyce kolorowej.

23. Ethylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa w słabym kwaśnym zakresie (wartości pH) przeciw drożdżom i pleśni, mniej skuteczny przeciw bakteriom. Może wywoływać alergie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

24. Linalool - składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów.

25. Butylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

26. Propylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

27. Isobutylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Chroni kosmetyk przed zepsuciem.

28. Citronellol - składnik kompozycji zapachowej. Alifatyczny alkohol terpenowy. Imituje zapach róży i geranium. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

29. Caramel - karmel stanowi stężony roztwór podgrzanego do wysokiej temperatury cukru. Spożywany jako słodki przysmak, znajduje też zastosowanie jako naturalny barwnik w przemyśle spożywczym i kosmetycznym. Aprobowany przez ECOCERT do stosowania w kosmetykach naturalnych.

30. CI 15985 - barwnik, żółcień pomarańczowa (E 110)

31. Hexyl Cinnamal – gliceryna, substancja pochodzenia chemicznego, używana jako substancja zapachowa. Może wywoływać alergię.

32. Silica - krzemionka, naturalny minerał, powszechnie stosowany jako składnik pudrów kosmetycznych. Nadaje skórze gładkość.

33. Geraniol - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać.

34. Tin Oxide - CI 77891 - Titanium dioxide, dwutlenek tytanu (biały), barwnik stosowany w kosmetykach naturalnych.

35. Butylphenyl Methylpropional - składnik kompozycji zapachowej.

36. Benzyl Salicylate - substancja występuje w postaci bezbarwnej do jasnożółtej cieczy o balsamicznym, słodkim, kwiatowym zapachu. W kosmetykach stosowana jako substancja zapachowa lub środek absorbujący promienie słoneczne (UVB), składnik
o działaniu lekko znieczulającym.

37. Benzyl Alcohol - konserwant. Pochodzenia chemicznego. Syntetyczny alkohol otrzymywany z ropy naftowej lub smoły węglowej. Najprostszy alkohol aromatyczny, występujący w postaci bezbarwnej, przejrzystej, oleistej cieczy, słabo rozpuszczalnej w wodzie. Substancja o lekko słodkawym, delikatnym, migdałowym zapachu. Składnik stosowany najczęściej jako rozpuszczalnik lub zmywacz do farb i lakierów, jego estry używane są w perfumerii do kompozycji zapachowych.
Środek o działaniu lekko znieczulającym, w wysokich dawkach może podrażniać skórę.


INCI: The Body Shop, Mango Body Butter, Masło do ciała MANGO

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Mangifera indica (Mango Seed Oil) - olej z pestek mango, ponad 50% nienasyconych kwasów tłuszczowych, jest bogaty w kwasy stearynowy i oleinowy. Mangiferyna posiada działanie antyoksydacyjne, przeciwgrzybiczne
i przeciwbakteryjne, a kwas taninowy delikatnie odkaża skórę.
Chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV, nawilża i zmiękcza.

3. Prunus dulcis (Sweet Almond Oil) - olej otrzymywany z dojrzałych nasion słodkiego migdałowca. Sprawia, że skóra staje się odżywiona i miękka. Migdał zawiera 80% kwasu olejowego (oleinowego), 15% kwasu linolowego, 3-5% kwasu palmitynowego, 20% białka, składniki mineralne takie jak: potas, wapń, żelazo, fosfor, magnez, witaminy: E, PP, z grupy B. Natłuszcza, nawilża, chroni. Nie jest odporny na światło, więc należy trzymać go w ciemnym miejscu.

4. Theobroma cacao (Cocoa Butter) - masło kakaowe, znakomicie pielęgnuje skórę
i pięknie pachnie. Zawiera wolne kwasy tłuszczowe, sterole, tokoferole witaminy, biopierwiastki i naturalne antyutleniacze. Masło jest biozgodne z naszą skórą, oznacza to pełną tolerancję i brak uczuleń. Wygładza, napina, ujędrnia, nawilża i odmładza skórę. Bardzo łatwe w aplikacji.

5. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

6. Cyclomethicone - bezwonna i bezbarwana mieszanina silikonów która jest idealną bazą dla kosmetyków do pielęgnacji ciała. Nie ma żadnych właściwości nawilżających. Bardzo szybko wyparowuje. W połączeniu z innymi składnikami pozostawia uczucie jedwabistości na skórze.

7. Glyceryl Stearate - stosowany w kosmetykach jako zmiękczacz. Nie działa szkodliwie, ale u osób wrażliwych może wywołać podrażnienie.

8. PEG-100 Stearate - emulgator, przeprowadzone badania na szczurach laboratoryjnych dowiodły, że w miejscu stałej aplikacji tego specyfiku powstawał guz nowotworowy L NIE LUBIMY !

9. Cetearyl Alcohol  - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

10. Lanolin Alcohol - należy do niejonowych substancji powierzchniowo czynnych. Otrzymywany z lanoliny. Składnik umożliwiający powstanie emulsji.

11. Phenoxyethanol - jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały,
że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

12. Parfum - substancje zapachowe.

13. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).
W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

14. Propylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.
Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

15. Xanthan Gum -  guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

16. Benzyl Alcohol - konserwant. Pochodzenia chemicznego. Syntetyczny alkohol otrzymywany z ropy naftowej lub smoły węglowej. Najprostszy alkohol aromatyczny, występujący w postaci bezbarwnej, przejrzystej, oleistej cieczy, słabo rozpuszczalnej w wodzie. Substancja o lekko słodkawym, delikatnym, migdałowym zapachu. Składnik stosowany najczęściej jako rozpuszczalnik lub zmywacz do farb i lakierów, jego estry używane są w perfumerii do kompozycji zapachowych.
Środek o działaniu lekko znieczulającym, w wysokich dawkach może podrażniać skórę.

17. Disodium EDTA -  stabilizator pochodzenia syntetycznego. Działa również jako środek konserwujący. Często jest on zanieczyszczony, co działa drażniąco na skórę
i błony śluzowe. Szczególnie groźny jest w formie rozproszonej w powietrzu. Sole kwasu EDTA rozpylone w naszym otoczeniu, mogą powodować nieżyt spojówek, kaszel oraz duszności. Dlatego też, warto unikać EDTA zawartych w kosmetykach
w aerozolu.
Kosmetyków z EDTA nie należy stosować zwłaszcza wtedy, gdy przyjmujemy leki zawierające cynk, żelazo, miedź, glin, ołów i bizmut. Wynika to przede wszystkim
z faktu, iż EDTA ma działanie wiążące metale ciężkie. Odradza się również stosowanie kosmetyków z EDTA w przypadku zażywania antybiotyków.
Absolutnie unikać EDTA w czasie ciąży i laktacji !

18. Hexyl Cinnamal – gliceryna, substancja pochodzenia chemicznego, używana jako substancja zapachowa. Może wywoływać alergię.

19. Linalool - składnik kompozycji zapachowej.

20. Amyl Cinnamal - składnik pochodzenia chemicznego używany jako substancja zapachowa, może uczulać.

21. Benzyl Benzoate - składnik kompozycji zapachowej, ma własności antymikrobowe.

22. Limonene - składnik kompozycji zapachowej. Zapach skórki cytrynowej.

23. Potassium Hydroxide - wodorotlenek potasu zwany zasadą potasową. Składnik reakcji zmydlania.

24. Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodowy, regulator pH.

25. Citral - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać.

26. Eugenol - naturalnie występujący w przyrodzie komponent olejków eterycznych.

27. Farnesol - środek zapachowy obecny w wielu olejkach eterycznych między innymi w trawie cytrynowej i róży.

28. Geraniol  - składnik kompozycji zapachowej.

29. Citronellol - składnik kompozycji zapachowej.

30. CI 75120 -  anatto, pomarańczowy barwnik roślinny.

58 komentarzy:

  1. Biedronkowych maseł unikałam bo moje odczucia były a nie, TBS ogólnie nie lubię. Tę firmę ratuje jedynie seria zapachów, które dla mnie są warte uwagi.
    Była modna seria Azja i Afryka w zeszłym roku, skusiłam się i moją przygodę rozpoczęłam od Afryki....NIGDY WIĘCEJ! fuj!
    Podobne doświadczenia mam z masłem mango z Balea...

    Mile wspominam za to masło waniliowe z Joanny :)

    Masz namiar na stronę gdzie można odkodować nr EAN bo kiedyś takową posiadałam a teraz widzę, że ona nie działa..wrrrr

    Drugie zdjęcie mnie rozłożyło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Afrykę, Azję i coś tam jeszcze wspominam milej, ale o nich będzie oddzielny post :)

      Z TBS spodobał mi się olejek, i o dziwio, dobry skład.

      A ja właśnie waniliowej Joanny nie lubię, to znaczy uwielbiam ją wąchać w opakowaniu... niestety na skórze zapach był tragiczny...

      Mam, wyślę linka.

      No co... suche, powalone drzewo wymagało regeneracji ;D

      Usuń
  2. Miałam te biedronkowe i podobał mi się efekt w słońcu jednak na lato z tępa konsystencja, zużyłam na siłę bo nie przyjemnie się aplikuję i masz rację to najgęstsze masło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się jeszcze z nimi siłuję, bo zakupiłam wszystkie dostępne :) Maniak po prostu :)

      Usuń
  3. Nie znam masełek z Biedronki, a za tymi z TBS nie przepadam bo są dla mnie za tłuste. Wolę ich balsamy (te w butelce z pompką) i mango należy do moich ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam z założenia ma lżejszą konsystencję... teoretycznie dobrą na lato, jednak gdy jest duży upał osobiście wolę mieć bardziej natłuszczoną skórę, inaczej piecze....

      Usuń
  4. Ja od maseł biedronkowych wolę ich peelingi ale masła też miałam i nadal mam jedno i nie jest źle:)
    W ten weekend w TBS wszystko jest tańsze - bo bez VAT więc jak ktoś zainteresowany to warto skorzystać. Zawsze to trochę taniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę peelingi, te masła zdecydowanie nie należą do moich ulubionych produktów.
      Dzięki za cynk, może ktoś skorzysta :)

      Usuń
  5. Po zdjęciu widzę że masło z biedronki ma konsystencję zbliżoną do masła czekoladowego z TBS . Czekoladowe z TBS jest tępe i gęste jakby dopiero wyjęte z lodówki a do tego na mojej skórze się wałkowało.
    A odnośnie masła z Biedronki to moje pierwsze podejście do SPA Azja nie było zbyt udane. Skóra tak zaczeła mnie swędzieć że musiam je szybko zmyć by nie zedrzeć go ze skórą ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, to ostra reakcja uczuleniowa, ciekawe co tam takiego było... popatrzeć muszę :)
      Bardzo zbite masło to nic przyjemnego, nawet jeśli pachnie czekoladą :)

      Usuń
  6. ja też nie wiem, za co tbs się tak ceni

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czytać Twoje posty :D Są genialnie napisane! :) A TBS faktycznie mocno przesadza z cenami :/ Mało biedronkowe mnie za to uczula :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takim składem ma prawo... niestety... nie wyobrażam sobie kupować go w normalnej cenie...
      P.s. Dziękuję pięknie :)

      Usuń
  8. Mam jeszcze resztki z zeszłego roku TBS Duo Vanillia... mhmmm zapach <3 uwielbiam ten zapach. Ale 65 zł mnie jednak stopuje przed zakupem innego masła z TBS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię wanilię w kosmetykach... cóż mogę rzec, rozsądne rozumowanie :)

      Usuń
  9. A próbowałaś maseł albo balsamów z Fruttini? Składowo nie są jakieś fantastyczne ale świetnie nawilżają i pachną tak, że można odlecieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieki temu miałam ogromne masło o zapachu wiśniowym... zapach rewelacja :) P.s. W poniedziałek lub wtorek puka do Ciebie listonosz :)

      Usuń
    2. Ja przeleciałam chyba przez wszystkie zapachy, uwielbiałam je. Teraz widziałam jakieś musy czy coś w ten deseń, w Naturze. Mówisz że mam oczekiwać listonosza? Nie ma sprawy ;) Buziole, Słonko! :***

      Usuń
    3. Jadę w poniedziałek do Przemyśla więc spacer do Natury obowiązkowy, zobaczę co tam mają :) P.s. Mam nadzieję, że trafiłam w ZAPACH ;D

      Usuń
  10. Ja szukam i szukam i znalezc nie moge tych maselek w Bierdonie :( a tyle dobrego o nich słychac, no i ta cena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One pojawiały się przy okazji, jak pojawiała się gazetka urodowa, ale w mojej Biedronce były cały czas do wyprzedania...

      Usuń
  11. Nie znam tych maseł. I raczej nie zamierzam poznawać. Po co te wszystkie konserwanty? Jak mam ochotę na masło do ciała to sama topię karite, olej kokosowy, masło kakaowe i co tam jeszcze do głowy mi przyjdzie. No i nie płacę 65 zł za 200 ml.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też przyjemnie... konserwanty po to, żeby się nie popsuło :) Masło robione w domu można zrobić w małej ilości i szybko zużyć, wszystko ma dwie strony medalu :)

      Usuń
  12. Mam to biedronkowe od kilku miesięcy i nie mogę go zużyć. Matko, jakie ono gęste!

    OdpowiedzUsuń
  13. No proszę, to ja w tym konkretnym przypadku zostanę przy Biedronce ;) A mam nadal co zużywać, bo jeśli zbyt często smaruję się tym masłem, to szybko mi się nudzi walka z nim. Choć aplikacja nie jest aż taka trudna, to jednak czasem mam lenia i wolę zastosować lżejszy balsam, którym szybko machnę po całym ciele, niż pieczołowicie rozsmarowywać masło po skórze, a potem czekać aż się wchłonie... Mimo to i tak lubię je... Tak raz na jakiś czas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tylko się termin ważności nie skończył :D I jeden i drugi wybór nie jest najlepszy, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma :D

      Usuń
  14. Lubię te Twoje porównania :)
    Fakt konsystencją przypomina prawdziwe schłodzone masło ;) ale lubię je za drobinki, które pięknie wyglądają w słońcu.
    TBS nie lubię - zraziło mnie truskawkowe masło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Truskawkowe nie pachniało truskawkami? A ja mam takie jedno, co pachnie lodami truskawkowymi, ale o nim kiedy indziej :) P.s. Dziękuję :)

      Usuń
  15. Nie miałam żadnego maseczka,ale chyba skuszę się na biedronkowe masełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie masła z Biedronki mają podobny skład... tak wspominam tylko :)

      Usuń
  16. TBS odpada ze względu na cenę, ale to Biedronkowe może jeszcze kiedyś będzie mi dane wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będą nowe zapachy :) Liczę na to :)

      Usuń
  17. Może kiedyś się skuszę chociaż po zrażeniu się do mleczka do demakijażu BeBeauty to nie wiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te mleczka są fatalne, to fakt... kiepski skład i szczypią w oczy :(

      Usuń
  18. no to wiemy już wszystko. niestety czasem mimo wiedzy cena i tak bierze górę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy mówią, że lepiej czasem nie wiedzieć ;)

      Usuń
  19. Moim zdaniem TBS bije na głowę biedronkowe masło. O zapachu sama wspomniałaś :) Do tego nawilżenie w moim przypadku TBS daje 2 dniowe a Biedra ok 2 godzinne :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawać może się nam wiele ;-) od tego jest "magia chemii". Możesz bardziej odczuwać to "nawilżenie" z racji gromadki silikonów, które są wysoko w składnie, tworzą one warstwę okluzyjną, dzięki czemu MAMY WRAŻENIE mocniejszego nawilżenia, niestety wrażenie burzy wiedza na temat składników :) nie ma nic w maśle TBS co by nawilżało bardziej niż inne masła... przeciętniak słowem...

      Usuń
  20. Ja mam TBS i sobie chwalę. Nie próbowałam żadnego z biedronki bo po prostu u mnie nie ma nigdzie ani ich maseł ani peelingów. Bardzo żałuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mogę sobie pozwolić na szczerość to... nie ma czego żałować :)

      Usuń
  21. Mango...obsesja moja ;)
    poza tym, dzięki takim postom już niedługo zbankrutuję! Odliczam dni do wakacji w Polsce i moja lista zakupów z dnia na dzień się powiększa ;)

    pozdrawiam z małego gorącego piekiełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mango potrafi zawrócić w głowie :)

      U Nas nie lepiej... ogień leje się z nieba a "strażacy" śpią :) żadnego deszczu dla ochłody :(

      Usuń
    2. Angel czy ja mogę Cię...wykorzystać ;)?
      Wszem i wobec wiadomo, iż jesteś niekwestionowanym kremowo-masłowym znawcą :D możesz mi polecić kilka mazideł do ciała. Na dzień dzisiejszy moim "must have" jest: 1. Tutti Frutti - arbuz i mango (pałam miłością niezmąconą) 2. Bielenda - Granat

      Dalsze pozycje ciągle są nie obsadzone :)

      Usuń
    3. Masło z Bielendy o zapachu granatu... polecałam już rok temu :) To mój ulubieniec :)Stoi na tym samym, pierwszym miejscu do masło do ciała z rewitalizującej serii (żurawina i cytryna) Pat&Rub... oraz masła z żurawiną i granatem z superdrug :) jak widzisz kompozycje zbliżone :)
      Wiem, że jeszcze wiele firm i wiele maseł przede mną... na dziś to moi niekwestionowani ulubieńcy :)

      Usuń
  22. fakt, produkty tbs mamią zapachami! są tak cudowne że aż ślinka cieknie, niezależnie czy jest to seria z owocami czy z miodem! ale tak jak powiedziałaś cena jest porażająca! pozwalam sobie na tę odrobinę "luksusu" dla mojego noska raz na jakiś czas tylko w momencie kiedy jest promocja 2 w cenie 1. kocham ich czerwony grejpfrut! najpiekniejszy zapach na świecie. jednak nic poza tym:/ skóra nawilżona, ale po aplikacji lepka powłoka jest dla mnie ciężka do przeżycia! masła z biedronki nie miałąm ale bardzo sobie chwaliłam z tej serii ich peelingi do ciała - miałąm właśnie mango i borówkę. cudowne ścieracze o trochę chemicznym zapachu ale bardzo przyjemne w użyciu, że o ich cenie nie wspomnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już któraś osoba z kolei mówi mi o tym grapefruitowym maśle, zaczynam mieć powoli na jego punkcie obsesję, bo zapach mnie ciekawi okrutnie :)
      Cena 2w1 już jest bardziej do przeżycia :) nie dziwę się, że wtedy następuje napad na sklepy TBS ;D
      Peelingi bardzo fajne, też lubiłam :)

      Usuń
    2. polecam przy najbliższej okazji wsadzić nosek do pojemnika z masłem grejpfrutowym;) ślinka cieknie!

      Usuń
    3. Jak tylko będę w Krakowie dłuższą chwilę spędzę w sklepie TBS :) kto wie, może nawet zrobię fotorelację ;-)

      Usuń
  23. Testowałam tylko masło z Biedronki, jednak tak jak napisałaś miało strasznie tępą konsystencję, niezapomnę kiedy kilka kawałków tego produktu spadało z ciala prosto na podłoge w łazience :) Jednak trzeba mu przyznać, że potrafił całkiem przyjmnie nawilżyć. Na kosmetyk z TBSu na pewno się nie skuszę z wielu względów. Mnie najlepiej służą jednak olejki, np. Babydream, lub nie za gęste balsamy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma taką tendencję :) Trzeba uważać przy nakładaniu... ach, jak daleko mu do ideału :)
      Olejki to w ogóle 9 cud świata :) Wiele mogą, stosowane regularnie dają niesamowite efekty :) Też je lubię i to bardzo :) Miłego wieczoru :)

      Usuń
  24. a truskawkowe TBS miałaś?? kupiłam teściówce i coś mi trąci chemią ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisała dziewczyna wyżej, że tragedia...

      Usuń
  25. Z maseł dla mnie number 1 jest masło Pat&Rub. Tuż za nim właśnie TBS. Muszę spróbować tego z Biedrony, bo węża w kieszeni mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych masełek chyba już się nie dostanie... a masła z PAT&RUB - RAJ :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki