piątek, 31 sierpnia 2012

PAT&RUB, SUN FUN, Olejek rozświetlający - zatrzymać słońce na skórze…


Witajcie :)
Dziś krótko o tym, jak zatrzymuję słońce...

Olejek ten towarzyszmi mi już drugie lato, bo właśnie w lecie korzystam z niego
najczęściej, naturalne drobinki w nim zawarte niesamowicie mienią się na ciele.



Nie widzę sensu używania go w innych porach roku, bo stworzony jest do tego,
by podkreślać piękno nagiego, odsłoniętego ciała…

To jest jeden z tych produktów, do których musiałam przekonać się z czasem.
Według producenta olejek przeznaczony jest do twarzy i ciała…
Po jakie licho komuś taka świecąca mordencja ja się pytam? ;)
KTO LUBI SIĘ ŚWIECIĆ NA TWARZY, tak z ciekawości…

No dobra, może ktoś lubi, o gustach się nie dyskutuje.

Po drugie, zapach nie podobał mi się zupełnie.
Jest delikatny, pachnie naprawdę odrobinę, mając pod nosem
inne serie z tej firmy, byłam wręcz rozgoryczona,
kręciłam nosem jak rozwydrzone dziecko…



Ale co… jak już mam to używam…
I tak zaczęłam się nim smarować, od czasu do czasu.
Zapach olejku rozkwitał na skórze, już nie czułam frytek w oleju
a cudownie świeżą, taką umytą i pachnącą skórę niemowlaka.

Kiedyś wieczorem, siedząc przed komputerem i czytając kolejne posty,
bezwiednie gładziłam się ręką po ramieniu, zaraz, zaraz…
jaka miękka powierzchnia ciała… myślę sobie.
A czym się smarowałam wcześniej?
aaaaaaaa… olejek rozświetlający…

I tak małymi kroczkami moja sympatia do tego produktu rosła.
Dziś bez wątpienia mogę powiedzieć: BARDZO GO LUBIĘ.

Olejek można kupić: PAT&RUB, MERLIN, ESENTIA

Mamy tu 100 ml olejku z wyśmienicie dobranych składników,
w pełni naturalnych, ekologicznych i nie testowanych na zwierzętach.



Produkt nadaje skórze lekkiego koloru, jest to jedynie wyrównanie,
przy okazji odżywia, świetnie nawilża i pielęgnuje ciało.

Wciera się w skórę niemal do sucha, nie ma po nim tłustej warstwy,
pozostaje jedynie blask i tysiące mikroskopijnych drobinek.

Posiadam starszą wersję tego produktu, teraz widzę, jest nowa.
Góra składu bez zmian, lekka modyfikacja przy końcu.
Ciekawa jestem, jak się teraz prezentuje zapachowo
J

Jeśli szukacie naturalnego produktu rozświetlającego,
to ten olejek jest godny polecenia.




INCI:

1. Olea Europaea Fruit Oil - Olej z owoców oliwki europejskiej. Ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E).
Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

2. Orbignya Oleifera Seed Oil - Olej z pestek owoców tropikalnego drzewa Babassu. Surowiecw składzie podobny do oleju kokosowego: większość stanowią w nim kwasy nasycone: laurynowy (45%), mirystynowy (15%), poza tym zawiera ok. 16% kwasu oleinowego i ok. 4% linolowego. Bogaty emolient, producenci surowca deklarują, że jako jeden z nielicznych olejów nie nasila tendencji do tworzenia zaskórników (nie komedogenny). Nawilża, odżywia i natłuszcza skórę.

3. Caprylic/Capric Triglyceride - mieszanina roślinnych kwasów tłuszczowych, zawierająca w sobie najlepsze własności oleju kokosowego i palmowego, które są zestryfikowane z gliceryną.
Olej ten polecany jest do skóry wrażliwej, skłonnej do przesuszania. Substancja natłuszczająca, wygładzająca, zapewniająca prawidłową ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Lipid ten posiada właściwości konserwujące.

4. Decyl Cocoate - emolient. Oleisty związek kwasów tłuszczu kokosowego
i alkoholu decylowego. Wytwarzany w całości pochodzących z oleju kokosowego. Szybko wchłaniany przez skórę, nadaje jej matowy obraz.

5. Vitis Vinifera Seed Oil - olej z pestek winogron, bogaty w flawonoidy i silne antyoksydanty, jak również kwas linolenowy. Działa regenerująco i oczyszczająco, polecany dla każdego rodzaju cery. Częściej stosowany jako składnik aktywny.

6. Jojoba Oil/ Simmondsia Chinensis Oil - olej z jojoby. Właściwie to jest to ciekły wosk a nie olej. Dla każdego typu skóry. Bardzo dobrze się wchłania, nie klei się, pozostawia delikatny, woskowy film. Posiada właściwości ochronne, działa na skórę odżywczo, wygładzająco, reguluje jej wilgotność. Polecany szczególnie przy skórze
z zapaleniem, łupieżu, poparzeniach słonecznych i trądziku. Może być stosowany jako czysty.

7. Silica - krzemionka, naturalny minerał, powszechnie stosowany jako składnik pudrów kosmetycznych. Nadaje skórze gładkość.

8. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco
i łagodząco na skórę i ewentualne stany zapalne na  skórze. 

9. Helianthus Annuus Seed Oil - olej słonecznikowy, jeden ze szczególnie korzystnych dla cery olejów, zawiera wysoki procent kwasu linolenowego. Nadaje się do każdego rodzaju skóry. Bywa używany jako olej bazowy, ale także jako składnik aktywny.

10. Parfum - naturalne substancje zapachowe.

11. Mica - Łyszczyk minerał naturalny, który ze względu na swoją krystaliczną strukturę można rozwarstwić na cieniutkie płytki. Użyty w pudrach i preparatów do make-up łyszczyk nadaje im połysk. Powleczony dwutlenkiem tytanu daje pigmenty
z efektem perłowego połysku. Optycznie wygładzając skórę ukrywając nierówności.

12. CI 77019 - i znowu MICA J
13. CI 77491 - pigment, iron oxide, żółty tlenek żelaza.
14. CI 77019 - i ponownie MICA, już po raz trzeci…

82 komentarze:

  1. Bardzo to podobne do olejku z Nuxe. ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie zastanawiałam się czym się różni od Nuxe :) kusząca recenzja Aiołku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w zapachu różnicę znajdziesz :) na pewno w składzie, i tylko ślepy powie, że NUXE jest lepszy ;)

      Usuń
  3. ciekawy olejek, może wypróbuję go kiedyś ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jeśli lubisz efekt rozświetlenia na skórze :)

      Usuń
  4. Wygląda kusząco, ale ja nie przepadam za rozświetlającymi olejkami na ciało. Próbowałam, serio, chciałam się świecić, ale wkurzało mnie to zawsze. Dałam spokój.
    A jak pachnie? Opiszesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno go jednoznacznie opisać, czuję olej słonecznikowy choć jest na końcu... to dobre połączenie olejów bez agresywnego zapachu olejków eterycznych, dlatego też dobry jest nawet na twarz, choć nie używałam... łagodny zapach nasila się na ciele tworząc taki zapach jak mają małe dzieci po kąpieli :)

      Usuń
    2. I gładka skóra jest?

      Kurde no, żeby tak na jeden dzień stać się opaloną niunią, prężącą swe wdzięki na plaży... wtedy może bym się nim posmarowała, żeby już z daleka świecić.

      Usuń
    3. Gładka... i tą gładkość czujesz długo po posmarowaniu :)

      Co to za zachciewajki ;-)

      Usuń
    4. Zachciewajki z braku słońca i wyziębienia... to lato było straszne dla mnie pod względem temperatury.

      Usuń
    5. Dziś akurat ma być wielki upał, wygrzewaj kończyny :D

      Usuń
  5. Uwielbiam ten olejek. To mój ulubieniec wakacyjnych miesięcy. Wydajny, fajnie nawilża skórę i pięknie ją rozświetla. Zdecydowanie polecam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny efekt. Domyślam się, że na żywo pewnie jeszcze lepiej się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie będziesz miała okazję zobaczyć na spotkaniu :)

      Usuń
  7. No wygląda podobnie jak ten z nuxa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobieństwo jest, ale pozorne :)

      Usuń
    2. A ja właśnie siedzę i tak patrzę co by tu na Allegro kliknąć i pomyślałam o olejku Nuxe z drobinkami... Ale teraz na koniec lata chyba już mi się nie przyda...

      Usuń
    3. Ale na Sylwestra będzie jak znalazł :)

      Usuń
  8. Ty jak coś napiszesz,to sama się uśmiecham do siebie,zwłaszcza z tą świecącą mordencją:DUwielbiam takie rozświetlakące produkty latem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiechaj się Basiu, bo uśmiech masz piękny, sama widziałam :)

      Usuń
  9. Produkt intrygujący! Widzę, że Ty bardzo lubisz kosmetyki Pat & Rub :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to produkty uniwersalne, nie obawiam się o skład, w większości podobają mi się zapachy... mam ich wiele... a niewiele jest ich jeszcze na moim blogu :)

      Usuń
  10. ooo super włączyłaś mi chciejstwo!;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Czuję się skuszona :) może nie olejkiem, bo na razie olejków u mnie dostatek, ale na pewno zainteresowałaś mnie tą marką, którą do tej pory bezczelnie lekceważyłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam :) trzeba poznawać nowe rzeczy :) takie do ciała też ;)

      Usuń
  12. Też się czuję skuszona. Tylko w tym roku chyba już nie ma sensu go kupować, wszak lato chyli się ki końcowi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zawsze pozostają imprezy :) Wesela, studniówki, Sylwester :D

      Usuń
  13. Ostatnie zdjęcie mnie zachwyciło. :)
    Sam olejek wygląda na świetny produkt. Ale nie przy mojej cerze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj Sabbath, aż wrzucę zdjęcie perfum... perfumy z Oriflame, ale jakie zdjęcia zrobiłam... szczególnie jedno ujęcie :) A nie, mam jeszcze jedne, też ciekawe :) To jest dopiero się czym zachwycać :)))) wiem, wiem... zero skromności :) ale sama zobaczysz :)

      Usuń
    2. Fałszywa skromność wcale nie jest zaletą. :)
      Czekam na zdjęcia perfum! Niecierpliwie! :)

      Usuń
    3. Nie sposób się z Tobą nie zgodzić :)

      Usuń
  14. Rzeczywiście niesamowicie sie mieni:)Chociaż świecącej mordencji jak to ujełaś nie chciałabym mieć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie :) Mogli by taki sam olejek ale bez drobinek zrobić... jak NUXE, ma dwa do wyboru...

      Usuń
  15. Ja już któreś lato używam Nuxe z drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się lubię świecić na twarzy! Nakładam ten olejek na same kości policzkowe i pięknie to wygląda pod koniec lata - nawet mój tata mi sprawił komplement, więc efekt musi być naprawdę znaczący ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ! Proszę :) Wiedziałam, że są wyjątki :) Aż jutro spróbuję na te kości, zobacz ę, jak to wygląda u mnie :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  17. Wizualnie jest zupełnie jak Nuxe :) Efekt na skórze bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizualnie są podobne, ale składnikowo ten jest o milę lepszy :)

      Usuń
  18. No proszę, wygląda na całkiem fajny produkt i tylko szkoda, że lato się już kończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja jakoś nie czuję potrzeby stosowania tego typu kosmetyków. nie przepadam za błyskiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoje potrzeby :) i każdy inne :)

      Usuń
  20. Od pewnego czasu kuszą mnie kosmetyki tej marki ze względu na dość dobry skład. Skusiłabym się na ten swoisty rozświetlacz, gdyby występował w srebrnej wersji;)

    OdpowiedzUsuń
  21. efekt zupełnie jak w moim suchym olejku z the Body Shop :D moj jeszcze do tego cudownie pachnie miodkiemmmmmmmm <3
    pewnie skład nie jest tak fajny ale i tak nie narzekam (no może poza ceną:/)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że TBS ma też taki rozświetlający olejek :)

      Usuń
    2. http://mrsocclumency.blogspot.com/2012/06/opalenizna-troche-inaczej.html
      małą notka u mnie na jego temat
      uwielbiam ten produkt, same achy i ochy!

      Usuń
    3. Całkiem podobne ustrojstwo :)

      Usuń
  22. Hej:-) Otagowałam Cię http://swiatwkolorach.blogspot.de/2012/09/versatile-blogger-award.html Zapraszam do zabawy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się odpowiedzieć :) Dziękuję :*

      Usuń
  23. A czy dwa sezony to niezadługo dla tego olejku ? Jak z ważnością u niego od otwarcia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powiem inaczej, znam go od dwóch lat :) Używam od dwóch lat :) a zużywamy go w ciągu 6 miesięcy od otwarcia :)

      Usuń
  24. lubię takie cuda ale tylko wtedy gdy jest to suchy olejek :> mam traumę po Sephorowym, który wchodził we wszelkie załamania na skórze i był okropny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten na pewno nie wchodzi w załamania :D żadne ;) Nie wiem, czy jest to suchy olejek, ale nie zostawia tłustej powłoki jak typowy olej...

      Usuń
    2. suchy olejek na pewno jest z nux oraz TBS. Oba fajne, ale ten drugi mnie bardziej podpasował

      Usuń
  25. w buteleczce wygląda bardzo zachęcająco.
    co do smarowania twarzy to hmm.. ktoś miał bogatą wyobraźnię;)
    prezentuje się ładnie, ale jakoś sama nie jestem przekonana do tego typu produktów. na super opalonej skórze pewnie prezentuje się rewelacyjnie. ja po całym dniu w pracy, a potem w kuchni lub w czasie sprzątania nie mam zbyt dużej opalenizny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :)
      życie codzienne nas nie rozpieszcza... ale może czasem, właśnie dla odmiany i ubarwienia codziennego dnia...
      :)

      Usuń
  26. Zapraszam Ciebie do zabawy :)

    http://biochemiakosmetyczna.blogspot.com/2012/09/tag-versatile-blogger-czyli-7-faktow-o.html

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Postaram się coś skrobnąć :)

      Usuń
  27. Tego akurat nie znam, ale kilka ich kosmetyków miałam i za każdym razem byłam zachwycona :D
    Tu coś czuję, że do mojej cery by nie za bardzo był :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Szoda, że lato się kończy, bo chętnie bym spróbowała tego olejku.

    Zresztą jestem fanką Pat&Rub, więc co się odwlecze, to nie uciecze:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Znalazłam twojego bloga zupełnie przypadkowo, ale ciesze się bo bardzo mnie zaciekawił. Dodałam go do ulubionych. Mam nadzieję że nie masz nic przeciwko temu.
    Ja dopiero zaczynam przygodę z naturalnymi kosmetykami a także z blogowaniem. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie przypadki to chyba miłe są ;) Jak mogłabym mieć coś przeciwko, wręcz przeciwnie, bardzo mi miło :) Dużo natchnienia do pisania życzę pozdrawiając równie ciepło :)

      Usuń
  30. O jak tu zielono :) Na pewno wypróbuję. Szkoda, że lato powoli się kończy ale na przyszłe będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielono i przyjaźnie ;) W Sephorze można sobie popróbować przed zakupem :)

      Usuń
  31. Zaciekawił mnie ten olejek ;0
    Może sama wypróbuje na następne wakację:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Teraz to muszę mieć ten olejek :) Czekam na promocje i jak tylko się pojawi w niższej cenie na pewno go kupię. Cudowny jest ahh :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lato koniecznie :) Ja znowu mam świeżą butlę :)

      Usuń
  33. Witam. Mam pytanie...jak olejek zachowuje sie przy jasnych ubraniach? Czy zostawia slady ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na białej koszuli nocnej nie zostawił, jedynie drobinki gdzieś tam od czasu do czasu można dojrzeć...

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki