środa, 15 sierpnia 2012

MATKI BOSKIEJ ZIELNEJ czyli ZIOŁA MAJĄ DZISIAJ MOC więc...

więc robimy z nich co się da ;)

Witajcie :)
Pogoda za oknem dalej jesienna... ale przynajmniej już nie pada.
Postanowiłam dzisiaj uwarzyć ziołowe mikstury,
bo dziś mamy taki szczególny dzień...
Nie ważne, jakiego wyznania się jest... ważne, że się w coś wierzy,
a jak się w coś wierzy mocno to i efekty wymierne uzyskać można.

Pośród wielu moich wierzeń jest też wiara w ziołową moc,
dlatego dzisiaj mocno ziołowy post, ale krótki, bo to tylko taka wzmianka.


Dzisiejszy mój stół prezentował się tak właśnie...
Zioła zerwane z wiejskich pól... bajeczny zapach...
Króluje skrzyp polny i dziurawiec pospolity...


Do szczęścia potrzebujemy jeszcze jakiegoś roślinnego oleju...


Skrzyp tniemy na małe kawałki, by jak najwięcej zmieściło nam się do słoika.
Całość zalewamy oliwą... i czekamy... dwa tygodnie


Z dziurawca wykorzystamy jedynie kwiaty...
Ucinamy wszystkie głowy... topimy w oliwie... i czekamy.... trzy tygodnie...


Z ciekawości zerknęłam dziś ile kosztuje litr oleju z dziurawca... 160 zł  :o !!!
A figa z makiem, ja będę miała za jakieś 9,90 zł bo tyle kosztowała oliwka :)
Plus darmowe zioła z bożej apteki ;-D
Dziś kolor jest taki... zobaczymy, co będzie za trzy tygodnie...


Oliwy z oliwek w skrzypowym słoiku już nie czuć...
Czuć zioła.... ymmmmmmm....

Więcej o olejach będzie jak się zrobią ;)

Wczoraj wieczorem znów oglądałam PACHNIDŁO, uwielbiam ten film,
jestem znowu totalnie nakręcona na "łapanie" zapachów i właściwości leczniczych różnych roślin.
Też tak macie po filmach?
Jaki tytuł pozytywnie Was nakręca?

Miłego wypoczynku
Angel

57 komentarzy:

  1. A te oleje do czego wykorzystasz? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. oj muszę się na jakieś pole przejść;) Czas teorię przerobić na praktykę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie :) wyjechać z miasta, wjechać w jakąś wieś, wejść polną drogą w wiejskie łąki (tylko trzeba uważać na żmije ;) i zrywać i jeszcze raz zrywać :) a co zostanie to ususzyć i robić sobie ziołowe kąpiele :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Raz w roku oglądam, czasem nawet dwa razy :)

      Usuń
  4. Moja babcia zawsze zbierała dziurawiec i suszyła w szopie z drewnem. Daj znać co zrobisz z tymi dobrociami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakiż piękny zapach to musiał być... suche drewno i zioła... bezcenne :) Dam znać i pokażę :)

      Usuń
  5. swietny pomysl. i jaka oszczednosc!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja niestety muszę unikać dziurawca, ale jak tylko go gdzieś namierzę, to zrobię macerat dla taty, bo ponoć olejowy wyciąg z tego zioła bardzo pomaga na bóle kręgosłupa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, bardzo dobry do masażu pleców komuś, kogo boli kręgosłup :)

      Usuń
  7. Kurcze, a u mnie w okolicy żadnych pól z ziołami :/ Inna sprawa, ze jestem tak zorientowana w temacie, ze pewnie nie zauważyłabym dziurawca nawet gdyby wrzasnął mi prosto w twarz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LOL... zaczęła mi pracować wyobraźnia Kasiu :D hahah

      Usuń
    2. No fakt, perspektywa wrzeszczących ziół, czy wrzeszczącego czegokolwiek po ziołach, czy po ziole może być zastanawiająca ;)

      Usuń
    3. Zaczynasz wnikać... a lepiej zostać w świecie wyobraźni i klimacie Tima ;-D

      Usuń
  8. A czy skrzyp nie powinno się lekko podgotować (lub długo parzyć), żeby krzemionka przeszła do roztworu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak robię płukankę do włosów z tego suszonego skrzypu to fakt, długo gotuję :)

      Usuń
    2. Czyli suszony gotować, świeżego nie. Zapamiętane :)

      Usuń
    3. Jak się robi wywar do kąpieli czy na płukankę na włosy to gotować długo :)

      Usuń
  9. Super sprawa z tymi olejami. Lubię takie rzeczy, samemu mamy je dużo taniej, a dzisuejsze święto skłania do ziołowej refleksji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak to pachnie... mieszam codziennie i codziennie czuję świeżo skoszoną łąkę :) jak ktoś mieszka w bloku - zapach bezcenny :)

      Usuń
  10. ja zupełnie nie znam się na ziołach

    nie wspominając, że w Blackpool łąki nie uświadczysz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuu, to nie fajnie... ale jakieś zielone części miasta są? mam nadzieję...

      Usuń
    2. jest jeden duży park, ale baaardzo daleko ode mnie (z 45 minut piechotą) i ZOO :]

      Usuń
    3. No to nie zazdroszczę pobytu za granicą... trudno byłoby mi bez zieleni pod ręką :)

      Usuń
  11. Ciekawa jestem tych mikstur :) A Ty z tym łapaniem zapachów to chyba nie tak jak w Pachnidle? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, Angel, jak Ty te zapachy łapiesz? :)

      Usuń
    2. Dominika... ja? taki łagodny człowiek? :D

      niecierpku, tak właśnie jak na zdjęciach między innymi :)

      Usuń
  12. Pomysł świetny, zazdroszczę życia w miejscu, gdzie można się zabawić w wiedźmę i nazbierać ziół na mikstury.

    Uprzedzam tylko - bo takich ostrzeżeń nigdy za wiele - z ziołami z bożej apteki nie ma żartów. Jeśli się nie posiada WIEDZY - nie jest się wiedźmą - nie polecam stosowania zerwanych ziół, gdyż stosowane nieumiejętnie mogą zabić lub zrobić poważne kuku.
    Skrzyp ma kilkanaście odmian, większość z nich to silnie trujące rośliny. Uczulam, aby oliwy ze skrzypem absolutnie nie próbować dodawać do jedzenia!
    Aniele, nie mówię tego do Ciebie bo wiem, że Ty wiesz, ale ja za każdym razem jestem zdziwiona, że reszta świata tego nie wie - stąd ostrzeżenie.

    Z dziurawcem nie trzeba już być tak ostrożnym, choć u osób z bladą cerą nadmierne jego stosowanie może spowodować nadwrażliwość na światło oraz częstsze występowanie znamion, tzw. pieprzyków. Polecam stosować wieczorem, albo w ogóle nie stosować na twarz, lecz raczej jako olej leczniczy, do masaży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :) Więcej o ziołach na pewno będzie przy okazji testowania wyżej pokazanych olejów :) jak się coś z tego zrobi ale wierzę, ze się zrobi :D

      Usuń
  13. Robiłam taki olej ze skrzypem i pokrzywą i pięknie "wyciągnął" się kolor ziół, super sprawa zrobić sobie taki olej a nie przepłacać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, pokrzywę mogłam dodać też :) nie pomyślałam :) Pewnie, że nie przepłacamy :)

      Usuń
  14. Angel wymiatasz! genialny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymiatać to ja musiałam po zakończeniu upychania ziół w słoikach :) CMOK :*

      Usuń
  15. Pomysł genialny! A zdjęcia mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. filmu nie oglądam z wyboru po prostu kocham ksiazke i nie chce sobie psuc wrazen Oleje wygladaja zachecajaco trzeba sprobowac robiłam juz z chili z ogródka i z rozmzrynem z doniczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię książkę, ale strasznie podobają mi się ujęcia w filmie... dla mnie ta opowieść mogłaby być pokazem fotografii z muzyką... Lubię rozmaryn :)

      Usuń
  17. Pomysłowe :) Pamiętam jak kiedyś biegałam po łąkach i zbierałam zioła, żeby zielnik zrobić na przyrodę w szkole ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, a myśmy nie robili zielnika, ale i tak zbierałam roślinki bo Babcia zbierała od dawien dawna :)

      Usuń
  18. no aż chyba sama sobie zrobię takie cudo :D

    p.s. widzimy się na spotkaniu blogerek :) muszę zobaczyć te Twoje cudowne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Olej z dziurawca jest znakomity do masażu bolących pleców :)

      P.s. Cieszę się bardzo :)

      Usuń
    2. wow!!! a mnie zawsze bolą!!!

      Usuń
    3. no to polecam zrobić, póki jest dziurawiec :)

      Usuń
  19. ziółka dobra rzecz :P za mną teraz chodzą zapachy babiego lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babie lato mówisz... ach jak już blisko jesieni...

      Usuń
  20. Matka co taka cisza w eterze??

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ Ci zazdroszczę teraz dostępu do ziół! wcześniej sama lubiłam zbierać, suszyć i robić różne dobre rzeczy:)
    Teraz ograniczona przestrzeń choć nie brakuje urokliwych terenów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem... zagranica pod tym względem nie rozpieszcza, tylko na naszych wsiach tyle dobrobytu :D

      Usuń
    2. To znaczy, wiesz, mieszkam w takim rejonie, że mam wokól pola i farmy:) Nie jest źle. Nie należę do mieszczuchów więc dom został kupiony w dogodnej lokalizacji jednak brakuje mi...rodzinnych pól:)

      Usuń
    3. Sugerujesz, że nasze łąki ładniejsze? ;D

      Usuń
  22. Szukałam i znalazłam odpowiedz na moje pytanie jak ukrecić to cudo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wersja absolutnie podstawowa :) Oliwa z oliwek i świeże zioła... plus słońce, macerujemy od 2 do 6 tygodni :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki