sobota, 7 lipca 2012

Przewrotna intuicja albo... upał grozi przegrzaniem mózgu

Dzień Dobry,
mam nadzieję, że znajdziecie dwie minutki na krótkiego posta :)

Zdarzyło Wam się zrobić coś wbrew oczekiwaniom,
wbrew logice, intuicyjnie, odruchowo?
Mnie się to czasem zdarza... ale dziś to nie ja wycięłam
nadprogramowy numer :D

Sytuacja przedstawia się następująco:

Wchodzę do autobusu , słuchawki w uszach, okulary przeciwsłoneczne na nosie...
- Dzień Dobry, poproszę studencki do Częstochowy.

- Dzień Dobry - odpowiada kierowca wystukując kod dla mojego biletu.
-  2,65 zł ...

- ??? co? 3,15 ma być...

- o cholera, dobra, będzie taki... i wydaje mi resztę z 3 złociszy...

Zawsze to taniej :D

Siadam na fotelu, spoglądam na bilet...


Może to te ciemne okulary na nosie...
Może za dużo słońca...
Może czasem nie warto działać pod wpływem intuicji... 

:D Miłego popołudnia
Angel

75 komentarzy:

  1. rozbawiłaś mnie tym postem ;D w taki upał nikt nie myśli racjonalnie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja równie jechałam z uśmiechem na twarzy :) no nie dało się inaczej :)

      Usuń
  2. Wkręciłaś się na niewidomego, ładnie, ładnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahahahah nie mam pytań :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, PYTANIA to by w tej sytuacji miała tylko jedna osoba - KONTROLER BILETÓW ;D

      Usuń
  4. taaa uwielbiam czestochowskie wsiobusy - jezdzilam nimi 3 lata i mam duuuzy sentyment:D tylko te ceny!! to juz w Wawie jest taniej a odległosc ta sama echh:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Studencki bilet miesięczny 66 zł - to nie dużo :) A na pewno mieściłaś się w ustawowym czasie, czyli do 26 roku życia :) ja mogę liczyć tylko na jednorazowe zniżki :)

      Usuń
    2. Moja Droga w Wawie za ta kase bys miała studencki na dwa miesiace;)) a zarobki w Czewie mniejsze i ogolnie inne rzeczy tańsze więc duza rozbieznosc tu widze:P

      Usuń
    3. I czemu Ty mnie tak boleśnie uświadamiasz :D buuuuuuuu ale co racja to racja :)

      Usuń
    4. ja się samam uswiadomiła bolesnie dopiero po przeprowadzce do wawy i skumac tego nie moge:P

      Usuń
    5. Czasem mam ochotę na takie duże miasto :) ale cenię też spokój i naturę, więc jeszcze tu siedzę...

      Usuń
    6. Ceny cenami ale PKS to traktuje jako połączenie międzymiastowe ( zresztą słusznie) bo przecież oto poszło z częstochowskim MPK i Urzędem Miasta.... a szkoda, bo wcześniejsze połączenia były bardziej praktyczne już nie mówiąc o warunkach.

      Usuń
  5. jesteśmy prawie sąsiadkami :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o proszę :) To fajnie :) Jak będzie spotkanie w Częstochowie kilku blogerek to zapraszam :)

      Usuń
    2. Hexx ana wspominała o tym, więc też czekam na wieści :)

      Usuń
  6. A nie miałaś przypadkiem jakiejś laseczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam ;) siebie miałam, jako że LASKA ze mnie że HEJ ;D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. też tak myślę :) więcej niż jedna osoba uśmiechnęła się pod nosem - to dobrze :)

      Usuń
  8. Dobre ;) Uśmiałabym się ostro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W autobusie trudno było mi opanować śmiech :) takiego biletu jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  9. ciekawe co by bylo jakbys miala kontrole... :P !! zachowaj na pamiatke ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę myśleć ;) Zachowam, takich biletów się nie wyrzuca :)

      Usuń
  10. Zachowaj na wieczna pamiatke z roznymi innymi skarbami. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę dobrze schować, żeby mi ktoś nie wywalił przez przypadek :)

      Usuń
  11. Ty wieczna studentka a zniżki przypadkiem nie przysługują do 26 roku życia? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz :) odkąd nasz pan radny został studentem i zobaczył, że nie ma zniżek, zmienili prawo :D

      Usuń
    2. to prawo chyba tylko u Was obowiązuje ;/

      Usuń
    3. U nas, u nas, dlatego jak jadę do Krakowa teraz np. to muszę patrzeć czy to częstochowska linia czy inna, bo zniżka jest tylko w częstochowskich liniach :)

      Usuń
  12. Hahahaha, takiego czegoś to jeszcze nie słyszałam :D Dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie takie historie raz na jakiś czas :)

      Usuń
  13. takie coś jeszcze mi się nie zdarzyło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś może nastąpi ten pierwszy raz :)

      Usuń
  14. hahahaha, polska uprzejmość ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kierowca po prostu chciał byś zaoszczędziła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiem... jeżdżę w podartym plecaku, to dlatego... dzień dobroci dla biednych studentów :)

      Usuń
  16. hahaha super ♥

    zapraszam Cię na:
    http://madame-chocolate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. czasem dobrze jest polegać na własnej intuicji ;) ja też lubie czasem zdać sie na przeznaczenie ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie zdawanie się na przeznaczenie ZAWSZE przynosi fatalne skutki :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Nieźle ale po moich doświadczeniach z kierowcami na tej trasie już mnie NIC nie zdziwi :DDD
    Bywało czasem wesoło tym bardziej, że okazjonalnie korzystałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazyjnie jeszcze nie korzystałam :)

      Usuń
    2. U mnie okazyjnie było na zasadzie jak już nic innego nie jechało w kierunku Centrum :P bo rozkład autobusów był ułożony "wybornie" więc od czasu do czasu PKS był na rękę :D

      Usuń
    3. aaaaaa, myślałam, że miałaś na myśli okazje :) ja kiedyś próbowałam zatrzymać ale żaden cham się nie pofatygował :/

      Usuń
  19. a mnie bardziej zdziwił "studencki" w Twoich ustach!!! myślałam, że masz już to za sobą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w życiu, studiowanie to bardzo przyjemna czynność i jeśli tylko MOŻNA należy to robić długo i namiętnie ;))))) Dziś uniwersytety nie znają GRANICY WIEKU :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki