wtorek, 3 lipca 2012

Nigdy nie ma pewności co do słuszności decyzji...

... niebo w oddali pohukuje...
a z psem trzeba wyjść, oj trzeba

powoli zaczyna robić się szaro

zdążę czy nie zdążę
zdążę czy poczekać
a jak się przedłuży to mi się zleje
zdążę...

Uszłam 20 metrów

Oberwanie chmury nad moją głową
- Boże, tylko nie kieruj swoich błyskawic w moją stronę, plissssssss

I po co ja myłam te włosy przed wyjściem?!?
ba... po co ja w ogóle brałam prysznic :////

Wchodzimy do domu zmoczeni do majtek
(pies do ostatniego kłaczka suchej sierści).

Biorę prysznic raz jeszcze, bo przecież nie wiadomo
co w tym deszczu siedzi...

Siadam do komputera i ...
wychodzi słońce.

A mogłam poczekać te pół godziny... :/


Zabieram się za pisanie recenzji maseczki, trzeba się zrelaksować jakoś :)

Miłego dnia
Angel

30 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Asia ;) na zdjęciach BEZ KOLORU nawet 89 letni staruszek wygląda ładnie :) CMOK :*

      Usuń
  2. Mogłaś poczekać, ale nie wiadomo czy pies poczekałby ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pozostanie kwestią nieodgadnioną :D

      Usuń
  3. Skąd ja to znam??? Jeszcze całkiem niedawno też miałam pieska i takie pogodowe przygody też mi się zdarzały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uroki bycia właścicielem czworonoga :) Teraz oboje się suszymy :)))

      Usuń
  4. Czekam na recenzję maseczki :)
    No tak czasami deszcz zaskoczy nas nie w tym momencie co trzeba :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się analizuje, za niedługo będzie :)

      Usuń
  5. Bezpieczny kolor zdjęcia :) skąd ja to znam ale muszę przyznać, że mam ogromną słabość do czarno- białych zdjęć. Są jedyne w swoim rodzaju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bezpieczny :) I nie rozprasza uwagi :) Czarno-białe zdjęcia są unikatowe, czasem kolor się przydaje, szczególnie by podkreślić piękno przyrody... choć i bez koloru natura potrafi zaskoczyć wyjątkowością...

      Usuń
  6. Oczyszczenie Aniele! Oczyszczenie duszy i ciala! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Starsza jesteś i mądrzejsza :) Ty to mi zawsze tak pięknie wszystko wytłumaczysz :D :***

      Usuń
  7. A my od paru dni przeżywamy deja vu. Po południu niebo robi się czarne i zmęczeni siermiężnym skwarem za dnia, cieszymy się na nadchodzącą burzę... Tymczasem ona, niczym zawodowa baletnica robi piruet i oddala się kręcąc... chmurą. I tak codziennie. Trawniki są już żółto-brązowe i my też się czujemy jak siano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo to niedobrze... nie zazdroszczę nic a nic. Mimo, iż deszcz przyszedł nie w porę to cieszę się, że był, minimalnie poprawiła się jakość powietrza. Minimalnie, bo znów zaczyna się robić duszno i tak do wieczora pewnie... Ola, pij dużo wody :) Nie rób siana ;))))

      Usuń
  8. wiesz Aga, dużo bym dała za możliwość pochodzenia w deszczu poza miastem... można by nawet powiedzieć- zazdroszczę ;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam nic przeciwko... nawet lubię... takie zmoczenie może być nawet przyjemne... ale te pioruny nad głową latające nieco mnie przerażały... i ta złośliwość, że jak wróciłam burza się skończyła... ;-)

      Usuń
  9. U mnie w nocy była straszna burza, od rana lało, a teraz trochę się wypogodziło... Ale nadal jest duszno co zapowiada dalsze burze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś było spokojniej, dużo spokojniej, zmienia się nam klimat :(

      Usuń
  10. dobra deszczówka nie jest zła ;) moja babcia wystawiała miskę w trakcie deszczu i w tej wodzie myła głowę... jakie miała mięciutkie włosy <3 tylko ze to było pare lat temu, chyba nie były aż tak kwaśne te deszcze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie... deszczówka miała wspaniałe właściwości... kiedyś... dawno dawno temu :)

      Usuń
  11. ja wczoraj ledwo zdążyłam przed samą burzą! ale słodka wyglądasz, na avatara ta fotka! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładnie wygladasz na tym zdjeciu, zupełnie inaczej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ręcznikiem na łepetynie i bez makijażu... każdy wygląda inaczej :DDD

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki