poniedziałek, 30 lipca 2012

Mann & Schroder GMBH, Natuderm Botanics, Żel pod prysznic z ginko i oliwą - poranny pobudzacz

Cremedusche ginkgo + Olive

Dominika zamieściła wczoraj recenzję oliwki do kąpieli, która ogromnie mnie zaciekawiła, bo i zapach ciekawy, i pojemnoć większa niż Alterry, i cena fajna…
ale co się okazało, jak to zwykle bywa… duża pojemność, niska cena i skład do d….

A tak niewiele trzeba umieszać, by stworzyć przyjemne dla Nas i przyjazne dla środowiska kosmetyczne cudeńko.
Dziś jedno z nich. Tak brnąc dalej w temacie MYCIA.

Żel pod prysznic z Ginko i Oliwą.





Jak była u mnie NATURA (bo już jej nie ma…) kosmetyki te były dostępne
bez problemu… stały na półce i… stały… mało kto się nimi interesował.

Każdy kupował znane i reklamowane… pomijam składy, bo nieciekawe.
Ale zapachy że tak powiem… obcykane.  Żadnej innowacji…
A takie skarby stały pod nosem… ach, żeby to się człowiek wcześniej interesował…





Owczem, oglądałam, ale zapach Ginko i Oliwy wydawał mi się nieciekawy.
Och, jakżesz się myliłam…

Zapach tego żelu jest fantastyczny… lekko słodkawy, świeży,
zielony, soczysty, pobudzający…

Sam żel jest klarowny, prawie przezroczysty, no może jest delikatnie zielony,
ale bardzo delikatnie, z natury, bez pomocy sztucznych barwników.






Idealny do skóry suchej, prysznic z nim to prawdziwa przyjemność.
To tak jakbyście brały kąpiel gdzieś w środku soczyście zielonych traw,
w słoneczny, ciepły poranek, tylko Wy i natura do koła…

WŁOSY !!!
Sto razy lepszy niż normalny szampon.
Moje kręcone, suche loki po umyciu wyraźnie odczuwają nawilżenie,

a co najważniejsze, nie plączą się jak po zwykłych szamponach.
Zapach na włosach utrzymuje się dużo dłużej i dużo dłużej wyglądają  świeżo.
UNIWERSUM słowem...
Zamiast dwóch tub w podróż można zabrać tylko jedną, uniwersalną…

To jest już moje drugie opakowanie (dobija dna) i już zaczynam tęsknić…
Jak nie dostanę tego w TK MAXX to nie dostanę już nigdzie…

Cena tego produktu to 3,79 euro lub około 9,90 zł w PL.
Pojemność 200 ml

Produkt posiada międzynarodowy certyfikat BDIH, co gwarantuje:
- tylko naturalne składniki pochodzące z ekologicznych upraw
- brak testów na zwierzętach
- brak sztucznych barwników, konserwantów i pochodnych ropy naftowej, itp.

Według mnie - same plusy,  mojej strony serdecznie polecam, jeśli spotkacie…






INCI:

1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Coco Glucoside - koko glukozyd, emulgator, środek o właściwościach myjących który można najczęściej spotkać w kosmetykach naturalnych, jest otrzymywany
z oleju kokosowego oraz cukru. Składnik bardzo łagodny dla skóry i błon śluzowych jednocześnie skutecznie usuwający bród.

3. Sodium Coco Sulfate - częsty składnik produktów eko. SCS to bardzo rozcieńczona wersja SLS (różnica widoczna w atomach węgla, SCS jest bardziej oczyszczone), stąd też wytwarza się mniej piany, ale zawsze jakaś się wytwarza,
obie substancje pochodzą z oleju kokosowego, więc jeśli nie mamy jakiejś
szczególnej alergii na ten składnik, przymknijmy oko
J

4. Glyceryl Oleate - Oleinian glicerynowy – stosowany jako emulgator, posiada właściwości nawilżające i utrzymujące wilgoć.

5. Citric Acid – kwas cytrynowy, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz.

6. Glycerin - Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną
do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

7. Parfum - substancje zapachowe.

8. Sodium Beznoate - benzoesan sodu. Środek chroniący produkty przed atakiem bakterii, drożdżaków i pleśni. Substancja biostatyczna o właściwościach biobójczych. Jest to konserwant identyczny z naturalnymi, których odpowiedniki, w postaci chemicznie takich samych lub bardzo zbliżonych związków, występują w przyrodzie. Aprobowany przez ECOCERT do stosowania w kosmetykach naturalnych.

9. Potassium Sorbate - sorbinian potasu. Łagodnie działający konserwant stosowany
w preparatach do pielęgnacji skóry jako alternatywa wobec parabenów.

10. Olea Europaea Fruit Oil - Olej z oliwki europejskiej. Ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E).
Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

11. Limonene - składnik kompozycji zapachowej. Zapach skórki cytrynowej. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

12. Linalool - składnik kompozycji zapachowej z naturalnych olejków eterycznych.

13. Ginkgo Biloba Leaf Extract - Miłorząb dwuklapowy prosto z Chin. Najstarsze żyjące drzewo na Ziemi. Silny przeciwutleniacz, środek o silnym działaniu regenerującym komórki. Poprawia zachować młody wygląd skóry i włosów.
Zmniejsza reakcje uczuleniowe, pięknie łagodzi podrażnienia.

45 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że widziałam te kosmetyki właśnie w TK Maxxie, mówisz, że w Naturze też są?
    Jeśli będzie taka potrzeba :) to zawsze mogę Ci je nabyć i wysłać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Naturze były, ale czy są teraz to nie wiem :) Ja je właśnie kupuję w TK MAXX ale z dostępnością bywa różnie :)

      Usuń
    2. Pewnie pod koniec sierpnia zawitam do tego pięknego miasta :)

      Usuń
    3. Dawaj znać!!

      W ogóle mam prośbę :P

      Mogłabyś popatrzeć na sklady produtów natura siberica i powiedzieć mi czy one mogą wywołac łupiez :P?

      Usuń
    4. Zapraszam na bloga http://blogeve-evel.blogspot.com/ - od dawna stosuje te kosmetyki i jestem pewna, że jej odpowiedź będzie cenniejsza :)

      Usuń
    5. No no, proszę się zapowiedzieć z przyjazdem!

      Usuń
  2. Żeli akurat nie używam. Może jeszcze się kiedyś do nich przekonam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydła nie używasz, pisałaś wcześniej, żeli nie używasz - teraz piszesz :) czym Ty się myjesz?? :D

      Usuń
    2. Kasia się kąpie tylko w szampanie ;)

      Usuń
    3. W szampanie! Ha! No, Kochana, toś mnie teraz wywindowała w statusie społecznym :*** Ja i moje mydełko czujemy się docenione ;)

      Usuń
    4. Tak mi się wymsknęło :D A jakie to mydełko konkretnie?

      Usuń
    5. Zazwyczaj zwykłe Dove

      Usuń
    6. :) też używałam :) kiedyś....

      Usuń
    7. Ostatnio zdarza się też oliwka do mycia z Yves Rocher, ale ją oszczędzam ;)

      Usuń
    8. no proszę :) Rozpieszczamy się na maxa ;) i dobrze ! :)

      Usuń
  3. Jesteś mistrzynią przepięknych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZIĘKI !!! za docenienie :D wiesz ile wylałam żelu, żeby ładne zdjęcie na liściu zrobić... masakra ;D

      Usuń
    2. Zdecydowanie popieram Natalie :) zdjęcia są cudowne, a żel na liściu mistrzostwo świata :)

      Usuń
  4. TO ja kolejna co żeli i mydeł prawie nie używa. Za to używam olejków bądz peelingów i to mi starcza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziewczyny... to ja Wam muszę jakiś peeling przedstawić, ot co :D

      Usuń
  5. Cud, miód, orzeszki i frytki do tego. Ja jednak temat olejków mam zamknięty na dłuższy czas za sprawą oleju Khadi, który kupiłam całkiem niedawno. Rewelacyjny skład, świetne działanie, zniewalający zapach... czegóż chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Cię odwiedzę to poniucham :) Zobaczymy ten zniewalający zapach ;D

      Usuń
  6. Ja tak nie umiem polewać kosmetykiem po liściach jak Ty... Zmarnowałabym większość produktu, nie żebym była jakaś fleja i miała maślane łapy ale to chyba wymaga trochę pracy, próbowałam i już próbować ni chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie ani natury, ani tk maxx, na szczescie cos sie buduje i jest nadzieja na jakas nowa drogerie:) niby spore miasto a nie ma gdzie zakupow robic wrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko ma swoje wady i zalety :) Przynajmniej nie rujnujesz portfela ;D

      Usuń
  8. ja ostatnio pokochałam mydła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście mam pojemne serce, kocham wiele produktów ;D

      Usuń
  9. Oj brzmi strasznie kusząco :) Naprawdę jest dostępny w Naturze? Jakoś go nie kojarzę, ale zerknę jak będę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy jest obecnie dostępny, ale były na pewno...

      Usuń
  10. Nie pomyślałabym, że to tak nietresujący zapach, jak się natknę , to wąchnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli używasz kosmetyków naturalnych to zapach będzie piękny... jak używałam tylko chemicznych preparatów zapach ten nie wydawał mi się taki interesujący, dlatego nie kupiłam do wcześniej...

      Usuń
  11. Recenzja jest bardzo kusząca,chętnie go obejrzę i wywącham dokładnie jak będę w Naturze:)

    OdpowiedzUsuń
  12. W ogóle nie kojarzę, ale chciałabym spróbować :)
    Swoją drogą, czas docenić Twoje fotki, bo zawsze podziwiam za ciekawe ujęcia i tło, a jeszcze nie pochwaliłam. Naprawdę widać, że wkładasz w to serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Piękna :* Wkładam co mogę, krew pot i łzy ;D nie nie, żartuję, ale strasznie lubię robić zdjęcia w plenerze :)

      Usuń
  13. potiwerdzam tk maxa, kupiłam krem do twrzy z tonikiem mini gratis:)
    stoi i czeka na swoja kolej, ale tez eko mnie skusiło :]]

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki