wtorek, 26 czerwca 2012

Żelowa Odyseja czyli prysznicowe DENKO

Dzień dobry :)

Czy u kogoś świeci dzisiaj słońce?
Czy po całej Polsce hula wiatr a niebo osnuwa stalowa kotara?
Generalnie nie narzekam... nie ma upału, dla mnie dobrze, ale mogło by
(w sensie to Słońce) chociaż nieśmiało Dzień Dobry powiedzieć... no nie? ;)

Dziś nie będzie żadnej rozbudowanej recenzji,
raczej krótkie notki dotyczące żeli pod prysznic,
bo te, ostatnimi czasy, nie przymierzając, idą jak woda...


Rossmann, ISANA,  Öl Dusche , Granatapfel & Rose
Olejek pod prysznic owoc granatu i róża

Owoc granatu, nuta zapachowa, za którą przepadam. Dlatego to mój ulubiony żel,
choć nie tylko dla zapachu warto go mieć.

Dostępność: Rossmann
Cena: 5,49 zł ( w promocji 4,49 zł)
Pojemność: 300 ml

Żel jest niesamowicie wydajny, ma bardzo gęstą konsystencję, która trochę topornie
rozciera się na skórze,ale nie ujmuje to jego właściwościom myjącym.
Z założenia jest to olejek pod prysznic, i dobrze się w tej roli
spisuje, ponieważ skóra po prysznicu nie piecze, nie jest ściągnięta, wręcz przeciwnie,
wyczuwa się dobre  nawilżenie i wygładzenie. I ten zapach, mocno wyczuwalny,
orzeźwiający, kwiatowo-owocowy.
Mimo zawartości SLS, pegów i parabenów jest łagodny dla skóry. Kupię ponownie.
Zagadką pozostanie dla mnie skład, widzę ekstrakt z róży, ale granatu nie uświadczy...

Moja ocena: 4,5 na 5
Moja ocena: 2,5 na 5
LIDL, Cien Bodycare, Shower Cream, Tropical Mango
Kremowy żel pod prysznic Tropikalne Mango

Zachciało mi się odmiany pod prysznicem, niekiedy nie warto zmieniać dobrego na lepsze.

Dostępność: Lidl
Cena: 3,99 zł 
Pojemność: 300 ml

Bardzo przeciętny żel. Biała, dość gęsta konsystencja która w kontakcie z myjką
daje nam sporo piany.  Oczyszczanie ciała jak należy, nawilżenia i pielęgnacji nie wyczuwam.
Zapach soku ze słodkich owoców.
Dla jednych może być przyjemny dla innych zbyt chemiczny.
Bez żadnego wyciągu w składzie. Może skuszę się na inny wariant, ale nie przewiduję,
żeby nastąpiło to szybko.


ORIFLAME, Discover Shower Gel,
Marrakech Aromatic Bazaar


Całkiem pieprzny zapach na chłodniejsze dni...

Dostępność: Oriflame ORIPOLSKA
Cena: 10,90 zł
Pojemność: 250 ml

Kiedy otworzymy buteleczkę, wydobywająca woń wydaje się mocna i pieprzna.
Ale dopiero pod prysznicem uwolni się cały, ezgotyczny aromat. To idealna propozycja
na chłodne dni, mocno korzenny zapach przyjemnie otula i nie drażni. Wanilia, mięta i cynamom razem...
Jak to na marokańskim bazarku, zapachy mieszają się by stworzyć niebywałą atmosferę,
tym razem w naszej łazience. Po kąpieli przez jakiś czas ze skóry uwalnia się ta oryginalna woń.
Przeciętny skład i wydajność wynagradza cudny aromat. Jestem za kolejną przygodą z Nim...

Moja ocena: 4,5 na 5
Moja ocena: 4,7 na 5
BIEDRONKA, BeBeauty Body Expertiv,
Creme, Happy Moments


Kto wygra z Biedronką, przy takich cena i pojemnościach? Nikt...

Dostępność: Biedronka
Cena: 4,49 zł
Pojemność: 400 ml

Bardzo kremowy żel o niezwykle przyjemnym zapachu cytrusów z zielonymi nutami w tle.
Wytwarza tyle piany ile potrzebujemy, dobrze oczyszcza i jest bardzo wydajny.
Przelewam go też do pojemnika na mydło,lubię mieć tez zapach na dłoniach
po wyjściu z toalety. Przypomina mi nieco zapach żelu Nivea lub Dove.
Skład przeciętny ale mamy proteiny mleka i wyciąg z bambusa.
Skóra po umyciu jest przyjemna w dotyku i pachnąca.
Kupię na pewno inne warianty.

Moja ocena: 4,5 na 5
Rossmann, Welness&Beauty, Magie das Orients
Żel pod prysznic o zapachu czarnego pieprzu i kardamonu.

Kolejny pieprzny zapach, tym razem dosłownie...

Dostępność: Rossmann
Cena: 3,49 zł w promocji
Pojemność: 200 ml

To taka odpowiedź na serię Discovery jaką ma u siebie Oriflame. Tylko cena znacznie niższa.
Orient z Rossmanna pachnie słodko a to za sprawą zielonego kardamonu,
nie ma w nim nic a nic z ostrej, pieprznej woni, jaką dało się wyczuć w Marakeszu.
Dla mnie zapach jest wyjątkowy, intrygujący i... bardzo smakowity, pod prysznicem
przychodziły mi na myśl słodkie, owocowe galaretki... Taki Orient ubóstwiam !
Poza zapachem, żel dobrze oczyszcza, pieni się i nie podrażnia.
Mimo średniego składu mamy dwa, najprawdziwsze ekstrakty pieprzu i kadramonu.
Jeśli tylko spotkam, na pewno kupię ponownie.

Uff, to by było na tyle żelowego denka.
Miałyście któryś z wymienionych? Jak wrażenia?

Pozdrawiam Was ciepło
Angel

P.s. Wyszło Słońce :) naprawdę :D

46 komentarzy:

  1. bardzo lubię żele z Isany. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kupiłam ostatnio dwa Żela z Lidla i o ile wersja z mango zapachowo mnie zauroczyła o tyle ( chyba) morela z migdałami nie powala. Isanę miałam w wersji fioletowej i również była bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten fioletowy olejek :) Też fajny, ale ciągle u użyciu więc się tu nie pojawił :) W ogóle jakoś mało kosmetyków było w tym moim Lidlu, zła wyszłam jak nie wiem... człowiek się wybiera specjalnie i prawie z niczym nie wychodzi...

      Usuń
  3. nie miałam żadnego z nich, ale ten z Isany mnie zaciekawił... ale na razie mam za dużo żeli do wykończenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz ten sam żel do wykończenia co ja :) Malinowa Balea ;)

      Usuń
  4. Pierwszy żel już zapisany na listę! Jak będę w Rossmanie to napewno go zakupie, ale to jeszcze trochę, bo chcę zużyć wszystkie moje zapasy, które mam w łazience.
    Dużo razy słyszałam, że owoc granatu w kosmetykach pachnie pięknie, a ja nie wiem jakim cudem, nie wąchałam nigdy takowego. Trzeba to nadrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest tak gorąco, że z żelami nie powinnaś mieć problemu... to teraz chyba najczęściej wykańczany kosmetyk :) masz przykład u mnie ;)

      Usuń
    2. Też tak sądzę. Jednak dziś (w Łodzi) było strasznie zimno. Pogoda typowo jesienna. :P

      Usuń
  5. brakuje tu mojej ulubionej issany oliwkowej, tej zielonej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że chyba nie miałam? 99% że nie miałam :) a to sobie kupię, żeby wiedzieć jak po prysznicu pachnie Sauria ;D

      Usuń
    2. teraz to pachnę kadzidłem ;) ale do tej kremowej oliwki chętnie wracam. w ogóle to u Ciebie chyba widziałam masełko kiedyś z tej serii...

      Usuń
    3. ymmmm, to bosko :) Oliwkową Isanę miałam, wielkie pudło 500 ml :) teraz mam tą drugą wersję :)

      Usuń
  6. Z serii Discover z Oriflame oprócz Marrakech lubię też Seville - bardzo słoneczny, ciepły zapach. Znam wszystkie żele z tej serii i średnio mi pasują, ale czasem potrzebuję takiego zapachu ;)
    Z kolei mój współlokator niedawno kupił sobie ten żel z BeBeauty, dokładnie ten, o którym piszesz. Koszmarny wysuszacz i zapach nie ma nic wspólnego z kwiatami pomarańczy.
    A współlokator robi się dla mnie coraz bardziej podejrzany. Najpierw próbki podkładu z Pharmaceris walające się po łazience, teraz taki żel pod prysznic, o kompletnie niemęskim zapachu... hmm... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałam okazji używać, a lubię takie ciepłe zapachy :) Jeśli chodzi o zele to nie jestem rygorystyczna, zużywam ich tyle, że jakoś szczególnie się do nich nie przywiązuję a lubię wciąż niuchać nowe zapachy :) Masz fajnego współlokatora :) niech tam o siebie dba, grunt, że nie śmierdzi starymi skarpetami ;)

      Usuń
  7. Z serii Welness & beauty mam właśnie balsam do ciała z granatem:)
    Kocham żele pod prysznic pachnące granatem lub mango,nawet płyn do naczyń mam o zapachu granatu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wejść do Rossmanna i go sobie powąchać :)

      Usuń
  8. u mnie deszczowo i wichura :\

    znam ten o zapachu kardamonu i ten z Lidla oba dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zapowiadali 20 stopni ale rano nic na to nie wskazywało. Natomiast teraz się rozpogodziło :) Może i u Ciebie zaświeci słońce jeszcze dziś...

      Usuń
  9. a ja lubie oliwkowy z Ziajii i poziomkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam pomarańczowy ale zapach zbyto nie przypadł mi do gustu, choć w sklepie pachniał kusząco :)

      Usuń
  10. Żel z Biedronki też lubię za zapach :) A ten żel z Rossmanna miałam już dawno i był mega dziwny. Nie podszedł mi ten zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Orientalny? Może nie lubisz słodkiego zapachu kardamonu :) Wszystko kwestia gustu :)

      Usuń
  11. Boże, niech ja tylko wpadnę do Rossmanna...! Przez Ciebie moja lista zakupów właśnie się powiększyła :) Ja nie wiem, jak ja to wszystko przewiozę do Dublina... Nadbagaż będzie na bank!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już masz coś brać to weź olejek, długo się go używa i z przyjemnością niezmienną :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dzięki :) Zastosuję się do porady :)

      Usuń
  12. nie znam żadnego... tyle tego na rynku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze :) Cały czas można eksperymentować z zapachami i konsystencją :)

      Usuń
  13. Mnie najbardziej zaintrygowały dwa: Marrakech Aromatic Bazaar i Welness&Beauty, Magie das Orients. Bardzo lubię takie zapachy i przepadam, gdy je czuję :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie bardzo pasują mi do Twojej tajemniczej osobowości :)

      Usuń
  14. Ten ostatni ma piękny zapach ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kojarzy Ci się z czymś?? Jak mi z galaretkami?

      Usuń
  15. Nie miałam żadnego z nich ale muszę przyznać ,że Biedronka mnie zaskakuje. Dziś z ciekawości zerknełam na skład masła z serii SPA Bebeauty i jest moim zdaniem całkiem fajny jak na tą cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa z tych maseł robione są przez Tołpę, to te dwa bardziej zbite, mam wszystkie 5, zrobię jakąś notkę na ich temat może :)

      Usuń
    2. Zrób .Jestem ciekawa jak ocenisz ich skład

      Usuń
  16. Mam pytanie do Ciebie jak i do komentujących - Jak radzicie sobie z bublami kosmetycznymi? Kupiłam maskę do włosów i chyba nie bardzo mi pasuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli da się to zużyć inaczej, a produkt nie robi krzywdy, można go "przerobić" na żel pod prysznic lub peeling ( w tym przypadku żel odpada ;)... ). Możesz też puścić go w świat, albo wymienic się z kimś na inny kosmetyk.

      Usuń
    2. Kiedyś miałam odżywkę z Ziaji która brzydko obciążała włosy, wykorzystywałam ją jako mleczko do demakijażu. Działała :)

      Usuń
  17. Ja z Oriflame miałam 2 inne z tej serii - niebieski i zielony :) jeden i drugi posiadają cudny zapach, taki świeży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie miałam okazję używać tylko tego żelu, ale w przyszłości sięgnę po inne :)

      Usuń
  18. Zel pod prysznic z Biedronki uwielbiam,muszę spróbować ten z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj :) i daj znać jak Ci się widzi :)

      Usuń
  19. bardzo lubię żele z Isany:)
    tych biedronkowych jeszcze nie miałam, ale wszystko przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tą cenę myślę że warto skusić się na jeden :) W lecie i tak zużyje się szybko :)

      Usuń
  20. mam olej z isnay do peelingu kawowego,
    na codzien używam mydła lub pelingów,
    żele nie sa dla mnie, nie kupuje, nie używam.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej ? Muszę zobaczyć co ma w składzie :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki