wtorek, 19 czerwca 2012

Euro 2012 okiem kobiety

Witam :)

Zupełnie nie na temat kosmetyczny, ale nie mniej ważny, bo dotyczący emocji.
A emocje w ostatnim czasie były WIELKIE.

Mamy w końcu u siebie gigantyczną, światową imprezę, którą  transmituje
nawet arabska telewizja Al Jazeera, słowem CAŁY ŚWIAT patrzy na
ten maleńki kawałek mapy, na którym jest POLSKA.

Cieszy mnie to ogromnie, bo w końcu gros i więcj osób zapamięta gdzie leży nasz kraj,
że jesteśmy raczej przyjaźnie nastawieni do ludzi (wbrew temu, co pokazało BBC),
że mamy swoją kulturę a jednocześnie dążymy do nowoczesnych rozwiązań
(i już nie pomykamy do pracy traktorem) :)

16 czerwca miałam okazję gościć we Wrocławiu.
Niestety program dnia i nocy był napięty i nie udało mi się spotkać
z nikim znajomym, przepraszam....

Zależało mi ogromnie na tym wyjeździe, bo chciałam poczuć atmosferę,
jaka jest w miastach, w których odbywają się mecze.
I nie myliłam się, POZYTYWNYCH EMOCJI było tyle,
że czuło się je na własnej skórze, ja miałam gęsią skórkę.
Nie da się tego opisać słowami, ani pokazać, to trzeba przeżyć.
Cieszę się, że mogłam TAM BYĆ i TAK WIELE CZUĆ...

Nie wygraliśmy, ale było dużo lepiej niż na Mistrzostwach Świata,
mieliśmy piękny mecz z Rosją, jest potencjał, trzeba wierzyć,
że kolejne MŚ będą okazją do kibicowania NASZYM chłopakom.

A tutaj kilka moich ulubionych zdjęć... Kto jeszcze kibicował ??

Komu kibicują starsze Panie?
Te wiadomo komu...
Nie wygląda mi na dziewczynkę, ale paznokcie pomalowane na medal :)
Nawet ja się uśmiecham NON STOP ;)
Typowi  przedstawiciele płci przeciwnej ;P
MEGA okulary, na setki spotkanych ludzi tylko ONA JEDNA je miała :)
To nieprawda, że tylko faceci kibicują :)
Wszyscy trzymali łapy za CHŁOPAKÓW :)
Emocje można wyczytać...
... nawet ze spojrzenia...
Najmniejszy kibic :)
Przed meczem robiliśmy to zdjęcie, PRZED MECZEM ;D
I jedni i drudzy są fajni :)
Uśmiech numer 152 :D
Makijaż na mecz, to nic że połączenie białego z czerwonym dało różowy ;)

Z dedykacją dla Naszych ORŁÓW :)


47 komentarzy:

  1. Ooo byłaś u mnie w mieście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a byłam, i jak zwykle we Wrocławiu, było CUDOWNIE :)

      Usuń
  2. mieszkam we wroclawiu ale pozostalam w mieszkaniu, jakos mi sie atmosfera ie udzielila... ale mecz zobaczylam oczywiscie!!

    i... ale z Ciebie pieknosc ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D no weeeeeeeź :) normalna laska w wersji XXL :D

      Może mieszkańcy inaczej to odbierali, przyjezdni, tacy jak ja, byli oszołomieni pozytywną energią :) Zmarszczki mi się tylko pogłębiły od tego ciągłego uśmiechania ;D

      Usuń
    2. Jak buzia jest taka ładna i jeszcze burza lokow to kto niby patrzy na romiar ;-)

      Mialabys czas odpisac mi na mejla w sprawie kremiku?
      :*

      Usuń
    3. Dobra, nie kłócę się ;D

      P.s. Właśnie analizuje :)

      Usuń
  3. Fajne zdjęcia poza pierwszym choć właściwie nie chodzi o zdjęcie tylko o to co ukazuje. Nie lubię alkoholu i to jak nas przez niego postrzegają inne narody. We Frankfurcie często widzę pijanych Polaków i jest mi nawet troszeszkę wstyd.
    Rozczuliłam się patrząc na mniejszego kibica .
    W 2006 roku były mistrzostwa świata i odbywały się mecze tu gdzie mieszkam . Pamiętam do dziś tą cudowną atmosferę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwo miał niemal każdy, jedyny dzień, kiedy legalnie można pić na ulicy :D Ja też nie przepadam za alkoholem bo generalnie nie działa korzystnie dla organizmu, ale wszystko jest dla ludzi trzeba tylko znać umiar :) My pijemy za granicą, za granica pije u nas...
      Ja też będą to długo pamiętać :)

      Usuń
    2. Chyba jestem przewrażliwiona ale ta opinnia Polaka pijaczka;/

      Usuń
    3. Ale też krąży opinia, że Polacy to dobrzy pracownicy, wielu specjalistów pracuje na wysokich stanowiskach, a nawet tym, co robią zwykłe, codzienne rzeczy jak mycie czy sprzątanie też nie odstaje od tego poglądu, bo jednak czasy takie, że każdemu zależy na pracy a tej jest coraz mniej, więc wiadomo, żeby ją utrzymać trzeba pracować dobrze :)

      Usuń
    4. Zawsze trzeba patrzeć na dwie strony medalu :)

      Usuń
  4. super zdjęcia, pełne energii!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mój Wrocław <3

    super zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kapitalna fotorelacja:) piekna kibicka z Ciebie:* szkoda ze juz sie nie powtorzy to wielkie polskie futbolowe poruszenie:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich emocji próżno będzie już szukać w najbliższym czasie, ale cieszmy się z tego co mamy :) CMOK :*

      Usuń
  7. jaki piękny, patriotyczny makijaż <3
    choć fanką piłki nożnej nie jestem, kibicowałam podwójnie i oglądałam wszystkie mecze reprezentacji, głównie dech zapierały mi pierwsze połowy meczy, ale cóż... niewątpliwie euro jest wielką szansą dla naszego kraju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej rozemocjonował drugi mecz, bo te trzecie mecze są strasznie chaotyczne, nie tylko u nas, oglądam wszystkie i widzę co się dzieje... walka :))))
      Oko musiało być pomalowane, innych barw w tym dniu sobie nie wyobrażam :D

      Usuń
  8. żałuję tylko że mecze reprezentacji w piłce nożnej pokryły się z występami naszych dzielnych chłopaków w występach w lidze światowej. piękną klasę pokazali i jak ktoś pięknie powiedział dobrze, że są dziedziny sportu w których to my tworzymy grupę śmierci :D
    wracając do oka, piękne <3 ja bym w narodowych barwach na oku wyglądała co najmniej jak zombie:P a ty, płomiennowłosa anielico wyglądałaś cudownie ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :) racja :) Zawsze jest ktoś silniejszy, a my nie jesteśmy tacy ostatni :D Zobaczymy jak sobie damy radę na MŚ :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  9. Ja kibicką jestem. Uwielbiam piłkę, bo generuje ona takie emocje, że nie jest to do opisania.
    Nie marudzę na Euro, nie gadam, że szkoda kasy itp. Jest świetnie. Warszawa cudnie żyje. Strefa kibica w samym centrum pięknie wygląda. Cała masa obcokrajowców i z tego co słyszę naprawdę dobrze nasz kraj odbierają. Smutne jest to, że sami Polacy gadają na siebie, a obcokrajowcy odbierają nas b. pozytywnie.
    Piękna impreza. Duża szansa dla Polski. Szkoda, że nasza reprezentacja już nie gra, ale Euro toczy się dalej i ja uważam, że niesie z sobą więcej pozytywów niż jakiś tam minusów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generuje jeszcze jedno - NIESPODZIANKI :D bo jak inaczej można określić odpadnięcie "czarnego konia" czyli Rosji i wejście Grecji :) NO LOL :D

      Dokładnie, straszną mamy mentalność, bardziej niż cieszyć się wolimy marudzić... kiedy to się w końcu zmieni? Ile jeszcze pokoleń trzeba żeby zmienić podejście?

      Ja kibicuję do końca, teraz będą coraz ciekawsze spotkania :)

      Usuń
  10. Super zdjęcia:)Patriotyczny makijaż wspaniały:)
    Ja też siedziałam wymalowana,flaga wisiała na oknie a drugą flagę trzymałam ja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Dziękuję :*
      Nie mieliśmy flagi ale barwy narodowe były tam, gdzie się tylko dało :)

      Usuń
  11. Ale Ci zazdroszczę !! Uwielbiam takie wypady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było jechać :))))) Taka impreza raz na 1000 lat :D

      Usuń
  12. ależ Ty piękna, wymiatasz ;) gasisz urodą wszystkie inne panie! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Fajna relacja :) Ja też kibicowałam, ale co innego w domu, a co innego wśród masy kibiców :) Na pewno ta atmosfera była super!

    Te okulary-flagi extra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kibicowanie w domu ma swój klimat, można sobie LEŻEĆ i oglądać :) Też tak lubię, ale ten ostatni mecz chciałam przeżyć bardziej namiętnie ;-D

      Ta Pani zmiotła wszystkie inne "przebrania" i jeszcze tak dumnie szła... myśmy patrzyły w zdumieniu :D

      Usuń
  14. Gdyby Yennefer miała rude włosy... ^__^

    OdpowiedzUsuń
  15. ja oglądałam mecze w tv, ale emocji było wiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to już też przed TV siedzimy, to co, za kogo trzymamy teraz kciuki? :D

      Usuń
  16. już rozumiem skąd ten nowy kolor włosów! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj i wyszło na jaw :) jutro robię nowy ;D

      Usuń
  17. O proszę, też byłam 16 we Wro, m.in. w strefie kibica. Że też nie widziałam Twoich pięknych, ognistych loków w tym tłumie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do strefy kibica nie wchodziliśmy, trzeba by było zostawić aparaty, a to nam się nie uśmiechało, zdecydowanie najlepszą strefą była strefa obok stref kibica :D Cudowni ludzie, cudowana atmosfera, cudne zdjęcia powychodziły, tutaj to ledwie namiastka pokazana... zlałam się z czerwono-białym tłumem :D

      Usuń
  18. Hej, a ode mnie nie chciał nikt aparatu :o W sumie większość będąca w strefie miała aparaty, kamery itp. A do której strefy wchodziłaś? Do głównej czy tych pobocznych?
    Za to musiałam wyrzucić kilka butelek wody :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z profesjonalnymi nie pozwolono wchodzić, legalne były tylko małe cyfrówki, i dobrze, bo poza strefami więcej się działo :D A wody nie można było przechować w tych budkach?? :)

      Usuń
    2. Ale miałam na szyi lustrzankę, podobnie jak moja siostra i nikt nic nie mówił :) Wodę musiałam wyrzucić do kosza przy bramkach... Wiesz, chcieli ukręcić interes - w strefie 0,5l Kropli Beskidu - 6zł...

      Usuń
    3. Jakieś chody miałaś ;-D Interes to tam kręcił kto mógł :) Butelkowe piwo z niższej półki w knajpie po 20:00 - 10 zeta :D lol, jak się wkurzali :D ale płacili :)

      Usuń
    4. O kurczę, to faktycznie kręcili niezły biznes!

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki