środa, 13 czerwca 2012

Alterra, Krem do mycia twarzy z wyciągiem z dzikiej róży - gdzie ta RÓŻA ja się pytam


Alterra, Waschcreme Wildrosenblute

Za zakupem tego produktu przemawia wszystko, idąc po kolei:

- Cena: 7,99 zł lub 9,99 zł
- Pojemność: 125 ml
- Ładne opakowanie
- Certyfikat BDIH
- Napis: Naturkosmetic
- Całkowicie naturalny skład
- Zapach w tubce
- Peany na blogach

A potem działanie…

Test, który wykonuję płatkiem z olejkiem pichtowym potwierdza,
krem myjący z Alterry usuwa ze skóry cały bród, DOKŁADNIE.

Nie podrażnia oczu mimo zawartości alkoholu, cud, miód i maliny.
Nie pieni się zbyt mocno, co dla mnie jest dużym plusem.
Skóra po umyciu nie jest ściągnięta ani przesuszona.

IDEAŁ
zdawało by się,
a jednak jest coś, co mi w nim przeszkadza…
jest coś, co mnie nie zachwyca, jak innych…


KONSYSTENCJA
Rzadka, wodnista maź z prędkością światła opuszcza tubkę
natychmiast po otworzeniu zatyczki, zawsze wyleje mi się za dużo.
Zwalmy to na moje gapiostwo.

ZAPACH
W Rossmannie wydawał mi się przyjemny, bardzo intensywny,
ale dający się znieść. W domu jednak, podczas użycia,
przyprawia mnie o lekkie mdłości, alkohol jakość szczególnie
niekorzystnie podkreśla te wonie, tworząc mało rozkoszny zapach,
a przecież o poranku to zapach pobudza do działania…
(z dziką radością używałam do mycia twarzy  żelu pod prysznic
o zapachu pomarańczy i wanilii, on naprawdę podnosił mi poziom endorfin).

DEMAKIJAŻ
bardzo dobrze zmywa podkład, ze zmywaniem zwykłego tuszu sobie nie radzi.
To jeśli ktoś ma takie zapędy, bo ja przed myciem twarzy demakijaż
wykonuję mleczkiem do tego przeznaczonym.

Jestem pewna, że nie kupię tego produktu ponownie,
chyba że wyjdzie jakaś inna wersja zapachowa.

Podsumowując, bardzo dobry
produkt pod względem właściwości,

łagodnie usuwa zanieczyszczenia nie naruszając warstwy ochronnej,
sprawdzi się na każdej cerze, więc jeśli jeszcze nie próbowaliście,
to sprawdźcie, może akurat Wam zapach nie będzie przeszkadzał…


INCI:

1. Aqua -  woda, rozpuszczalnik.

2. Coco Glucoside - koko glukozyd, emulgator, środek o właściwościach myjących który można najczęściej spotkać w kosmetykach naturalnych, jest otrzymywany
z oleju kokosowego oraz cukru. Bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych jednocześnie skutecznie usuwająca bród.

3. Glycerin - Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną
do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

4. Alcohol* -  konserwant, otrzymywany z roślin, np. z buraków cukrowych; naturalny składnik wielu ekstraktów, działa dezynfekująco.

5. Glycine Soja Oil* - olej sojowy, tani w pozyskiwaniu, łagodny. Stosowany 
w kosmetyce jako olej bazowy.

6. Olea Europaea Oil* -  Olej z oliwki europejskiej. Ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E). 
Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

7. Xanthan Gum -  guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

8. Caprylic/Capric Triglyceride -  mieszanina roślinnych kwasów tłuszczowych, zawierająca w sobie najlepsze własności oleju kokosowego i palmowego, które są zestryfikowane z gliceryną. Olej ten polecany jest do skóry wrażliwej, skłonnej do przesuszania. Substancja natłuszczająca, wygładzająca, zapewniająca prawidłową ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Lipid ten posiada właściwości konserwujące.

9. Rosa Canina Oil* - olej z nasion dzikiej róży. Kolejny z niezwykle wartościowych olejków roślinnych, tłoczony na zimno zawiera witaminy, głównie witaminę C.
Ma właściwości łagodzące i gojące, leczące i wygładzające. Zalecany głównie dla cery suchej, szorstkiej, także dotkniętej łuszczycą. Produkcja tego olejku jest droga,
stąd używany jest głównie jako składnik aktywny. Zaleca się wąchanie tego olejku
w stanach depresyjnych.
Ciekawostka: do otrzymania 1 litra oleju potrzeba 4 tony płatków…

10. Vitis Vinifera Oil -  olej z pestek winogron, bogaty w flawonoidy i silne antyoksydanty, jak również kwas linolenowy. Działa regenerująco i oczyszczająco, polecany dla każdego rodzaju cery. Częściej stosowany jako składnik aktywny.

11. Rosa Canina Fruit Extract* -  wyciąg z owoców dzikiej róży. W tej części rośliny kryje się od 30 do 40 razy więcej witaminy C niż w owocach cytrusowych ! Zawiera także witaminy: A, B1, B2, E, K oraz garbniki, flawonoidy, kwas foliowy, kwasy organiczne, pektyny i karotenoidy, słowem Armia Przeciwstarzeniowa.

12. Vitis Vinifera Fruit Extract* - wyciąg z owoców winogrona, składnik aktywny. Rewelacyjny przeciwutleniacz, spowalnia procesy starzenia się skóry.

13. Sodium Cocoyl Glutamate - środek o właściwościach myjących wykorzystywany
w kosmetyce naturalnej, otrzymywany z kwasu glutaminowego oraz kwasów tłuszczowych pozyskiwanych z kokosa.

14. Disodium Cocoyl Glutamate -  środek o właściwościach myjących wykorzystywany w kosmetyce naturalnej, otrzymywany z kwasu glutaminowego
oraz kwasów tłuszczowych pozyskiwanych z kokosa.

15. Sodium Cetearyl Sulfate -  środek powierzchniowo czynny stosowany
w szamponach płynach kąpielowych, środek silnie pieniący.

16. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco 
i łagodząco na skórę i ewentualne stany zapalne na  skórze.


17. Helianthus Annuus Seed Oil - olej słonecznikowy, jeden ze szczególnie korzystnych dla cery olejów, zawiera wysoki procent kwasu linolenowego. Nadaje się do każdego rodzaju skóry. Bywa używany jako olej bazowy, ale także jako składnik aktywny.

18. Parfum** - naturalne substance zapachowe.

19. Limonene** - składnik kompozycji zapachowej. Zapach skórki cytrynowej. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

20. Citronellol** - składnik kompozycji zapachowej. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

21. Linallol** - składnik kompozycji zapachowej (woń konwaliowa). Wyciąg 
z naturalnych olejków eterycznych.


22. Citral** - składnik kompozycji zapachowej z naturalnych olejków eterycznych.

*składniki pochodzące z upraw ekologicznych.
**naturalne olejki eteryczne.


55 komentarzy:

  1. Faktycznie zapach troche duszacy, wlasnie tubka mi sie konczy i na razie go nie kupie bo wracam do mojego OCM, ale moze kiedys do niego wroce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, mimo ogromnej miłości do olejków, nie polubiłam tej metody. Rozmazywanie tuszu wokół oczu mi się nie podoba, moczenie szmatek mi się nie podoba, i w ogóle :) jakaś taka wola ta metoda, wolę szybciej ;) mleczkiem np.

      Usuń
  2. Ładny skład, spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny skład. nie miałam go i jakoś nie czuję potrzeby mienia ;)

    PS. Bardzo podobasz mi się w tych ognistych włosach :D sama miałam takie za nimi tęsknie, ale za długa droga od czerwieni do blondu, żeby na sobie takie zachcianki realizować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aguś :*

      Na Allegro jest taka specjalna farba do włosów, ma obłędne kolory i naprawdę błyskawicznie się wymywa :) Kiedyś gdzieś widziałam na blogu u dziewczyny, ona sobie robiła też na jasnych włoskach :)

      Usuń
    2. mówisz o tonerach? :) wiem, wiem... mam zamiar sobie zrobić nim pasemka, ale nie położę na całość, bo mimo że się wymywa, to jednak nie w 100% :(

      Usuń
    3. Właśnie nie pamiętam nazwy, ale kolory za to utkwiły mi w pamięci, i takie ciemne opakowanie tych produktów, kolorowe pasemka wyglądały by extra :)

      Usuń
  4. powoli się przymierzam do alterry, ale opornie mi to idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to :D Tak przyjazne składy jak tutaj to ze świecą szukać ;) na tych rossmannowskich półeczkach :)

      Usuń
  5. Zastanowię się nad spróbowaniem bo odstraszają mnie mocne,duszące zapachy.jak posmaruje się mocno pachnącym balsamem przed snem to później spać nie mogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest alkohol, przyjazdy co prawda, ale zawsze alkohol, a ten jest mistrzem w podkręcaniu zapachów :) Więc musisz podejść do tego produktu ostrożnie :)

      Usuń
  6. Wow nigdy nie słyszałam o kremie do mycia twarzy ! Trzeba kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam już okazję używam myjącego kremu z firmy Nivea, ale kupiony jeszcze zanim rygorystycznie zaczęłam podchodzić do tego co kupuję, a ponieważ firma jest mało naturalna nie znajdzie się tu jego recenzja, aczkolwiek był bardzo przyjemny w stosowaniu :)

      Usuń
  7. Mnie się nie podoba tylko alkohol w składzie ale chyba musi być ? Mam obawy ,że może wysuszać skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten alkohol to nie wódka ;) Występuje w wielu naturalnych kosmetykach, jakiś tani konserwant musi być :) Mam suchą skórę i zapewniam, nie wysuszył jej bardziej :)

      Usuń
  8. Aż muszę powąchać następnym razem w Rossmanie, bo nawet nie wiem jak to pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to bywa złudne, że w tej tubce pachnie znośnie, jak wysilisz wyobraźnie to poczujesz delikatny różany, pączkowy wręcz zapach... ale problem zaczyna się jak rozpoczniesz masowanie twarzy :) Wóz albo przewóz :) albo się spodoba albo nie ;)

      Usuń
  9. Ja jeszcze nie kupiłam, boje się tego właśnie zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skusisz się w ogóle na testowanie? :) Będę wypatrywać recenzji :)

      Usuń
  10. mnie zapach strasznie dusi, masakara, wstrzymuję oddech :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak ja, nie mam wyjścia, bo trzeba zużyć do końca :)

      Usuń
  11. Używam podobnego kosmetyku z alverde i też ma mało przyjemy zapach ale makijaż zmywa fenomenalnie. Łącznie z tuszem do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz na myśli nagietkowy krem myjący do twarzy, to śmiem twierdzić, że pachnie nieco bardziej ożywczo :)

      Usuń
  12. tak czy siak najpierw zmywam micelem więc taki krem może być dla mnie świetny :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm pierwszy negatywny opis:) Gdzie nie zajrzę wszyscy zachwalają tą firmę i wszystkie jej produkty do tego stopnia, że chciałam coś kupić :) Teraz się dłuzej zastanowię.


    Jeśli masz ochotę, zapraszam Cię serdecznie na pierwsze rozdanie na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedziałabym, że negatywny :) Opis obiektywny, subiektywna jest tylko moja opinia na temat zapachu, a tutaj wchodzi kwestia gustu, z którą się nie dyskutuje ;) Ale ogólnie kosmetyk jak najbardziej godny uwagi, na pewno lepszy ten żel, niż chemiczne, których pełno na półkach :)

      Usuń
  14. ja na razie testuję szampon do włosów i żele pod prysznic jak na razie nie mam zamiaru kupować nic do twarzy tej firmy. do demakijażu wolę micelarkę z LRP ona zawsze sobie poradzi z każdym makijażem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę jeszcze raz wrócić do szamponów, żeby zweryfikować info na ich temat :)

      Usuń
  15. juz ktoras osoba mowi o tym strasznym zapachu, mi zazwyczaj ladnie pachnie to co innym smierdzi ( np kapsulki dermogal ) wiec moze sprobuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jeżuuuuuu, czy Ty mówisz o tych żółtych rybkach do twarzy? !! ?? :DDD brrrrrrrrrrr
      No to trzeba przyznać, że masz wyjątkowo kuriozalny zmysł węchu :)

      Usuń
    2. dokladnie o nich :) :)

      uzywam ich ostatnio kazdego wieczora razem z kwasem HA i kilkoma kroplami oleju z pestek truskawek. i ten olej dodaje tak po prostu a nie ze wzgledow zapachowych, nie potrafie zrozumiec co ludziom w tym smierdzi :D


      Ale tak samo kocham zapach mydeł Alep a dla wielu osob to won zatęchlej piwnicy ;-)

      Usuń
    3. ja mogę je dodawać jedynie do masek do włosów o bardzo mocnym zapachu, takim, który zniweluje ten dziwny smrodek :) Na twarzy nie dałam rady z tym wysiedzieć.

      Mydełka Alep tak cuchną? O kurcze, to będę miała znów nieprzyjemność podczas mycia, bo zamierzam jakieś kupić, ich właściwości są wspaniałe :)

      Usuń
    4. Dla mnie pachnie zupełnie ok. A zapach mydła Alep wprost uwielbiam. Kojarzy mnie się z czystością. Jak świeżo wyprana pościel u babci na wakacjach.

      Usuń
    5. ;D no to pięknie, lubię taką rozpiętość zapachową, od zatęchłej piwnicy po świeżo wypraną pościel :) Gdzie ja się w tym odnajdę? Zobaczymy ;)

      Usuń
  16. Ładny skład, dlatego ostatnio go kupiłam. Zobaczymy jak się sprawdzi u mnie :). Lubię Twoje zdjęcia produktów na tle natury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P. S- Cudowny nowy nagłówek :)).

      Usuń
    2. No i jak Ci się widzi zapach?? Z niecierpliwością czekam na opinię :)
      Dziękuję, bardzo lubię zabierać swoje kosmetyki na spacer ;) gdzie czasem można zrobić niesamowite zdjęcie, co niedługo zobaczysz na blogu :)

      P.s. Dziękuję, choć ciągle jeszcze nad nim pracuję, bo ciągle coś nie tak mi się widzi :)

      Usuń
    3. Jeśli chodzi o zapach, to niestety Cię rozczaruję :( Mój nos jest kompletnie niewybredny i tylko nie znosi zapachów, które są naprawdę ohydne :P. Całą resztę toleruje. Krem do mycia z Alterry, a w zasadzie jego zapach nawet mi się podoba :). Fajnie, że zrobiłaś dokładną analizę składu - brak złych substancji jeszcze bardziej zachęca do użycia :)! Muszę tylko najpierw zużyć dwa zapasowe żele...
      Fajny pomysł z zabieraniem kosmetyków na spacer, muszę i ja zabierać moje, bo to białe tło kartkowe już mnie nudzi :P.

      Nagłówek jest super, naprawdę! Masz cudny kolor włosów, bardzo ognisty i pasuje Ci :)!

      Usuń
    4. W niektórych przypadkach "niewybredny nos" to zbawienie ;-D
      Skład jest rewelacyjny, więcej takich produktów...
      Białe tło, gdzie nic się nie dzieje to zdecydowanie nie moje klimaty,
      zbyt czysto, zbyt sztucznie i zbyt sterylnie, i jak sama zauważasz, zbyt nudno, ale każdy ma swój styl :)
      Kolor w nagłówku to lekka przesada, jest łagodniej, choć jakby nie patrzeć, ciągle czerwień :)

      Usuń
  17. zapach jest co najmniej... nieapetyczny :P miałam w łapkach ten krem i odłożyłam go...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo nieapetyczny :D kojarzący mi się z, a nie ważne, też nieapetycznym, wielce ;D

      Usuń
  18. Przed zapachem nie uciekniesz. Stosując kosmetyk mogę zamknąć oczy i nie patrzeć na niego, ale nie oddychać się nie da. Wyobrażam sobie, jak to musi "pachnieć", skoro mimo wszelkich innych zalet, nie jesteś w stanie używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie pachnie, to śmierdzi ;) Sama się dziwię, powinno przecież pachnieć, ale nie wszystkie róże pachną różami, są jeszcze zapachy wysuszonych, martwych płatków, albo takich umoczonych, które mają pierwszy stopień gnilny :) No w tym kierunku bym szła... ;D

      Usuń
  19. Jestem przerażona tym co piszesz o zapachu. Kupiłam ten kosmetyk z uwagi na dobry skład. Wąchałam w sklepie, pachniał ok. Jest w jednym z zestawów kosmetyków, które mam w rozdaniu. Masakra :( Umrę ze wstydu jak będzie śmierdział w opnii laureatki :( :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle się tym nie przejmuj :) Kosmetyk jest świetny jeśli chodzi o działanie a to najważniejsze, gusta zapachowe też są różne. Sama widzisz (wątek o mydłach Alep) :)

      Usuń
  20. Tyle recenzji już o nim czytałam... Jedni na TAK, drudzy na NIE :-) Chyba sama będę musiała się przekonać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam generalnie jestem na TAK ale nie kupię już ;D No jasne, że najlepiej samemu się przekonać jak coś działa :)

      Usuń
  21. aj a u mnie pod względem demakijazu sprawdzał się zadziwiająco świetnie ?
    za to podrażnił mnie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miałam tylko krem tonujący to też działał dobrze :D ale tuszu Sensique nie domywał :) Podrażnienie może wystąpić, to w końcu naturalne ekstrakty...

      Usuń
  22. zastanawiam się nad kupnem tego produktu. nadmierny zapach jestem chyba w stanie przezwyciężyć... w końcu jak długo produkt będę trzymać na swojej twarzy? bardziej martwi mnie konsystencja. jestem jednak zwolenniczką kremowych konsystencji tego typu produktów. ale... raz się żyje;) produkt nie jest przesadnie drogi (o ile można powiedzieć że jest drogi w ogóle:P)
    mam tylko nadzieję, że nic mnie nie uczuli ani nie podrażni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zdania, że najlepiej kupić/przeczytać/obejrzeć...itp/ SAMEMU, żeby mieć swoje zdanie :) Ja tu się dzielę tylko swoimi wrażeniami, a każdy musi spróbować sam :) Stosuję go teraz razem z gąbką celulozową i jeszcze więcej mi schodzi, więc trwałość zależy od tego jak używamy... z czym używamy... wróć z opinią jak już kupisz :)

      Usuń
  23. Jak był taki szał na Alterrę to zastanawiałam się nad jego kupnem na szczęście tego nie zrobiłam bo wszyscy narzekają na ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można nie oddychać w chwili mycia twarzy ;D

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki