niedziela, 27 maja 2012

PAT&RUB Face, Krem koloryzująco-nawilżający - lśniąco i lekko

Kremy koloryzujące są idealnym rozwiązaniem w letnie, naprawdę upalne dni.
Produkty te są lekkie, nie obciążają cery i nadają jej naturalny, zdrowy odcień.

Kiedy chcemy wyglądać dobrze a nie mamy ochoty na mocno kryjący podkład
w sukurs przychodzi krem koloryzujący z firmy PAT&RUB.





Kosmetyk naturalny, bez chemii, na wskroś nowoczesny.
Jest delikatnym makijażem, jednocześnie nawilża skórę i chroni przed starzeniem.
 Posiada sporą grupę składników aktywnych, które dbają o to, żeby skóra była zadbana.





Krem koloryzująco-nawilżający PAT&RUB został wyróżniony tytułem
„Najlepsze dla Urody 2011”.
Znalazł się w pierwszej 20 na 300 testowanych nowości kosmetycznych 2011 roku.

Byłam ogromnie ciekawa jego działania, gdyż do tej pory nie miałam szczęścia
do tego typu kosmetyków. Zawsze coś w nich było nie tak…
A ponieważ już kilka wytworów tej firmy wprawiło mnie w dziki zachwyt,
 miałam nadzieję, że i z tym będzie tak samo…





Nawet kartonowe opakowanie jest całkowicie ekologiczne.
Znajdziemy tu najważniejsze i najistotniejsze informacje.

Przede wszystkim to, że krem posiada naturalny filtr UVA i UVB,
który jednak jest zbyt mały, jak na krem używany podczas upału…



Plusem jest to, że krem posiada specjalny rodzaj pompki,
która nie dopuszcza powietrza do wnętrza opakowania.
To zamknięcie jest również minusem, gdyż mój egzemplarz
to wyjątkowo dziki stwór, który pluje podkładem jak mu się podoba…




KONSYSTENCJA kremu jest delikatna, kremowa, przyjemnie rozprowadzająca się.
Zapach jakby słodkawy, ale nie nachalny ani drażniący.
Można zauważyć maleńkie drobinki, to naturalne pigmenty i tlenki żelaza.



Kolor JASNY BEŻ tylko z pozoru wydaje się ciemny.
Po dokładnym rozsmarowaniu kolor stapia się z cerą.

Moje pierwsze spotkanie z tym kremem skończyło się niepowodzeniem.
Natychmiast wchłaniał się w suche partie twarzy i nie mogłam go równomiernie
rozetrzeć. I byłam wściekła, bo kolejny lekki krem koloryzujący
potencjalnie nadawał się do kosza.

Nie działał z mojej winy, kondycja cery pozostawiała wiele do życzenia.

Potem zaczęłam stosować oleje nawilżające, między innymi kokosowy.
Skóra twarzy wreszcie w każdym miejscu była tak samo nawilżona.

Drugie podejście do kremu PAT&RUB skończyło się sukcesem.



Jak możecie zauważyć efekt na skórze jest delikatny,
jednak wyraźnie zmienia ona swój odcień na bardziej złocisty,
można by rzecz - OLŚNIEWAJACY (za sprawą miki i spółki).

Jeśli mamy do ukrycia jakąś niedoskonałość zalecam użycie korektora.
Nie zakryjemy tym kremem piegów czy plamek od słońca,
ale dzięki temu specyfikowi twarz nabierze blasku,
cera wyda się wypoczęta a przy tym nawilżona i zabezpieczona przed starzeniem.

Nie jest to mój ideał, więc dalej będę poszukiwać tego jedynego,
w stu procentach zadowalającego mnie lekkiego i pielęgnującego podkładu,
(o ile takie coś w ogóle istnieje…),
nie mniej jednak zajmuje on wysoką pozycję na liście wypróbowanych już
przeze mnie kremów koloryzujących…

Moja koleżanka natomiast, która generalnie pierwszy raz zetknęła się
z produktami naturalnymi, jest bardzo zadowolona z tego „upiększacza”,
i jest to jeden z jej ulubionych kremów na dzień…
Świetnie nawilża, matuje buzię na cały dzień, nadaje lekkiego, złocistego koloru.

Tak więc to, czy będziecie zadowolone z tej propozycji PAT&RUB
zależy tylko i wyłącznie od stanu Waszej cery…


Produkt można nabyć w cenie 120 zł za pojemność 50 ml
(cena zbliżona do azjatyckich kremów BB).


MERLIN               PAT&RUB sklep         PAT&RUB FB - czasem można upolować zniżki



A czy Wy macie jakieś idealne kremy koloryzujące na upalne dni?



Dla ciekawskich INCI:

1. Aqua

2. Triticum Monococcum Seed Extract - ekstrakt z przenicy samopsza. Pszenica samopsza zawiera unikalny peptyd o silnych własnościach antyoksydacyjnych
i rewitalizujących skórę. Peptyd ten naśladuje działanie glutationu, enzymu, występującego naturalnie w naszych organizmach, który zwalcza wolne rodniki
oraz sprzyja eliminacji toksyn. Jest bogata w karotenoidy i witaminę A, białka, lipidy, witaminy z grupy B i minerały (żelazo, fosfor, potas, cynk, mangan),
które regenerują i nawilżają skórę suchą i odwodnioną.

3. Zinc Oxide -  barwnik, filtr przeciwsłoneczny, pochodzenia mineralnego.
UV-absorbent, substancja przeciwsłoneczna, filtrująca promieniowanie UVA i UVB, chroniąca przed poparzeniem słonecznym i przedwczesnym starzeniem skóry środek hamujący wydzielanie potu.

4. Caprylic/Capric Triglyceride - mieszanina roślinnych kwasów tłuszczowych, zawierająca w sobie najlepsze własności oleju kokosowego i palmowego, które
są zestryfikowane z gliceryną.
Olej ten polecany jest do skóry wrażliwej, skłonnej do przesuszania. Substancja natłuszczająca, wygładzająca, zapewniająca prawidłową ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna
i gładka. Lipid ten posiada właściwości konserwujące.

5. Glyceryl Isostearate - Niejonowa substancja powierzchniowo czynna. Stabilna
w kwaśnym pH. Kompatybilna z twardą wodą, zawierającą głównie jony wapnia
i magnezu. Emolient tzw. Suchy.
Tworzy na powierzchni skóry warstwę okluzyjną.

6. Polyhydroxystearic Acid - kwas, emulgator wykorzystywany do stabilizacji produktu.

7. Propanodiol - nazwa chemiczna, nazwa zwyczajowa - Glikol propylenowy (PROPYLENE GLYCOL) - Humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące
poprzez obniżenie aktywności wody,
która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Substancja nawilżająca skórę.
Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.

8. Cetearyl Alcohol - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

9. Isoamyl Laurate - otrzymywany z pszenicy, orzecha kokosowego i oleju palmowego. Aprobowany przez ECOCERT do stosowania w kosmetykach naturalnych. Poprawia rozsmarowywalność, pozostawia jedwabiste uczucie na skórze.

10. Decyl Cocoate - emolient. Oleisty związek kwasów tłuszczu kokosowego
i alkoholu decylowego. Wytwarzany w całości pochodzących z oleju kokosowego. Szybko wchłaniany
przez skórę, nadaje jej matowy obraz.

11. Orbignya Oleifera Seed Oil - Olej z pestek owoców tropikalnego drzewa Babassu. Surowiec
 w składzie podobny do oleju kokosowego: większość stanowią w nim kwasy nasycone:
laurynowy (45%), mirystynowy (15%), poza tym zawiera ok. 16% kwasu oleinowego
i ok. 4% linolowego. Bogaty emolient, producenci surowca deklarują, że jako jeden
z nielicznych olejów nie nasila tendencji do tworzenia zaskórników (nie komedogenny).
Nawilża, odżywia i natłuszcza skórę.

12. Althaea Officinalis Root Extract - Korzeń prawoślazu lekarskiego, zawiera dużą ilość śluzu. Wytwarzany z niego ekstrakt wykorzystuje się w pielęgnacji podrażnionej skóry. Łagodzi podrażnienia, ułatwia gojenie ran, najczęściej spotkamy go
w kosmetykach po opalaniu.

13. Betaine - betaina jest składnikiem buraka cukrowego. Odkłada się w keratynie (białko strukturalne) włosów i skóry. Redukuje ładunki statyczne włosów, wiąże wilgoć. Silnie nawilża skórę.

14. Kaolin - jest glinką, która bardzo często występuje w naturze. Drobno zmielony kaolin stanowi bazę pudrów oraz służy jako transparentny, biały pigment. Pęcznieje
w wodzie i służy jako baza maseczek z glinki. Jest wykorzystywana w produkcji preparatów kosmetycznych przeznaczonych do pielęgnacji skóry suchej i delikatnej. Kaolin łagodnie oczyszcza i odżywia skórę, a jednocześnie działa odświeżająco. Likwiduje martwe komórki i stymuluje regenerację tkanek.

15. Glyceryl Stearate - stosowany w kosmetykach jako zmiękczacz. Nie działa szkodliwie,
ale u osób wrażliwych może wywołać podrażnienie. Naturalny emulgator.

16. Cetearyl Alcohol - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.
 
17. Mica - Łyszczyk minerał naturalny, który ze względu na swoją krystaliczną strukturę można rozwarstwić na cieniutkie płytki. Użyty w pudrach i preparatów
do Make-up łyszczyk nadaje im połysk. Powleczony dwutlenkiem tytanu daje pigmenty z efektem perłowego połysku. Optycznie wygładzając skórę ukrywając nierówności.

18. Titanium Dioxide - Pigmenty o perłowym połysku składające się z dwutlenku tytanu i łyszczyku. W kolorówce stosowany jako rozjaśniacz. W formie drobno zmielonej stosowany jako filtr UVA i UVB. Chroni przed przedwczesnym starzeniem
się skóry. 

19. Iron Oxides -  Tlenki żelaza są naturalnymi farbami mineralnymi, występują w gruntach typu siena lub umbra. W zależności od składu otrzymuje się pigmenty żółte, brązowe, czerwone lub czarne. Barwnik stosowany też w artykułach spożywczych.

20. Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy, nazywany jest "płynnym złotem"
 i zaliczany do jednych z droższych olejów na świecie, głównie ze względu na jego ograniczoną dostępność (wyłącznie niewielkie tereny Maroko) oraz pracochłonny proces pozyskiwania.

Olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (80%), głównie kwasy omega-6 i omega-9. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy E, w postaci kompleksu tokoferoli. Ilość witaminy E w oleju arganowym jest wyższa aniżeli w oliwie z oliwek. 

Jest to olej o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, wynikających z wysokiej zawartości witaminy E oraz dodatkowo związków fenolowych w tym kwasu ferulowego i karotenoidów - w postaci żółtych ksantofili. Dzięki antyoksydantom,
olej chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi. 

Olej wykazuje również działanie przeciwzapalne, łagodzące i sprzyja gojeniu, wspomaga regenerację bariery hydrolipidowej naskórka oraz uzupełniają niedobory składników tłuszczowych w skórze, w tym cennych ceramidów stanowiących cement komórkowy. 

Dzięki temu olej wykazuje skuteczne działanie przeciwstarzeniowe, wpływając na odpowiednie nawodnienie, elastyczność, odżywienie i odnowę komórkową oraz złagodzenie procesów zapalnych. Reguluje pracę gruczołów łojowych.

Jest to olej polecany głównie w pielęgnacji cery dojrzałej, z oznakami starzenia,
przede wszystkim cery suchej i odwodnionej wymagającej regeneracji, regulacji
pracy gruczołów łojowych  i wzmocnienia bariery lipidowej oraz skóry podrażnionej
i zniszczonej np. działaniem słońca.

Olej arganowy polecany jest również w pielęgnacji włosów, zarówno do wcierania w skórę głowy, jak i do nacierania końcówek włosów w celu ochrony przed działaniem słońca oraz do pielęgnacji zniszczonej skóry rąk i paznokci.

21. Oriza Sativa (Rice) Bran Wax - Wosk z Otrębów Ryżu Siewnego – używany
w kosmetykach jako zagęszczacz i środek wiążący. Ma działanie antyoksydacyjne, łagodzące, nawilżające, odżywcze i regenerujące, wspomagając syntezę kolagenu ujędrnia skórę, chroni przed
promieniami UV.

22. Squalene - składnik aktywny otrzymywany z oliwy z oliwek. Ma postać bezbarwnego, bezzapachowego i transparentnego olejku, będącego naturalnym składnikiem ludzkiego sebum, czyli ochronnej warstewki łoju na powierzchni skóry. Skwalen to naturalne spoiwo międzykomórkowe naskórka. Z wiekiem niestety go ubywa. Antyoksydant.

23. Phytosterols - fitosterole – (sterole roślinne) są to związki przypominające budową cholesterol, które są składnikami błon komórek roślinnych. Pojawiają się
w kosmetykach przeznaczonych dla suchej cery – wzmacniają naturalną powłokę lipidową oraz zapobiegają utracie wody.

24. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco
i łagodząco na skórę i ewentualne stany zapalne na skórze.

25. Tocotrienol - najsilniejszy ze znanych antyutleniaczy, związek należący do rodziny witaminy E, który w 100% chroni komórki skóry przed „stresem oksydacyjnym” i skutecznie neutralizują wolne rodniki.

26. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne), zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

27. Cetearyl Glucoside - substancja pochodzenia roślinnego, powierzchniowo czynna.
 W kosmetyce stosowana jako emulgator. Bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych.
 Poprawia konsystencję produktu.

28. Hydrogenated Palm Kernel Glycerides - (uwodornione glicerydy oleju palmowego - otrzymywane poprzez uwodornianie oleju kokosowego) - nadaje naturalną, kremową strukturę
oraz stabilizuje.

29. Hydrogenated Palm Glycerides -  emulgator, produkowany z tłuszczu roślinnego.Nadaje się do stabilizacji emulsji O / W. Stabilizuje właściwe skórze pH, działa jako środek utrzymujący wilgoć w skórze.

30. Stearic Acid - kwas stearynowy otrzymywany z naturalnych wosków, składnik konsystencjotwórczy, stabilizator emulsji. Ułatwia docieranie substancji aktywnych
w głębsze warstwy naskórka.

31. Pongamol - kompleks na bazie glicerynowego ekstraktu z nasion pongamii (Pongamia pinnata).
Roślinny filtr ochronny, chroni przed uszkodzeniami skóry promieniami UV.

32. Benzyl Alcohol - konserwant. Pochodzenia chemicznego. Syntetyczny alkohol otrzymywany
z ropy naftowej lub smoły węglowej. Najprostszy alkohol aromatyczny, występujący w postaci bezbarwnej, przejrzystej, oleistej cieczy, słabo rozpuszczalnej w wodzie. Substancja o lekko słodkawym, delikatnym, migdałowym zapachu. Składnik stosowany najczęściej jako rozpuszczalnik lub zmywacz do farb i lakierów, jego estry używane są w perfumerii do kompozycji zapachowych.
Środek o działaniu lekko znieczulającym, w wysokich dawkach może podrażniać skórę.

33. Dehydroacetic Acid - Kwas dehydrooctowy. Posiada certyfikat EcoCert.
Identyczny
z naturalnym konserwant, dopuszczony przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne.

34. Xanthan Gum - guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

35. Bentonite - Glinka bentonitowa otrzymywana jest z odpowiednio wiekowego popiołu wulkanicznego, wydobywanego z głębi ziemi. Używana była i jest przez INDIAN jako wewnętrzne i zewnętrzne oczyszczanie organizmu. Medycyna naturalna potwierdza działanie jako silnie odtruwające, przeciwzapalne, przeciwbiegunkowe,
a także wydalające fale po napromieniowaniu. Wiąże metale, toksyny i środki narkotyczne, a następnie uwalnia od nich ludzki organizm.
W kosmetyce, stosowana zewnętrznie - działa wygładzająco, odtłuszczająco, pomaga oczyścić i zwęzić pory skóry.

36. Sodium Phytate - naturalny antyoksydant, działa przeciwzapalnie.

38. Parfum




20 komentarzy:

  1. Lubię, kiedy produkt jest naturalny, ale nie lubię kiedy mi przy okazji patroszy portfel... Stąd też póki co nie mam ciśnienia na produkt Pat & Rub. Po prostu z mojego punktu widzenia sa zdecydowanie zbyt drogie, a konkurencja dobrych i tańszych kosmetyków (także naturalnych) jest spora... Poza tym lubię kiedy krem/podkład bardziej kryje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie jest Twoje doświadczenie z takimi produktami? Znalazłaś może coś lekkiego i barwiącego skórę w rozsądnej cenie? Coś co nadaje się na lato?

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc/pisząc efekt jaki pozostawia na Twojej skórze średnio mi się podoba. Wygląda to pomarańczowo i nienaturalnie, nie wiem czy to wina zdjęcia, czy może chciałaś na tyle pokazać różnicę, że nałożyłaś go trochę więcej. W każdym razie sam odcień produktu mi nie odpowiada, wiem że dla mojej zimnej tonacji w ogóle się nie sprawdzi. Poza tym skład ma ciekawy, ale cenowo trochę zabija, więc na pewno po niego nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że na latem lubię używać Vichy Aera Teint, ładnie wyrównuje i mojej cerze pomaga dojść do siebie po cięższych podkładach.

      Usuń
    2. Może gdyby był na całej twarzy, a nie tylko na połowie, wyglądało by to bardziej znośnie :) Cena faktycznie wysoka i może zniechęcać, ale są kobiety, które bez problemu sobie na niego pozwolą :)

      Usuń
    3. Coś mi świta, że miałam taki podkład, ale pewna nie jestem... muszę sprawdzić, jak będę w Przemyślu, bo ma go też moja mama, tylko on zostawiał mi taki błysk na skórze więc nie korzystam z niego już... muszę się upewnić, czy to dokładnie to, o którym wspomniałaś...

      Usuń
  3. O! Moje ulubione :) Mam oba kolory i zasadniczo używam ich niemal cały rok - jasny jesienią i zimą, ciemny latem i wiosną. Po zużyciu pierwszej butelki stwierdzam, że z racji wydajności nie są aż tak drogie. Czasami trafiam na produkt tani, ale muszę nakładać go 10 razy i w końcu wydaję tyle samo lub więcej na kilka opakowań.
    Pozdrawiam!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem... wiem... :) że ulubiony :) Występuje w kilku Twoich makijażach, a makijaż "na kaca" najlepszy :) Wydajność rzeczywiście bardzo dobra, jak niemal przy wszystkich innych produktach tej marki jakie miałam okazję używać... Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. kurcze wydaje sie byc interesujacy, ale odstrasza mnie kolor :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się przeżyć, aczkolwiek sama szukam dalej :)

      Usuń
  5. moja skora nie bardzo się lubi z kremami koloryzującymi, a ten wydaje się ogromnie pomaranczowy - chyba nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie było robione podczas silnego nasłonecznienia, być może dlatego wygląda jak wygląda :)

      Usuń
  6. Mam już sporą kolekcję kosmetyków Pat&Rab i niestety nie są to dla mnie kosmetyki których używanie sprawia mi ogromną przyjemnośc tak jak to jest z niektórymi innymi kosmetykami. Wierzę jednmak , że to co naturalne jest lepsze dlatego powoli przechodzę na kosmetyki naturalne.
    Pewnie skuszę się i na ten kremik choć jest dość ciemny i pewnie będę go musiała mieszać z jakimś innym kremem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miało być Pat&Rub ;-)

      Usuń
    2. Poza kilkoma produktami trudmo mi sobie wyobrazić, że komuś mogą nie podobać się zapachy i działanie :) Serie do pielęgnacji ciała - rewitalizacja, rozgrzewająca czy rekalsująca to są hity :)
      Zdecydowanie naturalne jest lepsze w działaniu :) na dłuższą metę...
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Ten kosmetyk strasznie mi się rozwarstwił :( Próbowałam wstrząsać ale nie pomaga...co robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj niewiele można zrobić, kremy BBB z Pat&Rub rozwarstwiają się jeszcze bardziej, trzeba po prostu wycisnąć na wierzch dłoni, rozmasować i tak nakładać na twarz :)

      Usuń
  8. problem polega na tym że gdy wyciskam krem na dłoń to otrzymuje wręcz biały produkt :( a szkoda mi wyciskać połowy tubki zanim "dokopie" się do koloru. Zastanawiam się nad otworzeniem pudełka i przelania kosmetyku do innego opakowania żeby tam go mieszać przed każdym użyciem...czy to dobry pomysł:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy niezbyt częstym używaniu może się zdarzyć, że białego jest więcej. Po roztarciu na skórze kolory się mieszają... Przelanie nie jest dobrym pomysłem, produkt Ci się utleni i może być jeszcze gorzej.

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki