czwartek, 17 maja 2012

ALTERRA, MASŁO DO CIAŁA Winogrona i Kakao - od 18 +

ALTERRA
MASŁO DO CIAŁA Winogrona i Kakao
Korperbutter Traube & Kakao

Do tej pory chyba wszystkie kosmetyki Alterry jakie miałam
zaskakiwały mnie swoim zapachem, przyjemne i intensywne wonie,
szczególnym sentymentem darzę serię waniliowo-pomarańczową
(każdy łasuch będzie ubóstwiał ten zapach).

Właśnie nastał moment, w którym Alterra zaskoczyła mnie ponownie.
Widząc NOWOŚĆ na półce w Rossmannie bez wachania po nią sięgnęłam.
Mając w pamięci cudownie pachnący krem winogronowy z Abacosun,
i całą masę wspomnień zapachów czekoladowych, uśmiechałam się
na samą myśl wieczornych przyjemności z udziałem tego masła.


Uśmiech znikł po odwróceniu pudełeczka i obejrzeniu składu.
Zwykły alkohol na drugim miejscu nie wróżył nic dobrego.

Z maniakalną wręcz ciekawością otworzyłam masło zaraz po wyjściu ze sklepu.
Buuuuu
Cholera jasna, miałam rację, alkohol jest dobry podczas imprezy, niekoniecznie
w czymś, co ma pielęgnować i pieścić moje ciało.
Ale jeszcze miałam nadzieję, że może zapach na skórze rozkwitnie…

Doszłam do domu, umyłam dłonie, wysmarowałam sobie tym masłem
całe ręce aż po szyję…
Buuuuu
Nadzieja umiera ostatnia…

OPAKOWANIE standardowe, wygodne u użyciu choć ubogie w grafikę
i w sumie mało zachęcające do kupna.

CENA przystępna jak na ekologiczny kosmetyk, bo trzeba przyznać,
skład dobry, prawie cały kosmetyk jest „zielony”.
W regularnej sprzedaży zapłacimy 11,99 zł (Rossmann).

ZAPACH nie do przyjęcia. Wódka pomieszana z czymś co przypomina
mdły zapach wyrobu czekoladopodobnego wydalonego przez organizm na dywan.
Żadne tam winogrono, żadne mango, można zapomnieć o takich przyjemnościach.

APLIKACJA NA CIAŁO nie powinna stanowić problemu, mimo iż kosmetyk
ma w nazwie MASŁO, jest lekkim kremem, który na suchej skórze
bardzo szybko się wchłania, nie tworząc jakiejś wybitnie lepiącej się
powierzchni, czego chyba nikt nie lubi.

WYDAJNOŚĆ powinna być przyzwoita, trzy do czterech tygodni używania
raz dziennie, tak prognozuję po konsystencji. Dla mnie to będzie koszmar…

DZIAŁANIE po kilku smarowaniach oceniam na dość dobre, ale mam ALE.
Smarując się wieczorem nawilżenie trwa mniej więcej do rana,
mówię mniej więcej, bo po maśle z ISANY skóra jednak była
bardziej sprężysta w dotyku niż po maśle z Alterry. Niuanse.


NIE ZALECAM stosowania tego kosmetyku po goleniu nóg,
ponieważ nawet na nienaruszonej powierzchni wyczuwałam
lekkie działanie rozgrzewające tego produktu, co mnie osobiście
bardzo wkurzyło, bo nie dość, że było mi gorąco z racji upału,
to jeszcze to rozgrzanie na skórze, FUCK !


NIE KUPIĘ go ponownie, ponieważ zupełnie nie przypadło mi ono do gustu,
co rzadko mi się zdarza, bo zazwyczaj kocham moje mazidła miłością Platońską.

Kto już testował ??





1. Aqua

2. Alcohol - o alkoholach można mówić wiele, są i dobre i złe. Tutaj występuje alkohol pochodzenia roślinnego, ale niestety, ma działanie drażniące i cała reszta składu nie jest w stanie tego zniwelować.

3. Glycine Soja Oil - olej sojowy, tani w pozyskiwaniu, łagodny. Stosowany w kosmetyce
jako olej bazowy.

4. Glycerin – humektanty/środki rozpuszczające. Pochodzenie różne (także petrochemiczne),
zatrzymuje wodę w skórze, nawilża, daje wrażenie miękkiej skóry.

5. Butyrospermum Parkii Butter - masło shea (karite, masłosz), ma działanie łagodzące (zawiera alantoinę), przyspiesza procesy gojenia, zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, posiada naturalny
filtr ochronny (SPF 3-4). Polecane dla skóry suchej, atopowej, nadwrażliwej. Masło shea stosowane
jest zarówno jako składnik aktywny, jak i tłuszcz bazowy.

6. Helianthus Annus Seed Oil - olej słonecznikowy, jeden ze szczególnie korzystnych dla cery olejów, zawiera wysoki procent kwasu linolenowego. Nadaje się do każdego rodzaju skóry. Bywa używany jako olej bazowy, ale także jako składnik aktywny.

7. Glyceryl Stereate Citrate - to emulgator pochodzenia roślinnego (naturalnego) o jakości spożywczej, wielowartościowy alkohol estryfikowany z kwasu cytrynowego oraz roślinnego kwasu stearynowego. Stosowany jest także jako środek zapachowy oraz środek zmiękczający skórę, pomaga włosom i skórze zachować odpowiedni poziom nawilżenia. Pełni także funkcję stabilizatora.

8. Myristyl Myristate - ciekły wosk. emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje,
czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy.

9. Cetearyl Alcohol - kat. emulgatory/emolienty/regulatory lepkości. Biała, woskowata substancja nadająca skórze miękkość i gładkość, natłuszcza.

10. Vitis Vinifera Seed Oil - olej z pestek winogron, bogaty w flawonoidy i silne antyoksydanty, jak również kwas linolenowy. Działa regenerująco i oczyszczająco, polecany dla każdego rodzaju cery.
Częściej stosowany jako składnik aktywny.

11. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco
i łagodząco na skórę, i ewentualne stany zapalne na skórze.

12. Theobroma Cacao Seed Butter - masło kakaowe. Jest to twardy wosk, pozostawiający na powierzchni skóry aksamitny film. Stosowany głównie ze względu na konsystencję i czekoladowy zapach. Nadaje emulsjom twardość, stąd chętnie używany w tzw. masłach do ciała. Masło kakaowe jest też powszechnie stosowane w produkcji mydeł.

13. Mangifera Indica Seed Butter - masło mango, ma właściwości podobne do masła shea
i podobne zastosowanie w kosmetyce.

14. Xanthan Gum - guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii.
Jest dobrze tolerowana przez skórę.

15. P-Anisic Acid - kwas anyżowy. Naturalny konserwant otrzymywany z ziaren anyżu. |
Wykazuje wysoką skuteczność mikrobiologiczną i zmniejsza ryzyko rozwoju infekcji
o podłożu grzybiczym.

16. Parfum 

17. Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu, regulator pH kosmetyku.

18. Helianthus Annus Seed Oil - olej słonecznikowy, nie wiem dlaczego ten sam składnik
jest na miejscu 6 i na ostatnim, to pozostanie tajemnicą firmy ;)


P.s. 20 czerwca 2012 r.

Po miesiącu wróciłam do masła Alterra. Otworzyłam dziś pudełko i powiem Wam, że zapach alkoholu
nieco zelżał, żeby nie powiedzieć, ulotnił się... co mnie ucieszyło ogromnie, bo dało mi to nadzieję,
że może jednak zużyję to masło jak Pan Bóg przykazał.

Niestety zapach na skórze jest po prostu nieapetyczny, więc pozostaje mi używać je głównie do nóg.

Jeśli chcecie poznać opinię zgoła inną niż moja, zapraszam do NIECIERPEK

26 komentarzy:

  1. nie no alko% to wiadomo, że sobie lubie chlupnąć ale nie na ciało a do wewnątrz :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że przed skórę do wnętrza docierają różne "dobrocie" - może ktoś je polubi ;D

      Usuń
  2. Wpadałam zobaczyć obnażoną Angel, a ona tylko o alkoholu pisze.. Eeee...to już wiem czemu to 18+. Nie próbowałam i nie wiem czy się skuszę po Twojej recenzji. Są inne wersje zapachowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, nie nie, obnażam, owszem, ale zawartość słoiczków, za które płacimy i które potem ładujemy na ciało :) Innych na razie brak :)

      Usuń
  3. Uciekam od alkoholu w składzie, nie kupię na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I masz rację ;) Alkohol zgubny jest :D

      Usuń
    2. ja też od alho z dala! ;)

      Usuń
  4. Alkohol jest mało naturalny i powinno się go unikać w kosmetykach. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już zwłaszcza w kosmetykach naturalnych, pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Myślałam, że będzie ładnie pachniało, bo takiego połączenia jak winogrona z kakao to jeszcze nie widziałam, ale skoro śmierdzi to raczej się nie skuszę, bo zapach jest dla mnie bardzo ważny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam taką nadzieję, która padła pod sklepem ;)

      Usuń
  6. Ja używam masła shea z Organique i bardzo je polecam:) Alkohol (uniwersalna prawda ;P) jest stworzony do stosowania wewnętrznego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja również mam kilka, które można polecić, i to bez alkoholu, i też naturalne :) Będą recenzje. A z Organique na pewno spróbuję :)haha, prawda uniwersalna podoba mi się ;D

      Usuń
  7. i teraz dzięki Twojej recenzji go nie kupię, miałam go w rękach ostatnio, jednak odłożyłam przez tą cenę, kupuję masla po 10zł w promocjach naszych polskich firm :) doooobrze zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I masz rację, nawet Perfecta wypadła by lepiej :) Pozdrawiam ciepło :*

      Usuń
  8. Miałam na niego ochotę, ale dzięki twojej recenzji na pewno się nie skuszę- używam tylko takich kosmetyków do ciała, które jakoś ładnie (i konkretnie) pachną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu zdecydowanie najbardziej KONKRETNY ZAPACH to alkohol ;D Reszta mglista bardzo :)

      Usuń
  9. Nie testowałam, a teraz to juz z całą pewnością nie sięgnę po niego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety kupiłam to masło przed twoją recenzją i również się rozczarowałam na mej ukochanej Alterze (kompletnie nie wiem jak to odmienić w tym przypadku). Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mam przypadek, w którym nie jestem pewna jak odmieniać to tak formułuję wypowiedź, żeby użyć formy nieodmienionej :) Stara sztuczka ze szkoły ;-) Przykro mi, że nie napisałam wcześniej, zaoszczędziłabyś kasę :) Buziaki :*

      Usuń
  11. Właśnie widziałam go ostatnio w Rossmannie - jak dobrze, że go nie kupiłam!!!! :)
    Pozdrawiam :) i zapraszam do mnie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem nie warto się śpieszyć z zakupami :D

      Usuń
  12. ostatnio to maselko zaciekawilo mnie w Rossmannie. chwyce po nie tylko i wylacznie jezeli dorwe w promocji, takich pieniedzy za alkohol w kosmetyku placic nie bede ;-) ale wyprobuje z ciekawoscia


    ps. wlasnie odkrylam bloga i zostaje tu bo wspaniale mi sie czyta :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa na ile go przecenią :) Ale można się naciąć, zwłaszcza, jeżeli ktoś zdołał już polubić Alterrę.

      Dziękuję pięknie za dobre słowo :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki