środa, 18 kwietnia 2012

BlogBox KWIECIEŃ 2012

Witajcie :)

I jak tu zacząć opowieść?
Może tak... śmiałam się z KissBoxów bo fujary straszne, paczki im nie podochodziły,
produkty jakieś nie fajne, afery z datami ważności,
ostatnio nawet w GlossyBoxach się coś podziało, i niektóre dziewczyny dostały coś innego niż było zapisane na kartce wewnątrz pudełka.
Śmiałam się, bo tak to jest, jak się robi "zbiorówkę" i cieszyłam się, że mamy BlogBoxa,
gdzie to jedna osoba robi niespodzienkę drugiej... no nie ma miejsca na wpadki...

I Wpadka... bo mi Box nie doszedł na czas :)
I niech mi ktoś powie, że LOS nie jest ZŁOŚLIWY, bo jest i to jak sto diabłów :)

Nie mniej jednak zostałam uprzedzona o tym fakcie, więc cierpliwie czekałam.
Przesyłka z niepoprawnym adresem wróciła do nadawcy i została z powrotem odesłana.
Poprosiłam o włożenie do środka potwierdzenia z poprzedniego nadania i POTWIERDZAM,
pierwsze przesyłka była wysłana ZGODNIE Z REGULAMINEM, za co dziękuję.

Mój BlogBox pochodzi od Motylicy, która okazała się znawcą tematu, rozkiniając moją jakże
mało skomplikowaną naturę na części pierwsze :) Dlaczego? Sami zobaczycie :)

Pudełko opakowane czerwonym papierem ozdobnym  z daleka krzyczało, że jest wypasionym prezentem.
Środek dobrze zabezpieczony folią bąbelkową skrywał wspaniałości.


Oto i one proszę Państwa :)


Mówiłam, że znawca tematu :)
Zapachy i smaki rozłożyły mnie na łopatki, więc co ja mogę powiedzieć,
oprócz oczywiście słowa DZIĘKUJĘ...
Nic z tych rzeczy nie miałam okazji używać, więc Box trafiony w 100 %


Pierniczki prosto z Torunia, jak to Motylica nazwała - Piernikowa :D
Spacerując uliczkami Gdańska natknęłam się na sklep firmowy Kopernika,
spędziłam tam pół godziny po czym wyszłam obładowana dwoma siatkami,
bo pierniczki z Torunia są najlepsze na świecie, i jak się ma okazję to trzeba jeść,
bez względu na diety ;)



W pojemniczku skrywa się masło o zapachu orzecha brazylijskiego z The Body Shop,
Natalia napisała, że jej to pachnie pączkami, mam przed nosem pączki babci, pachną różą :D
co nie zmienia faktu, że orzech brazylijski pachnie bardzo ładnie :) I w sam raz do torebki :)


Peeling z firmy Soraya mnie zadziwił wielkością, myślałam, że jest do ciała, a okazało się, że jest do buzi :)
Całe 150 ml, fajnie zdziera (mocno), jest trochę podobny do peelingu z St. Ives, i pachnie morelą :)


Mój ulubiony owoc w kosmetykach to granat, więc łatwo możecie się domyśleć,
że zapach tej maski do włosów mile połechtał moje zmysły, a to była tak gra wstępna przed...


...tym właśnie kolesiem, przed którym padłam na kolana :)
PEELING CUKROWY o zapachu pomarańczowo-waniliowym.

Jechałam wczoraj 9 godzin w pociągu, wieczorem doczłapałam do domu,
spocona i "brudna pociągiem". Otworzyłam tego boxa, wywąchałam jego zawartość
a na końcu otworzyłam ten peeling, po czym w ułamku sekundy
RZUCIŁAM WSZYSTKO i POSZŁAM SIĘ KĄPAĆ :)

Kiedy już ochłonęłam po tym że tak powiem ZMYSŁOWYM UNIESIENIU,
mocząc jeszcze swoje członki (czy raczej członkinie) w wannie pomyśałam sobie:
"Jakie te nasze sklepy głupie... jakby one miały takie malutkie testery,
w których to można było by zobaczyć i powąchać różne kosmetyki (np. ten peeling)
to nawet mimo mega kryzusu one zbijały by kokosy".

No to może jednak dobrze, że nie ma testerów, bo chodziłabym głodna za to z zapasem kosmetyków
na łazienkowych (i nie tylko) półkach :D

Jeszcze raz dziękuję Natalio za cudowną, pachnącą i niezwykle smakującą niespodziankę :*

Jeśli chcecie zobaczyć mojego BOXA dla The World Of Karolka to zapraszam :)

Miłego dnia życzę
Angel

30 komentarzy:

  1. Świetne pudełeczko,rewelacja jak dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :) Zawsze to człowiek czegoś nowego spróbuje :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Szczególnie na peeling :) Taaaaaaaaaaak ;)

      Usuń
  3. Świetny box. Muszę się przyjrzeć tej waniliowo-pomarańczowej serii Daxa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory zakochana byłam w wersji czekoladowej, ale pomarańcza przebija o głowę :)

      Usuń
  4. bardzo fajna zawartość :)

    zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna paczka :)! Ale też bardzo milo czytało mi się ten post :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo :) (że ktoś jednak CZYTA a nie tylko ogląda obrazki) Kłaniam się nisko :)

      Usuń
  6. dostałaś baaardzo fajnego box-a:) spodobał mi sie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba, bardzo konkretne kosmetyki do testów :)

      Usuń
  7. Bardzo fajne kosmetyki,tylko testować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa już przetestowane, została jeszcze maska :)

      Usuń
  8. większość tych wyżej to moi ulubieńcy <:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, bardzo fajne produkty :)

      Usuń
  9. a czym ten z Sorayi różni się od tego z ST Ives

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie miałam tego drugiego, ale po użyciu właśnie z tym mi się skojarzyło :)

      Usuń
  10. Ojej, ojej. Cieszę się, że paczka doszła i że jesteś zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bardzo zadowolona :) Dziękuję pięknie :)

      Usuń
  11. MEGA!!! Peeling! I Katarzynki ^___^ sesese. ALE jak jeszcze raz będziesz w Gdańsku i się nie odezwiesz, Ty Kobieto jedna, to będzie lańsko!!! Lańsko, mówię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katarzynki są przepyszne, nic tyko Was chrupać ;P Odezwę się na pewno, nie ma bata :)

      Usuń
  12. zazdroszczę peelingu:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie +dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  13. JEzuuuuu pierniczki prosto z Torunia,mniaaammm:))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Już czuję te wspaniałe zapachy :D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki