wtorek, 14 czerwca 2011

Czwarta nad ranem...

Wstaję coraz wcześniej :)
Ale jak tu nie wstawać, kiedy w okno Świeć puka i wchodzi,
nie pytając czy mu wolno.

Ale wygląda tak ładnie, że mu wybaczam. 
Lubię ten krótki moment, kiedy cały pokój tonie w pomarańczach.
Dobrego dnia wszystkim :)
Angel

sobota, 4 czerwca 2011

Maseczka czekoladowa - Walka z czasem za psie pieniądze

Witajcie :)
Dzisiaj maseczka czekoladowa.
Idealna dla osób, które się odchudzają.
Już samo wąchanie jej przez 15 minut sprawia, 
że poziom endorfin podnosi się drastycznie.

Nie trzeba jej jeść, nie przybywa kalorii,

mózg jest szczęśliwy, a nasza cera odżywiona.

Maseczka Czekoladowa - jadalna :)

Składniki:
2 łyżeczki gęstej śmietany
1 żółtko
2 czubate łyżeczki kakao
1,5 łyżeczki cukru
kilka kropel cytryny
1 czubata łyżeczka mleka w proszku

Mieszamy jak kogel-mogel, na gładką masę.
Oczyszczamy twarz i nakładamy na skórę.
Świetnie się trzyma na twarzy.

Zmywamy po 15 minutach, można zlizać :D Smakuje jak rozpuszczona, gorzka czekolada.



KAKAO i jego właściwości
Kakao jest bogate w wiele witamin, 
wystarczy tu chociażby wymienić kilka z nich – A, E, F i H. 
Witaminy te mają ogromny wpływ na wygląd naszej skóry. 
Dostarczając ich w kosmetyku wpływamy pozytywnie na koloryt 
oraz kondycję naszej skóry. Poza tym kakao ma właściwości relaksujące, 
odżywiające oraz przeciwdziała wolnym rodnikom, a tym samym starzeniu się skóry.

Miłego relaksu ;)

MASKI - natychmiastowy ratunek dla skóry

Witajcie :)
Dziś słów kilka na temat masek to twarzy.
Maski są często niedocenianym kosmetykiem,
a tak naprawdę mają ogromny potencjał.
Ukierunkowane na konkretne problemy naszej cery natychmiast przynoszą ulgę, ekspresowo nawilżają, wzmacniają i ujędrniają.



Zawierają znacznie więcej składników aktywnych niż krem.
Co zrobić, żeby wzmocnić ich działanie?
Przed nałożeniem maski robimy PEELING.
Usunie on rogową warstwę naskórka, dzięki czemu maseczka wniknie
w głębsze partie skóry.
Mechaniczne pocieranie dodatkowo rozgrzeje twarz, poprawi krążenie,
składniki z maski łatwiej będą się przemieszczać.

Jedynie maski liftingujące działają od razu, na efekty działania masek oczyszczających, odżywczych trzeba poczekać nawet kilka miesięcy, dlatego dokarmiajmy naszą skórę SYSTEMATYCZNIE :)
Minimum dwie maseczki w ciągu tygodnia.

CZYTAJMY INSTRUKCJĘ :)
To ważne, ponieważ z niej dowiemy się czy maskę należy zmyć, czy zostawić
do wchłonięcia, a także po jakim czasie ją zmyć i czym.

KIEDY NAKŁADAĆ?
Najlepiej podczas kąpieli, ciepło rozszerzy nasze pory, maska będzie miała
większe pole manewru.
WAŻNE - podczas kąpieli nie nakładamy masek ściągających ani regulujących wydzielanie sebum.

Pamiętamy, że poniżej twarzy mamy SZYJĘ :) Nie traktujmy jej po macoszemu... ona też chce ładnie wyglądać na starość :)
WAŻNE - na szyję nie nakładamy maseczek ściągających ani oczyszczających.

NIE OSZCZĘDZAMY, bo nie warto. Akurat w tym konkretnym przypadku.
Pod grubą warstwą kosmetyku wytwarza się wyższa temperatura, która rozszerza pory, przyśpiesza krążenie krwi i limfy, co ułatwia wnikanie maseczki do wewnątrz.

W drogeriach mamy spektrum masek, każda kobieta znajdzie coś na swoją miarę.
Ale w domu mamy całą gamę produktów, które z powodzeniem pomogą nam
w naszej WALCE Z CZASEM i to za psie pieniądze :)

Pozdrawiam ciepło
Angel


czwartek, 2 czerwca 2011

AVON, Liiv Botanicals, Delikatny scrub do twarzy

Przyznam szczerze, że nie wiem, czy scrub ten jest jeszcze dostępny.
Kupowałam go już jakiś czas temu. Jego żywot dobiegł końca.
Wydusiłam go do ostatniej kropli i chętnie nabyłabym ponownie.

Scrub posiadał bardzo drobne drobinki (masło maślane?) :D
To właśnie mnie w nim urzedkło, ponieważ delikatnie obchodził się z twarzą.
Można go też było zostawić na 10, 15 minut, działa jak peeling enzymatyczny.


Lekka, lejąca się konsystencja, wg mnie idealna pod masaż.
Sprawnie wygładzał naskórek, twarz natychmiast po użyciu jest miękka i gładka.


Dodawał świeżości po męczącym dniu.
Zapach - jak wszystkich eko kosmetyków, lekki, świeży.
Pojemność 75 ml - bardzo wydajny.
Nie mam jego godnego zastępcy, niestety, dlatego wykombinowałam 
swój scrub o takich drobinkach właśnie, ale o tym kolejnym razem :)
Miałyście ten produkt? A może znacie jakiś peeling, który posiada mikroskopijne drobinki?


Miłego wieczoru,
Angel